Grafika 3D w Parallels

02.06.2007 4:41, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: News
NewsImage

Już niedługo użytkownicy Maców będą mogli w Parallels uruchamiać windowsowe gry 3D a także cieszyć się innymi nowymi funkcjami.

Będzie to możliwe dzięki wsparciu dla procesorów graficznych jakie pojawi się w wersji 3.0 popularnego oprogramowania wirtualizacyjnego na platformę Macintosh. Nie powinno być już więc większych problemów z uruchamianiem najnowszych gier dla Windows.

Ponadto będzie można przeglądać pliki z partycji windowsowej bez uruchamiania Windows, rozszerzone zostanie wsparcie dla USB 2.0 i poprawiona zostanie wydajność i jakość dźwięku. Pojawi się także możliwość współdzielenia drukarek pomiędzy Windows i Mac OS X a także kilka innych nowości.

Parallels 3.0 ma być gotowe w ciągu kilku tygodni. Nie podano informacji o wersjach dla Windows i Linuksa.

Źródło: APC Magazine
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (115)  

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 02.06.2007 5:36#1

A co z wydajnoscia? Jak odpale takiego Obliviona na przyklad na tym to jak pojdzie?

Avatar
Kildyt (niezalogowany) | 02.06.2007 9:07#2

Nezumi z pewnością nie tak jak na platformie na którą jest przeznaczona ta gra.

Trzeba pamiętać, że podczas odpalania gry przez emulator procesor nie jest w pełni przeznaczony grze. Zawsze emulator weźmie de 30 - 20 %. Lepiej jakby znaleźli złoty środek dla programistów, aby taka gra chodziła na wszystkie platformy. Oczywiście to marzenia ze star wars.

Avatar
skoruppa (niezalogowany) | 02.06.2007 9:23#3

@Kildyt: ale to nie jest emulator, a wirtualna maszyna... czyli aby odpalic gre z windowsa i tak musisz miec windowsa, tylko, ze odpalonego przez masyzne wirtualna :]

Avatar
bartmarian (niezalogowany) | 02.06.2007 9:39#4

komputer od Apple kupię jak mój linux na nim będzie obsługiwał wszystko ^^ - słychać tam było Panowie od jabłek ? ;-)

Avatar
_koles_ (niezalogowany) | 02.06.2007 9:58#5

Najlepiej, jakby w końcu zaczęli więcej wersji natywnych tworzyć na inne platformy, a nie tylko windows.

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 02.06.2007 10:02#6

No wlasnie tak podejrzewam ze niewiele to zmienia - jeszcze jeden sposob na wykorzystanie kompa, byc moze przydatny w pracy ale do wspomnianych tu gier - slabo... Po co odpalac gre na maszynie wirtualnej na ktorej bedzie chodzic slabiej niz na natywnym systemie ktory i tak musimy miec..? Ot - tajemnica..

Avatar
NIC (niezalogowany) | 02.06.2007 10:19#7

@Kildyt:
Przecie są dwa złote środki: Wine i OpenGL.

PS. W newsie piszą, że będzie moża uruchamiać ;-) Nikt o graniu nie wspominał... ;-) Wine jest lepsze. Proste gierki zdarzają się działać o te parę FPS więcej niż w Win.

Avatar
Gunther (niezalogowany) | 02.06.2007 10:28#8

Nowe Maki to mocne kompy - dobry procesor (Core Duo, lub Core2Duo), w miarę przyzwoita karta graficzna i dostateczna ilość pamięci. Krótko mówiąc nawet jak host i Parallels zabiorą trochę zasobów to nic się nie stanie. Zresztą nie wiem, jak to jest na Maku z Parallelsem, ale na linuksie VMWare Server nie zużywa zbyt wiele zasobów. Stale monitoruję zużycie RAMu i CPU na aplecie Superkaramby i muszę przyznać, że wirtualizacja nie jest zbyt wymagająca... Czasami program odpalony pod winem potrafi bardziej obciążyć pamięć i procesor... Ale o oczywiście subiektywne odczucie. W końcu sam Windows (nawet odpalony jako wirtualna maszyna) bywa dość wymagający.

Avatar
GL1zdA (niezalogowany) | 02.06.2007 10:30#9

Juz od dawna mozna wlaczyc wsparcie DirectX 8.1 na VMWare...

Avatar
anonim (niezalogowany) | 02.06.2007 10:52#10

@Kildyt nie masz racji

Prawie że bezstratnie uruchomisz.

Avatar
Mac user (niezalogowany) | 02.06.2007 11:48#11

@GL1zdA
VMWare jest strasznie kulawe jeśli chodzi o DX8.1 spróbuj uruchomić pod nim 3dmarka - kaszana, niestabilne działanie.

Jeśli rzeczywiście Paralells bedzie miał dopracowaną obsługę DX9 + dodatkowe rozwiązania będzie tonajlepszy program do wirtualizacji na Maka.

@bartmarian
*********
ale jeśli chciałbyś wiedzieć to na Maka powstają natywne wersje gier - na lina NIE
na maka są profesjonalne programy np. Adobe na lina NIE
na świecie Mak jest bardziej popularny (użytkownicy domowi) linuks NIE
Na maka można odpalać aplikacje z linuksa (np. projekt LINA) a na linuksie z Maka NIE
Mac OS X działa i nie obchodzi cię litania w konsoli by coś uruchomić
Kupujesz - Włączasz - Działasz- Wyłączasz komp i tyle a na linuksie:
Instalujesz - masz problem czytasz 1000 forów pomiesiącu znowu instalujesz masz znowu problem znowu czekasz kupujesz 1000 gazet 600 dystrybucji srubudu marnujesz czas=pieniądze

a na maku w tym samym czasie działasz i nic cie nie obchodzi
dla inteligentnych inaczej - BERYL to nie wszystko (bo ktoś z tym wyjedzie)

Avatar
bartmarian (niezalogowany) | 02.06.2007 11:59#12

@Mac user
hehe, to w jaki sposób ja bez problemu używam lin od 2004 roku ? hę :P no i skoro uważasz że na linux nie ma gier, quake4... pewnie że to dobry system, co z tego jak linux też dobry a co tu się licytować phi

Avatar
kq (niezalogowany) | 02.06.2007 12:03#13

@mac user
co ty nie powiesz...
http://www.gamestar.pl/ftp/program.asp?sys=gry&id=2190

Avatar
GL1zdA (niezalogowany) | 02.06.2007 12:08#14

@Mac user
No coz. Zapomnialem dodac, ze mozna to wlaczyc 'testowo', nieoficjalnie ;)

Avatar
endOfEverything (niezalogowany) | 02.06.2007 12:17#15

ja używam Ubuntu jest to któraś już dystrybucja z kolei , ta odpowiada mi najbardziej ale również chciałbym kiedyś spróbować Mac'a bardzo mnie ten system ciekawi od dłuższego czasu lecz mnie na niego nie stać , dlatego też wybrałem Open Source

pozdrawiam użytkowników wszelakiej maści systemów

Avatar
Macius (niezalogowany) | 02.06.2007 12:18#16

@Gunther

Moze i jest dobry sprzet ale co do systemu to sie nie wypowiadam bo szkoda slów. Gdybym mial takiego maca to instalowalbym odrazu Linuxa

Avatar
Bla bla bla (niezalogowany) | 02.06.2007 12:19#17

@Mac user
I co z tego, jak to wszystko kosztuje majątek?

Najbardziej mnie rozśmieszyło to "na świecie mac jest b. popularny" oraz "na maka sa profesjonalne programy np. adobe, na lina NIE". Lol x 1000.

I co z tego ze na twojego wymuskanego, ślicznego maca, na którego wydałeś majątek i każda "rozbudowa" jest 3x droższa od rozbudowy pc jest Adobe Photoshop, ktorego i tak nie kupisz bo jest tak samo drogi jak na pc :D Wiec to zaden plus. A może mówisz o Office , którego zalet i tak nie wykorzystasz, bo przydają sie tylko profesjonalistom a więkoszci wystarcza Oo?

Mac os, mówisz o ludziach inteligentnych inaczej...hmm po twoim opisie doświadczeń w linuksie myśle ze mówisz o sobie.

Avatar
Mac User (niezalogowany) | 02.06.2007 12:46#18

@Bla bla bla
I co z tego, jak to wszystko kosztuje majątek?
***brednie piszesz Maka na allegro można mieć już za kilka stówek - z systemem operacyjnym i pakietem oprogramowania

***Najbardziej mnie rozśmieszyło to "na świecie mac jest b. popularny" oraz "na maka sa profesjonalne programy np. adobe, na lina NIE". Lol x 1000

a co nie jest? zobacz sobie w jak wielu firmach/domach na zachodzie jest używany ktoś kto płaci za komputer chce by on działał nie obchodzi go co to jest konsola/prawa roota/itd - tu jest inna fizolofia myślenia - Maksymalna prostota

***"rozbudowa" jest 3x droższa od rozbudowy pc

pamięci są te same co do PC tylko np. wersje laptopowe ponieważ Maki to platforma całkowicie zintegrowana - jak laptopy

*** A może mówisz o Office
na maku też jest opensource! i OO, Gimp wszystko co chcesz + możliwość uruchomienia programów z linuksa

Profesjonaliści (DTP/Muzyka/Filmy) kupują te kompy bo chcą zarabiać i inwestycja w sprawdzone rozwiązania przynosi zyski.

Avatar
EntereX (niezalogowany) | 02.06.2007 12:53#19

@Macius ale nie masz i prawdopodobnie nie będziesz miał więc skąd możesz wiedzieć czy ten system jest dobry czy też nie.

@Bla bla bla 3x droższa ale chyba w Polsce, w stanach chyba ludzie na to nie narzekają.

Avatar
Leetux (niezalogowany) | 02.06.2007 13:02#20

Mac na allegro za kilka stówek? http://allegro.pl/259_apple.html?id=259&view=gtext&order=p&change_view=1 no niby jakiś maczek z prockiem 450 mHz jest za 2 stówy... jakiś 700 mHz za 7 stów... mów że myślisz o powerpc bo wszyscy auto pomyślą że za kilka stówek można mieć od razu C2Duo.
Na zachodzie maki są popularne.
Co do łatwości obsługi to o ile mi wiadomo to jest po prostu system jeszcze bardziej dla ***** [no offense] niż XP z założenia, maksymalna prostota jak to ująłeś, i dobrze że jest taki, jak ktoś woli przy systemie grzebać [jak ja] to ma linuksa. Jak to jest z tym sprzętem maka w linuksie?
Ludzie, nie kłóćcie się o systemy bo wiadomo że Linux jest najlepszy, Mac OS najłatwiejszy [czy gorszy/lepszy niż linux to nie powiem bo nie używałem], a popularność Windowsa jedzie tylko na grach i tyle.
Gdyby na Linuksa były aplikacje dla profesjonalistów [gdyby programistom się chciało ruszyć *****] to Macowi by pewnie trochę uszczknął, bo jest darmowy, wejdzie nie tylko na DROGICH Makach ale nawet na b. starym sprzęcie [więc nie trzeba od razu Core 2 Duo żeby wygodnie pracować] i można zaoszczędzić więcej, a jak się go skonfiguruje to nie potrzeba ultrauproszczonego Maka żeby 'profesjonalista' sobie poradził przecież. No ale teraz alternatywy dla Photoshopowca [czy czegoś innego] nie ma, tylko Windows albo Mac ;/

Avatar
_koles_ (niezalogowany) | 02.06.2007 13:26#21

@Mac User
"ktoś kto płaci za komputer chce by on działał nie obchodzi go co to jest konsola/prawa roota/itd - tu jest inna fizolofia myślenia - Maksymalna prostota"

Wisz co? Właśnie przez tą "prostotę" o której mówisz, między innymi dlatego (pomijając politykę firmy) przestałem używać windowsa. Jak dla mnie nie dawał on niczego ciekawego. Ja wolę skonfigurować system po swojemu. A z tego co wiem mac jest prosty i niekonfigurowalny aż do bólu. Mnie takie "luksusy" wręcz przeszkadzają i odpychają. Człowiek przestaje uczyć się myślenia.

Avatar
_koles_ (niezalogowany) | 02.06.2007 13:28#22

Jeszcze jedno:

"Mac OS X działa i nie obchodzi cię litania w konsoli by coś uruchomić
Kupujesz - Włączasz - Działasz- Wyłączasz komp i tyle a na linuksie:
Instalujesz - masz problem czytasz 1000 forów pomiesiącu znowu instalujesz masz znowu problem znowu czekasz kupujesz 1000 gazet 600 dystrybucji srubudu marnujesz czas=pieniądze"

To jest właśnie główny powód, dla którego bym nie kupił maca, poza ceną.

Avatar
linuxp (niezalogowany) | 02.06.2007 13:29#23

Widze ze wojna z fanami linuxa to swieta wojna...
Wspomoge Mac Usera, bo dobrze mowi tylko ze ciemnota nie potrafi czytac ze zrozumieniem.

Ja uzywalem i windowsa i linuxa a teraz jestem na MacOSX. Musze przyznac, ze jest to jeden z lepszych systemow. Nie chce go porownywac do linuxa. (do windowsa nie porownuje bo nie ma sensu) MacOSX to tak naprawde taki linux dla osob ktore nie chca grzebac w konsoli przy okazji instalowania czy odpalania jakiegos programu.
Moze to zle zabrzmi ale MacOSX jest systemem dla prostych ludzi, ktorzy nie chca bawic sie konfiguracja tylko PO PROSTU korzystac z komputera.
Jezeli kochasz swojego linuxa to sie bardzo ciesze, jestem super podekscytowany ze jest on darmowy i wogole zajebiaszczy.
Ja kocham mojego Maca, na komputer nie wydalem fortuny bo niecale 3000zl, a mam wszystko i to wszystko DZIALA. Kompa wylaczam dwa razy w miesiacu, a jak nie korzystam to w tym czasie go usypiam.

A rozbudowa nie jest 3x drozsza. wystarczy dobrze poszukac na allegro. ale uzytkownicy linuxa powinni o tym wiedziec, bo szukanie to ich dzialka.

Pozdrawiam wszystkich Macowcow!!

Avatar
_koles_ (niezalogowany) | 02.06.2007 13:31#24

O, albo jeszcze to:

"Maksymalna prostota"

Ja bym chyba oszalał.

Avatar
_koles_ (niezalogowany) | 02.06.2007 13:37#25

Dzięki temu, że jest coś takiego jak Linuks, ja naprawdę przy kompie się czuję tak, jak kierowca za kierownicą swojego ukochanego samochodu. Uwielbiam spędzać czas przy kombinowaniu, co by tu jescze poprawić, albo ulepszyć. Ta "prostota" maca, w mniejszym stopniu windy mnie strasznie odpycha. Nie twierdzę, że maki są złe, ale jak ktoś lubi "grzeba", jak ja, to Linuks jest wymarzonym systemem. Dlatego nie mów, że only mac i nic innego, bo to przesada. Każdy używa, co mu pasuje i koniec dyskusji.

Avatar
m4rciniak (niezalogowany) | 02.06.2007 13:59#26

"Ludzie, nie kłóćcie się o systemy bo wiadomo że Linux jest najlepszy, Mac OS najłatwiejszy [czy gorszy/lepszy niż linux to nie powiem bo nie używałem], a popularność Windowsa jedzie tylko na grach i tyle."

Acha, dzięki - JA np. nie wiedziałem. Ale jeśli mówisz, że "WIADOMO", to pewnie tak jest.

(O_x, lol, rotfl...)

Avatar
linuxp (niezalogowany) | 02.06.2007 14:01#27

@_koles_ i inni
nikt nie mowi ze only mac, natomiast duzo osob mowi only linux...

grzebac mozna przy kazdym systemie, jezeli chodzi o poprawianie to powinni wszyscy sie za winde zajac, a nie linuxa, bo to chyba nie poprawianie tylko tuningowanie.

z reszta jak to mowia: kazdemu wedle potrzeb

a i mac jest prosty ale nie w tym znaczeniu tego slowa...ta prostota przejawia sie w tym ze nie trzeba sie wykazac wiedza informatyczna, czy przeszukiwaniem forow. Chodzi o to ze od momentu jak zainstalujesz system, to nie musisz nic wiecej robic. komputer dziala, nie wykrzacza sie. Instalacja systemu jest banalnie latwa. Instalacja programow jest jeszcze prostsza (nie trzeba zadnych komend) wszystko sie instaluje tam gdzie chcesz, nie potrzeba sciagac dodatkowych bibliotek itp.

Poza tym bajecznie prosta obsluga. Podlaczenie do netu chwila. Nie to co windows, aby skorzystac z hot spota to trzeba ze soba nosic plytke z winda i plytke ze sterownikami.

Ale juz morza slow wylano na temat co jest lepsze...

mac dziala i tyle, nie tracisz czasu na zbedne rzeczy.

Avatar
Gunther (niezalogowany) | 02.06.2007 14:54#28

@linuxp
[[Nie to co windows, aby skorzystac z hot spota to trzeba ze soba nosic plytke z winda i plytke ze sterownikami.]]
Chyba trochę przesadziłeś... naklikać się trzeba, ale po cóż ta płyta, to nie wiem.
Na mojej Mandrivie korzystanie z wi-fi jest też łatwiejsze niż na XPku...
----
Bądźmy też szczerzy - Mak pełnymi garściami czerpie z OpenSource. Sam system oparto na bsd, mamy tam X-y, Sambę i masę innych projektów, które pochodzą od FOSS.
Nic nie daje w zamian. Społeczność OpenSource nie może cieszyć się natywnym iTunes, QuickTime, czy innymi Applowymi projektami.
OSX jest ładny i ekstremalnie łatwy. Ale też ma swoje wady i kilka niedopracowań.
-----
(***) A ja zapytam tylko: po co? Warto się tak ekscytować? Warto swoją tożsamość budować na narzędziu, które się używa?

Avatar
Ehh (niezalogowany) | 02.06.2007 15:00#29

@_koles_:

W życiu liczą się także inne rzeczy niż pasja grzebania w systemie operacyjnym i komputerze... Akurat mac_user napisał prawdę. Niektórzy po prostu nie mogą pojąć, że dla wielu ludzi zabawa przy konfiguracji jest stratą cennego czasu. I nie piszę tylko o prostych ludziach, ale także takich co wykonują pracę na kompie.

Avatar
... (niezalogowany) | 02.06.2007 15:03#30

Nie wiem jak wy ale ja kupiłem po to komputer aby z niego korzystac a nie przy nim grzebac. Mam inne ciekawsze zajecia niz kombinowanie przy kompie po prostu siadam i robie to co powinienem jak najszybciej.Jesli chodzi o rozrywke (m. in. gry Linux na Linux'ie niestety ciezko jest pograc w niektore tytuly).Wiele ludzi zapomina ze to komputer powinien byc dla człowieka a nie człowiek dla komputera.

Avatar
WK (niezalogowany) | 02.06.2007 15:18#31

@linuxxp,podzielam Twój pogląd w podejściu do
systemów operacyjnych,ja również stawiam na wygodę i łatwość obsługi dlatego wybrałem
PCLinuxOS ,który spełnia wymogi jakie opisałeś
prezentując MacIntoscha.
Tu również poza instalacją sterownika do karty graficznej w Synapticu i restartem ,uzytkownik
nie musi mieć żadnego pojecia z zakresu wiedzy informatycznej,wszystko! działa i to jak!
Szkoda czasu na pierdoły bo lato w Polsce trwa tylko 3 miesiące.

Avatar
PC (niezalogowany) | 02.06.2007 15:32#32

A po co takie kombinacje? Chyba lepiej jest mieć Windows, prostota i bez komplikacji.

Avatar
mr_sorcerer (niezalogowany) | 02.06.2007 17:45#33

Jeśli ktoś pisze, że np. Windows jest tylko popularny dlatego że na nim jest więcej gier to mnie to po prostu śmieszy.
Ile znam osób, to większość nie gra w gry, a jednak woli Windowsa, i na pewno Mac OS'a niż jakiegokolwiek linuksa.
A dlaczego, prosta odpowiedź - prostota w użyciu!!!
Niestety ale żyjemy w czasach gdzie, łatwość użytkowania się bardzo liczy, i tak chyba pozostanie.
I niech nikt nie pisze, że jakaś tam ina dystro GNU/Linuks jest prosta,bo to nie prawda.
A jeśli nawet chodzi o wygląd graficzny systemu, to napewno Vista i Mac OSX bije nagłowe wasze Beryle i Compize (no teraz połączone w jedno znowu). A dlaczego bije na głowe, proste znowu ludziom nie chce się ciężkiej pracy aby to "jakoś" chodziło. Poprsotu są w stanie się wywalić bez powodu, czego nie ma XP, Vista i Mac OSX. Druga sprawa zasobów pamięci i czasu procesora to jest ona jednakowa na wszystkich systemach. Ile to się nasłuchałem że GNU/Linux z Beryl (Compiz) jest mniejs zasobo-żerny niż Vista - bzdura.
Pierwszy zasób jaki zżera to cierpliwość, druga to czas a pamięć RAm i czas procesora są takie same z tą róźnicą że Beryl(Compiz) potrafią się zakleszczyć. (już nie mówię tu o samym X'ie który co jakiśczas potrafii wywalić jakiś tam SigSeg!!!).

No ale co ja tam wiem, przecież się nie znam.
Co ja mogę wiedzieć jęśli używam Windows'a.
A mogę wiedzieć i to dużo, ponieważ używeam Viste, XP oraz używałem GNU/Linuxa (różne distro) (oj ile było konfiguracji - chociaż ją lubię, to jednak po jakimś czasie się ona nudzi, bo trzeba ją robić któryś raz z rzędu, jeśli coś nawali).
JA jestem za prostotą, którą niestety żadna dystrybucja GNU/Linux mi nie daje.

Pozdrawiam.

Avatar
Wzruszony (niezalogowany) | 02.06.2007 18:09#34

@mr_sorcerer

wzruszyła mnie twoja historia

Tylko jest jedna róznica pomiędzy mac osx i windowsem a gnu linuxem - myśle ze dość istotna = cena.

Co do beryla i compiza to gadasz glupoty bo ja na starym kompie gdzie mam radeona 9200 uruchomiłem compiza i beryla z kilkoma efektami, a o aero przy takiej karcie to moge pomarzyć.

Mac Os - wygodny, ładny, multimedialny, ale mało konfigurowalny , drogi bo przypisany do maca, bezpieczny

Windows - wygodny, brzydki, multimedialny, mało konfigurowalny, drogi, wirusy, mało bezpieczny.

Linux - nawet najwygodniejsze distro jest dla wielu niewygodne i nie intuicyjne, wymaga nauki, mniej multimedialny (choć to się zmnienia), b.konfigurowalny, bardzo bezpieczny, darmowy

Tak więc idealnego systemu to nie ma :)

Avatar
rev (niezalogowany) | 02.06.2007 18:29#35

@mr_sorcerer
Wylałeś swoje żale czy jeszcze czymś nas urazisz?

Avatar
skoruppa (niezalogowany) | 02.06.2007 18:31#36

@mr_sorcerer: to skoro chca prostote to wlasnie czemu na linuksie nie siedza? Jestem posiadaczem windowsa xp sp2 - orginalnego, i moge z cala stanowczoscia stwerdzic, ze linuks jest bardziej wygodny, prosty przyklad to ubuntu
1. Sterowniki - 3 kliki i sterowniki sa
2. Compiz/Beryl - 2 kliki i wszystko dziala
3. Instalacja programu - 3 kliki i jest :P (osobiscie wole wpisac komende ale jak lubisz klikac)
Ja nie kojarze aby za mnie windows instalowal sterowniki od nvidi... (a tylko jak by to robil to by byl wygodniejszy).

Pracowalem tez na Viscie, trudne nie pracowac jak prawie kazdy nowy komputer ma przeinstalowana Viste. Dlatego nie moge sie zgodzic z twoim stwierdzieniem, ze beryl/compiz zzera tyle samo zasobow co Vista. Vista home bez aero i bez zadnego programu wlaczonego (no moze poza "gadzetami" pulpitu) pozera sobie z pomlaskiem 75% ramu z 1gb a obciazenie procesora skacze do 30% przy samym ruszaniu myszki :]. Ja na swoich 512mb ramu moge wlaczyc beryla i do tego grac w dooma3 na high detalach (na v.high juz przycina :P).

Przyjrzyj sie tez takim dystrybucja jak mint, ktore gwizdza na patenty i nie uwazaja, ze system powinin byc w pelni OpenSource. Tam zaraz po zainstalowaniu systemu posiadasz kodeki, flash, sterowniki... wiec zaraz po instalacji nic juz z systemem robic nie musisz.

Avatar
Gunther (niezalogowany) | 02.06.2007 18:38#37

@mr_sorcerer
Mnie też wzruszyła twoja historia (histeria?)...
Nie będę pisał o łatwości obsługi, bo to jest sprawa czysto subiektywna często. Dla mnie obecnie linux jest wygodniejszy - pewnie dlatego, że się przyzwyczaiłem.
Wygląd to też sprawa subiektywna, chociaż nie wiem czemu moi znajomi widząc mój pulpit rozdziawiają usta ze zdziwienia... przecież wszyscy używają tych pięknych Windowsów.
ale ustosunkuję się do kilku konkretów:

[[bije na głowe, proste znowu ludziom nie chce się ciężkiej pracy aby to "jakoś" chodziło.]]

W wielu nowych dystrybucjach "jakoś" chodzi to już bez specjalnej konfiguracji. w Mandivie 2007.1 wystarczą dwa kliki by uruchomić beryla.

[[Ile to się nasłuchałem że GNU/Linux z Beryl (Compiz) jest mniejs zasobo-żerny niż Vista - bzdura.]]

Domniemywam, że chodzi ci o wymagania beryla/compiza w porównaniu do Aero, a nie widoku klasycznego z Visty. Otóż kłamiesz pisząc, że są to te same wymagania. Beryl / compiz chodzą bardzo płynnie już na kompach ze starymi kartami graficznymi (spokojnie na GF2), wystarczy im 256 mega RAMu i procesor 1 gigowy. Spróbuj na tym odpalić Aero.
Ja rozumiem, że ciebie linux nie przekonuje i masz z nim złe doświadczenia. Ale czemu wciskasz kity i siejesz FUD?

@Redakcja:
Coś wycięliście w moim poprzednim poście. Nawet nie pamiętam co pisałem, ale nie sądzę, aby było to coś brzydkiego (bo ja nie posługują się brzydkimi wyrazami). W każdym razie część postu brzmi teraz bez sensu... no dziękuję...

Avatar
skoruppa (niezalogowany) | 02.06.2007 18:58#38

dla popularnego sprzetu nie ma problemu ale jesli juz posiadasz cos mniej znanego lub tez nowszego to czesto jest jednak poblem z ich dzialaniem (urzadzenia wielofunkcyjne czy karta DVB) podobnie jak aktualnie z Vista. Vista na moim sprzecie przy 512MB RAM zabiera 60% pamieci i nie obciaza procesora jak u ciebie.Dla porownania stare Macintosh'e nie posiadaja takich ilosci pamieci czy mhz a dzialaja o wiele lepiej.

Avatar
WK (niezalogowany) | 02.06.2007 18:59#39

Proszę o wskazanie równie prostego w użyciu systemu operacyjnego ,bo ja nie znam.

PCLinuxOS:na pokładzie około 70 programów gotowych od razu do uzycia od OO do Amarok.

PCLinuxOS posiada wszystkie kodeki itp,co pozwala na
natychmiastowe korzystanie z biblioteki filmów muzyki w
we wszystkich formatach jakie wymyślił świat.

Dwie przeglądarki internetowe ,dwa klienty poczty,firewall i zestaw narzędzi sieciowych

Jedyną instalacją którą obarczony jest użytkownik to sterownik karty graficznej(2 kliki w Synapticu) dodam ,że mamy tu najnowsze sterowniki Nvidia i Ati i tak jak
u mnie po restarcie mam 32miliony kolorów 75Hz odświerzanie i żadnego grzebania w plikach konfiguracyjnych.

PCLinuxOS zużywa niecałe 100Mb RAM(standby)
mimo 2,5Gb zajętości dysku i 70 programów na pokładzie.

Jeśli dodam elegancki styl interfejsu i obok Gentoo
najlepsze osiągi w szybkości i wydajności to mamy
pełny obraz czym jest dzisiejszy Linux i dlaczego Microsoft dostaje małpiego rozumu w sprawie licencji i
patentów.

Avatar
bartmarian (niezalogowany) | 02.06.2007 19:04#40

@Gunther
Redakcja nic Ci nie wycieła, portal oparty na WSS ^^ ;-) co sie stało sie :P

Avatar
skoruppa (niezalogowany) | 02.06.2007 19:22#41

ee napisze @IPHASH : 3Q-FF-TZ-LK | 02.06.2007, 18:58 bo chyba pomylily Ci sie pola. Tak zgadzam sie, z sterownikami to naprawde roznie narazie bywa... wiekszosc firm niestety narazie zleksza olewa Linuksa i to glownie hobbysci robia nowe sterowniki.

Mac to prawie unix a poniewaz zazwyczaj ma takie same podzespoly wyglada to jak skompilowany system specjalnie dla danego komputera, w momecie jak sobie przekompiluje calutki system jest on wstanie kilka razy szybciej dzialac... ale komu sie chce to robic xD?

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 02.06.2007 19:35#42

Jak czytam znowu te brednie o linuksie jako NAJLEPSZYM, NAJSPANIALSZYM i JEDYNYM SENSOWNYM systemie to sie plakac chce. To ze jest darmowy nie przesadza o niczym. Tak, wielkie firmy korzystaja z niego - ale tylko dlatego ze wielkie firmy stac na oplacenie programistow ktorzy W KONCU pisza na niego nakladki pozwalajace uzyc profesjonalnych programow a nie "tanich alternatyw" (ma to miejsce w przemysle filmowym) albo po prostu stawiaja na nim serwery. Niech w koncu do was dotrze ze wspomniany milion razy Photoshop to STANDARD w pracy grafika, ze wcale nie kosztuje tyle by nie mozna sobie na niego pozwolic jesli zarabia sie jako grafik, a takze ze brak takich pozycji jak 3ds max i Zbrush to dzis jest tragedia jesli idzie o rynek grafy. Moze i mozna na nim robic wiele rzeczy ale NIE WSZEDZIE znajduje zastosowanie. Tam gdzie winda i mac OS przescigaja sie w zdobyciu rynku (grafika, dtp, druk) tam linuks nie ma NIC DO GADANIA. Proste - zadzwoncie sobie do najwiekszych drukarni - jakichkolwiek, superprofesjonalnych, dowolnych - i zapytajcie sie czy maja choc jeden komp na linuksie. ZARECZAM ze nie. Pewnie i tak sie nie przekonacie, nie? hahaha

Avatar
rev (niezalogowany) | 02.06.2007 20:05#43

"Niech w koncu do was dotrze ze wspomniany milion razy Photoshop to STANDARD w pracy grafika"
http://www.google.com/translate?u=symphox.blogspot.com%2F&langpair=es%7Cen&hl=es...
nie możliwe. Zresztą widze te tysiące domowych userów co wyk. w 100% photoshop. Zresztą disney uzywa photoshop na linuks.
twój argument obalony. Zresztą zamiast sie kłucić poczytajcie sobie artykułe różne. Są takze inne systemy operacyjne niż linus. win czy macos

Avatar
rev (niezalogowany) | 02.06.2007 20:10#44

"Pewnie i tak sie nie przekonacie, nie? hahaha"
@Nezumi wyobraź sobie ze wiedza w zakresie informatyki niektórych wykracza napewno po za twoją a nawet i moją. Piszesz w stylu prześmiewczym na tema systemów operacyjnych i oprogramowania choć niemasz pojęcia o jego tworzeniu. W moim poprzednim poście przytoczyłem ci co nieco o photoshop na linuks. I powiedziałem że istnieją też inne os. Zanim napiszesz post pomyśl, poczytaj pisz. Większość tak nie robi i sa wojenki. Śmieszy mnie to na wielu forach gdzie dystkutuje się o procesorach,kartach itp i się przeżuca mięsem ale jak zapytać ilu wie jak mniej więcej procesor działa to juz cicho czyli sprawdza sie powiedzeinie "każdy polak informatykiem"

Avatar
bartmarian (niezalogowany) | 02.06.2007 20:30#45

a ja nie wiem w 100% jak działa procesor, ale wiem że napisany program za pomocą kompilatora zamieniany jest na kod binarny, zrozumiały dla procesora, wiem że C jest niskopoziomowym językiem a C++ nieco wyższego a Python wyższego, asembler niskiego, że programiści często nie optymalizują kodu, wiem też że wypiłem trzcie piwo i zgodnie z prawem natury za jakieś 2h rozpoczniemy massif atak w warcraft3 po LAN na siebie - do boju, na twoje rozkazy - pozdrowienia :D

Avatar
... (niezalogowany) | 02.06.2007 20:34#46

skoruppa
sorki ale jak widze ze ludzie maja klapki na oczach i bronia jdynie swoich racji nie wyciagajac wnioskow z niektorych komentazy to mi sie az cisnieni podnosi.Kazdy ma swoje za i przeciw.Jednak wiele osob zapomina ze na siedzieniu przed kompem zycie sie nie konczy.Nie wazne kto jaki system posiada i jakie sa jego wady i zalety.Siadamy przed komputerem w konkretnym celu (praca,rozrywka,szuakmy informacji).Wazne jest aby osiagnac ten cel jak najmniejszym nakładem pracy i jak najszybciej bo chyba takie byly zalozenia przy jego tworzeniu.Szkoda mi czasu na kompilacje,konfigurowanie i meczenie sie z innymi problemami gdyz wole przeznaczyc go na bardziej przyjemniejsze rzeczy.Pozdrawiam entuzjastow konfiguracji i sadomasochistow kklepiacych komendy z palca.Ja cenie szybkosc,prostote, funkcjonalnosc i stabilnosc.

Avatar
rev (niezalogowany) | 02.06.2007 20:35#47

"a ja nie wiem w 100% jak działa procesor, ale wiem że napisany program za pomocą kompilatora zamieniany jest na kod binarny, zrozumiały dla procesora, wiem że C jest niskopoziomowym językiem a C++ nieco wyższego a Python wyższego, asembler niskiego, że programiści często nie optymalizują kodu, wiem też że wypiłem trzcie piwo i zgodnie z prawem natury za jakieś 2h rozpoczniemy massif atak w warcraft3 po LAN na siebie - do boju, na twoje rozkazy - pozdrowienia :D"

Ale nie piszesz o rzeczach o których pojecia nie masz i nieuważasz ze to co powiedziałeś to jest na 100% dobrze i jest święte mi tylko o to chodzi. Tak jak ja nie wypowiadam się na temat szydełkowania tak inni nie powinni na tematy o których pojecia nie mają

Avatar
pio (niezalogowany) | 02.06.2007 20:36#48

Linux nie jest darmowy. Pomijając wersje komercyjne. Czas =pieniądz. A na linuxie można stracić wiele czasu czytając różne fora itp.

Avatar
rev (niezalogowany) | 02.06.2007 20:39#49

"sorki ale jak widze ze ludzie maja klapki na oczach i bronia jdynie swoich racji nie wyciagajac wnioskow z niektorych komentazy to mi sie az cisnieni podnosi.Kazdy ma swoje za i przeciw.Jednak wiele osob zapomina ze na siedzieniu przed kompem zycie sie nie konczy.Nie wazne kto jaki system posiada i jakie sa jego wady i zalety.Siadamy przed komputerem w konkretnym celu (praca,rozrywka,szuakmy informacji).Wazne jest aby osiagnac ten cel jak najmniejszym nakładem pracy i jak najszybciej bo chyba takie byly zalozenia przy jego tworzeniu.Szkoda mi czasu na kompilacje,konfigurowanie i meczenie sie z innymi problemami gdyz wole przeznaczyc go na bardziej przyjemniejsze rzeczy.Pozdrawiam entuzjastow konfiguracji i sadomasochistow kklepiacych komendy z palca.Ja cenie szybkosc,prostote, funkcjonalnosc i stabilnosc."

Kolejne powtarzenie się postów. Ktoś zaraz napisze że w prostych distrach prawie się nieuyżywa konsoli. I tak cały czas za każdym razem to samo.

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 02.06.2007 20:59#50

@mr_sorcerer
"A jeśli nawet chodzi o wygląd graficzny systemu, to napewno Vista i Mac OSX bije nagłowe wasze Beryle i Compize (no teraz połączone w jedno znowu)."

Co do MacOS X to nie wiem... lecz AERO? HA HA HA HA! MegaLOL!
Skoro tak twierdzisz, to patrz:
http://www.youtube.com/watch?v=xC5uEe5OzNQ

Od siebie dodam jeszcze to, że Beyl/Compiz był wcześciej!

Może jeszcze powiesz, że IE bije na głowę FireFox'a i Operę, że obsługuje najnowsze standardy sieciowe i jest najbezpieczniejszy?!

"I niech nikt nie pisze, że jakaś tam ina dystro GNU/Linuks jest prosta,bo to nie prawda."

To co TOBIE JEST NIEPRAWDĄ, DLA INNYCH JEST FAKTEM Z DOŚWIADCZENIA!
Po prostu nie chcesz, aby ktoś napisał i udowodnił że jest proste w obsłudze distro, bo tym samym nie chcesz mieć zburzonej TWOJEJ zamkniętej ideologii mówiącej "Linux nie nadaje się do użytkowania" dzięki której możesz wciskać kit o Open Source!

"Jeśli ktoś pisze, że np. Windows jest tylko popularny dlatego że na nim jest więcej gier to mnie to po prostu śmieszy."
Właśnie mnie śmieszy, to co napisałeś!
Owszem, zgadzam się że Windows jest prosty w obsłudze, lecz jakby nie patrzeć... TO WŁAŚNIE duża liczba gier, oprogramowania i sterowników dla każdego sprzętu, powoduje, że ludzie wybierają Windows! Choć jednak to nie jest wolny wybór, bo jeśli kogoś nie stać na Windows, to instalują pirata, zamiast Linuksa, bo to właśnie przez to, że większość sprzętu typu kamera internetowa, oraz gier nie działa pod Linuksem co oczywiście oznacza to winę producenta i tylko tam można kierować pretensje i żale!

"No ale co ja tam wiem, przecież się nie znam."
No, sądząc po tym co napisałeś m.in o AERO, to rzeczywiście się nie znasz!

Oczywiście rozumiem, że skoro tak wychwalasz produkty M$, to rzeczywiście masz legalny Windows XP i Vistę?

"Co ja mogę wiedzieć jęśli używam Windows'a."
Najczęściej bywa, że użytkownicy Linuksa, w przeszłości używali Windows, więc wiedzą o obu systemach, userzy Windows'a już o wiele rzadziej mieli do czynienia z Linuksem lub wogle!

"A mogę wiedzieć i to dużo, ponieważ używeam Viste, XP oraz używałem GNU/Linuxa (różne distro)
JA jestem za prostotą, którą niestety żadna dystrybucja GNU/Linux mi nie daje."

A jakich to dystrybucji Linuksa używałeś? Chyba nie powiesz, że Gentoo?
A korzystałeś z openSUSE 10.2? Bo co jak komu, lecz dla mnie, daje dość wystarczającą prostotę obsługi! Więc twierdzenie że żadne distro Linuksa nie daje prostoty uznaję za chybione!

Najbardziej zabawne są osoby, które kupują sprzęt wspierany tylko dla Windows a potem dołączają do sporej grupy osób bełkoczących, że Linux jest do niczego, bo nic pod nim nie działa!

Avatar
mr_sorcerer (niezalogowany) | 02.06.2007 21:15#51

Ludzie jak zwykle - ci od GNU/Linux - uważająże vista na 1GB zżera 75% z 1GB ramu. Ciekawe co mówićie jak z 1GB na GNU/Linux zostaje tylko wolnej 200MB??. Peewnie powiecie że to bufor systemu tyle zżera ( no pewnie Vista tego nie ma:).

Aż mi się płakać chce jak to użytkownicy GNU/Linux mówią że Windows-users sieją FUD'y. To właśnie oni to robią - GNU/Linux -users.
Kiedyś sam spędzałem dużo czasu na GNU/Linux, ale niestety przez to że ta społeczność jest niestety w większości ***** zrezygnowałem całkowicie z tego systemu.

Niech mi ktoś spróbuje zaprzeczyć że wasze piękne X'y się nie wywalają - śmiech na sali.
Dużo padów X'a (sigseg itp). Ile to użytkowników męczy sięz konfiguracją Beryl/Compiz ( na GF2 - to napewno go włączysz ale praktycznie bez efektów).
Vista ma ładniejszy wygląd i niestety dla mnie nic tego nie zmieni. Po co mi jakieś sześciany jak i tak jest to ten sam pulpit!!! (użyte klonowanie, i jak coś robiłeś na innym pulpicie to niestety efekty tej pracy widać na innym aktualnym, co strasznie przeszkadza!. Już lepiej wyłączyć to i mieć normalne oddzielne pulpity!!.

GNU/Linux nigdy nie zdabędzie palmy pierwszeństwa na rynku - niestety ale taka jest prawda!.

Jakoś nigdy GUI XP'eka albo Visty nie wywaliło mi się tyle razy co wasze cudowne/stabile itp itd X'y (nawet w 0.01% z całości).

***************

Pozdrawiam

(oczywiście moje wypowiedzi nie dotyczą wszystkich użytkowników)

Avatar
mr_sorcerer (niezalogowany) | 02.06.2007 21:28#52

@G.Gn7
Przeczytaj mój post wyżej.
I nie musisz mi pokazywać porównania bo używałem tego i tego, i dla mnie właśnie jest Aero lepsze.

A toze beryl był wczęnsaie jto nie udowodnisz tym bardziej, że Widnwos Vista zaczęli już robić w 1999 roku, i mięli w planach już Aero, a jeśłi nie wierszysz to poszukaj sobie coś na temat "Bob" - dziwinie to wyglądało, ale jak na tamte czasy to norma. Także próbowali już wcześniej coś zrobić z prawdzim 3D Pulpitem a nie jakieś tam Beryl/Compiz.

Opamiętajcie się. Systemu się nie pisze w minute, tylko kilka lat i tyle samo też sięgo projektuje.

A inna ciekawostka.
Compiz (Beryl był później odłamem) zaczał być projektowany zaraz po ogłoszeniu przez MS co będzie w ich kolejnym produkcie.
I jak to zwykle bywa społeczność GNU/Linux musi zgapić pomysł.
Już nie mówię o waszym cudownym systemie plików, gdzie raz po raz ro zimnym resecie systemu trza skanować dyski ( no czasami samo się robi) i cośtam trzeba naprawić, jakoś w NTFS nie spotkałem się ze skanowaniem dysków po zimnym resecie.

A inna sprawa to nie wciskajscie mi tam jakiś waszych filmików, czy opisów kolejnych użytkowników z waszej społeczności.
Jestem administrator wielu systemów i swoje wiem jak każdy z nich działa. Każdy ma złe i dobre strony, ale niestety GNU/Linux ma ich więcej.

Koniec kropka.

Avatar
Dano$ (niezalogowany) | 02.06.2007 21:37#53

@mr_sorcerer
"Kiedyś sam spędzałem dużo czasu na GNU/Linux, ale niestety przez to że ta społeczność jest niestety w większości ***** zrezygnowałem całkowicie z tego systemu."

Mam dokładnie takie same odczucia. Też kiedyś szczerze interesowałem się tym systemem, ale zważając na tak denną społeczność dałem sobie spokój. Pozdrawiam

Avatar
... (niezalogowany) | 02.06.2007 21:41#54

"Owszem, zgadzam się że Windows jest prosty w obsłudze, lecz jakby nie patrzeć... TO WŁAŚNIE duża liczba gier, oprogramowania i sterowników dla każdego sprzętu, powoduje, że ludzie wybierają Windows! Choć jednak to nie jest wolny wybór, bo jeśli kogoś nie stać na Windows, to instalują pirata, zamiast Linuksa, bo to właśnie przez to, że większość sprzętu typu kamera internetowa, oraz gier nie działa pod Linuksem co oczywiście oznacza to winę producenta i tylko tam można kierować pretensje i żale!"
Po co komu sprzet skoro nie jest go w stanie wykorzystac.Nie win za to producentow gdyz nie maja takowego obowiazku wspierac wszystkie systemy a w przypadku Linuxa niestety jest multum dystrybucji z czego nie da sie zrobic jednego standardu.

Avatar
mr_sorcerer (niezalogowany) | 02.06.2007 21:44#55

@G.Gn7
Tak posiadam legalne systemy Windows XP Pro jak i Windows Vista Home Premium, jak i OpenSuse10.2 oraz FreeBSD 6.2 (oczywiście kazdy zainstalwany).
I nie to że mnie na to stać. Ale poporstu zamiast tracić kasę na papierosy, alkohol i jakieś durne zabawy odkładałem i kupiłem, ponieważ jestem przeciwny piractwu!!!

Druga sprawa, to że kogoś nie stać i instaluje sobie pirackiego Windows'a bo coś tam obsługuje czy cośtam innego robi a nie ma na to pieniędzy, to mnie takie tłumaczenie po prostu śmieszy.
Jak ja kupowałem komputer to zrezygnowałem z trochę lepszej karty graficznej, muzycznej, płyty głównej, procka i tak nazbieram na Windows XP
anie tak jak reszta kradnie!!!

Oczywiście też jestem osobą która kupiła komputer z Windows Vista dla Vista. I z zainstalwaniem na nim GNU/Linux (OpenSuse 10.2) było trochę problemów, ale se poradziłem taki mam zawód, nawet ludzi namawiam żeby sobie instalowali tą dystro i nawet mi się udaje ich na to namówić - mówię o osobach które nie mają legalnego Windows'a. Nawet im pomagam (za darmo) jak im coś nie wychodzi.
Ale pop prostu śmieszą mnie wasze wypowiedzi na temat Windows'a.

A te sosoby nie są zabawne, tylko dlatego że kupiły sprzet kompatybilny z Windos'em. Poprostu nie każdy sięzna tak samo dobrze na kompach - nie każdy jest matematykiem. I nie powinno cię to za bardzo śmieszyć.


Pozdrawiam
(jeśli naprawdę chcesz sprawdzić moją kompetentność wypowiedzi, na temat wiedzy o jakimkolwiek systemie a mianowicie o GNU/Linux to proszę bardzo możemy zrobić jakieś zawody kilku user'ów GNU/Linux i Ja. Abyś nie posądzał mnie, że sieje jakieś FUD'y.
I wtedy sięokaże kto tak naprawde coś wie na temat systemów o jakim się wypowiada. Bo coś mi się zdaje, że z wypowiedzi GNU/Linux -user'ów mało coś na tym Windows;ie pracowaliście i robicie tylko FUD'y. Powiedz tylko gdzie i kiedy :))

Avatar
rev (niezalogowany) | 02.06.2007 21:44#56

@mr_sorcerer
Co do pamięci system zażądzania pamiecią jest zerżnięty z *nixów. Co do sprawdzania błędów hm jak lubisz błędy na dysku twoja sprawa. Compiz został wypuszczony w 2006. Co do zgapiania pomysłow to każdy os to robi tylko ms jak by więcej i gorzej sie z tym kryje. A i jak się nie spotkałeś z sprawdzaniem dysku po resecie w windows to coś widze mało ci się to razy zdażyło. Co do x-ów wywalają sie dużo razy mniej niż kiedyś. Po zatym Vista to kolejna ewolucja jądra NT. I tak dalej i dalej nie widze sensu wypowiadania się na tym forum chyba czas przestać. Oczywiście nie którzy nie omieszkają sobie pisać jakiś odpowiedzi co do końcówki mojego posta no cóż ich wola

Avatar
Lary (niezalogowany) | 02.06.2007 21:47#57

Sorki za" odwieżanie"

@Nezumi,lubie Twoje opowieci o Photoshopie,które
już było nie było- od okolo roku opowiadasz przy każdej okazji kiedy nie masz Pomysła jak by tu dopiec linuksiarzom-he,he!
Dlatego pomyślaem ,że skoro tyle o Photoshopie piszesz to może podabyś link,gdzie można byłoby zobaczyćTwoje prace pod tym cudem Photoshopem stworzone?

Mam dla Ciebie pomysl ,zebyś przerzucił sie na co innego ,np.AutoCada full za circa 16 tys.dolców,bo płyta z Photoshopem zdarta i niestrawna.
Mam dla Ciebie też inna wiadomść,mianowicie
polski programista kończy prace nad 100%
odpowiednikiem Photoshopa w cenie ok.300zł.
w wersji na Linuksa i Maca.Nazwe pewnie przypomni Skoruppa-bo to fachowiec.
Pozdrawiam i nie pisz ju o Photoshopie-Please!
bo tak sie składa ,że mam go właśnie na swoim PCLinuxOS i działa tak jak na XP.

Avatar
mr_sorcerer (niezalogowany) | 02.06.2007 21:54#58

@rev
A czy ja była tu mową a systemi Unix ??
Chyba nie.
Swoją drogą to wszystkie systemy korzystają z tego co wymyśloną podczas projektowania Unix'a!!!.
Jest to standard i będzie jeszcze przez długie lata.
Ale czemu od razu pisać że to tylko Windows coś zegapił kiedy GNU/Linux to samo zrobił. NIe patrzcie się tylko na swoje.
Po drugie jak już wcześniej napisałem. Nabrałem dużej niechęci przez właśnie takie opinie jak wasze i wolę zdecydowanie uzywać prawdziwych Unix'ów a nie jakieś podróby (Gnu/Linux)

Pozdrawiam

Avatar
Dano$ (niezalogowany) | 02.06.2007 22:05#59

@rev
"Co do x-ów wywalają sie dużo razy mniej niż kiedyś. Po zatym Vista to kolejna ewolucja jądra NT."

Czyli uważasz, że każda kolejna wersja Linuksa/jakiegoś Uniksa to nie tylko ewolucja?

Avatar
rev (niezalogowany) | 02.06.2007 22:15#60

"Czyli uważasz, że każda kolejna wersja Linuksa/jakiegoś Uniksa to nie tylko ewolucja?"
Ja nie powiedizałem tego. Ja powiedziałem to o jadrze visty.Bo nie którzy myślą że to hiper-super rewolucja. W każdy system ewoluje. Ewolucja jądra linuks ostatnio przyspieszyła po zmianie sposobu prac nad nim. Ale nadal ewolucja. Choć moze zdarzyć sie tam jakaś rewolucja ale zazwyczaj mała i nie często

Avatar
rev (niezalogowany) | 02.06.2007 22:18#61

"Swoją drogą to wszystkie systemy korzystają z tego co wymyśloną podczas projektowania Unix'a!!!."
No proszę nareszcie coś konstruktywnego. Zauważ że nie powiedizałem że linuks wszytsko wymyśla napisałem ze kazdy sciąga lepiej lub gorzej. Ja osobiscie uważam za bardzo dobrą rodzine systemów rodzine *BSD i z niecierpliwością śledze jej rozwój

Avatar
Lary (niezalogowany) | 02.06.2007 22:23#62

@Nezumi,masz tu swojego Photoshopa jak śmiga pod Linuksem

http://img402.imageshack.us/img402/4923/zrzutekranu1fs7.png

Avatar
methyl (niezalogowany) | 02.06.2007 22:32#63

Ja pracuję na Windowsie - potrzebuje Photoshopa i od czasu do czasu zagrać sobie w coś, niestety Linux(jeszcze)tego nie umożliwia, ale gdy będę miał 100% pewność, że 100% programów, których używam, Windows pójdzie do kosza. Próbowałem już instalować dużo distro Linuxa( począwszy od Mandrivy przez Suse skończywszy na Fedorze), niestety na żadnej nie mogłem w 100% skonfigurować systemu, najczęściej były problemy z WiFi(D-link 510).
Pozdrawiam wszystkich.

Avatar
Babcia Jadzia (niezalogowany) | 02.06.2007 23:21#64

@methyl,wyżej masz Photoshopa a niżej jak zainstalować D-link 510 na PCLinuxOS

Go d-link's site and download the windoze driver. It should come with an .inf file. Put that file on your PCLOS computer. Next, goto the PCLinuxOS control centre and set up a new network interface. It'll come to a screen it will say, "Use a Windows driver with ndiswrapper". Select that option. When it asks you for a file, put in that .inf. Once you're done doing that, find the "modprobe.preload" file in "Find", edit it, and add "ndiswrapper" at the bottom. That's it!

Avatar
pawelo81 (niezalogowany) | 02.06.2007 23:33#65

****** z was. Linux ma tysiac wersji. Gratuluje pomocy technicznej. OS X- zdjecia filmu net word i muza czasami cos takiego jak audium.

-----------------------------------------------------------------
Kulturalni ludzie potrafią wyrażać swoje opinie bez niepotrzebnych epitetów pod kątem innych użytkowników. Krogulec

Avatar
pawelo81 (niezalogowany) | 02.06.2007 23:36#66

EXPOSE to jest zmiana okien a nie 3d flip jak w viscie. PODGLĄD FILMIKU ZMINIMALIZOWANEGO JEST OD 5 LAT W OS X.

Avatar
methyl (niezalogowany) | 02.06.2007 23:37#67

Hmm, gry. WarRock nie działa, sprawdzałem tu:http://appdb.winehq.org/appview.php?iAppId=4840

Avatar
Dano$ (niezalogowany) | 02.06.2007 23:58#68

@Lary

Tego skrinszot to już się wszędzie przewija i chyba każdy widział. Tylko co z tego, że odpalisz tego Photoshopa jak o komforcie pracy możesz sobie jedynie pomarzyć... (niestety w przypadku takiego profesjonalnego oprogramowania to tylko natywne wersje wchodzą w grę)

Avatar
Gunther (niezalogowany) | 03.06.2007 0:00#69

@Lary
[[Mam dla Ciebie też inna wiadomść, mianowicie
polski programista kończy prace nad 100%
odpowiednikiem Photoshopa w cenie ok.300zł.]]

Nie polski, tylko czeski (Pavel Kanzelsberger). I nazywa się to Pixel.
Problem polega na tym, że Photoshop ucieka (nowa wersja CS3) i nie sądzę aby Pixel mógł go dogonić...

@mr_sorcerer
[[Ciekawe co mówićie jak z 1GB na GNU/Linux zostaje tylko wolnej 200MB??. Peewnie powiecie że to bufor systemu tyle zżera ( no pewnie Vista tego nie ma:).]]
Powiem, że linux zupełnie inaczej zarządza pamięcią niż Windows. I powtórzę, że wymagania sprzętowe Beryla są zdecydowanie mniejsze niż Aero i możesz sobie zaklinać rzeczywistość jak chcesz, a faktów nie zmienisz.

[[Niech mi ktoś spróbuje zaprzeczyć że wasze piękne X'y się nie wywalają - śmiech na sali.]]
Moje nie wywalają. Możesz się śmiać do woli, ale nie wywalają. Ostatnie wywalenie miałem jakieś 1,5-2 lata temu...

[[Po co mi jakieś sześciany jak i tak jest to ten sam pulpit!!! (użyte klonowanie, i jak coś robiłeś na innym pulpicie to niestety efekty tej pracy widać na innym aktualnym, co strasznie przeszkadza!. Już lepiej wyłączyć to i mieć normalne oddzielne pulpity!!.]]
No przecież mam oddzielne pulpity i na każdym coś innego (mówię o oknach, nie ikonach aplikacji). Jakie klonowanie? Albo ja czegoś nie rozumiem, albo... czy ty na pewno pracowałeś na Berylu?
Poza tym sześcian to akurat najmniej przydatny bajer (no nie - są jeszcze trzęsące okienka, efekty deszczu, śniegu i inne takie bzdety). Prawdziwa przydatność to np. hot cornery.

[[Tak posiadam legalne systemy Windows XP Pro jak i Windows Vista Home Premium, jak i OpenSuse10.2 oraz FreeBSD 6.2 (oczywiście kazdy zainstalwany).]]
A ja posiadam XP Pro i Home także w oryginale i legalnie. Mam nawet kupon na Vistę, ale szkoda mi na nią kasy. Poza tym Mandrivę (jedną w wersji komercyjnej), Ubuntu i PC-BSD na VMWare... po drodze zaliczyłem też kilka innych. I co z tego? 90% mojego czasu na kompie spędzam pod Linuksem. Windowsa włączam tylko wtedy, kiedy akurat mam ochotę zagrać (czyli niezbyt często) i kiedy pracuję pod kilkoma specyficznymi programami...
W sumie to co mnie obchodzą Twoje linuksowe fobie...
-----
A droga Redakcjo - co się stało z moim poprzednim postem?

Avatar
moryc (niezalogowany) | 03.06.2007 0:48#70

hmm.. coś tak mi sie trochę wydaje.. że Leoś będzie MEGA wypaśny.. :)

Avatar
Krogulec (niezalogowany) | 03.06.2007 0:55#71

@Gunther: Wszystkie Twoje komentarze do tego newsa, które zapisały się do bazy, zostały opublikowane.

Avatar
bartmarian (niezalogowany) | 03.06.2007 0:55#72

yessssssssssssssssssssss wojna lin/win trwa, czy gdzie dwoch się bije tam trzeci korzysta pokaże mac - swoją drogą, czy 5-7 lat temu na forach tak grzmiało od linux'a ? wg mnie nie, a to i dobrze, ze się dobry system dołączył do gry - całus dla pingwina w czółko :]

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 03.06.2007 1:15#73

@Leetux

[bo wiadomo że Linux jest najlepszy,]

Kolejny fanatyk. Wyjaśnij mi proszę co to znaczy: „najlepszy”.

[Mac OS najłatwiejszy [czy gorszy/lepszy niż linux to nie powiem bo nie używałem],]

Sam sobie przeczysz. Przecież „Linux jest najlepszy”. A skoro jest „najlepszy” to jest lepszy niż MacOS.

;-)

---------------------------

@_koles_

[Uwielbiam spędzać czas przy kombinowaniu, co by tu jescze poprawić, albo ulepszyć.]

[ale jak ktoś lubi "grzeba", jak ja, to Linuks jest wymarzonym systemem. Dlatego nie mów, że only mac i nic innego, bo to przesada.]

1. Doskonale Cię rozumiem bo sam kiedyś lubiłem grzebać i ulepszać (choć tym systemem nie był ani nie w Windows, ani Linuks ani MacOS).

2. Powiedz (uświadom) swoim kolegom, dzielnym rycerzom herbu pingwina ;-) żeby „nie mówili, że only Linuks” - bo „to przesada” ;-)

[Każdy używa, co mu pasuje i koniec dyskusji.]

Dokładnie.


Na koniec: to co robisz na Linuksie znakomicie charakteryzuje zachowania większości użytkowników. „Kombinować, ulepszać” itd. Cóż bowiem robi typowy linuksiarz?

Optymalizuje system, ulepsza system, kombinuje itd. itp.

A po co?

Ano po to aby mu się optymalizowało, ulepszało i kombinowało jeszcze sprawniej i wygodniej niż dotychczas.

;-)

Ok, ja to rozumiem, że ktoś to lubi, „de gustibus non disputandum est”. Tylko, że niektórzy fanatycy nie mogą pojąć, iż nie fascynuje to wszystkich.

---------------------------

@WK

[PCLinuxOS, który spełnia wymogi jakie opisałeś]

Wiesz, jestem Ci coś winien:

http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=6616

Pamiętasz? :-)

Nie miałem wtedy czasu odpowiedzieć lecz uczynię to teraz (mam nadzieję, że mi wybaczysz :-)

[no jako specjalista od dżwięku myslałem
o grze na fortepianie.]

Cóż. Po przeczytaniu tego co napisałeś przyznaję, że kamień spadł mi z serca ;-) Wyobraź sobie bowiem, iż pomyślałem sobie, iż taki gorący zwolennik wolności, stojący niewątpliwie po tej „właściwej stronie” chce grać w gry pisane przez „chciwe korporacje” dla systemu Windows, gry „cuchnące” niewolnictwem i niesprawiedliwością na 1000 km, gry splamione krwią ofiar BSA.

;-)

[Pozdrawiam ,i stwierdzam że Cię chyba polubiłem]

Pozdrawiam również i stwierdzam, iż chyba możesz liczyć na wzajemność

;-)

---------------------------

@G.Gn7

[lecz AERO? HA HA HA HA! MegaLOL! ... że Beyl/Compiz był wcześciej!]

Dla mnie osobiście to Aero oraz Beryl/Compiz mogłyby nie istnieć. System operacyjny to nie choinka aby wieszać na nim błyskotki.

[Może jeszcze powiesz, że IE bije na głowę FireFox'a i Operę, że obsługuje najnowsze standardy sieciowe i jest najbezpieczniejszy?!]

A tyle razy Ci pisałem, żebyś komuś nie wmawiał czegoś. Pamiętasz jaki mi napisałeś „pewnie nawet nie wiesz co to jest emulator”? ;-)

"I niech nikt nie pisze, że jakaś tam ina dystro GNU/Linuks jest prosta,bo to nie prawda."

[Owszem, zgadzam się że Windows jest prosty w obsłudze, lecz jakby nie patrzeć... TO WŁAŚNIE duża liczba gier, oprogramowania i sterowników dla każdego sprzętu, powoduje, że ludzie wybierają Windows!]

Nie tylko. Zwróć uwagę na zjawisko zwane inercją. Pisząc prościej: nie pomyślałeś o najzwyklejszym w świecie przyzwyczajeniu?

[gier nie działa pod Linuksem co oczywiście oznacza to winę producenta i tylko tam można kierować pretensje i żale!]

Ponawiam pytanie: dlaczego środowiska OS nie napiszą wspaniałych gier, mogących być konkurencją tych dla Windows? Przecież tak jak napisałem: programować każdy może. Dlaczego nie winisz środowisk OS?

[Oczywiście rozumiem, że skoro tak wychwalasz produkty M$, to rzeczywiście masz legalny Windows XP i Vistę?]

Nie do mnie ale odpowiem ;-) Mam legalnego XP i legalną Vistę :-) Nie mierz wszystkich swoją miarką ;-)

[A korzystałeś z openSUSE 10.2? Bo co jak komu, lecz dla mnie, daje dość wystarczającą prostotę obsługi! Więc twierdzenie że żadne distro Linuksa nie daje prostoty uznaję za chybione!]

Bo pewnie wszystko poszło Ci „z automatu”, prawda? Ciekawy jestem czy naprawdę poradziłbyś sobie gdyby nie wykryło „z automatu” jakiegoś sprzętu lecz wymagałoby to „pokombinowania”?

[Najbardziej zabawne są osoby, które kupują sprzęt wspierany tylko dla Windows a potem dołączają do sporej grupy osób bełkoczących, że Linux jest do niczego, bo nic pod nim nie działa!]

Jaka karta WiFi działa bez problemów na Linuksie? Ponieważ nie mam czasu na kombinowanie to jestem zdecydowany rozwiązać problem „siłowo”: sprzedam swojego D-Link'a 520+ a kupię taką kartę, która działa. To jaka karta WiFi działa bez problemów („z automatu” - niezależnie od wersji firmware) na Linuksie?

Właśnie ściągam Mint 3.0 Cassandra. Może „pójdzie z automatu”. Zobaczymy :-)

---------------------------

@Babcia Jadzia

Problem w tym, że nie zawsze „poradniki” działają. Ja przyznaję, że nie masz czasu aby poszukać tego, który zadziała u mnie.

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 03.06.2007 1:48#74

@...
"a w przypadku Linuxa niestety jest multum dystrybucji z czego nie da sie zrobic jednego standardu."
Zapewniam Cię, że jest wiele dysrtrybucji Linuksa, ale choćby nawet nie wiem ile by ich było, choćby w każdej komponenty się znacznie różniły, to jednakże jądro systemu jest jedno i to same! Podobnie jak i w większości przypadków X'y, oraz ALSA ! A sterowniki są dla jądra systemu(każdego) a nie dla któregoś z komponentów np. KDE!

"Nie win za to producentow gdyz nie maja takowego obowiazku wspierac wszystkie systemy"
A niby jak mam nie winić producentów sprzętu? Skoro nie mają czasu na pisanie sterowników dla Linuksa, to niech przekażą specyfikacje sprzętu, dla Open Source dokładniej dla grupy developerów jądra to oni nie dość, że za darmo napiszą, to jeszcze zachowają w tajemnicy dane o sprzęcie! Najwyżej będą to sterowniki zamknięte!

A co do "blokady sterowników" przez producentów, które zniechęcają ludzi do Linuksa, to wyróżnia się :
- nieświadome. Producent nawet nie wie, co to takiego jest Linux!
- świadome. Producent nie tworzy sterowników i nie udostępnia dane o sprzęcie, bo to się mu nie opłaca, oraz "boi się" społeczności Open Source, boi się o dane sprzętu! Jednak z czasem gdy ilość użytkowników Linuksa wzrośnie wtedy jest bardzo możliwe, że taki producent w końcu zdecyduje się wspierać ten system!
- celowe. Producent sprzętu nie tworzy sterowników sprzętu ani nie udostępnia danych o sprzęcie i nie ma nawet takiego zamiaru! Taki producent nigdy już nie będzie wspierał tego systemu, nawet nie wyjaśniając przyczyn! Takie coś jest zamierzone aby poza np. Windowsem i Macem, żaden inny system nie miał wsparcia!

I tak więc, w pierwszym i drugim przypadku to producentów można jakoś jeszcze zrozumieć! Lecz trzeci przypadek można już śmiało nazwać działaniami typowo monopolistycznymi czy też mafijnymi! Najprawdopodobniej są to zakulisowe umowy producentów sprzętu, z firmami produkującymi np. komercyjny system operacyjny!

Jak to już ktoś powiedział: Jakby tak wszcząć proces antymonopolowy i dochodzenie to mogłoby wyjść na jaw potajemne umowy dążące do "zwalczania wsparcia hardware dla niekomercyjnych systemów"! No jest co prawda domniemanie niewinności, lecz jeśli te przypuszczenia okazały by się prawdą, to takie postawy firm/przedsiębiorstw należy karać z całą surowością i to jeszcze bardziej, niż jakiekolwiek piractwo na masową skalę!

Załóżmy np. że na światło dzienne wyszła taka potajemna umowa pomiędzy M$, a firmą Canona, w której firma zobowiązała się do celowego nie wspierania drukarek dla darmowego systemu jakim jest np. Linux, w zamian za podpisywanie sterowników + kasa!
Wtedy to M$ powinien zostać jak najsurowiej ukarany(i to dość wysoką karą finansową), zaś firmę Canona prócz tego powinno się nagłośnić na całym świecie, tak aby wszyscy ludzie się dowiedzieli o jej nieuczciwości!

Jak już ktoś mądrze powiedział, monopol jest zjawiskiem o wiele gorszym, niż piractwo, ponieważ na piractwie cierpi określona liczba osób, zaś przez monopol cierpią wszyscy oprócz samego monopolisty który nie dość że z braku konkurencji podnosi ceny, to jeszcze tworzy produkty o wiele gorszej jakości!

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 03.06.2007 4:10#75

@mr_sorcerer

"I nie musisz mi pokazywać porównania bo używałem tego i tego, i dla mnie właśnie jest Aero lepsze."
Dobrze, że chociaż napisałeś "dla mnie"!

A co do zajętości pamięci i wymagań sprzętowych, Compiza/Beryla i AERO, to nic nie muszę pisać, bo już @Gunther o tym napisał i ja tak samo podpisuję się pod jego wypowiedzią!

Zresztą, @Grzegorz właśnie powiedział, że może się obejść bez tych "błyskotek"!

"Niech mi ktoś spróbuje zaprzeczyć że wasze piękne X'y się nie wywalają - śmiech na sali."

Tak, ja śmiem temu zaprzeczyć!
Przynajmniej w moim przypadku, u mnie...

"Dużo padów X'a (sigseg itp). "
Co takiego??? Dużo padów?
Zupełnie nie mam pojęcia, jak to możliwe, że u ciebie było za raz dużo padów X'ów, podczas gdy u mnie wszystko chodziło poprawnie i nic nie padało jak i w Mandrivie, jak i w Ububtu, jak i w openSUSE!! Może jestem jakimś magikiem? ;-)

"GNU/Linux nigdy nie zdabędzie palmy pierwszeństwa na rynku - niestety ale taka jest prawda!."
To jest TWOJE ZDANIE!

"Jakoś nigdy GUI XP'eka albo Visty nie wywaliło mi się tyle razy co wasze cudowne/stabile itp itd X'y (nawet w 0.01% z całości)."
A ja już 2 razy miałem nieprzyjemną przygodę!
Raz kiedyś Windows XP SP2 przy robieniu czegoś przy wirtualnym napędzie CD, wywalił mi bluescreena... nie możliwe, aczkolwiek prawdziwe! Za drugim razem, byłem u znajomego w domu, gdy on wywoływał jakiś program klikając w ikonkę w tray'u, to NAGLE SYSTEM Windows XP... zawiesił się! Po prostu wszystko się nagle zatrzymało, nawet kursor myszy, kombinacja [Alt] + [Ctrl] + [Del] nic nie dawała! Nie było innego wyjścia, jak tylko zresetować na twardo kompa! Za to, do tej pory w Windows 2000 SP4 nic takiego nie zaobserwowałem! Szkoda, że już nie jest w sprzedaży, ani wspierany przez M$...
Ale i tak muszę przyznać, że Windowsy 2000/XP działają o wiele lepiej, niż 98...


"I jak to zwykle bywa społeczność GNU/Linux musi zgapić pomysł."

I jak to zwykle bywa, firma M$ wcale nie jest gorsza w tym "fachu"! :-D

"A inna ciekawostka.
Compiz (Beryl był później odłamem) zaczał być projektowany zaraz po ogłoszeniu przez MS co będzie w ich kolejnym produkcie.
I jak to zwykle bywa społeczność GNU/Linux musi zgapić pomysł."
No, rzeczywiście, M$ wszystko wymyślił - nawet koło! :-D
Ten film pokazuje, jakie to M$ ma "oryginalne" rozwiązania:
http://www.youtube.com/watch?v=TaIUkwPybtM&mode=related&search=

"A inna sprawa to nie wciskajscie mi tam jakiś waszych filmików"
A co? Boisz się dowodów? Bo któryś z tych filmików może okazać się prawdą? :-)
A dowody trzeba okazywać, gdzie się tylko da, bo zaraz będą mówić, że jest się gołosłownym!

"Tak posiadam legalne systemy Windows XP Pro jak i Windows Vista Home Premium"
OEMy, czy BOXy? Bo jeśli te drugie, to rzeczywiście jesteś bogaty!

"Ale poporstu zamiast tracić kasę na papierosy"
Też nie palę tego g....a lecz mi czegoś brakuje kasy... i nie chodzę na żadne zabawy, czy dyskoteki(bo nie chcę w mordę dostać)!

"Jak ja kupowałem komputer to zrezygnowałem z trochę lepszej karty graficznej, muzycznej, płyty głównej, procka i tak nazbieram na Windows XP"
Mi akurat nie wystarczyło pomimo iż kupiłem komp z 512 MB ram zamiast 1GB, Celeronem, zamiast Pentium IV, czy Core2Duo, z kartą Geforce FX 5200 zamiast tej z najwyższej półki, karta muz SoundBlaster Live(to akurat z drugiej ręki), zamiast tej najnowszej(wtedy) X-Fi itd.
Tym bardziej, że akurat brałem to wszystko na raty! Być może gdyby nie te złodziejskie procenty jako odsetki, to bym kupił Windows XP OEM....

"anie tak jak reszta kradnie!!!"
Hej Świętoszku, a powiedz, co zrobisz, jak będziesz musiał wymienić kompa, czy choćby płytę główną? Kupisz jeszcze raz to OEM'a? Bo ja za ***** NIGDY!
No, chyba że masz BOX... więc musisz być bogaty, lub odkładałeś dobrych kilka lat! :-)

"Jestem administrator wielu systemów"
No to mnie zaskoczyłeś! Tym bardziej, że ja nie jestem żadnym administratorem, a jednak nie miałem z Linuksem problemów, które ty wypłakiwałeś!

"Każdy ma złe i dobre strony, ale niestety GNU/Linux ma ich więcej."
Taak, a przeważnie to brak wsparcia dla większości sprzętu, oprogramowania i gier.... ale o to pretensje kieruj adminie do producenta! :-D

"Pozdrawiam"
Mnie nie musisz! Doskonale obchodzę się i bez tego!

Wnioskuję, że albo płaczesz tutaj z powodu Linuksa, albo robisz za zastępcę sCooBy'ego, tyle, że próbujesz to robić (trollować) bardziej delikatnie, bo jeśli twoje posty mały być obiektywne, to coś ta twoja obiektywność obiektywność szwankuje! :-)

PS. Jeśli masz problemy z obsługą "podróby", to za prawdziwego unix'a się nawet nie bierz!
Zastanawiam się, jak sobie radzisz z FreeBSD...

Avatar
edi15ta (niezalogowany) | 03.06.2007 9:35#76

Mac_User, linuxp i inni zwolennicy Mac OS w pelni Was popieram tym bardziej ze jutro kurier przywiozi mi 2 Macbooki. Nie przekonacie fanatykow ze komptuer jest dla czlowieka a nie na odwrot. Pewnie jesli opuszcza liceum/studia to przejrza na oczy ze na komputerze tez trzeba pracowac.

Sam dodam ze uzywam linuksa na co dzien od ponad 2 lat, ale sam pewne rzeczy zrozumialem :] i dlatego kupilem sobie Macbooka.

Wszystkie zalety Mac OS zostaly juz tu napisane, powiem wiecej: dlaczego powstaly Aero, Beryl/Compiz? Bo na czele stawki systemow operacyjnych stoi Mac OS X, potem dlugo dlugo nic, a pozniej reszta.

Co do newsa to SWIETNA wiadomosc!

Avatar
Zygfryd (niezalogowany) | 03.06.2007 10:28#77

@edi15ta
Pewnie Linux z ktorego krzystasz tez byl na tyle zly :).
Bo to o czym tu przeczytalem to by raczej pasowalo do ciebie jako Usera Windowsa , ktory potrzebuje wygody w uzytkowaniu OSu.
Dziwi mnie podejscie. Macie swoje kompy i systemy to sie nimi cieszcie, nikt nikomu nie broni miec PCta czy MACa.
A tu jacys "prorocy" sie zjawiaja na Vortalu i glosza wlasne "sluszne" tezy..
Mdli mnie od tego.
Pozdrawiam wszystkich:).

Avatar
mr_sorcerer (niezalogowany) | 03.06.2007 11:25#78

@G.Gn7

Widze własnie że nawet nie wiesz co to są te Sigseg, albo nie chcesz pokazać że wiesz.
Proszę nie opowiadaj mi opowieści o jakichś Problemach z waszym programem do wirtualnych dysków, że wam system wywiesza. Bo po po pierwsze to nie wina systemu a programu. Po drugie taki program ma dostęp pewnie do funkcji systemowych, bo musi (wirtualny dysk). Po trzecie ile to ja dziwnych programów po wgrywałem pod GNU/Linux i od razu wysypka.

Co to gadasz o wersji OEM, że trzeba nowy system kupować. JA jakoś już zmieniałem 4 razy kompa i to samo instalowałem!!!
Poczytaj sobie umowę co można a co nie!!!

Jak już pisałem wcześniej własnie używam FreeBSD 6.2, a w firmie której pracuje używamy właśnie rozwiązań *BSD razem z Windows!!!
I nie pisałem że sobie nie radzę z "podróbą", tylko że nie wszyscy ( a to jest jakieś 80% społeczności) niestety nie potrafi sobie poradzić z różnymi wybrykami GNU/Linux!!! - to jest prawda nie zaprzeczalna.
Prosty przykład do tego, wystarczy tylko poszukać na internecie opisów helpów do obu systemów i je porównać. No i niestety, wręcz banalne problemy trzeba rozwiązywać dziwnie na GNU/Linux.

Filmiki - możesz sobie porównywać sam, albo pokazywać dla swoich kolegów którzy niestety nie znają faktów.

Ludzie jak ja mogłem kiedyś wstawić sięza obroną GNU/Linux - teraz patrząc niestety na tą społeczność, to się robi jak nasza dzisiejsza młodzież. I nie ma co się z nimi kłócić bo oni i tak mają rację.

Inna sprawa nigdy nie napisałem że Windows jest najlepszy tak jak to wy piszecie!!!. (napisałem tylko że GNU/Linux nigdy nie zdobędzie palmy pierwszeństwa co jest prawdą).

To że firma płaci dla innej firmy żeby wydawała tylko sprzęt pod ich system to nie jest MONOPOL. Co powiecie na temat tzw. gier tylko na jedną platformę - powinno się to też karać jako monopol.
Ja nie widzę nic w tym dziwnego, że aby firma mogła swój produkt sprzedać załatwia sobie takie a nie inne kontrakty. To jest niestety biznes i każdy chce zarobić. Jest normalną że ja chce na przykład mieć na własność Ronaldo a nie koś inny, to mu płacę za grę dużo więcej niż inni i gra wtedy tylko dla mnie a nie jeszcze dla kogoś innego, bo komuś to sięnie podoba!. lol


@edi15ta
"Mac_User, linuxp i inni zwolennicy Mac OS w pelni Was popieram tym bardziej ze jutro kurier przywiozi mi 2 Macbooki. Nie przekonacie fanatykow ze komptuer jest dla czlowieka a nie na odwrot."
lol. Tu właśnie się mylisz. Komputer z systemem GNU/Linux nie jest dla człowieka, tu człowiek jest dla komputera!!!.

"Bo na czele stawki systemow operacyjnych stoi Mac OS X, potem dlugo dlugo nic, a pozniej reszta"
lolx2. To dlaczego Windows jest w ponad 90% używanym system operacyjnym na świecie, Mac OS X przegrywa nawet z GNU/Linux!. Inna sprawa to że sprzedaż Windows dzięki i wam użytkownikom Mac wzrosła (przejście na architekturę Intel), którzy instalujecie także Windows (a niby ten wasz Mac OS X lepszy).
Inna sprawa to znam kilku ludzi dla których do tej pory najlepszym systemem jest CP/M i wciąz go używają!

Nigdy nie przestanę lubić GNU/Linux, ale moje poparcie dla tego systemu jest coraz mniejsze dzięki tak "wspaniałej" społeczności GNU/Linux, która działa jak sekta, próbując przeciągnąć na swoją stronę nieświadomych użytkowników.

Kiedyś napisałem że można porównać społeczność GNU/Linux do społeczności Amigi.

Pozdrawiam
(oczywiście moje teksty oraz zawarte w nich opinie nie odnoszą się do wszystkich użytkowników)

Avatar
mr_sorcerer (niezalogowany) | 03.06.2007 11:44#79

@G.Gn7
"Ten film pokazuje, jakie to M$ ma "oryginalne" rozwiązania:
http://www.youtube.com/watch?v=TaIUkwPybtM&mode=related&search="

Równie dobrze można ten filmik w druga stronę. Ale użytkownicy Windows nie robią z siebie durni!.

Druga sprawa to te rzeczy które MS umieścił w Windows Vista (chodzi o te gadżety i inne zabawki), były już od dawien dawna jako dodatki!

Avatar
rev (niezalogowany) | 03.06.2007 14:14#80

"Nie przekonacie fanatykow ze komptuer jest dla czlowieka a nie na odwrot"

Fanatyk - uzytkownik linuksa wedlug pseudoinformatykow

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 03.06.2007 15:07#81

@rev

[Fanatyk - uzytkownik linuksa wedlug pseudoinformatykow]

Bzdura.

Fanatyk:

Użytkownik Linuksa, twierdzący że ten system jest „najlepszy”. Nieważne do czego „najlepszy” oraz od czego „lepszy”. Po prostu „najlepszy” i już. Bezwzględnie i obiektywnie „najlepszy”.

Twierdzący ponadto, iż Linuks „wkrótce” zdominuje świat i będzie nim „rządził” (a on wtedy będzie się śmiał).

Ponadto fanatyk taki nienawidzi Windows oraz wszystkiego co się z nim wiąże. Deprecjonuje Windows we wszystkich zastosowaniach jak tylko może. Pozostaje to w pewnej sprzeczności z łasym spojrzeniem poprzez WINE na zasoby oprogramowania tylko dla Windows – ale cóż to taka sprzeczność – nie oczekuj logiki od fanatyka.

Osoba taka, wlewa swoje frustracje związane z niedostatkami Linuksa (który jak każdy inny system takowe posiada) pisząc na wszystkich forach peany pochwalne na cześć tego systemu oraz oddająca mu cześć na wszelkie możliwe sposoby. Na ww. forach osoba taka opluwa inne systemy oraz użytkowników innych systemów oraz ma ich za **** a siebie ma za osobę nadzwyczaj „mądrą” i „świadomą”.

Jakbym coś pominął to proszę o uzupełnienie.

;-)

Avatar
mr_sorcerer (niezalogowany) | 03.06.2007 15:39#82

@Grzegorz®
Święta prawda. Zgadzam się w 100%.

Avatar
matiit (niezalogowany) | 03.06.2007 16:01#83

Pominales to ze nie kazdy user linuxa jest fanatykiem.
I viceversa.
Nie kady fanatyk jest userem windowsa.
Ostatnio zdarzaja sie tacy co wszedzie glosza ze linux, mac os x i inne to sierwo a Windows jest supeer

Avatar
mpprojects (niezalogowany) | 03.06.2007 16:13#84

Mi na Windows Vista gry chodzą jakieś 2x wolniej niż na Windows XP np. taki NFS Carbon.

Avatar
WK (niezalogowany) | 03.06.2007 17:06#85

@Grzegorz,skoro poprosiłeś o uzupełnienie -to proszę:coś tak irracjonalnego na temat rzekomego fanatyzmu wśród tzw.linuksiarzy może napisać tylko fanatyk Windowsa.
Nie czekając na komentarz,zgodzę się sam ze sobą.

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 03.06.2007 18:05#86

@WK

„...coś tak irracjonalnego na temat rzekomego fanatyzmu wśród tzw.linuksiarzy może napisać tylko fanatyk Windowsa.”

Taki brak dystansu i umiejętności obiektywnego spojrzenia na niektóre zjawiska cechuje większość osób zdefiniowanych przez Grzegorza jako „linuksiani fanatycy”.

„Nie czekając na komentarz,zgodzę się sam ze sobą.”

No tak, oczywiście: „bo przecież rację mam zawsze JA”. Charakterystyczne.

@matiit
„Pominales to ze nie kazdy user linuxa jest fanatykiem.”

Nie pominął, tylko tego nie napisał, gdyż widocznie tak nie twierdzi. Proste?

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 03.06.2007 19:37#87

@mr_sorcerer

"Widze własnie że nawet nie wiesz co to są te Sigseg, albo nie chcesz pokazać że wiesz."

A niby skąd mam wiedzieć, skoro u mnie czegoś takiego jeszcze nie było??? Żadnych padów ani takich tam podobnych rzeczy... a miałem do czynienia z openSUSE, Ubuntu, czy Mandriva....

"Proszę nie opowiadaj mi opowieści o jakichś Problemach z waszym programem do wirtualnych dysków, że wam system wywiesza. Bo po po pierwsze to nie wina systemu a programu."
Akurat wina systemu polegała na tym, że zamiast jakoś zareagować na błąd programu, to wywalił bluescreena oczywiście bez możliwości kontynuowania dalszej pracy, no bo tak najłatwiej...

"Po trzecie ile to ja dziwnych programów po wgrywałem pod GNU/Linux i od razu wysypka."

W takim razie u mnie było coś nie tak, bo na wieli programów, tylko dwa się chrzaniły, lecz wszystko kończyło się na kończeniu ich pracy, a nie na wysypce całego systemu tak, jak to miało miejsce w Win98!
Ale jak to się już mówi, jak admin ***** to i problemów jest kupa!

"To że firma płaci dla innej firmy żeby wydawała tylko sprzęt pod ich system to nie jest MONOPOL. "
Jeśli M$ płaci dla firm aby nie wydawali sterowników dla Linuksa i innych niekomercyjnych systemów to jest karygodny monopol!!!
A potem tacy jak ty dołączają do bandy bełkoczących (że nie powiem kto) o braku wsparcia sprzętu dla Linuksa!

Ale jeśli rzeczywiście M$ płaci producentom za "blokadę sterowników" dla Linuksa(bo im właśnie o to chodzi, aby zniszczyć Linuksa), to oznacza podłą praktykę monopolistyczną! I niech ktoś teraz powie, że tutaj nie ma zmuszania do Windows'a to mu normalnie łeb ukręcę! W takim przypadku śmiało mogę popierać piractwo systemów Windows(ale tylko w tym przypadku)!
Poza tym jakby M$ się nie bał Linuksa czy Open Source, to takich rzeczy by nie wyprawiał!

"Filmiki - możesz sobie porównywać sam, albo pokazywać dla swoich kolegów którzy niestety nie znają faktów."
Właśnie filmiki pokazują i zawierają fakty!
A problemów które wymieniłeś(pad X'ów, wysypka systemu), jakoś wcale u siebie nie uświadczyłem, więc zupełnie nie wiem, komu opowiadasz takie bajeczki...

A tak wogle ile ci M$ płaci za takie historyjki?

"Równie dobrze można ten filmik w druga stronę."
Tak samo, jak i twoje ciekawostki! A tak na marginesie: to skąd M$ miał pomysł na ten pulpit 3D w 1999 roku? Chyba nie powiesz że wszystko sam wymyślił...
Ale zakładając, że jak i Linux, jak i Windows mają szmat rozwiązań skopiowanych z MacOS X, to jednak w przypadku oprogramowania Open Source, użytkownicy przeważnie mają je za darmo, zaś w przypadku oprogramowania Microsyfu, każdy zwykły user musi koniecznie płacić! Zatem nie trudno zgadnąć, kto by za to o wiele gorzej oberwał w przypadku gdy Apple poszedł na drogę sądową! Już nie mówiąc o tym, od kogo by Apple większe odszkodowanie wyciągnął!

A jak nie wierzysz, to niech ci Grzegorz przypomni pewną rozmowę ze mną o Mietku i Leszku!

"Ale użytkownicy Windows nie robią z siebie durni!."
Akurat np. Grzegorz nie, lecz jakiś czas temu cały czas był pewien użytkownik najnowszego wydania Windows, który robił z siebie ********!
A najlepsze było to, jak chwalił się, że używa całkowicie legalnej Visty, podczas gdy ja wrzuciłem pewien link do pewnego forum w którym się przyznał do całkiem odwrotnej rzeczy!

"Nigdy nie przestanę lubić GNU/Linux, ale moje poparcie dla tego systemu jest coraz mniejsze dzięki tak "wspaniałej" społeczności GNU/Linux, która działa jak sekta, próbując przeciągnąć na swoją stronę nieświadomych użytkowników."

No widzisz, ja też nie przestanę twierdzić, że sam Windows jest OK, mimi iż moje poparcie dla tego systemu też jest coraz mniejsze, z uwagi na tak "uczciwą" firmę M$, która działa jak mafia, próbując przeciągnąć na swoją stronę nieświadomych użytkowników(dojąc z nich kasę przy okazji), oraz zastraszać świadomych użytkowników by nie przechodzili na inny system! To samo dotyczy zmuszania użytkowników m.in poprzez takie monopolistyczne umowy z producentami sprzętu, o ile takowe istnieją!

Avatar
WK (niezalogowany) | 03.06.2007 19:59#88

@SSEE-więcej luzu

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 03.06.2007 20:04#89

@WK
“więcej luzu”

I kto to mówi. ;)

Avatar
mr_sorcerer (niezalogowany) | 03.06.2007 20:21#90

@G.Gn7
nie opowiadaj mi o wysypach Win98, bo to nie ten system, dlaczego nie porównasz już WinNT4.0, który był w tym samym czasie, a GNU/Linux to jeszcze raczkował.
Ja poprostu lubie sposób w jaki jest wszytsko robione w Windows, bo zawsze było proste i dla ludzi!.

Pozdrawiam i kończę tą rozmowę, bo te święte wojny i tak się nie skończą!

Avatar
mr_sorcerer (niezalogowany) | 03.06.2007 20:25#91

@G.Gn7.
Aha nie mów, ze Apple dużo rzeczy wymyśliło.
Ja wolę jednak zapłacić za system który jest stabilny i mam zapewnione przez kilka lat wsparcie. Co z systemem open source nie jest tak pewne.
Nawet dużo korporacje nie korzystają z darmowych rozwiązań, a jednak z płatnych i nie mówię tu o Windows a o GNU/Linux np, SLES, SLED itp, itd jaki systemy z rodziny *BSD. A nie stawiają na open source, któe nie mają gwarancji wsparcia!!!

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 03.06.2007 21:12#92

@Grzegorz
"Jakbym coś pominął to proszę o uzupełnienie."
Oczywiście, już się robi:
Słowo "fanatyk" odnosi się też analogicznie w drugą stronę!

Fanatyk - użytkownik Windows'a, twierdzący że ten system jest „najlepszy”. Nieważne do czego „najlepszy” oraz od czego „lepszy”. Po prostu „najlepszy” i już. Bezwzględnie i obiektywnie „najlepszy”.

Twierdzący ponadto, iż Microsoft zdominuje świat! Tym samym twierdzi że Linux zawsze będzie najgorszy, nie zdając sobie sprawy, że nie wiadomo, co przyszłość może przynieść! Po prostu swoje wróżby nazywają "prawdą"!

Ponadto fanatyk taki nienawidzi Linuksa, oraz wszystko, co się z nim kojarzy, oraz uważa, że Open Source należy koniecznie zniszczyć! Deprecjonuje Linuksa we wszystkich zastosowaniach jak tylko może.
Pozostaje to w pewnej niedorzeczności jeśli chodzi o sprzęt! Albowiem twierdzi, że Linux to chłam ponieważ nie obsługuje konkretnego sprzętu, tym samym broniąc i nawet błogosławiąc producentów sprzętu, którzy nie wspierają Linuksa(nawet nie udostępniają danych o sprzęcie) i wiążą nadzieję, że producent nigdy nie będzie wspierał tego systemu! Zaś każdy sprzęt, który działa pod Linuksem, staje się dla niego badziewiem!
No, cóż... sprzeczność niesamowita, toteż nie oczekuj logiki od takiego fanatyka!

To samo co powyżej napisałem, odnosi się do oprogramowania i gier!

Osoba taka, wylewa swoje frustracje związane z niedociągnięciami Windowsa (który jak każdy inny system takowe posiada) pisząc na wszystkich forach peany pochwalne na cześć tego systemu i firmy M$ oraz oddającą mu cześć na wszelkie możliwe sposoby. Ponadto wciska nieświadomym użytkownikom kit na temat Linuksa(np. że Linux może spalić płytę główną), oraz wynajduje różne problemy, które były, podczas, gdy nieraz okazuje się, że taki problem już został rozwiązany!

Na ww. forach osoba taka opluwa inne systemy oraz użytkowników innych systemów oraz ma ich za ****** a siebie ma za osobę nadzwyczaj „mądrą” i „świadomą” i bogatą - tak jak każdy twierdzi, że Windows oraz inne oprogramowanie swej wielbionej firmy ma legalnie, podczas gdy tak naprawdę spora, miażdżąca większość z nich z nich, to "dzieci", które najczęściej mają Windows zassany z p2p, lub przegrany od kolegi!

Viśniak - najgorsza odmiana fanatyka, który prócz powyższych cech wzmocnionych na dodatek, posiada kilka nowych! Jedną z nich jest konieczne i jedynie używanie Visty u niego nie może być nawet wcześniejszych wersji Windowsa! Jego idolem jest Steve Ballmer, wychwala po niebiosa firmę M$, mieszając z błotem inne firmy! Wychwala patenty na oprogramowanie, DRM, TCPA(nawet niezdając sobie sprawy z zagrożeń) Uważa iż dokładnie WSZYSTKIE patenty(bez wyjątku) należą do M$, domyślając się, że M$ pewnie też wymyślił KOŁO i OGIEŃ!
Ponadto taka osoba pała nienawiścią do Open Source, pragnie jego zagłady oraz miesza z błotem Linuksa gdzie się tylko da! Na przedstawione dowody jego nieprawdy, odpowiada że to wymysł czy artykuł stronniczy, sponsorowany przez "linuxiaży"!

Jak widzisz Grzegorzu, KAŻDY KIJ MA DWA KOŃCE! :-D

Avatar
WK (niezalogowany) | 03.06.2007 21:40#93

Straznicy etyki w moralności uzytkowników Linuksa w osobach Grzegorza i SSEE ,głusi i ślepi na obcesowe zachowania fanatyków Windows,uaktywniają się jako
cenzorzy komentarzy zwolenników darmowych systemów
Linux wówczas kiedy ich zawartość merytoryczna stoi w sprzeczności z interesami monopolisty z Richmond.

Spontaniczność i żywiołowość dyskusji nazwana fanatyzmem w mojej ocenie jest szczerą formą zadośćuczynienia twórcom darmowych alternatyw dla
produktów bardzo drogich pochodzących od MS.

Zjawisko nie znane w świecie komercji -wdzięczność!


Otóż panowie Grzegorz.&SSEE,naturalnym odruchem
człowieka obdarowanego dobrym software Open Source
jest zadowolenie i chęć podzielenia się dobrą wiadomością w kręgu zainteresowanych.
Różne formy przybiera ta afirmacja niezależności i
wdzięczności dla środowisk tworzących oprogramowanie
o otwartym kodzie,
Ci bardziej doświadczeni -programiści dokładają cegiełki
w postaci pracy intelektualnej nagradzanej jedynie sygnaturą twórcy programu.
Inni tworzą strony internetowe poświęcone wspieraniu Open Source,a Ci którzy takich umiejętności nie posiadają - mówią szczerze i otwarcie na temat zalet Linuksa i słusznie namawiają innych do wyboru wolnego
oprogramowania.

Podsumowując swój poszerzony komentarz,wyrażam pogląd że bez tych "fanatyków"wojowników Open Source
dyskusje na DP pozbawione byłyby wigoru i życia a alternatywą wypociny o wyższości GG nad Tlenem ,Kaspersiego nad Avastem i zbawiennym wpływie poprawek na samopoczucie Balmera.

Avatar
Dano$ (niezalogowany) | 03.06.2007 21:44#94

@G.Gn7

Wszystko fajnie - jak najbardziej to działa w obie strony. Tylko teraz powiedz:
Która ze stron bardziej wylewa żale i wychwala swój system?
Której wypociny na forach da się najbardziej zauważyć ostatnimi czasy?
Która bardziej obraża i wyśmiewa użytkowników innych systemów?
Która ze stron wciska swój system wszędzie, gdzie się tylko da, nawet wtedy gdy nie znajduje on w danej dziedzinie konkretnego zastosowania?

I nie mów, że po obu stronach jest ich mniej więcej tyle samo, bo to nieprawda.

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 03.06.2007 21:53#95

@mr_sorcerer
"A nie stawiają na open source, któe nie mają gwarancji wsparcia!!!"

Jeśli uważasz, że Open Source == GPL to właśnie zaszpanowałeś swoją niewiedzą!
Systemy BSD to także Open Source, tyle, że na innych licencjach, niż GPL!
Oprogramowanie Open Source to każde oprogramowanie, którego kod jest otwarty i na ogół dostępny na zasadach określonych w licencji(nie tylko w GPL)!

"Ja wolę jednak zapłacić za system który jest stabilny i mam zapewnione przez kilka lat wsparcie."
1. Co na stabilność systemu do otwartego/zamkniętego kodu i do komercji?
2. Open Source dla firm daje coś o wiele więcej niż wsparcie(zaraz o tym napiszę)!

"A nie stawiają na open source, któe nie mają gwarancji wsparcia!!!"

Oj mylisz się i to bardzo!
Zobacz: Sama otwartość kodu, to o wiele potężniejsza możliwość niż jakakolwiek!
Dzięki temu potencjalnie można w takim oprogramowaniu zmienić praktycznie wszystko: dostosować je do własnych potrzeb, poprawić błędy(bez oczekiwania i łask innych firm/autorów), do woli rozbudować, dodawać nowe mechanizmy, czy możliwości!

Mało tego: firma, czy organizacja, w których działaniach nie ma miejsca na błędy, nigdy na pewno nie wybiorą systemu o zamkniętym kodzie! Tam jest ogromna potrzeba, na dostosowanie do własnych możliwości, oraz bezpieczeństwo! Wybierają system o otwartym kodzie, ponieważ nie chcą tam nic utajonego!
Mają swoich wysoko wykwalifikowanych programistów, którzy odpowiednio modyfikują kody źródłowe systemów dostosowując je do najnowszych technologii, oraz zapewniając najwyższy poziom bezpieczeństwa! Oni nie mogą liczyć na zewnętrzne firmy! Muszą widzieć i wiedzieć co się znajduje w systemie, jak on działa oraz co się w nim dzieje!
Open Solaris np. jest używany w wahadłowcach!

Avatar
EntereX (niezalogowany) | 03.06.2007 22:25#96

@G.Gn7 tylko, że takie firmy właśnie wybierają system o zamkniętym kodzie czyli właśnie Windows i Mac OS X, bo co z tego, że będą mieli super dopasowany system jak nie będzie na niego oprogramowania.
A co do tych wysoko wykwalifikowanych profesjonalistów to nie każdą firmę na nich stać, bo gdyby było inaczej to systemów operacyjnych byłoby tyle ile jest tych wszystkich firm i organizacji, a tylu ich nie ma, bo to jest po prostu nie opłacalne.

Avatar
WK (niezalogowany) | 03.06.2007 22:37#97

Wczoraj Gunter,dzisiaj ja mam żal ,że nie przeszły moje dwa komentarze i zadaję sobie pytanie -czy to już czas umierać ,czy może wina w zablokowanym w firewalle porcie 113?

Avatar
mr_sorcerer (niezalogowany) | 03.06.2007 23:12#98

Open Source - to niestety możliwości większe ale włąmania się i znalezienia błędów. Dlatego Windows jest bezpieczniejszy. Już kiedyś jakieś wielkie firmy isę wypowiadały na ten temat, że jeśli GNU/Linux był by tak popularny jak teraz jest Windows, to była by to porażka.
Niestety ale na otwarty kod jest szybciej znaleźć luki, które umożliwiają włamy. I proszę nie mów mi że to właśnie otwarty kod umożliwia szybsze łatanie i takie tam. Jakoś tego nie widać z programami o otwartym kodzie. Jakoś kiedy FireFox zdobył trochę większą popularność zaczęto znajdować coraz to więcej błędów. Tak samo GNU/Linux też jest tego trochę. A niby według niektórych otwarty kod pozwala właśnie na szybszą ich naprawę i lepsze zabezpieczenie.
Ale to tylko gratka dla crackerów którzy dzięki właśnie otwartemu kodowi robią włamy.

Właśnie dlatego wolę swoje bezpieczeństwo powierzyć jednej dużej firmie, która nie rozda na lewo i prawo całej swojej technologii (kodu) aby każdy mógł zajrzeć i ewentualnie to wykorzystać. Tak samo jak nie potrzebuje wiedzieć co dokładnie zrobili z moim silnikiem do samochodu. Tak samo jak Ferrari czy BMW nie powie co i jak robi że ich bolidy np są lepsze i szybsze. Tak samo wierzę piekarzowi który mi piecze chleb że nie dodał tam czegoś głupiego i jest to po prostu dobre.

Żaden program nie jest w 100% bez błędny i tak już pozostanie. Dlatego mimo tego wolę zamknięty kod i wierzyć firmie że to będzie działać - tak samo jak chleb nie jest zawsze najlepszy ale jednak wierzę tej piekarni że to będzie dobry chleb!

Pozdrawiam

Avatar
Dano$ (niezalogowany) | 04.06.2007 0:31#99

@WK
"Wczoraj Gunter, dzisiaj ja mam żal, że nie przeszły moje dwa komentarze i zadaję sobie pytanie - czy to już czas umierać, czy może wina w zablokowanym w firewalle porcie 113?"

Mi też nie przepuszczono z dwóch komentarzy. Czyżbyśmy aż takie herezje wypisywali albo tacy wulgarni byli? :P

Avatar
Dobranoc (niezalogowany) | 04.06.2007 0:48#100

@mr_sorcerer | IPHASH : 2Y-2T-QG-E6 | 03.06.2007, 23:12

Co za niedorzeczne bzdury napisałeś od pierwszej do prawie ostatniej linijki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Za komentarz -fakty sprzed 2 dni tu na DP :

Zapytanie zagubionego internauty
--------------------------------------------------------------------------------------
anonim | IPHASH : 98-LY-8T-Z3 | 01.06.2007, 12:30
Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.4) Gecko/20070515 Firefox/2.0.0.4
Sciągnąłem z Emula Minta który spakowany jest w plku ZIX.Jak to otworzyć?

Odpowiedż życzliwego internauty
----------------------------------------------------------------------------------
mirek319 | IPHASH : 37-QU-3U-MG | 01.06.2007, 13:25
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.8.1.3) Gecko/20061201 Firefox/2.0.0.3 (Linux Mint)
@anonim
Sciągnąłem z Emula Minta który spakowany jest w plku ZIX.Jak to otworzyć

sprawdź ten link:
http://megapliki.interia.pl/pobierz-3168.html
lub u producenta:
http://www.winzix.com/

Reakcja zagubionego internauty na pomoc życzliwego internauty
-----------------------------------------------------------------------------------------
anonim | IPHASH : 7S-7A-MF-L0 | 01.06.2007, 17:37
Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.4) Gecko/20070515 Firefox/2.0.0.4
UWAGA !!!!!!!!!!!!!!
WinZIX to scierwo w którym zainstalowane są 2
Trojany i ! Wirus.
Policja powinna sie zająć tymi oszustami którzy
umieścili ten "program"na swojej stronie jako freeware - http://www.winzix.com/

Wnioski :dzięki zamkniętemu kodowi przestępcy - programiści posiedli możliwość przekraczania granicy prawa
bez możliwości kontroli nad ich poczynaniami .

Taka sytuacja jest nie do pomyślenia przy otwartym kodzie znajdującym się pod otwartą kontrolą programistów i tak kiedy kilka lat temu (niezidentyfikowany przestepca) dodał do kodu jądra Linuksa -Trojana ,już 2 dni póżniej mistyfikacja została
udaremniona dzięki otwartemu kodowi .

Avatar
Krogulec (niezalogowany) | 04.06.2007 0:52#101

@WK: Twoje komentarze (dyskusja z SSEE) już nie wnosiły nic merytorycznego więc zostały odrzucone. Zatwierdziłem jeden z Twoich (drugi jak widzę był tej samej treści) i odrzucony komentarz SSEE. Przy czym prośba Panowie - jeśli dyskusja to merytoryczna.

@Dano$: Niestety na liście odrzuconych komentarzy nie widzę żadnego z nickiem Dano$ - być możemy jest jakiś problem z zapisywaniem się niektórych komentarzy do bazy. Będziemy to jutro badać.

Jeżeli zdarzy się ponownie taka sytuacja tj. nie pojawi się komentarz, który pojawić się powinien (nie składał się z wulgaryzmów itp.) proszę o maila do Liska na adres lisek[at]dobreprogramy.pl z podaniem nicka, tytułu newsa i orientacyjnej godziny dodania. Musimy sprawdzić czy to nie jest jakiś techniczny problem.

Avatar
Dano$ (niezalogowany) | 04.06.2007 1:15#102

@Dobranoc
"Wnioski :dzięki zamkniętemu kodowi przestępcy - programiści posiedli możliwość przekraczania granicy prawa
bez możliwości kontroli nad ich poczynaniami ."

No i co z tego? A co to na Linuksie da się uruchamiać tylko oprogramowanie Open Source? Jak ktoś chce to może sobie napisać dowolny program Closed-Source pod Linuksa i wtedy "patrzące na kod oczy" ze społeczności OS nie mają tu nic do gadania, a nieświadomy użytkownik i tak go wtedy uruchomi i potencjalny trojan może bez większych przeszkód śmigać.

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 04.06.2007 1:57#103

@mr_sorcerer
"Niestety ale na otwarty kod jest szybciej znaleźć luki, które umożliwiają włamy."
To właśnie dobrze, bo im wcześniej wykryte, tym wcześniej załatane.
Ten sam otwarty kod, sprzyja do lepszego jego zabezpieczenia przed włamem!
Tak więc włamywacze, niech się tak nie cieszą!
A liczba błędów wcale nie zależy od otwartości kodu, lecz od tego czy dany kod został napisany poprawnie, czy nie. A to dotyczy otwartego kodu, jak i zamkniętego!

Kolejna sprawa to ilość błędów. Niektórzy uważają, że w oprogramowaniu M$ jest mniej błędów, niż w oprogramowaniu Open Source! Myślą, że M$ jest bardziej bezbłędny... nic bardziej mylnego! To, że się widzi w wolnym oprogramowaniu więcej błędów wiąże się z tym, że tam, żaden wykryty błąd nie jest zatajany! Wszystkie luki wychodzą na światło dzienne!
To z kolei przyśpiesza ich załatanie, bowiem, jeśli nie autorzy programu załatają, to ktoś inny to zrobi, a im więcej osób wie o błędach, tym lepiej(to działa jak ostrzeżenie i motywacja do ich naprawiania)!

"Ale to tylko gratka dla crackerów którzy dzięki właśnie otwartemu kodowi robią włamy."
Lecz w przypadku otwartego kodu, ta "gratka" długo nie trwa!

"I proszę nie mów mi że to właśnie otwarty kod umożliwia szybsze łatanie i takie tam."
Bo właśnie tak jest.

"Jakoś tego nie widać z programami o otwartym kodzie."
To zależy co masz na myśli, mówiąc "nie widać"...
W przypadku Open Source krytyczne błędy są łatane w ciągu tygodnia, dni, a bywa tak, że w ciągu kilku godzin od jego zgłoszenia!
W przypadku M$, od zgłoszenia błędu, do załatania może minąć nawet pół roku! No... niby są te biuletyny zabezpieczeń pojawiające się co miesiąc(i to nie zawsze), lecz bywa tak, że wykryty błąd krytyczny w najnowszej wersji oprogramowania jest zatajany przez M$, o obawie przed klientami którzy mogą tego nie kupić! Dopiero potem, gdy większość klientów kupi ten program, błąd jest ogłaszany!

Inny przypadek: W systemie Windows był dość krytyczny błąd w pewnej banalnej rzeczy. M$ go ogłasza, a za kilka dni wydaje poprawkę. Wszyscy się cieszą i wogle, bo M$ szybko załatał... po kilku dniach przypadkiem, okazuje się, że M$ o tym błędzie krytycznym wiedział już pół roku temu!!! Tak, a że go nikt z userów nie wykrył, to M$ nie ogłaszał...
Nie chcesz, to nie wierz... lecz ja bym nie mógł takiej firmie zaufać...
A to, że nikt nie wie o błędzie, wcale nie znaczy, że go tam niema!

"Właśnie dlatego wolę swoje bezpieczeństwo powierzyć jednej dużej firmie, która nie rozda na lewo i prawo całej swojej technologii (kodu) aby każdy mógł zajrzeć i ewentualnie to wykorzystać."
Patrz wyżej...

"Tak samo wierzę piekarzowi który mi piecze chleb że nie dodał tam czegoś głupiego i jest to po prostu dobre."
To zależy jeszcze od tego, czy dany piekarz jest uczciwy, czy nie! A ja skąd mam wiedzieć, czy nie dodał tam jakiegoś zakalca?!

I tu wyłania się kolejna bardzo ważna zaleta otwartego kodu: W otwartym kodzie widać wszystko tak więc ma się tą pewność, że nie ma tam żadnych "dodatków" typu spyware, adware, malware, swoistych wirusów, DRM, czy jakichkolwiek podejrzanych "cudów"! A jeśli ktoś nie wierzy, może na własne oczy, zobaczyć kod, lub zlecić jego sprawdzenie!

Co do bezpieczeństwa, a popularności, to w przypadku wirusów nie jest do końca prawdą! Mimo iż kilka słabych wirusów zostały napisanych, to nadal uniksowa architektura Linuksa czy BSD to prawdziwe wyzwanie dla tworzących wirusy!

Co do bezpieczeństwa Windowsa, to M$ gdyby chciał, to dawno już by dobrze zabezpieczył system, lecz oni tego celowo nie robią. Ot po prostu zabezpieczają system po kawałku, lecz nie całkowicie. Czemu akurat tak?
Bo niby po co zarzynać kurę, która znosi złote jajka? Na czym to polega, niech się każdy domyśli sam!

"Żaden program nie jest w 100% bez błędny i tak już pozostanie."
Tutaj się akurat zgadzam! Tak więc nie powiedziałem, że oprogramowanie Open Source jest na 100% bezbłędne! Ja tylko po prostu wymieniłem tylko jego przeważające zalety w bezpieczeństwie!

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 04.06.2007 1:57#104

@matiit

[Pominales to ze nie kazdy user linuxa jest fanatykiem.]

SSEE (pozdrawiam :-) odpisał w zasadzie za mnie. Pisuje na dp paru użytkowników Linuksa, których nie uważam za fanatyków.

[Ostatnio zdarzaja sie tacy co wszedzie glosza ze linux, mac os x i inne to sierwo a Windows jest supeer]

Oczywiście, że Windows nie jest super. Z tym, że tak na „moje oko” to fanatyków Linuksa jest więcej. Porównałbym to do małego acz „szczekliwego” pieska. Malutkie toto a hałasu robi co niemiara ;-)

(Mam na myśli typowo desktopowe zastosowania Linuksa)

-----------------------------

@WK

[coś tak irracjonalnego]

Wskaż co jest irracjonalnego w tym co napisałem?

[na temat rzekomego fanatyzmu wśród tzw.linuksiarzy może napisać tylko fanatyk Windowsa.]

Wskaż co niby konkretnie świadczy o tym, iż jestem fanatykiem Windows?

[Nie czekając na komentarz,zgodzę się sam ze sobą.]

ROTFL

;-)

-----------------------------

@G.Gn7

No tak, zapomniałem o „wirtualnych” fanatykach. Ci są najśmieszniejsi ;-)

[Po prostu swoje wróżby nazywają "prawdą"!]

O ile sięgam pamięcią to wróżbiarstwem trudnił się na dp jedynie BlackMan. Co ślepo wychwalał pod niebiosa to każdy wie ;-)

[nawet błogosławiąc producentów sprzętu, którzy nie wspierają Linuksa(nawet nie udostępniają danych o sprzęcie) i wiążą nadzieję, że producent nigdy nie będzie wspierał tego systemu! Zaś każdy sprzęt, który działa pod Linuksem, staje się dla niego badziewiem!

To samo co powyżej napisałem, odnosi się do oprogramowania i gier!]

[Ponadto wciska nieświadomym użytkownikom kit na temat Linuksa(np. że Linux może spalić płytę główną), oraz wynajduje różne problemy, które były, podczas, gdy nieraz okazuje się, że taki problem już został rozwiązany!]

Proszę o różne 3 nicki wraz z fragmentami postów, na poparcie, iż zjawisko takie na dp istnieje. Chodzi mi konkretnie o tezy przedstawione w cytowanych fragmentach. Brak nicków wraz z cytatami potraktuję jako „zapędzenie się” (np. kto i kiedy „błogosławił” producentów sprzętu nie wspierających Linuksa lub też „wiązał nadzieję” oraz inne?).

1. [Jego idolem jest Steve Ballmer, wychwala po niebiosa firmę M$, mieszając z błotem inne firmy!]

2. [Wychwala patenty na oprogramowanie, DRM, TCPA(nawet niezdając sobie sprawy z zagrożeń)]

3. [Uważa iż dokładnie WSZYSTKIE patenty(bez wyjątku) należą do M$, domyślając się, że M$ pewnie też wymyślił KOŁO i OGIEŃ!]

4. [Ponadto taka osoba pała nienawiścią do Open Source, pragnie jego zagłady oraz miesza z błotem Linuksa gdzie się tylko da! Na przedstawione dowody jego nieprawdy, odpowiada że to wymysł czy artykuł stronniczy, sponsorowany przez "linuxiaży"!]

To co piszesz stanowi przykład, iż „wirtualni” fanatycy są najśmieszniejsi :-) Dokładniej rzecz biorąc:

1. Kto z obecnych tutaj napisał tu, że jego idolem jest Steve Ballmer?
2. Kto z obecnych tutaj „wychwala patenty na oprogramowanie, DRM, TCPA”
3. Kto z obecnych tutaj „uważa iż dokładnie wszystkie patenty (bez wyjątku) należą do M$, domyślając się, że M$ pewnie też wymyślił koło i ogień”?
4. Kto z obecnych tutaj...?

[Jak widzisz Grzegorzu, KAŻDY KIJ MA DWA KOŃCE! :-D]

Oczywiście, z tym, że akurat drugim końcem tego kija nie są przedstawione powyżej „demony” wygenerowane przez Twoją wyobraźnię.

;-)

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 04.06.2007 2:04#105

@Dobranoc
Dzięki za poparcie dowodami tego, że otwarty kod jest lepszy, bo już nie mogłem dalej czytać "tego czegoś"! Bo takiemu to to już nie daje się tego wytłumaczyć...

Śmiem twierdzić, iż mr_sorcerer trolluje!

Avatar
BuBos18 (niezalogowany) | 04.06.2007 10:37#106

@G.Gn7
[[[Śmiem twierdzić, iż mr_sorcerer trolluje!
]]]
Każdy kto śmie napisać coś złego na linuksa troluje :)

Avatar
mr_sorcerer (niezalogowany) | 04.06.2007 11:25#107

@G.Gn7
["Inny przypadek: W systemie Windows był dość krytyczny błąd w pewnej banalnej rzeczy. M$ go ogłasza, a za kilka dni wydaje poprawkę. Wszyscy się cieszą i wogle, bo M$ szybko załatał... po kilku dniach przypadkiem, okazuje się, że M$ o tym błędzie krytycznym wiedział już pół roku temu!!! Tak, a że go nikt z userów nie wykrył, to M$ nie ogłaszał...
Nie chcesz, to nie wierz... lecz ja bym nie mógł takiej firmie zaufać...
A to, że nikt nie wie o błędzie, wcale nie znaczy, że go tam niema!"]

No i właśnie oto chodzi. Tylko firma która robi wie o tym błędzie!! I nikt inny. Mogę spokojnie spać i nic nie robić. A niestety w Open Source jest tak, że wszyscy którzy się znają na programowaniu mogą o tym wiedzieć, i mogą to wykorzystać.

Jak już napisałem błędów nie da się uniknąć. Dlatego też lepiej jest że wie o tym błędzie tylko jedna jednostka (firma, programista, grupa, itp) która się tym zajmuje.

Jak to ktoś kiedyś ładnie powiedział
"Nie wiedza jest błogosławieństwem".

Aha, to kto troll'uje to nie wiem, ale z pewnością, jeśli piszesz że śmiesz twierdzić że to ja, to proszę o jakieś konkretne dowody.
To że piszę o samych faktach, które człowiek zdrowo myślący może poszukać w internecie (ale oczywiście nie tylko na stronach o GNU/Linux) i które jednocześnie traktują tak a nie inaczej o systemie GNU/Linux nie oznacza chyba od razu to że ktoś pisze jakieś głupoty i zaraz troll'uje.
No chyba, że ja nic o tym nie wiem, że w społeczności GNU/Linux "religia" sprzeciwia się stosowaniu jakichkolwiek złych/konstruktywnych wypowiedzi o tym systemie.

Także ja także śmiem twierdzić, że prawie każdy piszący coś na temat swojego systemu GNU/Linux troll'uje i próbuje niczym sekta przyciągnąć na swoją stronę innych nieświadomych użytkowników. A można to porównać z jakimiś środkami uzależniającymi. Najpierw mówimy o GNU/Linux, że on potrafi to, tamto i jeszcze więcej. Lecz po jakimś czasie kiedy już ten użytkownik dał się złapać uświadamia sobie że jest jednak inaczej w rzeczywistości i kiedy próbuje już odejść od tego jest mu trudno ze względu iż stracił bardzo dużo czasu swojego życia, które mógł poświęcić na rzeczy przyjemniejsze, na konfiguracje i uporanie się z wręcz banalnymi problemami.

Pozdrawiam
(każda moja wypowiedź nie jest skierowana do wszystkich użytkowników)

PS.
Miałem już nie pisać,
ale nie mogłem zostawić nie które wypowiedzi bez komentarza, ponieważ dzieci także to czytają. A nie chciałem aby miały jakiś jeden dziwny sposób patrzenia na rzecziwistość przez pryzmat użytkowników GNU/Linux.

Avatar
jamenda (niezalogowany) | 04.06.2007 12:59#108

@
mr_sorcerer
daj se na wstrzymanie ,bo nikt nie czyta twoich
bzdur

Avatar
BuBos18 (niezalogowany) | 04.06.2007 12:59#109

@mr_sorcerer
Szkoda Twojej klawiatury, do nich i tak nic nie dociera i będą nadal pisać swoje przykazania ;)
Dla nich jest w zasadzie jedno główne przykazanie: wszystko co związane z ms jest be, wszystko co związane z linuksem jest super wyżej niż niebiosa. Tego nie przetłumaczysz, zawsze odwrócą kota ogonem, bo przecież lepiej szukać dziur w innym systemie (tudzież windows) aniżeli w linuksie ;) Jeden fanatyk z drugim kompiluje i żyć bez tego nie może to uważa że każdy inny użytkownik ma robić to samo, jak nie to jest trolem, nieświadomym użytkownikiem i tak dalej :) Zresztą wszystko widać w komentach, wystarczy mieć odmienne zdanie, albo nie daj Boże napisać coś złego o tym jakże wspaniałym systemie, zostaniesz zgładzony i nawyzywany. To jest identycznie jak mafia Rydzyka.

PS. Nie każdy użytkownik linuksa jest fanatykiem! Kilku jest na tym vortalu którzy mają objawy normalnego myślenia, tudzież konstruktywnego myślenia ;)
Zapewne zaraz będę zjechany od góry do dołu :) Miłego wyzywania! :)

Koniec przekazu

Avatar
jpv2 (niezalogowany) | 04.06.2007 14:36#110

@mr_sorcerer

"No i właśnie oto chodzi. Tylko firma która robi wie o tym błędzie!! I nikt inny. Mogę spokojnie spać i nic nie robić. A niestety w Open Source jest tak, że wszyscy którzy się znają na programowaniu mogą o tym wiedzieć, i mogą to wykorzystać."

A skąd masz pewność, że tylko "firma która robi wie o tym błędzie", a żaden haker na świecie nie? Gdyby tak było, to programów closed source w ogóle nie trzeba by było łatać. Zastanów się lepiej ile właśnie nowych błędów wykryli hakerzy, a "firma która robi" jeszcze nie...

Avatar
mr_sorcerer (niezalogowany) | 04.06.2007 16:20#111

Kończę pisać.

Nie do napisania.
Nie ma co się jednak wysilać, bo i tak jak zechcą to wyrwą zdanie z kontekstu albo czegoś nie zrozumieją w tym co napisałem i zrobiąsobie przyjemność kolejnymi bzdurami albo czymś takim.

@BuBos18
Zgadzam się z tobą.

Czytać będę dalej tą stronę, bo jest dla mnie drugą witryną którą czytam na śniadanie :).
A komentarze będę czytać zamiast jakiś tam kawałów :).


(moje wypowiedzi nie dotyczą wszystkich użytkowników)

Pozdrawiam redakcje i dziękuje im za dobry wortal oby tak dalej. Gambatte! Jaamataashita!

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 04.06.2007 16:58#112

Te twoje fakty, są wydane nieco na wyrost!
Normalnie bzdury, w ładnym papierku!

"No i właśnie oto chodzi. Tylko firma która robi wie o tym błędzie!! I nikt inny. Mogę spokojnie spać i nic nie robić. A niestety w Open Source jest tak, że wszyscy którzy się znają na programowaniu mogą o tym wiedzieć, i mogą to wykorzystać."
Patrz moją powyższą wypowiedź na temat otwartości kodu!

"No chyba, że ja nic o tym nie wiem, że w społeczności GNU/Linux "religia" sprzeciwia się stosowaniu jakichkolwiek złych/konstruktywnych wypowiedzi o tym systemie."
Wogle wiesz o czym piszesz?

"Aha, to kto troll'uje to nie wiem, ale z pewnością, jeśli piszesz że śmiesz twierdzić że to ja, to proszę o jakieś konkretne dowody."
Wystarczy poczytać, to, co piszesz!
Te twoje wypowiedzi.... niby obiektywne... na pierwszy rzut oka! Zaś ktoś bystrzejszy, kto dobrze przeczyta, z pewnością zauważy, że te podszywające się pod obiektywność wypowiedzi tak naprawdę, są stronnicze ku Microsyfowi!
Po prostu stronniczość, dobrze opakowana papierkiem obiektywności! Akurat ty robisz to w sposób niezwykle wyrafinowany, delikatny, aby nikt się nie skapował, żeś ty stronnik Ballmera, jednakże ja na takie coś się nie nabrałem! ;-)

"To że piszę o samych faktach, które człowiek zdrowo myślący może poszukać w internecie (ale oczywiście nie tylko na stronach o GNU/Linux) i które jednocześnie traktują tak a nie inaczej o systemie GNU/Linux nie oznacza chyba od razu to że ktoś pisze jakieś głupoty i zaraz troll'uje."

Taaa.. "zdrowo myślący" ;-)
Patrz wyżej!
Wypowiedzi osoby wychwalającej "jedyne słuszne rozwiązania" nie są dla mnie wiarygodne! Poza tym większość twoich tzw.
"faktów", są rodem ze stron Microsoft.

"Także ja także śmiem twierdzić, że prawie każdy piszący coś na temat swojego systemu GNU/Linux troll'uje i próbuje niczym sekta przyciągnąć na swoją stronę innych nieświadomych użytkowników. A można to porównać z jakimiś środkami uzależniającymi. Najpierw mówimy o GNU/Linux, że on potrafi to, tamto i jeszcze więcej. Lecz po jakimś czasie kiedy już ten użytkownik dał się złapać uświadamia sobie że jest jednak inaczej w rzeczywistości i kiedy próbuje już odejść od tego jest mu trudno ze względu iż stracił bardzo dużo czasu swojego życia, które mógł poświęcić na rzeczy przyjemniejsze, na konfiguracje i uporanie się z wręcz banalnymi problemami."

Ja natomiast sam wypróbowałem Mandrivę Linux! Pomimo spędzonego czasu, wcale niczego nie żałuję, sporo rzeczy się nauczyłem, od konfiguracji poprzez instalację sterowników NVIDII z lini poleceń(teraz już są "graficzne" sposoby na to), instalacji programów ze źródeł, aż do edytowania poszczególnych plików konfiguracyjnych!
Teraz jak dla mnie instalacja i skonfigurowanie Linuksa zajmuje nie więcej, niż zrobienie tych samych rzeczy z Windowsem!
Ale niestety, wystarczy inny kształt okien, inaczej wyglądające konfiguratory GUI, przycisk położony gdzie indziej na którym nie pisze "Start" i już się dzieci gubią!
Poza tym wiadomo - NAWYKI! Ciekawo czy by ci wszyscy wrogowie Open Source tak samo gadali, jakby Linux był ich pierwszym systemem w życiu przy pierwszym zetknięciu się z komputerem, oraz spędzili kilka lat!

"Także ja także śmiem twierdzić, że prawie każdy piszący coś na temat swojego systemu GNU/Linux troll'uje i próbuje niczym sekta przyciągnąć na swoją stronę innych nieświadomych użytkowników. A można to porównać z jakimiś środkami uzależniającymi."

A propos środków uzależniających: Microsoft to dopiero jest MAFIA która m.in działa jak dealer narkotykowy! Oczywiście swoje "narkotyki" oferuje za sporą opłatą, aczkolwiek pierwsza działka zawsze jest jest za darmo(Windows beta), aby uzależnić użytkownika! Z taką mafią współpracuje wielu "handlarzy"(oprogramowanie tylko dla Windows)! Główny szef mafii prócz wciągania nieświadomych userów w "nałóg", to jeszcze zastrasza świadomych pokazując swą pozycję i siłę(prawo, patenty itp.)!
Te "narkotyki" są tak mocne, że nawet większość linuksiarzy ma problem z uwolnieniem się od uzależnienia(druga partycja z Windowsem)!
To samo płacenie producentom sprzętu w celu odcięcia osób od alternatyw, jest również działaniami mafijnymi!

"No i właśnie oto chodzi. Tylko firma która robi wie o tym błędzie!! I nikt inny. "
********** O błędzie niby wie tylko firma M$, lecz tak naprawdę, źli hakerzy którzy robią włamy oraz crackerzy, którzy piszą wirusy dowiadują się już wcześniej i myślisz, że oni tak poprostu mówią dla Microsoft, czy komukolwiek? Grubo się mylisz!!!! Oni wtedy robią włamy, piszą wirusy, które wykorzystują te luki, a potem atakują ludzi, którzy nawet niczego się nie spodziewają! Dopiero gdy różni eksperci oszacują powstałe szkody, oraz zbadają przyczynę gdzie przy okazji wychodzi błąd w systemie dopiero potem, gdy taki alarm zostanie wysłany do producenta, M$ oficjalnie się przyznaje do tego błędu, a żeby było jeszcze śmieszniej, to M$ twierdzi, że tą lukę znaleźli inni, zaś że sami o tym wiedzieli już jakiś czas temu, nawet słówkiem nie pisną!

"ak już napisałem błędów nie da się uniknąć. Dlatego też lepiej jest że wie o tym błędzie tylko jedna jednostka (firma, programista, grupa, itp) która się tym zajmuje."
Bzdura! Przeczytaj, to, co wyżej napisałem! A pozatym co wiele głów, to nie kilka!
Zaś to, że wszyscy wiedzą o błędzie to tym lepiej, bo wiedzą jak się przed nim uchronić, z czym mogą się liczyć, a ci inteligentniejsi programiści sami próbują naprawić błąd, tym samym udostępniając poprawki!

"Jak to ktoś kiedyś ładnie powiedział
"Nie wiedza jest błogosławieństwem"."
I właśnie takie ładne powiedzenie, jest przekleństwem!
A to, że nie wiesz, że niebawem ma być sprawdzian w szkole, też nazwałbyś błogosławieństwem?
A jak to się ma w rzeczywistości? Oto jedna z cech prawa:"Nieznajomość prawa, nie zwalnia z odpowiedzialności karnej wynikającej z jego naruszenia"... czy jakoś tak...
A to, że nie wiesz o błędzie, wcale nie oznacza, że jesteś bezpieczniejszy! Mało tego: o wiele gorszy szok i przy nagłym włamaniu! A co za tym idzie - większe straty!
Dobrze jednak jest o wszystkim wiedzieć, aby móc się odpowiednio przygotować! Żeby nie było w razie czego niemiłego zaskoczenia!
Ale jeśli chcesz, to sobie dalej żyj w złudnym poczuciu bezpieczeństwa!

Myślałem, że nie będę musiał pisać do ciebie, lecz nie mogłem zostawić tych twoich bajeczek o "błogosławieństwie zamkniętego kodu" i innych bzdur bez komentarza, bo przecież także i dzieci to czytają! Ale ja też nie chciałem, aby miały jakiś jeden dziwny sposób patrzenia na rzeczywistość przez pryzmat użytkowników Microsoftu, a już broń Boże, żeby zamkniętość kodu i niewiedzę uważały za bezpieczeństwo!

P.S
DRM i TCPA sprawiają, że mam coraz mniejsze zaufanie do sprzętu o zamkniętych specyfikacjach!

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 04.06.2007 18:45#113

@BuBos18
"@mr_sorcerer
Szkoda Twojej klawiatury, do nich i tak nic nie dociera"

Jak sam widzisz, do mnie na pewno nie docierają te jego bajeczki o "zaletach zamkniętego kodu", czy o "błogosławieństwie niewiedzy"! :-D

"Tego nie przetłumaczysz"
Czy kiedykolwiek widziałeś, aby jakikolwiek "obiektywny" stronnik Microsyfu coś komuś przetłumaczył?!

@mr_sorcerer
"Nie ma co się jednak wysilać, bo i tak jak zechcą to wyrwą zdanie z kontekstu albo czegoś nie zrozumieją w tym co napisałem i zrobią sobie przyjemność kolejnymi bzdurami albo czymś takim."
No właśnie! Nie wysilaj się! I tak wszystkim nie wciśniesz tej ściemy! Ale ty nawet kilku rzeczy nie zrozumiesz i wciskasz kolejne brednie!

Aczkolwiek zgadzam się w jednym: społeczność na forum nie zawsze jest uprzejma! Raz kiedyś napisałem pytanie jak zrobić tak, aby mająd dwa komputery zrobić sieć pełnodostępną sieć lokalną? Na jednym kompie był Windows XP, na drugim był Linux! Miałem linuksa, a chciałem z kolegą móc swobodnie wymieniać dane przez sieć!
Ktoś wreszcie odpowiedział, żebym namówił kolegę do instalacji Linuksa..., ja zaś odpisałem, że to raczej nie wchodzi w grę, wtedy już nikt nic nie odpisał.... zatem dałem sobie spokój z pytaniami na forum, choć nie raz przeglądałem internet w poszukiwaniu informacji... A na ogół zaś od początku musiałem sobie sam radzić z Linuksem, wszystko dochodziłem sam co i jak, nieraz metodą prób i błędów, lecz sporo się nauczyłem toteż, obcowanie z Linuksem nie sprawia mi żadnych swoistych problemów!
A to, że społeczność jest taka, jaka jest(ale nie wszyscy), to wcale nie oznacza, że Linux jest gorszy!

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 05.06.2007 10:35#114

|
@BuBos18

„Szkoda Twojej klawiatury, do nich i tak nic nie dociera i będą nadal pisać swoje przykazania”

Z jednej strony masz rację, ale... Czasami można ich przyszpilić – ot chociażby przykład Grzegorza w niniejszym wątku (04.06.2007, 01:57), który poprosił G.Gn7 o konkretne przykłady. I co? Cisza. Jak makiem zasiał. ;)

Więc chyba jednak coś dotarło – że się zagalopował.
|

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 05.06.2007 13:48#115

@SSEE
"Więc chyba jednak coś dotarło – że się zagalopował."

Absolutnie nie!

@MODERACJA
Może mi wyjaśnicie czemu mója odpowiedź do Grzegorza nIE DOTARŁA?????
JUŻ DRUGI RAZ PYTAM!!!????

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av