r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google Chrome będzie kompresował dane i oszczędzał transfer

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Wiele wskazuje na to, że Google przygotowuje się do wprowadzenia kompresji przesyłanych danych do desktopowej wersji przeglądarki Google Chrome. Potwierdzać miałby to wyciekły zrzut przedstawiający statystyki działania tej funkcji. Rozwiązanie ma wykorzystywać tę samą technologię, którą znamy już z mobilnej wersji przeglądarki. Jego wprowadzenie może dziwić, w szczególności w kontekście ostatnich rewelacji dotyczących oznaczania stron nieszyfrowanych jako niezaufane.

Zrzut pochodzi z systemu zgłoszeń projektu Chromium, a jego autentyczność może potwierdzać wygląd bardzo podobny do funkcji znanej z wersji mobilnej, gdzie kompresja jest dostępna już od jakiegoś czasu. Pierwsze ślady świadczące o możliwości wprowadzenia tej funkcji, a także nieoficjalnego jej wykorzystania zostały odkryte już w lutym, ale jak do tej pory funkcja nie została wprowadzona. Najprawdopodobniej firma pracuje nad nią i możliwe, że będziemy w stanie skorzystać z tego rozwiązania już niebawem. Nie wiadomo, czy będzie to opcja wbudowana w przeglądarkę, czy też dostępna jako osobne rozszerzenie instalowane opcjonalnie.

Kiedyś użytkownicy chcący oszczędzić transfer, lub po prostu korzystający z wolnego połączenia nie mieli wielkiego wyboru: na kompresję pozwalała jedynie Opera. Sytuacja ta od jakiegoś czasu zmienia się. W styczniu Google wprowadziło podobny mechanizm do mobilnej wersji Chrome, ale praktyce działa on nieco inaczej. Do minimalizacji i optymalizacji witryn stosowana jest biblioteka PageSpeed, a dodatkowe zmniejszenie objętości plików zapewnia się poprzez transodowanie obrazów do formatu WebP. Oszczędność nie jest więc tak wielka, jak w rozwiązaniach oferowanych przez Norwegów, ale strony nie tracą na jakości. Dodatkowa zmiana to stosowanie protokołu SPDY – ma on zwiększyć bezpieczeństwo, bo strona jest przekazywana do użytkownika bezpiecznym kanałem, a na dodatek zmniejszają się opóźnienia, co jest istotne w szczególności przy transmisji komórkowej (niestety z tego powodu są one zarazem „nieczułe” na blokery reklam takie jak AdAway). Strony już zaszyfrowane nie są przez Google optymalizowane. Wprowadzenie tej funkcji wydaje się więc nieco dziwne, bo przecież autorzy przeglądarki Chromium chcą w nietypowy sposób „zachęcić” do przejścia na bezpieczną transmisję nawet mniejsze i rzadziej odwiedzane witryny. Wprowadzenie SSL nie gwarantuje natomiast, że strona jest zoptymalizowana.

r   e   k   l   a   m   a

Tak naprawdę wcale nie musimy czekać do momentu, aż Google wbuduje odpowiednią opcję w przeglądarkę, lub opublikuje rozszerzenie. Takie znajduje się już w Chrome Web Store i choć dodatek Data Compression Proxy nie został stworzony przez Google, to oferuje podobną funkcjonalność – przesyła dane przez serwery Google, co zapewnia zmniejszenie ich objętości, a w niektórych przypadkach także szybsze pobieranie. Rozszerzenie jest aktywnie rozwijane i aktualizowane, oprócz kompresowania pozwala na automatyczne blokowanie reklam – zawiera wbudowaną, podstawową listę hostów, jakie je dostarczają. Niestety nie jest idealne, czasami zmiana nagłówków powoduje konflikt z innym rozszerzeniami i w efekcie przeglądarka automatycznie „odcina” jego funkcje aby strony były ładowane bez problemów.

Wygląda na to, że w przyszłym roku użytkownik będzie mógł skorzystać z kompresji w każdej popularnej przeglądarce: Opera już ją oferuje nawet w swej najnowszej odsłonie bazującej na Chromium, Internet Explorer w wersji mobilnej korzysta z Data Sense (w tym przypadku nie wiadomo, czy podobna funkcja zostanie wprowadzona do wersji desktopowej), a nad swoim rozwiązaniem pracuje także Mozilla: z kompresji realizowanej poprzez Janus Proxy korzystać można już od Firefoksa 33, także na desktopie. Oszczędności wynoszące od 15 do maksymalnie 50% nie wydają się znaczące dla pełnoprawnych komputerów, ale przy niestabilnym i powolnym połączeniu komórkowym mogą pozwolić na znacznie bardziej komfortowe korzystanie z Internetu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.