Lilly, po co Ci w Operze googletoolbar?
Niewątpliwie jest to szpieg!!!
Spybot to usówa! :D I BARDZO DOBRZE!
IE 6 SP2 ma blokadę popup lepszą niż ta nakładka.
Czy może mi ktoś pomóc odinstalować ten "wynalazek" z FireFoksa?Dziwna rzecz, ale niby Toolbar jest już odinstalowany, bo po jego zaznaczeniu w oknie rozszerzeń, gaśnie na dole okna opcja 'odinstaluj' i cały czas jest napis "To rozszerzenie zostanie odinstalowane po ponownym uruchomieniu wyszukiwarki".Ale po restarcie kompa nie znika.Pasek Google Toolbar w otwratym FF był w tym samym miejscu, co przed restartem.Krotko mówiąc nie wiem czy ten "syf" działa nadal, czy nie.Jezeli nie działa, to po jaką cholerę zajmuje miejsce w oknie.Wkurzają mnie takie aplikacje, które "wiedzą lepiej jak się mają zachowywać, niż uzytkownik komputera".Następnym razem pięć razy się zastanowię, zanim wgram jakieś rozszerzenie
Przecież w Operze Masz Google i nie musisz tego instalować? W odpowiedzi na "lilly"
ja mam opere, jest super, ale jednak bardzo brakuje mi google toolbar (dlatego mam 2 przegladarki :-)), nie wiecie czy jest on dostepny tez dla opery? albo co zrobić w operze zeby mona było podświetlić wyszukiwane słowa?
Polska wersja nie blokuje reklam wyskakujących więc miejcie angielską przydatna rzecz
@fan operyA po to żeby wreszcie w cywilizowany sposób przeglądać zawartość netu więc chyba to jest jakiś powód instalacji nakładek na IE. Ja osobiście używam Avant Browser od roku i jestem zadowolony bo nie muszę się wreszcie denerwować :)
A jaki kamikaze używa jeszcze IE ?
a Firefox ma juz w sobie taki Toolbar i jest bardziej bezpieczny niz IE, pozatym do IE jeszcze jakiegos stopera popupow trzeba instalowac a to wszystko i tak niejest tak dobre jak Firefox czy Opera...
wasza strona jest prawie moją najlepszą stroną ze wszystkich jesteście ok
a nie lepiej uzywac innej przegladarki (np. Opery) ? po co instalowac rozne nakladki na dziurawego IE jak mozna to miec wszystko na raz i to w konfiguracji jakiej sobie zazyczymy ? Tylko Opera lub Mozilla !
z wyłączeniem zastosowań komercyjnych... trochę to jest nieprecyzyjne. można tego *używać* zarówno w firmie jak i w domu bezpłatnie (bo w kontekście tej strony znaczyłoby to, że nie można w firmie). owszem w licencji jest zwrot o zastosowaniach komercyjnych ale dotyczy on redystrybucji i modyfikacji programu, a nie jego używania. http://toolbar.google.com/terms czyli absolutnie jest to freeware do domu i do firmy, nie jest to public domain czy open source i to chyba chcieliście napisać.
Tłumaczenie zrobione przez Maćka Magowskiego jest doskonałe. Zamiast reklamować ubogą wersję polskojęzyczną, czy nie lepiej polecić bardzo dobre spolszczenie?
Program po instalacji infekuje system trojanami. Można je usunąć Spybotem.
Kolejny przydatny lecz obciąrzający RAM programik.
dzięki, na pewno się przyda PS chyba polska wersja na stronie podanej przez autora artykułu nie ma blokowania reklam??
Uprzejmie zawiadamiam, iż spolonizowałem najnowszą wersję Google Toolbar. Dostępna jest ona pod adresem: http://strony.aster.pl/torbaczow/google-2.0.111-pl.exe