r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Gracze chcą DirectX 12 – więc Windows 10 bije rekordy popularności na Steamie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Klienci Steama zdecydowali – Windows 10 nadaje się do gier. Opublikowane właśnie na tej platformie wyniki pomiarów wykorzystywanego sprzętu i oprogramowania pokazują, że wśród graczy (a trudno dziś przecież znaleźć poważnego gracza, co nie korzystałby ze Steama) najnowszy system Microsoftu bije wszelkie rekordy. Korzysta z niego ponad 46,5% ankietowanych użytkowników. Czas się pogodzić z realiami – Windows 7 odchodzi do lamusa. I to wcale nie powoli.

DirectX 12 przeważyło szalę. Niemal co drugi gracz może już korzystać z nowego interfejsu grafiki Microsoftu, dzięki temu, że zainstalował w ostatnich miesiącach Windows 10. Niebawem można się spodziewać, że dotyczyć to będzie dwóch trzecich wszystkich graczy – taki bowiem odsetek użytkowników Steama dysponuje sprzętem, który DirectX 12 obsłuży. Po co więc trzymać się przestarzałej „siódemki” czy „ósemki”, które nie pozwolą wykorzystać pełni możliwości sprzętu?

Tak właśnie myślą gracze. W większości zapewne poprzez darmowe uaktualnienie, w ciągu lipca miliony z nich instalowały Windowsa 10 (głównie w 64-bitowej wersji) zwiększając jego udział do 44,93% (+1,99 p.proc. w stosunku do czerwca). Z 32-bitowej wersji tego systemu korzysta tylko 1,59% (+0,07 p.proc.). Najwięcej straciły 64-bitowe Windows 7 (29,70%, -0,91 p.proc.) oraz Windows 8.1 (9,38%, -0,69 p.proc.)

r   e   k   l   a   m   a

Windows 10 wśród użytkowników Steama nie ma więc konkurencji. Trudno za taką uznać MacOS-a, który w swoich wszystkich wersjach miał 3,40% (-0,20 p.proc.), nie mówiąc już o Linuksie (0,82%, +0,02 p.proc.). Czy oznacza to klapę linuksowego grania w ogólności, a Maszyn Parowych Valve w szczególności?

Microsoft i NVIDIA – a konkurencja ledwo zipie

Niestety chyba tak – co prawda Steam Survey nie włącza się u tych, którzy korzystają z trybu pełnoekranowego (Big Picture Mode), czyli właśnie graczy korzystających ze Steam OS-a, niektórzy też mówią, że na Linuksie ankietę widzi się znacznie rzadziej, niż na Windowsie, ale nie czarujmy się, Steam Machines wcale się dobrze nie sprzedają, a nadzieje linuksowych graczy topnieją. W lutym 2013 roku, tj. miesiąc po wydaniu oficjalnego klienta Steam na Linuksie, „pingwinowe” systemy w tym sondażu uzyskały 2%. Od tamtego czasu obserwujemy jedynie regresję, do ustabilizowania się na poziomie niespełna 1%. Trudno by było inaczej, skoro z liczącej niemal 10 tys. pozycji biblioteki Steama, na Linuksa (i SteamOS-a) dostępnych było ok. 4,8 tys. tytułów, w tym 2491 gier, z których aż 2103 zaklasyfikowano jako „indyki” (niezależne).

Zostawmy jednak Linuksa w spokoju i przyjrzyjmy się jeszcze związanym z DirectX 12 trendom w kartach graficznych. Jak pewnie dobrze wiecie, AMD od wielu miesięcy próbuje przedstawić Radeony jako te układy graficzne, które najwięcej na DirectX 12 skorzystają. I faktycznie, niezależne benchmarki pokazują, że ich architektura Graphics Core Next lepiej wypada przy zastosowaniu obliczeń asynchronicznych w DirectX 12, niż architektury Maxwell i Pascal Nvidii. I co z tego? Ano nic z tego. Świetne wyniki w Ashes of Singularity wcale nie zmieniły trendu – z kart zielonych korzysta już 56,98%, o ponad 5 pkt. proc. więcej niż w lutym tego roku. Czerwonym zostało 24,68%, tj. o 4 pkt. proc. mniej niż w lutym.

Czy Steam ma miejsce na Windowsie 10?

Warto wspomnieć o jeszcze jednej kwestii w odniesieniu do Windowsa 10 i platformy Steam. Tydzień temu Tim Sweeney z Epic Games stwierdził, że Microsoft zamierza zniszczyć Steam, by przeciągnąć graczy do swojego sklepu. Zrobić to miałby za pomocą Universal Windows Platform (UWP), pogarszając w kolejnych edycjach Windowsa 10 wsparcie dla win32 i wzmacniając UWP. W końcu gracze mieliby mieć tak bardzo dość błędów na Steamie, że uznają Windows Store za świetną alternatywę.

Microsoft zdecydowanie zaprzeczył tym pomówieniom. W oficjalnym oświadczeniu stwierdzono, że Tim jest szanowaną postacią w świecie gier i ceni się jego opinie, jednak Universal Windows Platform jest w pełni otwartym ekosystemem, dostępnym dla każdego programisty, który może być wspierany przez każdy sklep. Celem Microsoftu jest sprawienie, by Windows był najlepszą platformą deweloperską, bez względu na to, z jakich technologii programiści chcą korzystać.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.