Google na łasce chińskiej cenzury

08.07.2010 8:55, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

Cały czas nieznany jest los chińskiej wersji wyszukiwarki Google. Władze w Pekinie nie podjęły jeszcze decyzji o przyznaniu amerykańskiej korporacji licencji na dalsze działanie na ich wewnętrznym rynku. Jak poinformował cytowany przez agencję Reuters rzecznik chińskiego Ministerstwa Przemysłu i Technik Informacyjnych (MIIT), cały czas trwa analizowanie wniosku Google, który został złożony zdecydowanie zbyt późno.

Rzecznik wyjaśnił, że procedura wydawania pozwolenia na działalność w chińskiej Sieci trwa określoną ilość dni roboczych i jeszcze się nie zakończyła. Przypomnijmy, że Google chcąc dalej działać na chińskim rynku, musi przedłużyć swoją licencję Internet Content Provider (ICP), która wygasła już jakiś czas temu. Za wydawanie ICP odpowiada w Państwie Środka MIIT, który nie zgadza się, by Google oferowało chińskim internautom nieocenzurowaną wersję swojej wyszukiwarki. Amerykański koncern poczynił więc pewne ustępstwa wobec władz w Pekinie - między innymi zaprzestał przekierowywać chińskich internautów na swoje serwery w Hongkongu. Nie wiadomo jednak, czy to wystarczy, by Google mógł dalej działać w Chinach. Tamtejsze władze mają za złe firmie Google gigantyczną akcję propagandową, która przedstawiła Chiny jako totalitarny kraj bez jakikolwiek swobód obywatelskich. Przypomnijmy, że Google deklarował wówczas, iż w imię wolności słowa jest gotów opuścić chiński rynek.

Google, który dotychczas kreował się na jedynego obrońcę wolności słowa w Chinach, stoi przed trudnym wyzwaniem wizerunkowym. Musi bowiem sprostać wymaganiom Pekinu i za wszelką cenę utrzymać się na tym wartym miliardy dolarów rynku. Google musi ponadto przekonać europejską i amerykańską opinię publiczną, że nie zaprzepaścił wyznawanych przez siebie ideałów i decyzja o pozostaniu w Chinach jest czymś więcej, niż chłodną kalkulacją ekonomiczną.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (17)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
frago | 08.07.2010 9:09#1

znajac zycie Google pewnie pojdzie na kompromis z Pekinem, Chiny to zbyt dochodowy rynek, za duzo mozna zarobic by nawet taki gigant martwil sie o wolnosc slowa i wyzsze wartosci cokolwiek mialo by to znaczyc.

Avatar
Aby (niezalogowany) | 08.07.2010 9:20#2

Spoko wejdą po palcu w 4litery Chinolom i wszyscy będą szczęśliwi. Ich nie obowiązują prawa człowieka

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 08.07.2010 9:24#3

"Google musi ponadto przekonać europejską i amerykańską opinię publiczną, że nie zaprzepaścił wyznawanych przez siebie ideałów i decyzja o pozostaniu w Chinach jest czymś więcej, niż chłodną kalkulacją ekonomiczną."

Będzie to wymagało nie lada majstersztyku marketingowego. Z drugiej strony, jeśli można było ludzi na tyle ogłupić, że wybierali swego czasu Kwaśniewskiego na prezydenta, to znaczy że można wszystko. Nic mnie już nie zdziwi.

Avatar
222 (niezalogowany) | 08.07.2010 9:35#4

Teraz będziesz rozpamiętywał co było 10 lat temu? To jest dopiero głupota.

Avatar
qwerty2010 (niezalogowany) | 08.07.2010 9:46#5

No Google ma problemy nie dość, że z KE to jeszcze z Chinami. Gdyby takie problemy miał Microsoft, świat byłby lepszy ;-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dimatheus | 08.07.2010 11:02#6

Hej,

I tak wizerunek Google'a ucierpi - jakkolwiek by się teraz nie zachowali. Już wystąpienie z pertraktacjami pokazało, że Google'owi żal kasy, którą może zarobić na chińskim rynku. Ale biznes to biznes - nie trzeba przejmować się, tylko trzaskać miliony... :P

Pozdrawiam,
Dimatheus

Avatar
Pyoter (niezalogowany) | 08.07.2010 11:49#7

I tak wygra chęć zarabianie pieniędzy. Nie mam co do tego złudzeń.

Avatar
Wielki_BRAT (niezalogowany) | 08.07.2010 11:59#8

Wielki BRAT w Chinach nadal istnieje, mój znajomy który jest teraz w Chinach, dostał zakaz wstępu w okresie wakacji do kafejek internetowych, dla obcokrajowców ZABRONIONE.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Słony50 | 08.07.2010 12:09#9

@Maciej_S, zobaczymy jaki będzie Wasz Komorowski...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 08.07.2010 12:30#10

@Słony50
Nasz Komorowski? Dobre!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 08.07.2010 12:46#11

Oczywiście najważniejsza kasa. Reszta się nie liczy. Ten świat już dawno zszedł na psy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Słony50 | 08.07.2010 12:57#12

@Maciej_S no przecież już jego ''kompani'' mówią że ulgi dla studentów za rok, coś innego za dwa lata. Już się wykręcają ze swoich obiecanek. Szkoda tylko że nasz Naród nie umie logicznie pomyśleć...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Extraordinarykid | 08.07.2010 13:26#13

Nieuniknione nadchodzi.
Google będzie musiał się sprzedać, za wszelką, niekoniecznie odpowiadającą im, cenę ;-)

Czekamy, co z tego wyrośnie.
Może bing połknie miejsce Google ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 08.07.2010 13:59#14

@Słony50
Komorowski nie jet mój. A polityka to nie temat tego posta.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 09.07.2010 0:02#15

@Maciej_S
Sam zacząłeś a teraz się wykręcasz.
Zresztą czego mamy się spodziewać po młodym gniewnym, który jeszcze nie rozumie wielu aspektów dzisiejszego świata.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 09.07.2010 9:16#16

@Anonim
Ja zacząłem?! Wyraźnie masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. W takim razie wytłumaczę Tobie: prezydentura Kwaśniewskiego była jedynie przykładem, jak można ogłupić ludzi. A temat dotyczy trudnego zadania dla marketingowców Google właśnie w temacie kreowania fałszywego wizerunku. Jeśli nadal nie rozumiesz, to pewnie już tak zostanie. Bo przecież stary jesteś zdaje się? ;-) Też kiedyś chciałem być starszy, niż metryka pokazuje. Uwierz mi - nie warto.

Avatar
BC (niezalogowany) | 09.07.2010 13:30#17

@Maciej_S:
Po Twoich tłumaczeniach mam jasność systuacji: rzeczywiście - sam zacząłeś.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av