Google+ API pokaże zdjęcia, na razie tylko do odczytu

16.11.2011 14:39, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

Ktoś w firmie Google się pospieszył i przedwcześnie opublikował pewien wpis blogowy. Ale dzięki temu wiemy już, że Google+ będzie mieć API.

Reporterom serwisu TechCrunch udało się trafić na wpis na blogu, który znikł zaraz po publikacji. Niestety dla Google'a, na szczęście dla dziennikarzy, wpis został zindeksowany przez wyszukiwarkę i już nie zginie.

Sprawa jest już przesądzona — będzie API dla Google+, które da zewnętrznym aplikacjom dostęp do zdjęć. Na razie jednak deweloperzy aplikacji korzystających z danych umieszczanych na serwisie będą mieli dostęp jedynie do publicznych zdjęć, filmów i albumów w trybie tylko do odczytu. Aby deweloperzy mieli możliwość respektowania praw autorskich, Google będzie eksponować również licencje z rodziny Creative Commons. W połączeniu z silnikiem wyszukiwania ma to umożliwić zbieranie kolekcji multimediów związanych z daną osobą lub tematem.

Będzie API, więc będą również aplikacje innych producentów korzystające z danych Google+. Na początek możemy spodziewać się programów wyświetlających zdjęcia kotków na tapecie, ale z biegiem czasu i rozwojem API powstaną również bardziej kreatywne i praktyczne aplikacje. Pozostaje mieć nadzieję, że doczekamy się również API umożliwiającego bardziej osobistą interakcję z serwisem z poziomu aplikacji innych producentów.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (4)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GarrutoSan | 16.11.2011 15:30#1

Samo API mnie nie interesuje tak bardzo, jak informacja na temat losu osoby, która puściła farbę ;-)

Odnośnie artykułu dodam tylko, że aplikacje raczej nie mogą być kreatywne, a od słowa "znikł" się odchodzi..

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nilphilus | 16.11.2011 19:27#2

przecież Google+ już ma API.
https://developers.google.com/+/api/

Avatar
Makonde (niezalogowany) | 16.11.2011 20:25#3

Co więcej w API Explorerze już jest photos.get
http://code.google.com/apis/explorer/#_s=plus&_v=v1&_m=photos.get

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SBKch | 16.11.2011 22:07#4

@GarrutoSan - Google postępuje w takich sytuacjach zupełnie inaczej niż molochy pokroju Apple czy Microsoftu - np. 12 Października Steve Yegge ( https://plus.google.com/110981030061712822816/posts ) przez pomyłkę publicznie opublikował baaardzo interesujący post, który miał być dostępny tylko wewnątrz google. Po zauważeniu pomyłki usunął go, pozostały jednak kopie na profilach wielu osób które zdążyły użyć opcji "reshare" przed usunięciem (nie wiem jak to najlepiej przetłumaczyć). Jak google zareagowało na tę wpadkę możesz przeczytać w jego następnych postach.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av