r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google łata Chrome i zapowiada porzucenie starych wersji Androida

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Google właśnie rozpoczęło aktualizację swojej przeglądarki Chrome do wersji 41, która łata ogromną liczbę luk bezpieczeństwa. Firma poinformowała również o tym, że już niebawem zakończy wydawanie tej aplikacji dla Androida 4.0 Ice Cream Sandwich. Ma to przyśpieszyć rozwój wersji mobilnej, choć zarazem będzie oznaczało, że wielu użytkowników zostanie ze starą, dziurawą i niebezpieczną wersją.

Wersja 41 nie wprowadza żadnych zmian widocznych dla przeciętnego użytkownika, ale jest ważna zarówno ze względu na kwestie bezpieczeństwa, jak i narzędzia dostępne dla twórców stron internetowych. Najnowsze wydanie naprawia aż 51 różnych luk znalezionych przez pracowników Google jak i zewnętrznych badaczy, którzy za swoje odkrycia otrzymali łącznie ponad 50 tysięcy dolarów. Wiele z dziur należy do grupy wysokiego ryzyka, jak najszybsza aktualizacja jest więc wskazana, tym bardziej, że przeglądarka to jedna z najczęściej używanych i najbardziej narażonych na różnego rodzaju ataki aplikacji, z jakich korzystamy na co dzień.

Zadowoleni z nowej wersji powinni być przede wszystkim webdeweloperzy, bo znacznie rozszerzono w niej narzędzia dla nich przeznaczone. Informowaliśmy już o tych zmianach w styczniu, ale przypomnijmy, że teraz możliwe jest kontrolowanie animacji opartych na Web Animation API, inspekcja buforów Service Workerów, częściowe wsparcie dla języka ECMAScript 6, a także jeszcze lepsza obsługa nowości w CSS.

r   e   k   l   a   m   a

Przy okazji Google poinformowało, że przyszłe Chrome 42 będzie ostatnią wersją tej przeglądarki, jaka zostanie wydana dla Androida 4.0 Ice Cream Sandwich. Korporacja postanowiła zerwać z kompatybilnością, bo jego udział na rynku jest coraz mniejszy, a konieczność działania na starych wersjach wprowadza dodatkowe zamieszanie podczas rozwoju aplikacji.

Według najnowszych statystyk tempo adaptacji najnowszej wersji Androida jest bardzo małe. Choć od jego premiery minęło już pół roku, korzysta z niego zaledwie 3,3% urządzeń. Porzucony Ice Cream Sandwich nie jest zbyt popularnym systemem, bo używa go 5,9% użytkowników, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę liczbę urządzeń korzystających z Androida, to nadal są to miliony ludzi. Wszystko wskazuje, że jego udział na rynku będzie nadal spadał – jeszcze rok temu korzystało z niego znacznie ponad 30% użytkowników. Wątpliwe, aby powodem zmiany były wydawane przez producentów aktualizacje. Najprawdopodobniej to użytkownicy wymienili swoje urządzenia na nieco nowsze modele. Wciąż najpopularniejsze są nieco archaiczne już wersje systemu: Jelly Bean rozciągający się od wersji 4.1.x po 4.3 ma łącznie ponad 40% rynku. Podobnie wygląda wynik KitKata. Google jak na razie nie może pozwolić sobie na zerwanie ze wsparciem dla tych platform.

Oczywiście porzucenie starej wersji jest zrozumiałe, ale wygląda zdecydowanie niesmacznie jeżeli weźmiemy pod uwagę niedawną sprawę związaną z komponentem WebView. Google nie mogąc zaktualizować starych wersji Androida postanowiło porzucić wsparcie dla nich. Zasugerowano wtedy, aby narażeni na ataki użytkownicy wykorzystali przeglądarki inne niż ta wbudowana w system, z Google Chrome na czele. Rzecz w tym, że teraz pozbawia się ich również tej szansy. W Google Play znajdziemy inne aplikacje jak Firefox czy Dolphin, ale nie będą one w stanie zaoferować np. synchronizacji danych z desktopowym Chrome. Użytkownikom wymagającym tego od przeglądarki pozostanie używanie starej wersji i narażanie się na wykorzystanie luk w nieaktualizowanych wersjach.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.