r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Imagis ma 1,5 miliarda złotych przychodu, prokuratura przyjrzy się spółce

Strona główna AktualnościBIZNES

Imagis, firma zajmująca się mapami cyfrowymi i systemami nawigacji, może pochwalić się przychodem wielkości półtora miliarda złotych. Prokuratura zdecydowała się przyjrzeć spółce przed jej planowanym wejściem na Giełdę Papierów Wartościowych.

Według informacji podanych przez Puls Biznesu, prokuratorzy i pracownicy kontroli skarbowej zdecydowali się zweryfikować, czy spółka córka Imagisu, GPS Konsorcjum, nie uczestniczyła w transakcjach karuzelowych, polegających na wyłudzeniach VAT-u. Skala działania jest gigantyczna. Tylko w jednym z dochodzeń mówi się o kwocie rzędu 72 milionów złotych.

Obecnie weryfikowana jest teza, według której GPS Konsorcjum było buforem wydłużającym łańcuch dostaw elektroniki, przede wszystkim urządzeń Apple'a i Samsunga, oraz czy firma działała w układach ze znikającymi podatnikami, którzy wyłudzali VAT, bądź też była nieświadomym uczestnikiem transakcji karuzelowych.

r   e   k   l   a   m   a

GPS Konsorcjum jest głównym źródłem przychodów spółki Imagis. Przy założeniu, że faktyczny przychód wynosi 1,5 miliarda, okazuje się, że firma ma aż jedną piątą udziałów na rynku smartfonów w Polsce.

Prezes Imagisu i szef rady nadzorczej GPS Konsorcjum, Marcin Niewęgłowski, zapewnia, że jest spokojny o wyniki kontroli skarbowej, zaś o toczących się śledztwach nie ma żadnych informacji. Zatrudnianie jednej osoby na etacie, o czym wspomniał Puls Biznesu, także budzi duże zdziwienie, lecz zostało za to wytłumaczone modelem biznesowym, w którym większość transakcji dokonuje się jednego dnia, a osoby pracujące dla firmy są zatrudnione na kontraktach. W opublikowanym później oświadczeniu prasowym firmy możemy znaleźć informacje, że te dane nie są prawdziwe, zaś w całej grupie kapitałowej zatrudnione jest 55 osób na 49,9 etatu.

Można zadać sobie pytanie, czy sytuacja nie jest podobna do słynnej sprawy Optimusa sprzed kilku lat. W lipcu 2002 roku zatrzymany został Roman Kluska, były prezes spółki, pod zarzutami wyłudzenia przez nią 30 milionów złotych podatku VAT. Wtedy skończyło się to pięcioma tysiącami złotych odszkodowania za niesłuszne zatrzymanie. Póki co nie wiadomo jednak czy polskie organy ścigania zdecydują się na podobne postępowanie wobec zarządu Imagis, czy też sprawa szybko się rozejdzie po kościach wobec braku dowodów.

Oficjalne oświadczenie firmy w sprawie możemy znaleźć na stronie Imagis. Firma zapewnia, że audytorzy nie znaleźli nieprawidłowości w księgach.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.