r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Gogle Microsoft HoloLens znajdą zastosowanie na ukraińskim froncie

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Potencjał HoloLens, microsoftowych gogli wspomaganej rzeczywistości, dostrzegło już wojsko. Podobny sprzęt był wcześniej dostępny oczywiście dla pilotów wojskowych, ale w zaporowych cenach, usprawiedliwionych jedynie przez ogólnie astronomiczne ceny współczesnych myśliwców. Teraz dzięki goglom Microsoftu pole walki w 360 stopniach będą mogli oglądać też dowódcy czołgów.

Ukraiński startup LimpidArmor zaprezentowała podczas targów zbrojeniowych w Kijowie „Arms and Security 2016” system informatyczny dla broni pancernych, który dzięki wykorzystaniu zamontowanych wokół pojazdu kamer daje jego dowódcy pełen 360-stopniowy widok pola bitwy, zarówno w świetle widzialnym jak i podczerwieni w odległości do 300 metrów. Widok uzupełniony jest o telemetrię z dodatkowych urządzeń, wideoczaty, podświetlanie sojuszników i zidentyfikowanych celów wroga, naprowadzanie uzbrojenia wzrokiem, automatyczne śledzenie celów, a w przyszłości także koordynację pracy bezzałogowych statków powietrznych.

Wszystko to możliwe jest dzięki goglom HoloLens, na których działa autorskie oprogramowanie LimpidArmor. Gogle wbudowano oczywiście w lekki kewlarowy hełm. Całość wyglądać musiała na tyle atrakcyjnie, że prototypowe egzemplarze wzięła sobie armia ukraińska do dalszych testów. Ministerstwo Obrony naszego wschodniego sąsiada uznało rozwiązanie na kluczowe dla bezpieczeństwa państwa i zapowiedziało jak najszybsze wprowadzenie go do produkcji.

r   e   k   l   a   m   a

Tymczasem szef startupu Michajło Hreczuchin już ogłosił, że nie zamierza liczyć tylko na zamówienia ukraińskiej armii – uważa, że LimpidArmor może być konkurencyjny na rynkach światowych, tym bardziej, że może znaleźć zastosowanie nie tylko w wojsku, ale też wśród pilotów cywilnych samolotów transportowych, operatorów dronów, czy pojazdów specjalistycznych.

Warto przypomnieć, że nie jest to pierwsze zastosowanie HoloLens w wojsku. W sierpniu Izraelczycy pokazali wykorzystanie tych gogli w dowodzeniu: oficerowie sztabowi, korzystając ze specjalistycznych aplikacji AR, mogą znacznie ulepszyć swoje strategie na polu walki. Docelowo gogle AR mogłyby trafić do każdego izraelskiego żołnierza, pozwalając np. szybko dostarczyć na pole bitwy wiedzę niezbędną do naprawy sprzętu czy użycia specjalistycznej broni. Wszędzie podkreśla się, jak tanie są HoloLens. 3 tys. dolarów to nic w porównaniu do cen wojskowych systemów wspomaganej rzeczywistości, kosztujących dotąd nierzadko ponad 100 tys. dolarów.

O ile jednak Izrael obecnie nie ma żadnych realnych wrogów, w konflikcie z którymi mógłby sprawdzić realne możliwości HoloLensów, to Ukraina pogrążona jest w wojnie ze swoimi wschodnimi, rosyjskojęzycznymi prowincjami. Konflikt, który niewiele przypomina typowe walki partyzanckie, w którym obie strony wykorzystują starą postradziecką broń pancerną i artylerię rakietową, jest zarazem okazją do testowania zupełnie nowych systemów uzbrojenia – więc produkt LimpidArmor dobrze się wpisuje w realia tej okrutnej, niełatwej dla obu stron wojny domowej.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.