Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Counter-Strike: Global Offensive — 365 dni to ponad 500 godzin

365 dni. 12 miesięcy. 8 760 godzin. Tyle dokładnie czasu minęło, odkąd zacząłem swoją przygodę z Counter Strike: Global Offensive. Dokładnie pierwszego października 2015 roku, w Czwartek, zostałem namówiony przez znajomych, żeby spróbować sił w produkcji Valve. Tak więc z mojego PayPal'a ubyło 6.99 euro, a pojawiła się ta oto produkcja. Tego dnia jeszcze nie podejrzewałem, że poświęcę jej tyle czasu, którego aktualnie nie uważam za zmarnowany. Mimo wszystko, Valve jest mi winne co najmniej 20 euro, za fakt, że nie skorzystałem z abonamentu u konkurenta - Origin, za który co miesiąc płacę kokosy, bo aż 3.99. Złe Valve! Będzie to wpis miejscami poważny, miejscami mniej - nie wiążcie z nim większych nadziei :)

CS: GO - co to za czary?

Dla tych, którzy żyją w jaskini, lub w grocie - w szybkim skrócie czym jest CS:GO. Jest to gra wydana przez Valve - czyli wujka Gaben'a i resztę ekipy, odpowiedzialnej za kradzież pieniędzy z naszego portfala, a także Steam'a. Sama gra ukazała się 21 sierpnia 2012 roku, czyli już 4 lata temu. Jest to kontynuacja serii Counter Strike, która na tę chwilę prezentuje się tak:

  • Counter Strike: 1999 - Mod do Half-Life
  • Counter Strike: Condition Zero - 2004
  • Counter Strike: Source - 2004

Nie będę się rozpisywał o nich z prostej przyczyny - nie miałem z nimi styczności. W CS:S udało mi się kiedyś zagrać na LAN'ie ze znajomymi i na tym moja przygoda się skończyła. Wracając do głównego bohatera opowieści. CS:GO jest grą dostępną na trzech platformach: PC Master Race (Windows/Linux/OS X), PS3 jak i XBOX 360. Nie ma wygórowanych wymagań, aczkolwiek jeśli liczymy na ''poważną a zarazem przyjemną grę'', trzeba będzie trochę wydać - ale o tym w dalszej części wpisu. Jest to gra FPS (First-Person Shooter), w której ścierają się ze sobą dwa zespoły: Antyterroryści jak i Terroryści. Zadaniem tych pierwszych jest nie dopuścić do podłożenia bomby, lub jej rozbrojenie. Ci drudzy natomiast muszą ją podłożyć i obronić, lub wyeliminować zespół przeciwny. Gra teoretycznie oznaczona tytułem PEGI 18+ z powodu brutalności, jak i wulgarnego języka (thank's you, community!), aczkolwiek nie dziwi już chyba nikogo, że grając natkniemy się na 7-8 latka, który z podobnymi tytułami nie powinien mieć nic wspólnego. Ale to już nie nasza sprawa, tylko rodziców.

Rozgrywka - ale co, ale gdzie, ale jak?!

Pierwsze uruchomienie gry. Wita nas całkiem przyjemny dla oka interfejs. Nie ma tutaj nic skomplikowanego. Na ekranie powitalnym pokazują się najnowsze newsy a także informacje ze świata CS:GO - nowa operacja*? Nowa skrzynka? Turniej? Tutaj zawsze będziemy o tym poinformowani. Poza tym lista znajomych, opcja przejścia do gry, ustawienia statystyki - ot, normalny interfejs, nie ma co się rozpisywać.

Gramy!

Jak już pisałem wcześniej, gra jest śmiesznie prosta, ale można ją zaliczyć do kategorii '' Prosta, lecz trudna do opanowania''. Jak już pisałem, grają dwa zespoły po 5 osób, ale hej, nie tak od razu - najpierw będziesz męczył się przez lekko ponad tydzień, grając mecze uproszczone, czyli 10 na 10. Jest to nic innego jak zwykły Matchmaking (MM) jednak zespoły CT i TT składają się z 10 graczy, wygrywa ta drużyna, która jako pierwsza zdobędzie 8 rund, cała rozgrywka może ich liczyć maksymalnie 15, a więc jak łatwo policzyć, najwyższy możliwy wynik to 8:7. Jednak moim zdaniem, najszybszym sposobem na wbicie upragnionego 3 poziomu jest grania tzw. Deathmatcha, tutaj, tak jak na casualu mamy dwie drużyny, jednak mecz nie składa się z rund, a jedynie trwa 10 minut - naszym zdaniem w tym czasie, jest zabić jak najwięcej wrogów. Ale żeby nie było tak prosto, za każdy mecz dostajemy mniej niż 100 PD (Punktów Doświadczenia) a żeby awansować na kolejną rangę, potrzeba ich jeśli dobrze pamiętam, około 5000. Także trochę się pomęczycie. Ot, jak pisałem CS:GO to nie jest skomplikowana gra, i podstawowe zagadnienia opanuje nawet mój pies.

Ale dobrze, mamy już trzeci poziom, drzwi do upragnionego MM'a stoją przed nami otworem - tak więc, grajmy!

Mapy

Mapy w CS:GO. Do wyboru mamy mapy podstawowe, z tzw. puli turniejowej, a więc aktualnie używane. Najczęściej grane mapy to:
  • Dust 2 - Mapa grana na niskim poziomie, uproszczonym co chwila. Do znudzenia.
  • Mirage - Nie gramy D2? No to Miraż. Moja ulubiona.
Wierzcie lub nie, na każdej z map do zapamiętania mamy kilkadziesiąt miejscówek (!), a także kilkadziesiąt granatów dymnych (smoke) jak i oślepiających (flash) czy mołotowów. Znać je to jedno, a nauczyć się je rzucać, to druga sprawa.

Społeczność

Większość osób powie, że społeczność CS:GO to: dzieci, rosjanie, cheaterzy*,trolle itd itp. Poniekąd się z tym zgadzam. Zacznijmy może po kolei. Prawdą jest, że w grze coraz częściej można spotkać młodych użytkowników, to przykre. To przykre dlatego, że jak już pisałem wyżej, i jak napiszę jeszcze raz, to NIE JEST GRA DLA DZIECI. Jakby na to nie patrzeć, gra uczy przemocy. I teraz to mi się dostanie. Kolejny co myśli że jak gra w GTA, to wyrośnie na przestępce. Właśnie, że nie. Nie mam nic przeciwko temu aby dzieci grały w gry, sam zacząłem dość wcześnie - jednak są pewne gatunki, do których dostępu mieć nie powinny. Do właśnie tych gatunków zaliczyłbym tak brutalne tytułu jak GTA, czy CS:GO. Błagam, poczekajcie aż wasze pociechy osiągną chociaż (!) te 10 lat, wtedy niech sobie robią co chcą. Druga sprawa. Wszyscy narzekają na Rosjanów, bo przecież przyjdzie Ci taki na mecz, puści ruskie techno i zacznie wyzywać - zgodzę się, zdarzyło mi się spotkać takich osobników, ale nie jest to nacja którą jako jedyna uprzykrza nam grę. Zaraz na drugim miejscu zaliczyłbym Polaków jako nację najbardziej irytującą w CS:GO - wyzywają, klną (i tutaj dzierżymy rekordy, bo przecież u nas przekleństwa to prawie jak przecinki). Nie jesteśmy świętoszkami niestety, dlatego podczas meczu lepiej w ogóle się nie przyznawać że takiego osobnika rozumiemy - ot, ignorować, pisać po angielsku i tyle. Chyba że w profilu mamy ustawioną Polską flagę, wtedy jesteśmy zgubieni.

Skąd wiedział?! WH! AIM!

Cheaterzy. CS:GO jest niestety pełne cheaterów. Nic na to nie poradzimy, są niestety ludzie których to bawi. Wallhack (widzimy przez ściany), aimhack (automatyczne celowanie) czy inne, coraz to nowsze wymysły są bardzo często spotykane na niskich rangach (silver/gold). Oczywiście używanie ich grozi banem VAC (Valve Anit-Cheat system) aczkolwiek jest to system dziurawy jak ser szwajcarskii. Rezultatem tego, jest to, że choćbyśmy nie wiadomo jak się starali, nie wygramy z cheaterem. Czy może być coś bardziej irytującego od faktu grania z cheaterem? Może być, gdy owy oszukujący gracz daje tobie i twojej ekipie ugrać wszystko, poza ostatnią rundą i wtedy właśnie się odpala. Co prawda istnieje w CS:GO tryb zwany Overwatch (pol. nadzór) i dostępny jest od rangi Gold Nova 2 i 150 wygranych meczów, dostajemy wtedy dema reportowanych graczy do oceny, i oceniamy czy naszym zdaniem gracz używał nielegalnego oprogramowania, czy też nie.

Hej dzieci, jeśli chcecie...

Zaśpiewaliście to! Jestem pewien! Oczywiście chodzi o smurfy. Ale co mają smurfy do CS:GO? Ano coś mają. Smurfowanie w CS:GO, to tzw. granie na niższych rangach (na drugim koncie) podczas gdy my mamy dużo wyższą rangę. Jest to jeden z powodów dla których nowi gracze tak szybko odchodzą od tego tytułu - no bo przecież jak to, on jest taki dobry że wygrywa wszystko, czy ja jestem tak słaby? Naprawdę, wierzcie mi, potrafi to irytować i powinno być, moim zdaniem, karanie banem takim samym jak używanie nielegalnego oprogramowania.

Przebieg typowego meczu

Matchmaking składa się z 30 rund. Wygrywa ekipa, która jako pierwsza zdobędzie ich 16, w przypadku remisu 15:15 nie ma dogrywki. Po 15 rundach następuje zamiana drużyn. Na niższych rangach wiele się nie nauczymy, dowodzi ten, który ma mikrofon - reszta posłusznie wykonuje jego rozkazy. Dopiero na wyższych rangach w grę zaczynają wchodzić taktyki, gdy nauczymy się gry zespołowej, timing'u i okiełzamy naszego Aim'a zaczyna się zabawa.Wtedy zaczyna się rywalizacja, gra na ułamki sekund i... stres. No bo kto nie stresuje się, gdy wszyscy nasi kompani stracili życie, a na nas patrzą 4 pary oczu i obserwują każdy nasz krok? Albo wygrasz, i zostajesz bohaterem, albo przegrywasz i w oczach kompanów zostajesz... zerem. Niestety, tak to działa. Jak już pisałem CS:GO jest grą drużynową, meczu w pojedynkę nie wygramy, na dowód czego wstawię wam ciekawy screen z mojego meczu :)

Chcę być pro!

To zapłać.
Taka prawda, sprzęt kosztuje. Na wyższych rangach nie ugrasz (chyba że jesteś wschodzącą gwiazdą sceny CS:GO) wiele grając na słabym sprzęcie. A myszka, klawiatura, monitor (obowiązkowo 144hz!) i blaszak kosztują, i to nie mało. A ja? A ja gram na moim starym Lenovo G710, z prockiem i3, 4GB RAM'u i Nvidia 820M w ... 60 fps. Ale stałych! I wiecie co? Ludzie mówią, że sprzęt nie dodaje umiejętności. Nie zgodzę się. Oczywiście dobry sprzęt nie zastąpi nam wyczucia gry (game sensu), timingu i osobistego skilla - ale z pewnością ułatwi wszystkie czynności związane z grą. Jak choćby kontrolę fullauto (strzał serią) z AK czy M4.

CS:GO to więcej niż gra

Turnieje w CS:GO, zwłaszcza LAN'owe cieszą się ogromną popularnością. Profesjonalne tematy zgarniają ogromne pieniądze za wygrane turnieje (ostatnio pierwszym Majorem z pulą nagród miliona dolarów, został rozgrywany w USA MLG Columbus), chociaż nadal ma się to nijak do League of Legends i niebotycznych wygranych w tejże produkcji. Jeśli chodzi o profesjonalną scenę CS:GO, to my Polacy, mamy czym się pochwalić - polskie barwy reprezentuje zespół Virtus.Pro G2A (organizacja jest Rosyjska:)). Według strony hltv.org (największe internetowe kompendium wiedzy na temat CS:GO), jest to obecnie zespół TOP 2 na świecie, zaraz za brazylskim SK Gaming (do niedawna Luminosity).
Sama gra na Twitch.tv jest jedną z najchętniej oglądanych, a liczba widzów oscyluje nawet w granicach 200 tysięcy podczas największych turniejów (gdzie LoL, bije ten wynik o ponad 100k). Najbardziej znanym streamerem CS:GO w Polsce jest bez wątpienia Piotr ''izak'' Skowyrski, który dość regularnie na platformie twitch notuje wynik w granicy 10 tysięcy oglądających. Można? Można!

Hazard, skiny, piniondze...

Hazard jest nieodłączną częścią tej gry. Skiny, obstawianie meczów jest na porządku dziennym. Nie będę rozpisywał się na ten temat, bo dość dokładnie przedstawił to kolega z bloga DP tutaj -> http://www.dobreprogramy.pl/Valve-chciwosc-bez-granic,Blog,76100.html.

Matchmaking to zło

Tutaj z pomocą przychodzi nam platforma Faceit i/lub ESEA. Jednak nie jest to miejsce dla początkujących, oj nie. Tutaj dużo lepiej zaczynać swoją przygodę, gdy już osiągniemy pewien poziom i opanujemy pare rzeczy. W innym przypadku możemy się srogo rozczarować. Tak jak ja na moim pierwszym faceicie.

Oczywiście nie jest to platforma wolna od cheaterów - dopiero kupno premium chroni nas od nich w 99.9%.

Exposé, tfu, Resumé

Słowem podsumowania. Nie zagłębiałem się w rozgrywkę, bo nie ma to sensu. Bardziej skupiłem się na zewnętrznym aspekcie gry. Mam nadzieję że nie macie mi tego za złe.
CS:GO jest grą wartą tego 7 euro. Spotkałem w niej, jak i dzięki niej wspaniałych ludzi, z którymi znajomość utrzymuję do dzisiaj, a paru nawet spotkałem realnie. Pomimo tych wszystkich bolączek, które opisałem wyżej, jest to nadal jedyna gra do której wracam gdy tylko poczuję nudę. Ma w sobie ''to coś'' :)

I pamiętajcie:

~~~~~~~~~~
To chyba tyle, szybki, luźny wpis. Piszę to bardziej po to, żeby zapowiedzieć że możecie spodziewać się tego zapowiadanego od roku (tak, rok temu dałem wam ankietę do wypełnienia :D) wielkiego testu przeglądarek (jeśli ktoś wstawi mi to przed nosem - zabije)
a ten temat jest idealny. Napisałem nieskładnie, niechlujnie i miejscami nie na temat - ale chciałem tylko powiedzieć hello, spodziewajcie się kolejnego, pisanego nie na kolanie w 2h wpisu już w tym miesiącu - tam dla odmiany się postaram.

Miłego :)  

gry hobby inne

Komentarze

0 nowych
Giiixxxx6   9 #1 01.10.2016 23:07

Cholerka, nie napisałem najważniejszego. 500 godzin, bo przegranych mam 515! Tajemnica rozwikłana! :D

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #2 01.10.2016 23:18

@Giiixxxx6: "Że jak"? Ale pokrętne wyjaśnienie. Ale ok, nie liczyłem na logikę ;). Wpis całkiem ok, nawet tak źle nie jest, jak piszesz. Jednak w to, że napisałeś go w 2h to nie uwierzę. Ściemniasz bracie, oj ściemniasz.

Giiixxxx6   9 #3 01.10.2016 23:29

@DjLeo: Generalnie zawsze oceniam swoje wpisy słabo, nie mam bogatego słownictwa, ani ręka jakoś sama nie rwie się do pisania. Tym bardziej zdziwiłem się główną. Zacząłem dziś po południu, o 21 sobie usiadłem i dokończyłem, więc te 2h faktycznie troszkę przekłamane, mam nadzieję że nie pójdę za to do piekła :P.

lordjahu   19 #4 02.10.2016 08:35

Spoko recka. To już wiem czemu tak ostro wyniatasz.

Hrustus   7 #5 02.10.2016 09:30

Ja już wolę pograć na publikach w nieśmiertelny 1.6 niż użerać się z botami, cziterami, rosjanami, szwedami, dziećmi do 16-17 roku życia :D

arlid   14 #6 02.10.2016 10:46

Każda gra w "multi"jest ciekawa jak ma się z kim grac i jest zgrana ekipa - niekoniecznie muszą to być znajomi z "życia" :) Bardzo fajnie jak na początku znasz kogoś, kto Cię wprowadzi w zasady gry, ja spotkałem kogoś takiego w BF jak zaczynałem i kompletnie nie wiedziałem o co tam chodzi. Gramy ze sobą do dzisiaj, chociaż nie za często, a bardziej dla rozrywki, bo jakimś mega graczem nie jestem. Ot, takie "popykanie" dla przyjemności.

Autor edytował komentarz w dniu: 02.10.2016 10:46
Frankfurterium   9 #7 02.10.2016 10:56

Sądząc po miniaturkach z Yotube'a, to gra dla magazynierów i rolników. W kółko ciągle kosy i skrzynki...

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #8 02.10.2016 11:56

@Giiixxxx6: Mnie tam Panie nie oszukasz, nie jeden wpis zrobiłem i chyba każdy bloger wie, że to wymaga dużo czasu. Tym niemniej wpis całkiem fajny ;)

mordzio   14 #9 02.10.2016 12:32

@Giiixxxx6 Gramy jednego ? ;)

  #10 02.10.2016 13:50

Przerażająco brutalna ta gra.

Giiixxxx6   9 #11 02.10.2016 14:41

@arlid: A wiesz, że też próbowałem swoich sił w BF'ie. W 3, 4, HL i beta testy 1. Z tego wszystkiego podeszła mi tylko współpraca, co-op w BF3, same multi raczej mnie odrzucało :)

@mordzio: Chętnie kiedyś :)

przemek7525   5 #12 02.10.2016 16:38

500h? A dla mnie moje 1800h to mało :D
Rosjanie w CSGO może i są irytujący, ale na niskich rangach. Na wyższych rangach już nie ma z nimi aż takiego problemu. Zresztą w każdej randze się znajdą trolle itp, bez znaczenia z jakiego kraju są.
Overwatch w CS jest od G1, 150 wygranych i powyżej 500h.
Sprzęt w CS aż tak dużo nie daje. Wiadomo, gra musi chodzić płynnie, a myszka musi być precyzyjna, natomiast mechaniczna klawiatura lub monitor 144Hz to rzeczy, które mogą nam zwiększyć komfort gry, a nie koniecznie dodać skilla.
Czy smurfowanie to zło... nie powiedziałbym. Zresztą, zależy jak kto gra na smurf koncie i jak bardzo ta ranga różni się od głównej rangi. Ja osobiście się bawię, a nie tryharduję, żeby robić ace co rundę.
Żeby awansować na kolejną rangę (Private Rank) potrzeba 5000pkt.
Czy ja wiem czy coraz to bardziej wymyślne cheaty są spotykane tylko na silverach/goldach... Wszędzie są.

Autor edytował komentarz w dniu: 02.10.2016 17:08
2artur2   3 #13 02.10.2016 17:06

Usuniesz trzecie zdjęcie ? Chyba wiesz dlaczego ?

  #14 02.10.2016 17:32

@przemek7525: Zgodzę się w większości z komentarzem, gdybym posiedział dłużej nad wpisem pewnie zagłębiłbym się w szczegóły. Dzięki za uzupełnienie wiedzy z Overwatchem i Rangami, sam nie byłem pewien czy 3000 czy 5000 ;)

@2artur2: Sam myślałem, czy się nadaje, z wiadomych powodów. Jednak jeśli moderacja nie zwróciła mi na nie uwagi, to nie zmienię.

Giiixxxx6   9 #15 02.10.2016 17:48

@przemek7525: Zgodzę się z komentarzem. Pewnie gdybym poświęcił więcej czasu na pisanie, zagłębił się w detale to wyeliminowałbym małe błędy, doprecyzował wszystko. Dzięki niemniej za naprostowanie z rangami i Overwatch'em. Te 1800h, to w rok? :P

@2artur2: Nie usunę. Tak przedstawił to autor grafiki, i tak zostanie. Chyba że moderacja zażyczy sobie usunięcia, wtedy to zrobię.

2artur2   3 #16 02.10.2016 18:40

Jako autor publikacji powinieneś mieć na tyle zdrowego rozsądku, aby nie publikować obrazka z lawiną przekleństw. Chyba, że poziom DP zaczyna sięgać dna.

Giiixxxx6   9 #17 02.10.2016 18:49

@2artur2: Proszę, skoro tak bardzo Cię to raziło - zdjęcie zmienione. Aczkolwiek uważam, że poprzednie na swój sposób oddawało absurd, oraz to co czuje gracz grając w CS:GO. Cóż, są gusta i guściki.

Marcin_89   2 #18 02.10.2016 19:29

O co chodzi w tej wypowiedzi?
"Oczywiście nie jest to platforma wolna od cheaterów - dopiero kupno premium chroni nas od nich w 99.9%."

przemek7525   5 #19 02.10.2016 20:07

@Giiixxxx6 : regularnej gry trochę ponad 1,5 roku. Aczkolwiek sporo poza matchmakingami.

@Marcin_89 , na np. takim FaceIt można wykupić konto premium, gdzie spotkanie cheatera jest bardzo mało prawdopodobne. Na zwykłym FaceIt (bez premki) cheaterzy się zdarzają.

Autor edytował komentarz w dniu: 02.10.2016 20:08
  #20 03.10.2016 13:33

Wkurzajace jest w strzelankach ze sie czesto ginie co 2 min a czasem co pare sekund.

  #21 03.10.2016 13:40

Zawsze jak wchodze na te gry FPS typu bf cs to wejde,zastrzela mnie z 2x i wychodze.

  #22 03.10.2016 16:27

" Nie jesteśmy świętoszkami niestety, dlatego podczas meczu lepiej w ogóle się nie przyznawać że takiego osobnika rozumiemy - ot, ignorować, pisać po angielsku i tyle. "

Chyba lepiej napisać/powiedzieć temu dzieciakowi "ogarnij się i oszczędź wstydu” i go zgłosić, zablokować niż siedzieć cicho.

tores1977   8 #23 03.10.2016 17:02

"Nie jesteśmy świętoszkami niestety, dlatego podczas meczu lepiej w ogóle się nie przyznawać że takiego osobnika rozumiemy - ot, ignorować, pisać po angielsku i tyle''
Oj nie cierpię graczy takich jak Ty, pisanie na czacie, człowieku kup mikrofon, ta gra polega na informacji, dajesz info i myślisz że masz czas czytać co koleś na czacie pisze?

Cheaterzy. CS:GO jest niestety pełne cheaterów
Tak jest ich pełno i nie tylko na niskich rangach, ale jeszcze większym przekleństwem tej gry są smerfy.

przemek7525   5 #24 03.10.2016 19:01

Smurfy były, są i będą. Pewnym lekiem na to jest Prime Account, ale zrobić takie konto na numerze mamy, taty, babci... żaden problem.
Zresztą nie ma się co dziwić smurf kontom, powinna być jakaś opcja gry normalnego meczu rankingowego bez wpływu na rangę żadnego z graczy. Niby jest ten tryb uproszczony, ale to jest jakaś pomyłka.

Giiixxxx6   9 #25 03.10.2016 19:53

@tores1977: A gdzie ja napisałem że nie używam mikro? Napisałem jedynie, że często lepiej się nie przyznawać do tego że rozumiemy Polski- tyle, nic więcej.
Btw. Co wczoraj zrobiło VP, to przejdzie do historii CS:GO :) Ciekawscy poszukają.

  #26 03.10.2016 20:22

grałem w to kiedyś ale jakieś 16 lat temu autorski mod na hlife-a 1.5 potem 1.6 jako już autonomiczna gra bez potrzeby instalacji hl'a , dupy nie urywało, jako stary quakowiec nie związałem się z tą gra na dłużej i jeżeli już to wolałem pykać po lanie w czystego half-life-a ale gra to kawał historii i fenomenalny sukces tym bardziej, że był to początkowo zwykły mod na halfa jakich było naprawdę sporo w tamtych czasach

Anubis Gould   6 #27 03.10.2016 20:51

CS:GO? HAHAHA Prehistoryczny silnik, nierealistyczne strzelanie, postaci biegające "z kijem w zadku", brak "scopy" w każdej innej broni z wyjątkiem snajpy, słaba grafika, ograniczone ruchy, prywatne serwery, darmowe haki, idiotyczny kult "scyzoryków", drogie dodatki, ograniczona ilość i różnorodność map, ogromna ilość hakerów...... itd.itp. Do SKILL SF2 nie ma szans - od razu widać wszystkie lamy przychodzące z CSGO -zwykle kończą grę z wynikiem typu 0/20!!! A o np. quickscopach (np. na M4) nie mają bladego pojęcia!!!

Autor edytował komentarz w dniu: 03.10.2016 20:55
Giiixxxx6   9 #28 03.10.2016 21:47

@Anubis Gould: Tyle hejtu i jadu w tak krótkiej wypowiedzi. Słaby dzień?

2artur2   3 #29 03.10.2016 23:01

Dziękuję.
Też lubię pograć w CS. Szczególnie w source. Dla mnie gra kultowa.

  #30 04.10.2016 00:24

2400h w cs source i 2000h w cs go, super spędzony czas.

Anubis Gould   6 #31 04.10.2016 01:26

@Giiixxxx6: Najbardziej wkurzają mnie darmowe haki w tej gierce.

  #32 04.10.2016 02:07

@Anubis Gould: Zapraszam Cie do chociażby wbicia globala w cs:go (a to nawet nie zalążek posiadania skilla w cs:go), ta gra jest bardzo trudna i każdy kto myśli inaczej jest w ogromnym błędzie. Może i mechanika wydaje się dość prosta, o tyle już samo strzelanie jest okropnie trudne do nauczenia i wymaga około 300h treningu aby wybić się z takiego randomowego strzelania które wystepuje w rangach poniżej globala. A to dopiero global, a na wyższych poziomach faceit czy esea trzeba jeszcze świetnie znać mapę, no i najważniejsze czucie gry, bo bez tego na wyższym poziomie ani rusz.

Tak naprawdę, jeżeli się nie grało wcześniej na wysokim poziomie w source lub 1.6 to żeby zdobyć globala trzeba poświęcić minimum 1.5k godzin (MINIMUM!). Nie ma zmiłuj się, zanim się znajdzie dobre ustawienia, zacznie się kontrolować myszkę, przećwiczy bronie, nauczy się grać mapy itd. mija masa czasu. A cziterów tak dużo nie ma, przynajmniej ja ich często nie spotykam, ale jak czasami gram z kolegami z niższych rang to wiem, że na LEMach/Suprimach uwielbiają ludzie posądzać każdą osobę z przeciwnego teamu o czity ("bo mi strzelił hs przez smoka"), więc czasami trzeba nabrać trochę pokory i się nigdy nie poddawać, a to u niektórych przychodzi bardzo późno.

Giiixxxx6   9 #33 04.10.2016 17:43

@Anubis Gould: Jak w każdej. CS, BF, COD. Nie ma różnicy.

przemek7525   5 #34 04.10.2016 17:52

Darmowe CHEATY (haki to mogą być w dźwigu) to raczej nie jest nic specjalnego, przeważnie dość szybko są wykrywane, bo są oparte np. na kodzie innego cheata, który już jest wykrywany i bardzo szybko banowany.
Poza tym nie można zapomnieć też o cheatach-pułapkach, które pod postacią np. aimbota próbują na grze wymusić takie rzeczy, które są banowane z miejsca (jak np. nieskończoność HP, amunicji, ).

Anubis Gould   6 #35 05.10.2016 16:25

@siemasusel (niezalogowany): Pewnie sam używasz czita - są przecież darmowe w te głupkowatej strzelance!!!

tores1977   8 #36 08.10.2016 11:02

@Giiixxxx6: Tu: ''dlatego podczas meczu lepiej w ogóle się nie przyznawać że takiego osobnika rozumiemy - ot, ignorować, pisać po angielsku i tyle''

Pado   6 #37 08.10.2016 23:25

Ehh... tyle grałem w przeróżne Counter Strike'i, aż nadszedł czas na Global Offensive.
Pamiętam betę, kiedy nie było mołotowów, (chyba) skinów też i grało się bardzo przyjemnie.
Ale potem doszli ruscy, toksyczni polacy (w większości dzieci grające bo jego ulubiona gwiazdka YT zaczęła nagrywać)...
Ale to co Volvo ostatnio odchrzaniło z tymi spray'ami na dobre spowodowało moje rozstanie z CSem. Valve nawet nie zdaje sobie sprawy jak bardzo zniszczyło zarówno Team Fortressa 2, jak i CSa GO, ale skoro kasa musi się zgadzać...
Dobrze, że dalej można pograć w Source/1.6, przynajmniej tam można odpocząć od tego całego cyrku.

Giiixxxx6   9 #38 09.10.2016 14:17

@tores1977: Hmm. Nadal nie widzę, gdzie napisałem że nie używam mikrofonu. W końcu jak mamy się komunikować, nie używając go? Jakby nie było, mikro jest wymagane na wyższych rangach i rzadkością jest go nie mieć. Napisałem jedynie, że w przypadku ''toksycznych osób'' lepiej je ignorować/wyciszyć, tyle :)