r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

IBM stworzył narzędzia do programowania neuroczipów: to rewolucja na miarę FORTRAN-a?

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Doświadczenie IBM w pracach nad sztucznymi inteligencjami mierzyć trzeba w dziesięcioleciach, i trzeba przyznać, że doświadczenie to zaczyna w ostatnich latach przynosić efekty. W lutym 2011 superkomputer Watson Błękitnego Giganta pokonał najlepszych ludzkich graczy w teleturnieju Jeopardy! (znanym u nas jako Va banque), pół roku później uczeni z IBM Labs pochwalili się czipem SyNAPSE (Systems of Neuromorphic Adaptive Plastic Scalable Electronics), który pozwalał na dynamiczną rekonfigurację swojej architektury pod wpływem interakcji z otoczeniem i wykorzystywał sieć „rdzeni neurosynaptycznych”, zawierających krzemowe odpowiedniki neuronów, z dużą liczbą programowalnych synaps. Wówczas to szef projektu Dharmendra Modha mówił zgromadzonym dziennikarzom: To co trzymam w dłoni, gdy rozmawiamy, to nasz pierwszy kognitywny rdzeń obliczeniowy, który łączy obliczenia w formie neuronów, pamięć w formie synapsów i komunikację w formie aksonów... i jest to działający krzem, a nie prezentacja w PowerPoincie.

Przy okazji zapowiedziano też strategiczne plany IBM-a, który w ciągu 10 lat miał zbudować sztuczny mózg dorównujący ludzkiemu, będący przy tym nie halą wypełnioną szafami z serwerami POWER, ale urządzeniem o wielkości co najwyżej pudełka na buty, zużywającym nie więcej niż 20 wat energii – tyle, ile zużywa wetware w ludzkiej czaszce. Zadanie to niebagatelne – tegoroczna symulacja 1 sekundy aktywności sieci neuronowej porównywalnej w złożoności do około 2% ludzkiego mózgu zajęła 40 minut obliczeń korzystającego z 83 tys. procesorów superkomputera K. O wydajności energetycznej nie ma tu nawet co wspominać, moc K szacuje się na 12,6 megawata.

Zespół Dharmendry Modhy przez te dwa lata najwyraźniej jednak niewiele odpoczywał. IBM Research pochwaliło się właśnie kolejnym przełomem, związanym z czipami neurosynaptycznymi. Tym razem dotyczy on środowiska programistycznego, które umożliwi tworzenie aplikacji kognitywnych, jak określa to IBM. Przygotowane przez Modhę i jego zespół narzędzia obejmują cały cykl budowania oprogramowania, od projektowania, przed budowanie, debugowanie i wreszcie wdrażanie, i pozwolić mają na stworzenie aplikacji, które będą naśladowały możliwości mózgu w zakresie percepcji, działania i rozumienia.

Do tej pory każdy z rdzeni neurosynaptycznych musiał być programowany oddzielnie, w specyficznej formie assemblera. U podstaw nowego środowiska programistycznego stoi koncepcja coreletów – „jąderek” (polska nazwa utworzona w analogii do terminu „wavelet” – „falka” – przyp.red.). Jąderka te są podstawowymi blokami budulcowymi oprogramowania, reprezentującymi metodę osiągnięcia celu za pomocą kombinacji obliczeń (neuronu), pamięci (synaps) i komunikacji (aksonów) rdzeni neurosynaptycznych, zarówno wewnątrz jednego czipu, jak i w połączeniu z innymi czipami. Każde z nich ma określone funkcje, można je też łączyć w różne konfiguracje, zgodnie z potrzebami aplikacji. Jak wyjaśnia Modha, programista może sięgnąć np. po jąderko zawierające wszystkie indywidualne rdzenie obsługujące dźwięk, a następnie połączyć je z jąderkami odpowiedzialnymi za wykrywanie krawędzi i rozpoznawanie kolorów, tworząc w ten sposób aplikację mającą dostęp do wszystkich tych danych zmysłowych.

Dzięki jąderkom programiści będą mogli więc tworzyć aplikacje bez konieczności programowania indywidualnych rdzeni neurosynaptycznych, znając jedynie ich ogólną funkcję i mając dostęp tylko do danych wejściowych i wyjściowych. Na razie IBM zapewnia bibliotkę 150 takich jąderek, ale w przyszłości pojawić się ma ich znacznie więcej, także dzięki pracy niezależnych programistów. Badacze liczą na spore ich zainteresowanie programowaniem czipów SyNAPSE za pomocą przedstawionych właśnie narzędzi – twierdzą, że wykorzystywanie klasycznych języków programowania, budowanych z myślą o klasycznych architekturach komputerowych von Neumanna, jest jak wbijanie sześciennych klocków w okrągłe otwory. Programowanie z wykorzystaniem jąderek pozwoli na tworzenie efektywnego kodu dla aplikacji kognitywnych nawet przez ludzi, którzy nie specjalizują się w programowaniu i wyjście poza ograniczenia, które niosą niemal wszystkie współczesne paradygmaty programistyczne.

Swoje osiągnięcie ludzie IBM-a porównują z opracowaniem FORTRAN-a (notabene opracowanego przecież w laboratoriach IBM). Język ten, zastępując niskopoziomowe assemblery, pozwolił na zaoferowanie mocy komputerów szerokiemu gronu badaczy, tak że zaczęły być one wykorzystywane przez fizyków, chemików, matematyków, ekonomistów i innych uczonych. Zaprezentowana dzisiaj software'owo-sprzętowa architektura IBM-a wygląda na to coś, co przybliży nas ku sztucznemu mózgowi.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.