r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google Docs i problemy z bezpieczeństwem dokumentów

Strona główna Aktualności

Od czasu uruchomienia serwisu Google Docs spotkać można się z doniesieniami odnośnie z problemów z nadawaniem uprawnień dostępu do dokumentów innym osobom, niemożności usuwania obrazków z dokumentów oraz braku szyfrowania SSL w standardowej edycji pakietu. Teraz do listy powodów, dla których warto wstrzymać się z korzystaniem z usługi doszła poważna luka w bezpieczeństwie, która pozwala nieuprawnionym osobom uzyskać dostęp do dokumentów.

Na ślad błędu wpadł jeden ze współpracowników redaktora serwisu Wired News, który nie był świadomy zmiany wprowadzonej przez nieznaną osobę w jednym z arkuszy. O całym zdarzeniu dowiedział się dopiero z maila od użytkownika, który tego dokonał. Problem dotyczy konstrukcji interfejsu i funkcji o nazwie Udostępnij innym oraz Osoby posiadające dostęp. Dostępne w tym miejscu opcje prywatności pozwalają zdefiniować dostęp do edycji dokumentów osobom niezalogowanym. Ustawienia te nie dotyczą osób, które zostały zaproszone, ale wszystkich internautów.

Powyższy przypadek to jednak nie koniec problemów z uprawnieniami. Podobnie sprawa ma się w przypadku dostępu do dokumentów utworzonych w tym samym języku. Problem szerzej opisał dwa lata temu włoski artysta Franco Folini, który uzyskał dostęp do materiałów biblioteki Cesenie. Niektórzy jako powód zamieszania wskazują sposób, w jaki Google zarządza sesjami użytkowników. Co ciekawe, tego rodzaju problemy nie występują w komercyjnej odmianie Docs.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.