r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Gdy nie istniał jeszcze patch: powstaje nowa konsola z grami na kartridżach

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Podczas gdy wielu komputerowców zastanawia się, czemu jeszcze nie upowszechniły się napędy Blu-ray, by nie musieli żonglować płytami między innymi od GTA V, inni miło wspominają czasy świetności starych konsol i niewielkich gier na tzw. kartridżach. W plastikowych kasetkach, nie mogących pomieścić zbyt dużo danych, była magia, której brakuje kilkugigabajtowym cyfrowym produkcjom oraz tytułom wydawanym na wielu nośnikach DVD. Ukłonem w stronę dawnych czasów ma być nowa konsola Retro VGS.

Mike Kennedy, najbardziej znany za granicą jako wydawca popularnego pisma Retro Magazine, od dawna myślał o sprzęcie, który wykorzystywałby niegdyś tak popularną formę dystrybucji gier. Nie chodziło mu przy tym o kolejną zabawkę do uruchamiania kartridżów od NES-a, SNES-a czy urządzeń firmy SEGA, ale jak najbardziej współczesne rozwiązanie. Nastawione na swoje własne, świeże gry, w większości rozpikselowane, zapisywane na układach scalonych zalanych plastikiem. Kasetki od czasu do czasu wymagające przedmuchania. Okazuje się, że byłby na to popyt, co ma potwierdzić letni start konsoli na Kickstarterze. Na razie trwają prace nad prototypem do pokazania.

Twórca sporo roboty ma już za sobą, bowiem ciekawym zrządzeniem losu stał się posiadaczem form wykorzystywanych do produkcji obudów oraz kasetek dla Jaguara, bardzo niedocenionej konsoli Atari. W komplecie z dokładną dokumentacją, nie tylko umożliwiło mu to zaoszczędzenie ogromnych sum pieniędzy w temacie projektowania systemu, ale też będzie miał on po prostu odpowiedni retro-styl. Poza parą klasycznych portów 9 pin D-SUB zaoferuje także dwa USB. Dzięki temu wykorzystamy z konsolą już posiadane pady, chociaż producenci są na dobrej drodze, aby dogadać się z jednym z wytwórców akcesoriów i dorzucać w pudełku dwa własne, przeprojektowane pod RVGS. Pełna gama złącz AV pozwoli podłączyć konsolkę i do zakurzonych odbiorników CRT.

r   e   k   l   a   m   a

Czemu kartridże? Bo Mike tęsknił za szybkim uruchamianiem gier, nienawidzi mody na wypuszczanie łatek po premierze, a poza tym tego typu nośnik zapewnić ma danym bezpieczeństwo na kilka ładnych dekad. Gdy za pół wieku dawne hity będą nie do odczytania z płyt, Retro VGS wciąż ma działać oraz oferować świetną zabawę. Przy obecnej cenie pamięci flash, pojemność to będzie żadna przeszkoda techniczna. Wiekszy problem to teraz kwestia ustalenia, jak bardzo retro powinien być sprzęt. Czy nastawiać się wyłącznie na produkcje 2D (jak Shovel Knight lub Hotline Miami), czy jednak dopuścić jakieś elementy 3D, co jednak wymagało będzie mocniejszych, a przez to droższych podzespołów? Trwają rozmowy ze sceną tzw. Indie, czyli środowiskiem niezależnych twórców gier, co też o tym wszystkim myśli. W grę wchodzi przepisywanie dla RVGS popularnych projektów z tabletów oraz smartfonów, więc na razie obrano kierunek na architekturę ARM. Po cichu liczy się na wielkie wsparcie producentów automatowych i konsolowych hitów sprzed lat, jak Capcom, SEGA czy powiedzmy Konami. Wszystko zależało będzie jednak oczywiście od sukcesu nadchodzącej zbiórki.

Przy odrobinie szczęścia, Retro Video Games System miałby zadebiutować wraz z około tuzinem gier na wiosnę przyszłego roku, w różnych wersjach kolorystycznych.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.