r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google jeszcze zostawi Google Sync, CalDAV i CardDAV trafią na Windows Phone

Strona główna Aktualności

W grudniu Google powiadomił, że 30 stycznia w ramach zimowego sprzątania wyłączony zostanie Google Sync, czyli możliwość łączenia się z pocztą, kalendarzem i kontaktami za pomocą dobrze znanego użytkownikom systemów Microsoftu protokołu Exchange ActiveSync na darmowych kontach. Alternatywą jest zestaw złożony z IMAP, CardDAV i CalDAV. Już skonfigurowane urządzenia miały działać nadal, ale możliwość konfiguracji nowych (w tym również po resecie ustawień) miała być niemożliwa. Miała, gdyż Google jednak jeszcze tej możliwości nie wyłączy.

The Verge dowiedział się, że Google Sync będzie działać przynajmniej do 31 lipca, ale skorzystają z niej jedynie posiadacze urządzeń z Windows Phone, które nie posiadają możliwości synchronizacji za pośrednictwem protokołów CardDAV i CalDAV. Klient poczty na tych systemach obsługuje IMAP, więc nie stanowi ona problemu. Widnows 8 i RT są w gorszej sytuacji, gdyż dla nich Google Sync został wyłączony zgodnie z planem. Systemy te będą wymagały dodania konta Google z poziomu ustawień konta Microsoft (instrukcja), ale chwilowo użytkownicy stracą dostęp do kalendarzy i książki adresowej. Microsoft zachęca oczywiście do przesiadki na Outlook.com.

Przesunięcie terminu miało miejsce na prośbę Microsoftu, który chciał zyskać czas na dodanie obsługi CardDAV i CalDAV do systemów Windows Phone 7.5 i 8. Microsoft wyszedł tu na opieszałego, gdyż, jeśli wierzyć pogłoskom, wiedział o planach Google'a już latem zeszłego roku, kiedy przygotowywany był Windows Phone 8. Podobno jednak wtedy nie była znana data wprowadzenia planowanych zmian. Praca nad kolejnymi protokołami opóźniłaby debiut nowego systemu, a jak wiadomo, wszyscy chcieli zdążyć wysłać świeże urządzenia do sklepów przed Bożym Narodzeniem. Grudniowe ogłoszenie terminu wyłączenia Google Sync na darmowych kontach trafiło akurat na sezon urlopowy i zostawiło 45 dni na implementację nowych protokołów, w czym miłośnicy teorii spiskowych upatrują z kolei czystą złośliwość Google'a wobec konkurencji.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.