Polecamy
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Skanery antywirusowe
skaner av
Komentarze do GParted  
Avatar
tobaj (niezalogowany) | 08.12.2009 18:26#232

bezpośredni link do najnowszej wersji:
http://sourceforge.net/projects/gparted/files/gparted-live-stable/

@wollom
nie wiem co masz przeciwko gparted. Ja go używam z powodzeniem do zakładania/formatowania/kasowania/zmiany rozmiaru partycji. Nie znam programu Acronis ale z opisu dla v. 10 na oficjalnej stronie wynika, że nie obsługuje partycji Ext4, a gparted obsługuje wszyskie operacje na tym systemie plików (o czym brak wzmianki w powyższym artykule). Teraz Ext3 powoli odchodzi do lamusa, wszystkie nowe dystrybucje sugerują Ext4 jako domyślny przy instalacji. Co mnie nie dziwi ze względu na jego zalety względem poprzednika.
Z jednym nie sposób się nie zgodzić. Gparted działa dosyć wolno, szczególnie przy zmianie rozmiaru/przemieszczaniu partycji. Chociaż jego wydajność znacznie się poprawiła w ostatnich wersjach.

Avatar
wollom (niezalogowany) | 28.11.2009 8:59#231

ezee osobiście odradzam zabawę tym programem,jeżeli możesz to użyj programu z wersji acronis(kolejne wersje do dzielenia partycji i wykonania kopii są we wszystkich zestawach Hiren's boot,ostatni jaki używałem w opcji 9,8.Jest tam możliwość przesuwania partycji a także naprawy(zawsze problematyczny) po zabawie z Vistą i Sewenką (W-7)marudziło że jest błąd ale dysk instalacyjny to naprawił.Nie było strat bazodanowych itd.Kopie partycji systemowej(C) nie podpadają wirusom.system plików tib daje 100% gwarancji.Do zabawy z partycjami nadaje się też Paragon_linuks i jest to rzadkość informatyczna,wygląda trochę jak menager z 95 i ma opcję ratunkową_z odpowiednim comanderem.Działa tam gdzie zniknęła partycja i cenne pliki,można to zgrać na cd/dVD i dalej się bawić.Uwaga przed każdym działaniem można zbadać poprawność systemową, defrag i takie pierdoły.Pamiętaj o zasadzie,najpierw robisz miejsce na przesunięcie w kierunku prawym lub lewym a następnie przesuwasz.zawsze powinna być to 1 czynność na raz.Jak zaplanujesz kilka i zaakceptujesz to trwa to olaboga i menager się wysypie(niemal zawsze) albo stanie .Obrabianie dysków z danymi po wyżej 160g to nie zabawa.pozdro

Avatar
ezee (niezalogowany) | 27.11.2009 22:25#230

Witam. Mam problem i z tego co czytam nie wiem Gparted będzie w stanie mi pomóc:( A wiec wgrywałem windowsa mx7 który sformatował mi zamiast wskazanej partycji C: cały dysk jako jedna partycję 127gb, przy czym miałem poprzednio win xp professional i partycje c: 20gb, d: 30gb, e: 80gb, f: 180, łącznie 320gb i tu zaczyna sie problem. Dysk podłączyłem u kolegi i próbowałem przywrócić poprzedni rozmiar dysku i partycje programem PartiionMagic bo windows widzi dysk tylko 127gb i nie potrafi go sformatować. Partition widzi 320gb ale opisał dysk jako "bad" i też nie może go sformatować ani utworzyć partycji. Poprzednio próbowałem odzyskać pliki programem EasyRecovery bez powodzenia i nie wiem czy to on coś namieszał czy to przez windowsa mx7 (system plików RAW). Mógł by mi ktoś w tym pomóc bo nie wiem czy jest sens bawienia się kolejnym programem.

Avatar
PepekM (niezalogowany) | 26.11.2009 17:10#229

Miałem 3 partycje (systemowa windows 10Gb, D- ok 50GB i E- 86GB). Podzieliłem D na 5 dysków - 8GB dodałem do windowsowej. 1,5 GB - "plik wymiany" linuxa, , 10 GB i 20 GB na Ubuntu i ok 17 GB zostało mi żeby dołączyć do tamtego dysku. Niestety mój dysk 86 GB nie chciał współpracować z Gparted'em więc utworzyłem na 17 GB nową parycję. Sprawdziłem E pod windowsem i po resecie znalazło mi błąd (skan leciał w nocy więc jak się rano zbudziłem to wszystko działało i nie wiedziałem w czym problem. Dysk E zaczął współpracować z Gparted i dołączyłem tamte 17 GB ale win nie widział ich. Więc postanowiłem rozdzielić E na 2 mniejsze dyski. Po wszystkim nie zrobiłem nowego dysku ale sprawdziłem czy ok 60 GB będzie widoczny pod winem, ale ten twierdzi, że dysk jest niesformatowany. Gparted też tam nie widzi danych. Co mam zrobić!

Avatar
Vintearis (niezalogowany) | 24.11.2009 20:09#228

A ja mam problemy z GParted :(.
Mam za dużo miejsca na partycji systemowej i chciałem przenieść to miejsce do 2 partycje.
Oczywiscie po zmianie ilości miejsca głównej partycji nie udało się przydzielić więcejd la partycji 2.
Tak jakby to miejsce było zarezerwowane tylko dla główej :/.

Avatar
x (niezalogowany) | 22.11.2009 21:20#227

@Piotr
Dlaczego porazka? Program Easeus jest darmowy ale tylko na 32 bity. Wersja 64bitowa juz jest platna. Tez mam laptopa dell z win 7 i zobaczymy czy GParted da rade.

Avatar
Pioootr (niezalogowany) | 18.11.2009 23:24#226

Ten program to Porażka. Problem ze zmianą pojemności partycji oraz utworzenia nowej. Laptop Dell. Szkoda czasu i zachodu.
Program Easeus rozwiązał problem w 5 minut.
Waga programu Easeus 8 Mb, a Gparted 114.

Avatar
Jacd (niezalogowany) | 08.11.2009 20:11#225

Albo Acronis True Image, lub Seagate Disc Wizard (o ile masz dysk Seagate)

Avatar
sikor:) (niezalogowany) | 02.11.2009 15:59#224

Albo Clonezillą

Avatar
sebkoch (niezalogowany) | 20.10.2009 9:25#223

Albo dd pod linuksem ;]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Info-Tur | 20.10.2009 3:44#222

Możesz to zrobić np. Norton Ghostem.

Avatar
Krigare (niezalogowany) | 15.10.2009 17:03#221

Mam dwa dyski 500GB na jednym mam system a drugi jest pusty chce skopiować partycję systemową na ten pusty. Robiłem to innym programem ale tylko skopiował dane bez sektorów rozruchowych (jak dobrze pamiętam jak to się nazywa). Chce mieć zapasowy dysk z systemem ze tylko przepnę dyski i wszystko działa. Czy to jest możliwe? Nie wypowiem się jeszcze na temat programu bo go nie używałem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
matrix012345 | 11.10.2009 9:15#220

platforma powinno być x86

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Gahar | 11.10.2009 2:44#219

@roobal | 05.10.2009 23:51:
Masz rację, nie twierdziłem że są to strasznie różne dystrybucje. Faktycznie różnią się nieznacznie ;)
Choć dla ścisłości Parted Magic działa bodajże w oparciu o środowisko Openbox a nie Xfce (ale to tylko szczegół). Wszędzie też jest utrzymywane iż nie jest to dystrybucja oparta o inną lecz niezależna.

@bardziej (niezalogowany) | 07.10.2009 19:20:
Musisz najpierw znać adresy tych uszkodzonych sektorów - jest parę narzędzi w sieci które testują dyski i podają takie dane.
Później tylko przy dzieleniu dysku kończysz partycję przed uszkodzonymi sektorami a a następną zaczynasz za nimi. Minusem jest to że jak masz sporo badsektorów porozrzucanych po całym dysku to już nie bardzo się sprawdza, bo albo dużo miejsca na coś takiego stracisz, albo będziesz musiał zrobić kilkanaście/kilkadziesiąt partycji, co mija się z celem.
No przynajmniej ja tylko taki sposób znam ;)

Avatar
bardziej (niezalogowany) | 07.10.2009 19:20#218

Gahar, jak podzielić dysk aby nie przydzielać badsektor'ów do żadnej z partycji??

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 05.10.2009 23:55#217

Zapomniałem dodać, że oprócz tego, że obie dystrybucje występuję w wersjach na pendrive to można wersję na CD również wrzucić na tego typu nośnik przy pomocy programu Unetbootin.

Pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 05.10.2009 23:51#216

@Gahar tak na prawdę GParted LiveCD i Parted Magic to różnią się tylko trybem graficznym, no i może dystrybucją, bo nie pamiętam na czym opaty jest Parted Magic, jednak obie dystrybucje korzystają z tego samego narzędzia do partycjonowania, czyli programu GParted. GParted LiveCD to nie program a dystrybycja GNU/Linuksa oparta na Debian GNU/Linux i bazująca na menedżerze okien Fluxbox, zawierająca program do partycjonowania o nazwie GParted oraz kilka innych narzędzi między innymi Partimage (do klonowania partycji), TestDisk (do odzyskiwania danych), menedżer plików Midnight Commander i edytor tekstu Nano i kilka innych małych programików :) Parted Magic bazuje natomiast na środowisku graficznym Xfce i zawiera te same programy co GParted LiveCD i może coś więcej, oprócz Nano zawiera jeszcze Mousepad, domyślny edytor tekstu w Xfce, być może ma coś jeszcze o czym mogłem zapomnieć :)

Pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Gahar | 23.09.2009 0:37#215

@Blizniak (niezalogowany):
I teraz wszyscy się zastanawiają o co się pytasz...
Co masz na myśli pisząc "bootsektor", podejrzewam iż MBR, w takim wypadku tak, naprawia... no poniekąd, bo umożliwia wymazanie i wybór partycji rozruchowej - czyli domyślne ustawienie z Windows.
Jeśli natomiast używasz bootladera zapisanego w MBR (lilo, GRUB, czy jakiś inny) i to Windows Ci namieszał to raczej potrzebujesz innego rozwiązania - w sieci pełno opisów jak naprawić MBR bo sajgonie pozostawionym przez instalator Windows ;)

Z drugiej strony jeśli chodzi Ci o badsektory to tu Cię rozczaruję - żaden program tego typu nie potrafi naprawić fizycznego uszkodzenia talerzy dysku (bo tym są badsektory), można ewentualnie tak podzieliś dysk aby nie przydzielać ich do żadnej z partycji - chyba jedyne rozwiązanie.

Avatar
OGOR (niezalogowany) | 20.09.2009 22:30#214

Swietny program 10/10, pomogl mi wyjsc z kiepskiej sytuacji, czyli "stracenia" dysku pod vista

Avatar
Blizniak (niezalogowany) | 18.09.2009 16:11#213

a naprawia bootsektory?

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść