Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Przygodę z torrentami czas zacząć!

Internet daje ogrom możliwości! Możemy na przykład dokonać transakcji online, poszukać informacji na dany temat, relaksować się przy jednej z wielu dostępnych gier internetowych, a także pobierać różnego typu materiały, takie jak darmowe wersje systemów (testowe lub freeware) czy niezwykle przydatne oprogramowanie użytkowe. Mało tego - ściągać pliki możemy korzystając z różnych metod, takich jak pobieranie za pomocą przeglądarki internetowej, protokołu FTP, P2M (Peer-To-Mail) czy sieci P2P (Peer-To-Peer), znaną szerzej pod nazwą Torrent.

Jak działa sieć P2P?

Torrent zapewnia każdemu użytkownikowi te same uprawnienia (tj. do wysyłania i pobierania), w odróżnieniu od standardowego modelu serwer-użytkownik. Jest więc to sieć rozproszona gdyż każdy klient może pełnić funkcję serwera. Taki model wymiany danych jest (przynajmniej w teorii) wydajniejszy i mniej zawodny od standardowego, ponieważ nawet jeżeli jeden host przestanie działać - inne są w pełni funkcjonalne. Nie ma także możliwości przeciążenia serwera - właśnie z powodu decentralizacji sieci.

...w praktyce

Załóżmy ze użytkownik Jan Kowalski, chce z P2P pobrać najnowszą wersję Ubuntu. W tym celu wyszukuje w przeglądarce internetowej specjalnego łącza (lub pliku), za pomocą którego uruchomiony zostanie specjalny program do pobierania danych z omawianej sieci (tzw. klient). Następnie Kowalski potwierdza chęć pobrania i rozpoczyna się pobieranie pliku od innych komputerów zwanych: seed oraz peer.

A cóż to za twory?

Seed jest użytkownikiem sieci P2P, który posiada kompletny plik (w naszym przypadku - dystrybucję Linuxa), i wysyła go innym użytkownikom, natomiast peer jest użytkownikiem, który sukcesywnie ściąga poszczególne fragmenty pliku (tak jak nasz Kowalski). Mało tego - peer ściąga fragmenty pliku, równocześnie wysyłając to co posiada do innych użytkowników pobierających plik (czyli innym peerom). Następuje tu zatem wymiana danych między poszczególnymi peerami, na zasadzie kompletowania pliku "daj mi to, a ja Ci dam to". Taki stan rzeczy trwa do czasu kiedy użytkownik zakończy pobieranie swojego pliku (tzn. pobierze wszystkie części i stanie się posiadaczem kompletnego pliku), przez co stanie się seedem - czyli zacznie wysyłać dany plik innym peerom.
Czyli chcąc pobrać plik muszę go jednocześnie wysyłać innym? Czy można jakoś wyłączyć wysyłanie?
Niestety, ale sieć P2P działa właśnie dzięki takiemu modelu udostępniania. Przecież jakby każdy chciał wyłączyć wysyłanie, taka sieć przestałaby funkcjonować, ponieważ nie będzie od kogo ściągać. Ci cwańsi starają się obejść wymóg udostępniania plików za pomocą limitów wysyłania czy zmodyfikowanych klientów (tego typu użytkownicy nazywają się leecher - czyli po polsku pijawki), należy jednak pamiętać że po nakryciu nas na takim oszustwie, możemy zostać po prostu wyrzuceni z listy osób pobierających dany plik (lista ta nosi umieszczona jest na specjalnym serwerze, zwanym Tracker - jest ona pobierana samoistnie po uruchomieniu klienta).

Jak mogę rozpocząć przygodę z siecią P2P?

Na początku musimy zaopatrzyć się w klienta, czyli specjalny program do korzystania z dobrodziejstw Torrent'a. Aplikacji pozwalających na korzystanie z Torrenta jest naprawdę wiele, dzięki czemu możemy przetestować każdego klienta, i wybrać najwygodniejszego

Windows:

Windows Phone:

Android:

Linux:

Symbian:

Po pobraniu i zainstalowaniu wybranego przez nas klienta, możemy przejść do samej procedury wyszukania Torrenta. W tym celu użyjemy specjalnej przeglądarki Torrent, takiej jak torrentz.eu czy Torrent Meta Search. Godna polecenia jest również witryna LegitTorrents - Legal Torrents, Free Media. Po wyszukiwaniu Torrentów należy wziąć pod uwagę liczbę seedów oraz peerów, gdyż właśnie ta wartość uwarunkowuje prędkość pobierania. Jeżeli użytkowników jest 1 lub 2 - najprawdopodobniej pliku w ogóle nie będzie można pobrać, a w najlepszym wypadku prędkość pobierania nie będzie zadawalająca. Jeżeli seedów będzie 0 - pobieranie nie zakończy się sukcesem (brak kompletnego pliku).

Po wybraniu odpowiedniego Torrenta możemy przystąpić do pobierania. Procedurę tą możemy rozpocząć na dwa sposoby: za pomocą małego pliku z rozszerzeniem *.torrent lub za pomocą tzw. magnet-link. Korzystając z pierwszej metody, jesteśmy zmuszeni do ściągnięcia (za pomocą przeglądarki) takiego pliku, bezpośrednio ze strony pobierania. Plik ten następnie uruchamiamy za pomocą posiadanej aplikacji klienckiej. Drugi sposób jest szybszy ponieważ nie wymaga pobrania takiego pliku - wystarczy na stronie kliknąć w odnośnik nazwany zwykle download with magnet-link, a klient uruchomi się automatycznie. Po podjęciu, tej jakże trudnej decyzji, potwierdzamy w programie chęć pobierania i rozpoczynamy! :)
Warto również wspomnieć że z początku pobieranie może odbywać się z małą prędkością, jest to całkiem normalne, po chwili ściąganie pliku przyśpiesza.

Ale to nie wszystko!

Powyższa publikacja skupiała się tylko na Torrencie, ale warto wiedzieć że technologia P2P ma wiele innych zastosowań. Do tych zastosowań z pewnością zaliczyć możemy sieć TOR, protokoły wymiany plików eDonkey, Napster czy Freenet, IRC, a także starsze wersje komunikatora Skype.

Uwaga!

Surowo zabrania się wykorzystywania powyższego poradnika w celu zdobywania nielegalnych materiałów!

 

internet porady serwery

Komentarze

0 nowych
lordjahu   19 #1 28.10.2014 17:41

Bardzo fajny tekst, wręcz na czasie :) Też korzystam z µTorrent - świetnie się sprawuje jak musisz się podzielić z kimś dużą ilością danych :P

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #2 28.10.2014 17:59

@lordjahu: Trochę mi się to kłóci z pouczaniem kolegi w tym wpisie: http://www.dobreprogramy.pl/duffee/Jak-kupilem-Tomb-Raider,58804.html Tak wiem, używanie to nie piracenie. A takie programy instaluje się tylko aby pobierać legalne treści.

lordjahu   19 #3 28.10.2014 18:03

@DjLeo: Nigdzie nie piszę że dzielę się treścią piracką. A powyższy tekst dotyczył dzielenia się treściami np. zdjęciami w obrębie moich znajomych - posiadających wysłany przezemnie plik torrent pozwalający do dzielenia się w/w plikami.

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #4 28.10.2014 18:44

@lordjahu: Ależ oczywiście, oczywiście. No bo przecież jak byś się przyznał, że dzielisz się takimi treściami, to ktoś mógłby Ci zarzucić coś podobnego co "ktoś" zarzucił autorowi wpisu w pierwszym komentarzu pod wspomnianym wyżej linkiem ;)

lordjahu   19 #5 28.10.2014 19:15

@DjLeo: Dokładnie tak kolego :)

sgj   10 #6 28.10.2014 19:43

Czytając ten tekst można odnieść wrażenie że p2p to tylko i wyłącznie torrent...

  #7 28.10.2014 20:17

Jest trochę nieścisłości, momentami wręcz błędów logicznych.

1. Wśród wymienionych protokołów brakuje choćby tak bardzo popularnego FTP.
2. P2P nie jest równoważne torrentom, które są podzbiorem P2P. Aż trudno uwierzyć, że nie przewinął się IRC czy kultowy eDonkey..
3. Siłą P2P jest mechniaka zaprezentowana tutaj:
http://en.wikipedia.org/wiki/Peer-to-peer#mediaviewer/File:Torrentcomp_small.gif
Owszem mozna to zakryć słowami "bardziej wydajne korzystanie z łącza", niemniej to do pewnego stopnia urzekające jakie możliwości otwiera udostępnianie innym pobranych fragmentów pliku, którego jeszcze się nie skompletowało.
4. Nie wiem jak wskazując nazwy wyszukiwarek torrentow nie wspomnieć o jedynej stronie, o której powstał film pełnometrazowy - The Pirate Bay. Notabene jest to strona bardzo dobrze pełniąca swoją rolę.
5. Możliwy jest stan, gdzie przy 0 seedów można pobrać cały plik z samych peerów, nietrudne do wykazania.
6. Pijawki nie są szczególnie tępione na TPB, ale bardzo mocne na zamkniętych serwerach.
7. Warto wspomnieć, że zgodnie z polskim prawem pobieranie praktycznie czegokolwiek jest legalne, jednak samo posiadanie niektórych materiałów legalne nie jest (np. pornografia dziecięca, nielicencjonowane programy), niemniej w przypadku filmów i muzyki, jeśli nie dochodzi do udostępniania (załóżmy, że sieć / klient P2P to obsługuje) to do ukarania nalezy wykazać, ze użytkownik wiedział, że źródło jest nielegalne (co trudno wykazać), Mało tego nie można skazać rodziny, czy rodzeństwa, więc nalezy ustalić kto dokonał ściągnięcia danych materialów. Z drugiej strony bardzo surowo karane jest czerpanie korzyści majątkowych z rozpowszechniania takich treści i właśnie o przypadkach łapania tych osób najczesciej jest w mediach (jeśli w ogóle).

  #8 28.10.2014 21:31

@Jaom (niezalogowany): PS
"Sprawdzanie ilości seedów"
Seedy są policzalne - LICZBY zatem, a nie ilości, chyba że seedy mierzy się kilogramami lub litrami.

Wokuo   7 #9 28.10.2014 22:44

@Jaom (niezalogowany): Prawdę mówiąc torrent to właściwie BitTorrent nie jest podzbiorem P2P.

P2P to architektura, pewna struktura w sieci. Tak samo jak architektura klient-serwer.
BitTorrent to protokół, który wykorzystuje architekturę P2P. Podobnie jak protokół FTP wykorzystuje klient-serwer.

Natomiast w uproszczeniu można przyjąć takie założenie.

Nie mniej jednak autor wpisu uprosił to aż za bardzo. W konsekwencji tego uproszczenia obawiam się, że większość osób korzysta z sieci P2P nawet o tym nie wiedząc, czyli zaczęła swoją "piracką" przygodę nie ściągając nic z torrentów. Więc może już nie taka "piracka" :D
Znaczna cześć komunikatorów internetowych czy "VoIPów" działa w oparciu o P2P.
Skype korzystał z sieci P2P, zanim został kupiony przez MS. Teraz korzysta z sieci hybrydowych.


BTW. TOR tez działa w oparciu o P2P, a z torrentami ma mało wspólnego :D

Autor edytował komentarz.
  #10 29.10.2014 02:16

@Wokuo: Zakładając, że przez P2P rozumiemy zbiór rozwiązań korzystających z tej architektury ("korzystam z P2P" najczęściej właśnie będzie oznaczało wykorzystanie konkretnego rozwiązania, a nie zaimplementowanie połączeń typu peer-to-peer we własnej aplikacji / rozwiązaniu) wydaje mi się, że wówczas określenie torrentów - w rozumieniu korzystania ze zbioru, na który składają się trackery, wyszukiwarki, programy, sam protokół etc - podzbiorem P2P nie stanowi błędu (choć być może lepiej byłoby "torrenty" określić mianem obiektu w zbiorze rozwiązań korzystających z P2P). "Torrenty podzbiorem P2P" owszem uproszczeniem jest, ale sądzę że raczej akceptowalnym i całkiem dobrze oddaje fakt, że jest to wycinek większej całości.

Coby nie uznać za właściwe - dyskusja jest natury czysto akademickiej jak długo unikamy szerzenia błędnego wrażenia jakoby P2P sprowadzało się do jednego tylko protokołu.

Wokuo   7 #11 29.10.2014 11:34

@Jaom (niezalogowany): Zgadzam się z twoim rozumowaniem, dlatego go nie zanegowałem. Chciałem tylko wyjaśni w sposób prosty różnicę pomiędzy P2P, a BitTorrent.

IT-Fun   6 #12 29.10.2014 13:50

Wpis miał opowiadać o samej sieci BitTorrent, a nie natomiast o innych mniej znanych metodach typu wspomniane eDonkey. Na tym była ta publikacja skupiona, i nie chciałem rozpraszać czytelnika innymi rozwiązaniami.

ThePirateBay nie umieściłem ze względu na drugi człon w nazwie ;) Mógłby się ktoś przyczepić :P

aed112   6 #13 30.10.2014 14:46

Tekst ciekawy, choć ja jeszcze nigdy nie korzystałem z tego rozwiązania.

filozofw   4 #14 30.10.2014 15:14

To teraz podajcie co (oprócz linuxów) można ściągać legalnie z torrentów i z jakich stron... Póki co nie mogę znaleźć innego legalnego zastosowania...

pocolog   11 #15 30.10.2014 15:53

@filozofw: mozesz pobrac zdjecia od @lordjahu ;)

pocolog   11 #16 30.10.2014 15:57

@alan207: zapomniales o dosyc popularnym kTorrent (to domysly klient pod kde - najpopularniejszego srodowiska), ale i tak wiekszosc ludzi pod linuksem pewnie korzysta z konsolowego rtorrenta odpalonego na screenie podczas startu systemu bo to najwygodniejsza metoda ;)
Na zrzutach ekranu widze slynnego WindowsXP z najnowszym uTorrentem? :D

KamilDz   5 #17 30.10.2014 16:27

@filozofw:
Na stronach LibreOffice i OpenOffice są torrenty. Raczej w celach propagandowych bo innego sensu to nie ma. Więc nie tylko linuks. ;-)
http://www.libreoffice.org/download/libreoffice-fresh/

Zapodana strona w artykule też ma legalne torrenty. Przynajmniej tak sugeruje jej nazwa i pirackich filmów z Holliwood tam nie znalazłem. Widzę, że jakieś przepisy na alkohole tam są. Co na to ustawa o wychowaniu w trzeźwości?
http://www.legittorrents.info/index.php?page=torrents

Wiki podaje, że jak wykupiłeś usługę w chmurze amazonu to możesz sobie pobierać własne pliki utorrentem z niej.
https://pl.wikipedia.org/wiki/BitTorrent#Zastosowanie

Przez utorrenta możesz też pobrać większość plików udostępnianych przez http. Wchodzisz na stronę http://burnbit.com/ . Wklejasz linka http i ta strona tworzy Ci torrenta z webseedem (linkiem http). I utorrent wtedy może pobierać z tego linka http gdy pobierzesz wygenerowany torrent. Oczywiście to jest trochę bezsensu, ale kto by się tym przejmował. Ważne, że znaleziono legalne zastosowanie. ;-)
A może szukasz legalnego zastosowania dla pigułki gwałtu? Cóż możesz ją brać w celach rozrywkowo-rekracyjnych. Karabin natomiast to dobry przycisk do papieru.

  #18 30.10.2014 16:54

Dobry tekst ale mam dwie uwagi.

1. P2P to nie tylko Torrent. Fakt, teraz jest najpopularniejszy ale o sieciach takich jak eD2K ( w PL kiedyś bardzo popularny, teraz mniej ale wciąż używany), Ares czy Soulseek. Dobrze by było uzupełnić wpis o choćby pobieżne dane o tych sieciach.

2. Pokazywanie obrazów Linuxa jako treści pobieranej & ostrzeżenie na końcu. Przecież każdy wie do czego służy najczęściej sieć torrent, bynajmniej nie do pobierania obrazów Linuxa. A takie ostrzeżenia zazwyczaj tylko śmieszą zamiast straszyć.

Od siebie dodam najpopularniejsze strony z torrentami:

http://www.thepiratebay.org (chyba najsłynniejsza ze stron i każdy o niej słyszał ale napiszę)
http://www.torrentz.eu (wyszukiwarka)
http://www.isohunt.to (porządna zagraniczna stronka)
http://www.kat.ph (mniej popularna ale też dobra)

http://www.torrenty.org (polska strona, niestety płatna ale tylko jednorazowo)
http://www.tnttorrent.info (moim zdaniem najlepsza polska strona, bezpłatna i czytelna)
http://www.free-torrents.pl (mało znana ale warta polecenia)

To tyle. Wysokich transferów życzę!

Autor edytował komentarz.
Darthnorbe   13 #19 30.10.2014 17:42

Myślę że tłumaczenie co to jest torrent i jak to się je w naszym kraju mija się z celem ;D

Latający Turban   11 #20 30.10.2014 20:23

Wow, mój kamień był taki wygodny, że przespałem µTorrenta na linuksa. Chyba jeszcze istnieje ktorrent lecz nie jestem pewien czy jest dalej rozwijany

aa.bb   6 #21 30.10.2014 20:51

wstydź się... transmission jest dostępny na linux, windows i mac, a wspomniałeś go tylko przy jednej platformie. prosty, jednak z ciekawymi dodatkami ( https://www.transmissionbt.com/resources/ )

  #22 30.10.2014 22:04

Transmission jest też na Windows :)
Strasznie Mi brakuje w liście klientów qBittorrent. Jest na Windowsa i Linuxa. U Mnie zastąpił zawalony reklamami qTorrent

kaisuj   10 #23 31.10.2014 12:05

@Darthnorbe: No właśnie! Ciekawszy byłby wpis porównujący różne programy klienckie. Ja używam Transmission, ale chętnie był wypróbował coś konsolowego.

IT-Fun   6 #24 01.11.2014 11:54

Wpis został uzupełniony.

miki120xD   3 #25 02.11.2014 14:19

Na androida polecam Torrentex :) Brak reklam.

  #26 02.11.2014 14:28

Maxim128:
@KamilDz:
Śmieszą mnie stwierdzenia, że nie używa się torrentów do legalnych rzeczy. Sorry, ale upload serwerów dla jednego usera rzadko kiedy osiąga 80 Mbps, a takim łączem dysponuję. Pobieranie przez torrenty jest zwyczajnie znacznie szybsze, bo maksymalna prędkość pobierania zwykle przekracza tą, którą oferują alternatywne źródła dlatego udostępnianie OpenOffice'a czy dystrybucji Linuxa po torrentach jest zwyczajnie szybsze dla użytkowników.

  #27 19.01.2015 19:30

A mnie zastanawia fakt istnienia tego typu stron (z zawartością nielegalnych treści). Administratorzy tych portali podają, że nie odpowiadają za treści udostępniane przez userów tego portalu, ale jakby nie patrzeć link jest.
Czy udostępnianie linków do kradzionej broni, sprzętów jest również legalne ;)
Jak to się ma od strony prawnej?

IT-Fun   6 #28 27.01.2015 22:37

Cóż, szczerze powiedziawszy działanie tych serwisów jest moim zdaniem na granicach prawa - czyli PRAWIE nielegalne, ale jednak legalne - bo nie ma paragrafu :)

  #29 03.01.2016 14:25

Torrenty to super sprawa i powinny być legalne. Korzystam ze strony http://darmowe-torenty.pl i jestem zadowolona. Dobre prędkości, mnóstwo filmów i wszystko totalnie za darmo! Mało jest takich stron w sieci dlatego jeśli chodzi o darmowe torrenty to każdemu polecam tą stronkę.

  #30 22.11.2016 16:07

To prawda jest sporo płatnych stron oferujących torrenty, ale większość z nich jest płatna. Aktualnie jedyne polskie torrenty godne zaufania i co najważniejsze zupełnie darmowe które z czystym sumieniem mogę polecić to http://polskie-torrenty.com i muszę przyznać że strona jest naprawdę dobra. Korzystam z niej prawie od roku i codziennie znajduję na niej bardzo dużo nowości filmowych jak i gier czy seriali.