r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google Chrome 34: responsywne obrazki i pełnia władzy dla menedżera haseł

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Kolejna nanosekunda, kolejna wersja przeglądarki: w kanale wydawniczym dla wersji stabilnych pojawiło się Google Chrome oznaczone numerem 34.0.1847.116. Zanim stanie się ono domyślną wersją Chrome u milionów użytkowników tej (według serwisu StatCounter) najpopularniejszej przeglądarki na świecie, przyjrzyjmy się, co dostajemy w pakiecie zmian.

Najciekawszą, a zarazem najbardziej kontrowersyjną zmianą jest umożliwienie przeglądarce zapamiętywania haseł nawet dla tych witryn, które explicite zakazały tego w definicji formularza, za pomocą atrybutu autocomplete=off. Według deweloperów Chromium zwiększy to bezpieczeństwo użytkowników, pozwalając im na stosowanie bardziej złożonych haseł, których zapamiętywanie graniczyłoby z niemożliwością.

Taka decyzja, łamiąca standard HTML, to efekt ideologicznej doktryny znanej jako priorytetyzacja członków, zapisanej otwarcie w założeniach projektowych Konsorcjum WWW. Według niej, w razie konfliktu interesów należy przedkładać użytkowników ponad autorów, autorów ponad implementatorów, implementatorów ponad twórców specyfikacji, a twórców specyfikacji ponad teoretyczny puryzm.

r   e   k   l   a   m   a

Kwestia menedżera haseł jest typowym przykładem takiego konfliktu interesów. Twórcy przeglądarek (implementatorzy) wierzą, że menedżery haseł zwiększają bezpieczeństwo, ułatwiając stosowanie dużej liczby złożonych haseł. Banki jednak uważają inaczej, przekonane, że hasła przechowywane w formularzach zmniejszają bezpieczeństwo, gdyż mogą zostać wykradzione przez osoby postronne czy malware. Zgodnie jednak z doktryną, użytkownicy, którzy chcą korzystać z menedżerów haseł, są ważniejsi niż autorzy stron bankowych, którzy uważają, że nie powinni oni móc zapisać swoich haseł w przeglądarce.

Inne warte uwagi nowości to:

  • Wprowadzenie mechanizmu Ok Google, pozwalającego na wydawanie poleceń głosowych, czy fraz do wyszukiwania, po wypowiedzeniu frazy „Ok Google”. Na razie niestety mechanizm ten nie obsługuje polskiego. Jeśli jednak jesteśmy w stanie mówić z amerykańskim akcentem, można spróbować; w przeciwnym wypadku pozostaje czekać na zapowiadane wsparcie innych języków.
  • Wsparcie responsywnych obrazów, czyli mechanizmu pozwalającego na wybór ładowanej wersji obrazka w zależności od rozdzielczości i rozmiaru ekranu urządzenia, na którym wyświetlana jest strona internetowa. Wykorzystywany jest do tego atrybut srcset.
  • Nowa domyślna skórka dla Windows 8, i nowy wygląd dla trybu Metro w tym systemie.
  • Mechanizm importowania nadzorowanych użytkowników na nowe komputery (czyli takich, którzy mogą jedynie przeglądać WWW i logować się w witrynach, o ile nie zostały one zablokowane w panelu nadzorowanych użytkowników).
  • Interfejs Web Audio jest już w pełni zgodny ze szkicem specyfikacji W3C, więc można wywoływać go bez chrome'owych prefiksów. Google prosi programistów aplikacji webowych, by nie stosowali już prefiksów, gdyż niebawem ich obsługa zostanie całkowicie wycofana.

Oprócz wymienionych zmian Chrome 34 to także poprawki do 31 usterek związanych z bezpieczeństwem, za których wykrycie zapłacono odkrywcom co najmniej 30 tys. dolarów.

Najnowszą stabilną wersję Chrome możecie pobrać z działu Internet i komunikacja > Przeglądarki stron WWW.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.