r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google wesprze przejęcie Yahoo!, by nie kupił go Microsoft?

Strona główna Aktualności

Google zamierza finansowo wesprzeć co najmniej dwie firmy partnerskie w celu umożliwienia im wykupienia Yahoo!. Wszystko po to by zablokować przejęcie Yahoo! przez Microsoft.

Jak informowaliśmy kilka dni temu, Microsoft jest już bardzo blisko nabycia Yahoo!. Okazuje się jednak, że Google nie zamierza biernie przyglądać się działaniom swojego rywala. Internetowy gigant prowadzi rozmowy z bliżej nieokreślonymi inwestorami, którzy także chcą przejąć Yahoo!. Jak możemy przeczytać w elektronicznym wydaniu The Wall Street Journal, Google zamierza pomóc tym podmiotom w sfinansowaniu nabycia głównej części Yahoo!.

Dlaczego Google nie zdecyduje się na samodzielne przejęcie Yahoo!? Taka transakcja zostałaby natychmiast zablokowana przez organy antymonopolowe USA i Unii Europejskiej. Google zamierza więc wejść w sojusz z kilkoma podmiotami private equity i w zamian za wsparcie finansowe uzyskać dostęp do konkretnych obszarów działalności Yahoo!. Google jest zainteresowany między innymi sprzedażą reklam na stronach Yahoo! oraz zaoferowaniem użytkownikom tej wyszukiwarki dostępu do Google+ i innych usług społecznościowych. Co więcej, Yahoo! dysponuje atrakcyjnymi dla Google umowami z wydawcami, takimi jak ABC News.

r   e   k   l   a   m   a

Część komentatorów zwraca jednak uwagę, że działania Google mogą być jedynie zagrywką mającą na celu wywindowanie ceny Yahoo!. Zmusiłoby to Microsoft do wydania na przejęcie Yahoo! o wiele większej sumy, niż pierwotnie zakładano. Jak jest naprawdę, przekonamy się w ciągu kilku najbliższych tygodni

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.