Ciężki powrót do rzeczywistości...
Potwierdzam, powrót do szarej rzeczywistości... makabra. Pocieszam się tylko tym, że za rok następny zlot :-)
Czyżby Zofia? ;p zasadniczo
Mówisz?? :) W sumie tego mi zabrakło... :P
Hej, A no to masz fart z tą pogodą. :) Pozdrawiam, Dimatheus
Pozdrawiam kolegów z widocznej fotki i jeszcze raz dziękuję za miło spędzony czas.
kubut znowu przy jedzeniu xD
Nasz pokój był wyjątkowy ;) Nawet prąd był bez wkładania karty...
@Dimatheus To rozumiem :) Czarny pijar nadal działa ;)
@ beduin75 Oj tam oj tam... :P
a ja jechałem godzin 13 ;) Jeszcze zawinąłem do Krakowa rzucić tam @Penguin'a. Nadrobiłem nieco ponad 100km :) I ja chciałem podziękować za pierwszy HZ, no i pozdrawiam towarzysza z pokoju ;)
djfoxer, a jak postępowała dalej integracja z pasażerami wagonu klasy integracyjnej? :-)
@command-dos Również pozdrawiam współlokatora z 208 :) Bardzo miło było poznać :) A wiesz co, w łazience zostawiłem żel pod prysznic :P 13h... to miałeś jedną z dłuższych podroży. Do następnego HotZlotu! :) @SpectatorIntegracja przebiegała wzorowo. Po tym jak wysiadłeś dosiadł się do nas "Pan", wszelkie znaki wskazywały na to, że jest lekko wczorajszy :P Wiózł z sobą z Malborka do Olsztyna: 2 bułki, kiełbasę, rozpoczętą torebkę cukru i jakąś miskę :) Arlid wskazywał na powiązania rodzinne z tą babką, co miała z sobą gorącą wodę, granulowaną herbatę, cukier i naczynia :P Ów "Pan" zabrał nam Nestea i z LEXem zaczął dyskusje o studiach prawniczych :P W drodze późniejszej pilnowałem psa, bo dziewczyna z przedziału obok wyszła do wc, a pies został sam i chciał przeskoczyć przez dziurę do naszego przedziału :P Konduktor sprawdził nam 4 czy 5 razy bilety. I Pan "herbata, ciastko, kawa..." mimo braku piwa, ciągle do nas zachodził :P Działo się :P Dzięki za wspólną podróż, pozdrawiam :)
A gdzie kiełbaski? I ludzie?
C'mmon babe light my fire! *lol*
Czy ktoś może mi powiedzieć, gdzie podziała się moja szczęka? *lol*
Super! Na HotZlocie dla każdego coś się znajdzie :) Jeden pogada, drugi poflirtuje, jeszcze inny posiłuje się na rękę ...