r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

IMAGIA — polski program dla fotografów walczy o wydanie na Steam

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Do naszej bazy programów trafił dziś kolejny polski produkt — IMAGIA — w wersji Lite. Jest to prezentacja możliwości kosztującego 19 € programu przeznaczonego do korekty i stylizacji zdjęć, zdolnego otworzyć także RAW-y zapisane przez wiele aparatów cyfrowych. Wersja Lite nie ma ograniczeń funkcjonalnych, ale na zapisywanym zdjęciu, w prawym dolnym rogu, umieści niewielki znak wodny.

IMAGIA pozwala otworzyć na raz tylko jeden plik, ale pod ikonką symbolizującą rolkę kliszy znajdziemy wszystkie zdjęcia z folderu, których miniatury załaduje dla nas kodek WIC lub znany dcraw (można wybrać odpowiednią opcję w ustawieniach programu). Można również włączyć otwieranie plików najpierw przez dcraw i dokonać wstępnej korekty w tym programie, co może jednak znacząco przedłużyć czas pracy z każdym zdjęciem.

W programie IMAGIA mamy do dyspozycji sporo narzędzi, tak znanych każdemu, jak i zupełnie nowych. Tak na przykład w palecie z podstawowymi parametrami, poza światłami, cieniami, balansem bieli i jaskrawością znajdziemy także możliwość zmiany zdjęcia na czarno-białe na kilka sposobów. Paleta z narzędziami kontroli kolorów pozwoli szybko wydobyć tylko wybrane barwy ze zdjęcia bądź operować na każdym kanale osobno. Zakładka odpowiedzialna za wydobywanie szczegółów pozwoli manipulować wyostrzeniem, ziarnem, poświatą i mikrokonstrastem. Do dyspozycji mamy także klasyczne narzędzie kadrowania z możliwością ręcznego wyznaczenia horyzontu.

r   e   k   l   a   m   a

Autor nie zapomniał o możliwości edycji punktowej i wprowadził w swoim programie możliwość używania masek. Dzięki nim możemy pewne fragmenty obrazu rozjaśnić, przyciemnić, wyostrzyć, rozmyć, nasycić barwy lub usunąć czerwone oczy. Edycja w ten sposób jest niedestrukcyjna i efekty można w każdej chwili zmodyfikować lub usunąć. Co ciekawe, autor zadbał także o możliwość wykrywania krawędzi obiektów znajdujących się na zdjęciu podczas malowania maski.

Nie mogło zabraknąć efektów. Dzięki nim możemy zdjęcie postarzyć, nałożyć na nie rysy, kurz, obrys kliszy, fakturę papieru, ziarno, błędy druku, rozbłyski i tak dalej. Niżej znajduje się paleta zawierająca efekty obiektywu, gdzie znajdziemy filtr połówkowy i winietę. Efekt pracy możemy zmiksować z pierwotnym zdjęciem dzięki narzędziom łączenia warstw. Mamy tam możliwość wyboru, która będzie „pod spodem” oraz w jaki sposób chcemy je połączyć. Najeżdżając kursorem na odpowiednią ikonę w zasobniku możemy w dowolnym momencie podejrzeć, jak wygląda pierwowzór. Do zalet programu należy dodać także fakt, że po ponownym uruchomieniu możemy zacząć pracę tam, gdzie ostatnio została zakończona, oraz praktyczne skróty klawiszowe.

A jeśli komuś brak pomysłów, zawsze może skorzystać z jednego z dostarczonych z programem szablonów (można także zapisywać własne) lub generatora losowych efektów. Gotowe dzieło możemy szybko przesłać na Google+, Facebooka lub SkyDrive. Pełna wersja umożliwia także zapisanie pliku na dysk (JPG lub TIFF) oraz eksport na Flickr. Rozmiar zapisywanego obrazu można zmienić w ustawieniach programu, przy czym wersja Lite ograniczona jest do 1200 pikseli wysokości.

Program IMAGIA Lite można pobrać z naszej bazy w dziale Grafika → Katalogowanie i obróbka zdjęć. Twórca programu, Michał Rajewicz, stara się o wydanie go na Steam za pośrednictwem Steam Greenlight i zapewnił mnie, że będzie uważnie słuchał sugestii użytkowników odnośnie nowych funkcji i zgłoszonych błędów. Program zyskał niedawno mechanizm automatycznych aktualizacji, dzięki czemu zmiany szybko dotrą do wszystkich użytkowników.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.