r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

IBM prezentuje Watsona Nao: robot rozmawia, tańczy, a wkrótce odczyta emocje

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

O dokonaniach mniej lub bardziej prymitywnych form ogólnie pojętej sztucznej inteligencji słyszymy już dziś dość często. Najczęściej jednak, czy to w przypadku oprogramowania Alpha Go ogrywającego mistrza w Go, służą one celom wyższym niż zwykłe umilanie czasu człowiekowi. Podczas imprezy NVIDIA GTC, IBM postanowił jednak pokazać ludzkie oblicze sztucznej inteligencji: wyposażył w swoją inteligencję Watson sympatycznego robota Pepper.

O samym Pepperze pisaliśmy już wcześniej. Jest to posługujący się 17 językami robot, którego głównym zastosowaniem jest po prostu dotrzymywanie towarzystwa. Oprócz takich możliwości jak tańczenie czy śpiewanie, Pepper coraz lepiej radzi sobie w rozmowie z ludźmi, głównie dzięki zbieraniu danych od innych egzemplarzy i współdzieleniu bazy danych w chmurze.

To zaś doskonale spełnia potrzeby IBM-u, który na imprezie Nvidii chciał zaprezentować jak bardzo towarzyski może być superkomputer Watson. O jego możliwościach także niejednokrotnie donosiliśmy: 2880 rdzeni i 15 TB RAM-u służyło dotychczas między innymi prognozowaniu pogody czy analizowaniu emocji przekazywanych przez tekst. Wkrótce moc obliczeniowa zostanie zapewne jeszcze powiększona dzięki zastosowaniu układów Tesla P100 opartych na architekturze Pascal.

r   e   k   l   a   m   a

Jak donosi serwis Hot Hardware, Pepper posługujący się sztuczną inteligencją Watson nosi nazwę (imię?) Watson Nao i już dziś można z nim porozmawiać w kilku hotelach Hiltona, gdzie odpowiada na pytania zagubionych gości i stanowi nie lada atrakcję. Nao zwraca uwagę przede wszystkim z dwóch powodów: zaawansowany syntezator mowy wypada znacznie sympatyczniej dla ucha, niż te powszechnie stosowane, ważniejsze jednak, że Nao nie jest w zasadzie w żaden sposób ograniczony co do tematyki rozmowy. Oczekiwać reakcji w postaci odpowiedzi i działań można niezależnie od tematyki pytania.

I nie chodzi tu jedynie o pytania dotyczące ogólnej wiedzy, Nao nie stanowi bowiem tylko urządzenia, które jest interfejsem wyszukiwarki – w podobnym kierunku zmierza ze swoją językową platformą Microsoft. W przypadku Nao można liczyć bowiem także na jego inwencję: nie wahał się on w ogóle w odpowiedzi na takie pytania, jak „kto jest twoim najlepszy przyjacielem?” (robot wskazywał oczywiście na pytającego), czy „jakie jest twoje hobby?”.

Nie tylko odpowiadał on na pytania, ale także między innymi zatańczył do Gangnam Style. Nie to jest jednak najważniejsze, a możliwości kognitywne Watsona – IBM ogłosił bowiem, że analizuje on nie tylko znaczenie wypowiadanych przez niego słów, ale także szereg dodatkowych czynników, które mają pozwolić mu na odczytanie emocji zadającego pytanie.

Na podstawie ich analizy Nao będzie mógł w przyszłości świetnie odnajdywać się w kontekście, wychodzić z inicjatywą dzięki rozumieniu niedopowiedzianego (czytanie ludzkich pytań i wypowiedzi „między wierszami”), a zapewne nawet odczytywać ironię. Wszystko to ma się odbywać tylko dzięki rozumieniu tekstu, bez udziału takich czynników jak ton czy głośność ludzkiego głosu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.