r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Ile warta jest plotka?

Strona główna Aktualności

Obecne kampanie w Internecie bazują przede wszystkim na niepotwierdzonych informacjach. Wystarczy niewiele - jakiś serwis „przypadkiem” zmieści zdjęcie iPada albo do sieci „wbrew wiedzy” producenta przecieknie testowa wersja Windows 7. Dzięki takim kontrolowanym plotkom wielkie firmy zyskują znacznie więcej, niż za pomocą tradycyjnych kampaniach reklamowych.

Firma General Sentiment postanowiła obliczyć, ile firmy zarabiają na plotkach. Rozpuszczanie niepotwierdzonych informacji można przełożyć na twardą walutę - zyski ze sprzedaży produktów. Przyjmując takie założenie, General Sentiment przygotował specjalny algorytm, którego zadaniem było obliczenie, ile kosztuje plotka. Pod uwagę wzięto ilość wzmianek i dyskusji na temat informacji w Internecie, a także rodzaj informacji. Do tego dodano ilość wejść na stronę z wiadomością, jak i ilość komentarzy internautów. Oczywiście, takim założeniom można zarzucić niewielki związek z naukowymi badaniami, jednak efekty badań są dość ciekawe.

General Sentiment podzielił plotkę na trzy kategorie w zależności od tego, w jakim kontekście się pojawiła - newsy, serwisy społecznościowe i Twitter. Pierwsze miejsce pod względem „zarobków” na niepotwierdzonych informacjach zajął Google. W zeszłym roku plotki rozpuszczone przez firmę osiągnęły wartość 669 milionów dolarów, z tego 244 mln to newsy zamieszczone w portalach informacyjnych, 402 mln w blogach i serwisach społecznościowych, a dzięki Twitterowi - 22 mln. Na drugim miejscu znalazł się Microsoft. Wiadomości rozpowszechniane przez giganta z Redmond osiągnęły sumę 650 mln dolarów. Dalsze pozycje zajmują Sony (294 mln), Apple (293 mln), Yahoo (292 mln) i Intel (285 mln).

r   e   k   l   a   m   a

Badania General Sentiment pokazują przede wszystkim, jak wielki wpływ na promocję produktów mają niepotwierdzane informacje, które najczęściej rozpowszechniane są przez same firmy. Szum wywołany w Internecie wokół nowych produktów przynosi więcej efektów, niż tradycyjne formy reklamy czy oficjalne wystąpienia. Giganci internetowi jak Google, Microsoft czy Apple doskonale zdają sobie sprawę z potęgi plotki i za jej pomocą często manipulują opinią publiczną. Dobrze zdawać sobie z tego sprawę.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.