r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google: Trzeba poprawić protokoły sieciowe

Strona główna Aktualności

Urs Hölzle, wiceprezes Google ds. technicznych stwierdził, że wszelkie wysiłki mające na celu przyspieszenie działania Internetu będą daremne, jeśli nie wprowadzi się zmian w używanych protokołach internetowych.

Według testów Google, typowa strona internetowa ma średnio 320 kB, a średnia prędkość połączenia internetowego to 1,8 Mb/s. W tej sytuacji czas ładowania strony powinien wynieść 1,4 sekundy jednak w praktyce jest bliski 5 sekund. Według Hölzle problem nie leży w sieci a w wykorzystywanych protokołach komunikacyjnych a także w czasie renderowania strony przez przeglądarkę. Chciałby on aby przejście z jednej strony na drugą było tak szybkie, jak przewrócenie strony w papierowej książce. Google stawia sobie jednak jeszcze ambitniejszy cel: załadowanie strony w przeglądarce Chrome w czasie 100 milisekund. Nie będzie to jednak możliwe bez zmian w niektórych standardach internetowych.

Jedną z proponowanych zmian jest zwiększenie początkowego rozmiaru okna przeciążenia w protokole TCP. Google opublikowało dokument opisujący tę zmianę. Według firmy wdrożenie tej zmiany sprowadzi się jedynie do modyfikacji 10 linijek kodu stosu TCP/IP, a spodziewany zysk na prędkości wyniesie 12%. Inny pomysł Google to SPDY, modyfikacja protokołu HTTP o której pisaliśmy pół roku temu. Dzięki niej, jak podaje Hölzle, 25 najpopularniejszych stron ładowało się o 55% szybciej na symulowanych łączach domowych. Ilość przesyłanych pakietów zmniejszyła się o 40% a ilość bajtów o 15%. Dzięki zmianom w przesyłaniu nagłówków osiągnięto zmniejszenie opóźnienia o 85% i przyspieszenie ładowania strony od 45 do 1142 ms.

r   e   k   l   a   m   a

Google chce także wprowadzić modyfikacje w DNS. W tym celu nie tylko uruchomiło własne serwery ale także proponuje wprowadzenie geolokalizacji. Dzięki geolokalizacji już na poziomie rozwiązywania adresu domenowego na IP użytkownik kierowany byłby na serwer jemu najbliższy. Takie rozwiązanie ma szansę sprawdzić się w przypadku dużych serwisów wykorzystujących sieci CDN (content delivery network), składające się z serwerów rozrzuconych po całym świecie. Warto też przypomnieć, że Google rozpoczęło testy łączy światłowodowych 1 Gb/s w amerykańskich miastach.

Larry Page, współzałożyciel Google, poinformował szefów projektów w firmie, że szybkość ma najwyższy priorytet a wszystko inne jest na dalszym planie. Nie jest to niczym zaskakującym, szybszy Internet to większe przychody dla korporacji.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.