Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Groupony - Czyli jak zapłacić mniej i być nadal zadowolonym.

Wpis ten powstał w swojej pierwotnej wersji jakoś półtora roku temu. Dopiero siedząc na obczyźnie znalazłem czas aby go poprawić i jakoś poprawnie zredagować. Niestety dopiero gdy wróciłem do kraju spotkać się z lekarzami znalazłem czas aby go dokończyć. Także pozdrawiam was z i zachęcam do lektury.

Od razu chciałbym zachęcić do subskrybcji takich stron ale pod żadnym pozorem nie należy do tego wykorzystywać naszego głównego e-maila. Ba! Uważam nawet że warto założyć nowy adres w celu przeglądania owych ofert. Niestety jak tylko interes się rozwinął. To nasi internetowi ulotkarze przestali się liczyć z naszymi skrzynkami. Może im się wydaje, że korzystamy z usług tylko jednej platformy. A może chcą się po prostu bardziej wypromować niż inne. I tak np. chcąc zapoznać się z ofertą pięciu firm będziemy musieli się przedrzeć przez nawet dwadzieścia e-maili. Mowa tutaj o ofertach na kraj i konkretne miasto. Ciekawostką jest fakt, że zdarzały się nawet podziały na oferty "Premium" i pozostałe. Co gorsza nagminne staje się przesyłanie tej samej oferty kilka dni pod rząd zmieniając jedynie ich kolejność. Nawet zdarza się że 2-3 razy dostajemy tą samą ofertę bardziej lub mniej wypromowaną. Także nowy e-mail, pięć minut dziennie i możemy cieszyć się świetnymi okazjami.

Chyba każdy z użytkowników na tym portalu wie, co to są te zakupy grupowe. Jednak chyba nie każdy sobie zdaje sprawę jakie są główne zadania tychże usług. Jeżeli pomyśleliście o sprzedaży hurtowej swoich usług/towarów to macie po części rację. Dlaczego tak?! Ponieważ takie zakupy to głównie reklama. Tak proszę państwa. Tutaj chodzi o to, aby dowiedział się o nas klient a w zasadzie może nawet i tyściące potencjalnych nabywców. (napisałem do groupona o ilość subskrypcji ale jeszcze nie dostałem odpowiedzi. Jak tylko dostanę to podzielę się z państwem liczbami – Niestety takowych informacji nie udzielają ;( ). Także spora liczba osób co rano dostaje e-mail z ofertą na dany dzień/tydzień w zależności od subskrybowanej instytucji. Takie osoby mogą przeczytać o danej firmie która oferuje konkretne usługi w ich mieście (oraz oczywiście w skali kraju). Ta zaś utyka nam w pamięci i już mamy efekt. Wiele osób skorzysta z oferty w celu „spróbowania” co nam dane przedsiębiorstwo może zaproponować. Drugą stroną medalu jest oczywiście firma obsługująca owe „grupowe zakupy” która jak każdy normalny biznesmen chcę na tym konkretnie zarobić. Tutaj nie zawsze wszystko się da pogodzić tak aby „wilk był syty i owca cała” przez co słyszymy o historiach jak ta o biednym fryzjerze który musiał pracować za 10zł za godzinę… Wpis ten jest uzupełnieniem tego co napisał już DjFoxer oraz moimi spostrzeżeniami na temat owych zakupów.

1.Wycieczki i noclegi

Obok zabiegów dla Kobiet są one jednym z głównych produktów oferowanych przez Groupony. Jest tak ponieważ ich cena jest wyższa niż pozostałych usług przez co można więcej zarobić na ich promocji. Na początku pojawiały się oferty głównie z kraju. Następnie doszły oferty z Czeskiej Pragi by następnie ze stolic Europy rozszerzyć się na cały Świat. (oferta z Tajlandii). W przypadku kupowania takowej należy zwrócić uwagę na: Gdzie jest usytuowany lokal/hotel. Zdarzają się bardzo często wycieczki do w/w Pragi gdzie nocleg jest oferowany w miejscach bardzo odległych od centrum. Np. w dzielnicy Praga 19 która jest usytuowana jak Okęcie w Warszawie. A wierzcie mi, że transport miejski w takich miastach nie jest tani. A jazda taksówką może zakończyć się zawałem.

Jeżeli chodzi o termin realizacji zamówienia to ma on jedną część wspólną i jedną część różną. Ta wspólna, to czas od którego możemy zrealizować taki kupon. Druga zaś to, do kiedy taki kupon możemy realizować. Te są często od trzech do nawet dziewięciu miesięcy. Niestety tych dłuższych jest tyle co kot napłakał. Często też właściciele noclegów zastrzegają sobie że w atrakcyjnych terminach nie można skorzystać z kuponów. Dla przykładu długi weekend majowy.

Jeżeli chcemy już kupić jakiś voucher warto wybrać miejsce ekskluzywne. Takie miejsca dbają o swoją reputacje i raczej nie będą chcieli zrobić przyszłych klientów w konia np Zamek na Skale który już przynajmniej 4-5 razy oferował atrakcyjne weekendy w swoich ścianach za bardzo niewielkie pieniądze (jak na panujące tam warunki) . Zaś mniejsze noclegownie mogą mieć z tym problemy. Sam skorzystałem z oferty Bursztynowego Pałacu w okolicach Koszalina i muszę powiedzieć, że byłem zachwycony tym co dostałem a za co zapłaciłem. Inna sprawa gdy mój brat korzystał z oferty jakiegoś noclegu nad morzem w hotelu bez gwiazdek. Podobno w hotelu skończyły sie pokoje i musiał dopłacać do pokojów "lux"...

2.Gastronomia

Tutaj reguła jest przeważnie taka sama. Za kupon warty X możemy zamówić jedzenia o wartości 2X. Prawie zawsze z wyłączeniem alkoholi oraz często nawet bez napojów. Lokale często zabezpieczają się obowiązkową rezerwacją aby przypadkiem nie zabrakło miejsc w lokalu co doprowadziło by do naszego niezadowolenia. Z własnego doświadczenia wiem, że mając w kierzeni kod/wydrukowany kupon nie będziemy mieli problemu aby spontanicznie go zrealizować. No chyba, że idziemy do poważnej restauracji to wtedy nie gwarantuje. (Taki kupon czeka u mnie na realizacje ;)
Tutaj dygresja – Sushi jest ochydnę. Moja dziewczyna zapewniła mnie, że jest świeże (z niejednej japońskiej restauracji jadła) więc ostrzegam. To nie jest coś co każdemu zasmakuje ;) Choć znajomi chwalili. Może nie smakowało mi dlatego, że nie przepadam za zimnymi przekąskami.

3. Prenumeraty

No cóż, tutaj jest sprawa prosta prenumeratę mamy dostępną od miesiąca x do y. Warto zwrócić uwagę czy doliczona jest przesyłka. (co chyba jest standardem). Bardzo zadowolony jestem z zakupu magazynu fotograficznego. Po zakończeniu prenumeraty dostałem nawet propozycje jej kontynuowania z dosyć ciekawą zniżką. Jeżeli znajdziecie coś dla siebie warto się tym zainteresować. Zniżki oscylują w granicy 50%

4.Usługi fotograficzne

Tutaj to już prawie zawsze oferty opierają się o kwotę 29zł (22-23zł na dzień 04.10.2011) za 100 „odbitek” w formacie 10x15. Gdy kwota jest wyższa często jest wtedy doliczona przesyłka.
Mega ofertą w tym dziale było to co zaproponowała firma Photobox która oferowała 100 zdjęć za 15zł z dostawą do domu. (z Francji/lub Brytanii) Często jest zastrzeżenie, że jedna osoba może zrealizować 1 kupon, ale w przypadku kupowania takich restrykcji już nie ma. Więc gdy chcemy wywołać więcej zdjęć po prostu idziemy do zaufanego przyjaciela/sąsiada i cieszymy się tanimi zdjęciami.

5. Usługi upiększające

Ogólnie ilość oferowanych usług z tej dzieciny nie idzie zupełnie w parze z tym co reprezentują sobą nasze wspaniałe krajanki. Oczywiście jest ich za dużo. W większości ich nazwy mogą doprowadzić mężczyznę do kontuzji języka. Co to jest oksydermbrazja diamentowa czy zabieg exilis? Kiedyś cieszyłem się gdy wiedziałem co to jest zalotka... Jak tutaj sprawy się mają to ciężko mi powiedzieć. Jedyna osoba która ma wpływ na mój wygląd i dostaje za to pieniądze to fryzjerka która od kilku już dobrych lat ścina mi włosy tak samo. No i mam to szczęście, że dziewczyny które znam nie korzystają z takich zabiegów bo ich po prostu nie potrzebują. Z tego co mi podpowiada dziewczyna to należy zachować spokój przy kupowaniu wszelkiego rodzaju depilacji laserowych ponieważ nie dla każdego rodzaju skóry się ona nadaje przez co możemy zostać z bezużytecznym kuponem w ręce. (do kogo ja to napisałem?)

6. Drobne AGD, elektronika i zabawki

W tej dziedzinie należy być najbardziej ostrożnym. Często oferowane produkty są po zawyżonych cenach i dopiero wartość kuponu ma związek z rzeczywistą ceną produktu. Żeby się o tym przekonać można spróbować poszukać produktu na serwisach aukcyjnych. Dla przykładu dzisiaj sprzedawany jest termo-kubek przeceniony z 60zł na 45zł wchodzimy na stronę sklepu a tam cena zakupu bez kupony wynosi tylko 52zł. Takie zachowanie jest po prostu bezczelne. Warto też wspomnieć iż wiele z oferowanych produktów to marne chińskie badziewie które sprzedawcy chcą nam wcisnąć mącąc nam w głowie "promocjami"

Ostrzegam ponieważ co uważniejsze osoby mogą dojść do całkiem dobrych efektów korzystając z takich zakupów. Jednak częste zadowolenie może spowodować uzależnienie. No bo nie można przecież przepuścić okazji zakupu mikroderbrazji za 30zł ;) Aktualnie dostaje około piętnastu-dwudziestu e-maili dziennie z różnymi ofertami. Wszystko wskakuje do specjalnie stworzonej do tego zakładki na mojej poczcie nie robiąc mi bałaganu.

Poniżej oferty z których dotychczas skorzystałem.

Wywołanie zdjęć x2
Weekend w ekskluzywnym hotelu. j/w
Sushi z dostawą do domu (ble)
9 piw i orzeszki w pubie
Prenumerata miesięcznika Foto oraz Żagle (dostałem w prezencie wiedza i życie (inne oblicza historii))
Posiłek w dwóch restauracjach z wyższej półki
Kurs Hiszpańskiego (kurs prowadził porządny native speaker)

Ostatnio największą furorę robią karty przepłacone na zakupy na stacji BP gdzie za 10zł mamy 20zł na benzynę i inne artykuły.

Źródła zdjęć - Groupon.com, Dobreprogramy.pl, Groupon.pl 

internet porady inne

Komentarze

0 nowych
djfoxer   18 #1 02.08.2012 17:13

O ile zakup noclegów na terenie Polski, czy jakiś atrakcji z noclegiem są naprawdę atrakcyjne. To już zakup wycieczki zagranicznej przez grupon to totalne szaleństwo. Odradzam :)

Coś niemalże identycznego rok temu psiałem: http://www.dobreprogramy.pl/djfoxer/Nie-daj-sie-nabic-w-butelke-zakupy-grupowe,2... nadal aktualne (niestety!)

Wolfgar   7 #3 03.08.2012 14:32

@djfoxer - Zgadzam się z Tobą. Raczej nigdy nie skorzystałbym z takiej oferty ponieważ nawet do końca nie wiem przed jakim urzędem musiałbym udowadniać swoich racji w przypadku niewypełnienia warunków kuponu. Nie kupuje też sprzętu od firm które w swojej ofercie mają 5 (słownie pięć) produktów z tego 1-2 w promocji na grouponie. Trzeba mieć głowę na karku.
@soanvig - Strasznie chaotyczny ten portal. Znalazłem coś o Grouponach gdzie opisali 4 produkty które miały zawyżony ceny o czym pisałem powyżej. Zdarza się to prawie wszędzie (w sklepach/hipermarketach) i nie wiem skąd takie wielkie halo...

soanvig   10 #4 03.08.2012 14:42

@Wolfgar
Pisałem, pisałem post i jakąś magiczną kombinacją klawiszy wyłączyłem przeglądarkę.
Generalnie to napisałem to:
Obniżki są (małe, kilkuprocentowe, lecz są), ale ceny przed obniżką są zdecydowanie zawyżone. Bo jeśli jest obniżka 50-80% to gdzie zysk, gdzie logika? To by nie miało sensu, gdyby ceny nie były zawyżane, a zniżki takie same.
A halo jest o to, że konsument jest oszukiwany. Jak widzisz ten portal to portal, gdzie redaktorzy znają prawo konsumenckie. I to halo, że takie praktyki są zakazane, ale nie da się ich udowodnić.

Autor edytował komentarz.
Wolfgar   7 #5 03.08.2012 15:18

@soanvig - Spoko ;). Rozumiem. Problem jest taki, że ta praktyka jest już tak powszechna, że większość ludzi nauczyła się z nią żyć. Takie same praktyki mamy wszędzie. Np. Firma robiąca pizze z dostawą do domu specjalnie zawyżyła ceny swoich produktów, żeby co chwile mydlić oczy swoim klientom. Człowiek dostaje małpiego rozumu gdy widzi że dostanie 2 w cenie 1. Od razu się przyznam, że nie badam nawet 2% ofert o to jakie ceny są faktyczne i jak przy tej okazji otrzymujemy zniżki. A że internet pamięta to łatwiej jest to wyłapać. W skrócie, to takie zajmowanie się dużym problemem w mikro skali. Nie mówię, że to źle ale mam jakieś mieszane uczucie co do sposobu nagłośnienia tej akcji.

NRN   9 #6 04.08.2012 02:02

Sytuacja z życia. Rodzaju towaru nie podam, ze względu na ochronę interesów importera (uczciwie się zachował wobec mnie, niech więc ma szansę na jakiś zarobek) :P

Cena produktu w sklepie firmowym importera: 220 zł + koszt przesyłki
Cena gruponu dla sklepu X - 120 zł + zawyżony koszt przesyłki
Cena u importera dla klienta indywidualnego - 90 zł + obniżony koszt przesyłki
Cena u importera dla klienta biznesowego (hurt) - 60-80 zł + obniżony koszt przesyłki
Wartość produktu - 20 zł + przesyłka z Chin

Marża na produkcie po cenie podstawowej: 10 krotność wartości. Nawet jak odejmiemy przesyłkę z Chin, wyjdzie, że marża jest olbrzymia.

A co do sushi, ogromny minus dla autora :P Sushi jest w pewnym sensie podobne do kawy. Nie, nie o smak chodzi. Nie każdy lubi kawę, a są ludzie, którzy oddają jej wieczną cześć i chwałę. Inni muszą nauczyć się ją pić, lub nie piją jej wcale. Podobnie z sushi - jest to potrawa specyficzna i wymaga 2-3 "podejść" dla normalnego Kowalskiego, żeby stwierdzić, czy nam smakuje, czy nie. Dla mnie tego typu potrawą był budyń, którego nie trawiłem wiele, wiele lat, i dopiero jak miałem ich bliżej "dziesiąt" niż "naście" zacząłem go konsumować. A sushi dla przykładu pokochałem od pierwszego kęsa - a że jadam rzadko, to już kwestia niezbyt pełnego portfela... ^^'

  #7 04.08.2012 03:30

Polecam jednak daleko idącą rozwagę przy zakupach grupowych, bo wałków nie brakuje, pokłady pomysłowości i kombinatorstwa sprzedawców są totalnie nieograniczone. Szczególnie trzeba uważać na wycieczki zagraniczne, bo jak widać po ostatnich bankructwach biur podróży - klienci w takiej sytuacji są w tyłku. Aż rok trwa okres składania papierów w celu odzyskania kasy, mało co z tego się odzyskuje - urlop życia może się przerodzić w gigantyczną porażkę i to zarówno na ten jak i kolejny urlop, bo kasy można tak szybko nie odzyskać.

Jest takie powiedzenie: oszczędny traci podwójnie.

O bankructwie OLT Express słyszeliście? Też handlowali biletami grupowo. Owszem - w PLL LOT jest drożej, ale gdybym teraz zapytał ludzi, których bankructwo OLT uziemiło, niejednokrotnie rozwalając wakacje, czy był sens oszczędzania tych paru złotych, to by Wam to odradzili.

Zresztą w ogóle temat wycieczek to jest ciekawa sprawa, bo świadomość klientów w tym zakresie jest zerowa. Ludzie zamawiają wycieczki zagraniczne w kompletnym oderwaniu od rzeczywistości. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że jeśli cena wycieczki przy zakupie grupowym jest poniżej kosztów najtańszego hotelu na miejscu, to coś tu śmierdzi? Czy tak trudno sprawdzić i porównać koszty tej samej wycieczki u dużych biur podróży? Jak jest zjazd z ceny o parę stów, to na czymś musi być, a może być na wszystkim od najgorszej możliwej linii lotniczej, po najgorszy hotel z najgorszymi pokojami, jedzeniem i obsługą na miejscu. Bo gdzieś to się musi kalkulować na litość boską!

Wszystko ma swoją cenę graniczną i gdy się z niej schodzi, to albo otrzymuje się towar/usługę wybrakowaną albo zniżka jest fałszywa, oparta na zawyżonej cenie wyjściowej.

Zawsze chce mi się śmiać jak czytam peany na wspaniałą żniżkę 10% na przykładowo kurs językowy. Brzmi to tak, jakby na co dzień dana szkoła robiła klientów w bambuko, biorąc drożej, a oto dzielny poszukiwacz zniżek załatwił sobie to samo taniej - LOL, LOL, LOL. Zwykle to wygląda tak, że szkoła ma stronę postawioną dla ściemy z ceną 10% drożej z której i tak nikt nie korzysta (a jak skorzysta, to się cieszą, że znaleźli łosia), większość sprzedają grupowo już z założeniem, że w ten cenie z niby zniżką sobie zarabiają. W praktyce Pan oszczędny nie oszczędza nic, a daje się zrobić na 10% z tyłka wyjęte.

Zakupy grupowe w Polsce są IMHO w 60-80% wałkami, ponieważ nie dorośliśmy do takiej formy handlu, weryfikacja sprzedawców jest niewystarczająca, poziom kombinatorstwa - gigantyczny, świadomość klientów - niemal zerowa. Numery typu dopisywanie uwag małym druczkiem, że brak napojów w ofercie restauracji, to jest i tak pikuś, ale co gorsze - skuteczny, bo ludzie nie czytają opisów dokładnie i ze zrozumieniem.

Zresztą o czym tu gadać, jeśli dopiero co był niezły numer na Allegro z kodami do Diablo III, sprzedanych było kilkaset, a w akcji dopisek, że są niedziałające, ale kto by tam opisy czytał. Gość wyszedł na czysto na kilka tysięcy PLN do przodu i to na osobach teoretycznie obcykanych z komputerem, graczach. Póki nie zmieni się mentalność ludzi w zakresie czytania opisów oraz zrozumienia, że zawsze cena = jakość i wyrazy "tanio" "najtaniej" "zniżka" itp. to należy omijać szerokim łukiem, to biznes się będzie kręcił.

  #8 06.02.2013 15:30

Jak w przypadku każdej sprzedaży trzeba uważać, bo faktycznie czasami zdarzały różne "wałki" (polecam wątki na wykopie). Groupon teraz próbuje odchodzić od marki zakupów grupowych i robi się na taką stronę e-commerce (coś jak Allegro, ale ze zniżkami tylko), coś a' la centrum ofert.

Podobnie robi stronka http://www.godealla.pl - mają grupony z różnych portali, ale oprócz tego także wyprzedaże z e-sklepów. Jeżeli chodzi o oferty turystyczne, to wiem, że na swojej stronie travel.godealla.pl mają wyszukiwanie po kierunku podróży oraz mapkę z zaznaczonymi miejscami zniżek

  #9 04.06.2015 09:31

A konkurencja rośnie... groupon, godealla, teraz jeszcze zrealizujkupon ...