r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Huawei Mate 9 oficjalnie: świetny Kirin 960, bezpieczna bateria i wersja od Porsche

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Po tygodniach przecieków, Huawei w końcu zaprezentowało swój najnowszy topowy smartfon – Mate 9. Otrzymaliśmy atrakcyjny design, nowy procesor Kirin 960, który oferuje bardzo wysoką wydajność, a także jeszcze lepszą nakładkę EMUI. Dodatkowo, chiński producent nawiązał współpracę z Porsche, czego efektem jest limitowana edycja Porsche Design Mate 9.

W informacji skierowanej dla potencjalnych klientów, Chińczycy chwalą się, że proces wykonania Mate 9 trwa 15 dni i składa się na niego 50 unikalnych etapów, w tym jedna godzina frezowania CNC, po której powstaje metalowa obudowa. Nie mieliśmy jeszcze w dłoniach tego smartfona, ale poprzednie modele Huawei odznaczały się wysoką jakością wykonania, wierzymy, że Mate 9 kontynuuje tradycję.

Smartfon nie należy do małych, to naprawdę duże urządzenie i jego rozmiary nie wszystkim przypadną do gustu. Na froncie umieszczony został 5,9-calowy wyświetlacz Full HD, który znalazł się pod szybą 2.5D. Przy tak dużej przekątnej ekranu spodziewaliśmy się wyższej rozdzielczości – Quad HD, ale jeśli Mate 9 nie będzie wykorzystywany w goglach wirtualnej rzeczywistości, to oferowane 373 piksele na cal powinny wystarczyć.

r   e   k   l   a   m   a

Huawei poinformowało, że ich autorskie procesory sprzedały się już w ponad 100 mln sztuk, a nowy układ powinien ten wynik jeszcze zwiększyć. Kirin 960 to ośmiordzeniowy procesor, składający się z czterech rdzeni Cortex-A73 2,4 GHz i czterech Cortex-A53 taktowanych zegarem 1,8 GHz. Układ współpracuje z ośmiordzeniowym GPU Mali-G71 MP8 oraz z koprocesorem i6.

Huawei twierdzi, że w zadaniach wielordzeniowych, Kirin 960 wypada lepiej od Snapdragona 821 (Google Pixel XL), a także jest wydajniejszy od rewelacyjnego Apple A10 (iPhone 7). Jednak gdy obciążony jest już tylko jeden rdzeń, to zauważalnie przegrywa on z układem Apple. Mate 9 to także 4 GB RAM i 64 GB na pliki z możliwością dołożenia kolejnych gigabajtów – gniazdo microSD.

Podobnie jak w Huawei P9, w nowym modelu także otrzymaliśmy podwójny obiektyw głównej kamery, a nad jakością zdjęć czuwała Leica. Pierwszy obiektyw to 12 MP i przysłona f/2.2, drugi monochromatyczny wykonuje zdjęcia 20 MP i posiada przysłonę f/2.2. Nie zabrakło optycznej stabilizacji obrazu, a dzięki technologi łączenia pikseli mamy otrzymać wysoką jakość zdjęć w nocy.

Akumulator o pojemności 4000 mAh ma nam zapewnić zadowalający czas pracy na jednym ładowaniu. Dzięki rozwiązaniu SuperCharge mamy po 20 minutach otrzymać całodniową pracę smartfona. Ciekawe co dokładnie oznacza całodniowa praca, może po prostu działanie w trybie czuwania. To jednak nie są najważniejsze cechy akumulatora, Huawei wspomina, że jest on po prostu bezpieczny – kontrolowane jest napięcie i temperatury. Chyba wszyscy wiemy do jakiego wybuchającego smartfona nawiązują Chińczycy.

Całość pracuje pod kontrolą Androida 7.0 z docenianą nakładką EMUI 5.0. Mocno przypomina ona MIUI od Xiaomi, które przez wielu uważana jest za najlepsze rozwiązanie w świecie androidowych nakładek. Ponadto dzięki zastosowaniu Machine Learning Algorithm Huawei, który uczy się zachowań użytkownika i odpowiednio optymalizuje system, mamy otrzymać zawsze szybko działającego Androida, który będzie równie sprawny po 2 latach jak tuż po wyjęciu z pudełka.

We współpracy z Porsche powstała limitowana edycja Mete 9, zauważalnie różniąca się od pierwowzoru. Na pokładzie znalazł się 5,5-calowy zakrzywiony wyświetlacz Quad HD, 6 GB RAM i 256 GB na dane, bez wsparcia dla kart microSD. Za specjalną edycję przyjdzie nam zapłacić 1395 Euro, natomiast Mate 9 w podstawowej wersji został wyceniony na 699 Euro. W Polsce smartfon pojawi się jeszcze w tym roku.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.