r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google w sądzie

Strona główna Aktualności

Wszystko zaczęło się dość niepozornie - francuskie biuro podróży posiadające prawa do znaku towarowego Bourse des vols zażyczyło sobie, by Google zaprzestał wyświetlania komercyjncych reklam firm trzecich w rezultatach wyszukiwania generowanych po użyciu w zapytaniu zastrzeżonego zwrotu. Argumentacja była dość jednoznaczna - biuro nie chciało, by klienci wpisując wyłączne hasło reklamowe biura byli kierowani do jego konkurencji. Sąd cywilny w Nanterre (niedaleko Paryża) przyznał temu rację, orzekając 75 tys. euro zadośćuczynienia oraz nakazując zaprzestania tego typu praktyk. Przedstawiciele Google'a zapowiedzieli apelację, odmówili jednak dalszych komentarzy. Niemniej, Google będzie musiał zastosować się do decyzji już teraz, w przeciwnym wypadku czekają go kary rzędu 1,5 tys. euro za każde naruszenie postanowienia. Nie po raz pierwszy francuskie sądownictwo czyni precedens tego typu - w 2000 roku w podobnej sytuacji postawione zostało Yahoo, którego operator uznany został winnym kierowania francuskich internautów do stron z treściami nazistowskimi.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.