r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Gartner: Internet Explorer przestaje być standardem, nawet w biznesie

Strona główna Aktualności

Statystyki popularności przeglądarek polskich webdeweloperów raczej cieszą. Ponad dwie trzecie internautów korzysta w naszym kraju z programów, które uważa się za bezproblemowe – Firefoksa, Chrome, Opery. Nawet wśród tych, którzy korzystają z Internet Explorera, większość stanowią już użytkownicy IE9, znacznie bardziej zgodnego z webowymi standardami niż poprzednie wersje przeglądarki Microsoftu. Tak to przynajmniej wygląda wśród domowych użytkowników. W biznesie sytuacja wyglądać może inaczej, z wielu powodów wiodąca pozycja Internet Explorera na korporacyjnym desktopie wydawała się nie do obalenia – aż do teraz.

Kończy się era homogenicznych środowisk IT w wielkich firmach – tak przynajmniej twierdzą analitycy Gartnera. Jeden z nich, David Mitchell Smith, twierdzi, że w ciągu ostatnich trzech lat wiele się zmieniło, przede wszystkim za sprawą wyłonienia się współczesnego WWW i rosnącej popularności urządzeń przenośnych. Z tego powodu dla firm standaryzacja przeglądarki stała się bardzo trudna – twierdzi Smith.

Coraz rzadziej mamy bowiem do czynienia z napisanymi w minionej dekadzie biznesowymi aplikacjami, które działają np. tylko w Internet Explorerze 6. Wiele firm w tej sytuacji nie czuje w ogóle potrzeby standaryzacji przeglądarki, stawiając na solidne wsparcie standardów webowych, albo też standaryzuje się na innej niż IE platformie. Serwis NetworkWorld przytacza przykład Square Two, średniej wielkości firmy z branży finansowej, która zapewnia oficjalne wsparcie dla swojego webowego oprogramowania jedynie dla Firefoksa i Safari, dostarczając pracownikom zmodyfikowaną wersję Firefoksa na Windows jako klienta oprogramowania SaaS.

Inny przykład to producent elektroniki Sanmina, firma która zdecydowała się przejść z Internet Explorera i innych produktów Microsoftu na oprogramowanie Google'a – Gmaila, Google Apps, i oczywiście przeglądarkę Chrome. Sensowne dla nas było przejście na przeglądarkę stworzoną i wspieraną przez firmę, która stworzyła aplikacje na których polegamy. W dodatku Chrome instaluje się w przestrzeni użytkownika i nie potrzebuje uprawnień administracyjnych do automatycznej aktualizacji (…) w przeciwieństwie do Firefoksa (…) czy IE. Chrome w ostatnim czasie lepiej wspierało standardy webowe niż jakakolwiek inna przeglądarka i do niedawna jeszcze oferowało znacząco wyższą wydajność – twierdzi Eliott Tally, szef działu aplikacji biznesowych Sanminy.

Oczywiście istnieją również ci, którzy wiernie trwają przy Internet Explorerze. Peter Parsan, dyrektor IT jednego ze szpitali dziecięcych w Kanadzie twierdzi, że wybrano u nich IE ze względu na łatwość instalowania aktualizacji. Mamy ponad 7000 końcowych urządzeń, większość z nich to stacje robocze z Windows, a Internet Explorer jest częścią systemu Windows. To ułatwia korzystanie z naszych rozwiązań do wdrażania aktualizacji, łatek i poprawek dla całego systemu, włącznie z IE. Internet Explorer jest bowiem czymś więcej, niż tylko przeglądarką, to podstawa internetowych funkcjonalności w Windows – wyjaśnia Parsan.

Przykłady biznesowych wdrożeń dla każdej przeglądarki można tak mnożyć. Nieważne jest już to, co akurat dana firma wybrała. Ważne, że raczej już nie wrócimy do epoki, w której biznesowe IT na desktopie było nierozdzielnie związane z Microsoftem. Gartner dlatego odradza klientom myślenie o standaryzacji w kategoriach przeglądarki – doradza im skupienie się na standardach webowych.

Taka rada była czymś bardzo kontrowersyjnym jeszcze 10 lat temu, jednak dziś sytuacja się zmieniła, a ludzie, którzy się z nią nie zgadzali, nie słuchali jej, dziś płacą cenę za taki stan rzeczy – twierdzi analityk Gartnera. Płaci za to też Microsoft, tracący reputację firmy innowacyjnej i wytyczającej trendy. Biznesowi użytkownicy, wskutek decyzji podjętych dawno temu, mają kontakt nie z tym, co Microsoft oferuje najnowszego, ale oprogramowaniem pozostającym dwie czy trzy wersje z tyłu za aktualną ofertą.

Może zatem promowanie webowych standardów paradoksalnie będzie szansą dla giganta z Redmond? W wielu scenariuszach zintegrowany z Windows Internet Explorer jest najwygodniejszą dla firm opcją, łatwą w zarządzaniu i zabezpieczaniu, i co najważniejsze, nie zmieniającą co dwa miesiące numerka wersji przeglądarki. Jeśli IE będzie przy tym wystarczająco dobrym klientem do obsługi firmowych aplikacji, napisanych zgodnie ze standardami, firmy nie będą miały potrzeby (przynajmniej na desktopie) szukać niczego innego.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.