
mnogosc opcji, wielojezycznosc, nieskomplikowana obsluga, rozbudowywalna poprzez pluginy
nie zbyt szybka
Sztandarowa aplikacja dla KDE, stanowi jej integralna czesc. Posiada mily dla oka interfejs uzytkownika, a dobrze rozplanowane elementy interfejsu pozwalaja na nie skomplikowana obsluge. Tak jak wymienil pulse w swoim komentarzu - ciekawa alternatywa wobec xnview jednak podobnie jak i ten program sa to programy wszystkomogace, wszystkomajace. Nie stanowi to problemu jesli raz na jakis czas dokonujemy przegladu fotek lub nimi zarzadzamy, ale problemem dla mnie jest pewna ociezalosc. Chcac przegladac fotki bez dokonywania jakiejkolwiek obrobki skorzystalbym z systemowego menedzera pilikow z podgladem w postaci miniaturki plikow graficznych, natomiast do przegladania plikow zyczylbym sobie czego dzialajacego z piekielna szybkoscia pokazujacy tylko obraz cos a'la przegladarka w lxde czy windowsowa przegladarka zdjec.
Dosyc jednak czepiania sie, wraz nowym KDE serii 4 nastapila pewna rewolucja w interfejsie, dzieki czemu zyskal on na atrakcyjnosci, jest mily dla oka. Nie inaczej jest w przypadku Gwenview, aplikacji napisanej dla KDE, posiada czytelny interfejs, z mnogosicia dostepnych opcji dostepnych na paskach i rozwijanych panelach. Zostala zbudowana do realizacji nastepujacych zadan:
- przegladanie multimediow
- manipulacja fotografii
- zarzadzanie kolekcja multimediow
- prezentacji pelnoekranowej
Co warto dodac to fakt ze Gwenview jak juz napisalem stanowi integralna czesc KDE, co wiaze sie miedzy innymi z tym ze moze wystepowac jako tzw. standalone aplication jak rowniez jako czesc wbudowana w inny intefejs (KParts). Dodatkowo w aplikacjach KDE mamy mozliwosc wykorzystania systemowych pluginow do obslugi grafiki Kipi - dzieki czemu pluginy zainstalowane w systemie beda dostepne do wykorzystania w aplikacjach takich jak gwenview, showimg, ksnapshot itp.