InsERT sprzedał 300 tys. licencji

05.11.2007 12:02, Autor: Leszek Kędzior (Krogulec), Kategoria: News
NewsImage

Wrocławski InsERT sprzedał już ponad 300 tysięcy licencji. Jak podkreśla firma, to najlepszy wynik w Polsce wśród producentów programów dla małych i średnich przedsiębiorstw.

InsERTpowstał w maju 1992 roku i w tym roku obchodzi 15-lecie. Historia firmy zaczęła się od programu Subiekt - systemu obsługi sprzedaży. Później ofertę uzupełniły programy: Rachmistrz - komputerowa księga przychodów i rozchodów (1994), Rewizor - system finansowo-księgowy (1995), Kasiarz - system obsługi kas fiskalnych (1996), Gratyfikant - system kadrowo-płacowy (1997), Fabrykant - system wspomagania produkcji (1998).

W 1999 r. odbyła się premiera najpopularniejszych programów Insertu - Subiekta, Rachmistrza i Rewizora - w wersji dla Windows. W roku 2000 rozpoczęła się sprzedaż pierwszego produktu dla użytkowników indywidualnych - programu Skarbnik - Twój budżet domowy, a rok później w ofercie pojawił się system wspomagania decyzji Analityk. Następnie na rynek trafiały kolejne programy z linii InsERT GT - Subiekt GT, Rachmistrz GT, Rewizor GT oraz Gratyfikant GT pracujących w oparciu Microsoft SQL Server. Od pewnego czasu w ofercie InsERTu znajdują się także produkty skierowane do firm prowadzących sprzedaż w Internecie. Są to oscGT- plaftorma sklepu internetowego, a także Sello- system wspomagający sprzedaż w serwisach aukcyjnych z rodziny Allegro.

Oprogramowanie InsERTu jest sprzedawane i wdrażane przez sieć około 1400 partnerów w całej Polsce. Firma nie podała na ilu klientów przekłada się 300 tys. sprzedanych licencji.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (12)  

Avatar
panAB (niezalogowany) | 05.11.2007 15:34#1

a swistak siedzi i zawija w sreberka !! po co nam to dawacie?? moze lepiej jakies info przydatne!! kiedys dobreprogramy byly bardziej interesujace teraz to tylko odwiedzam was bo macie fajowe forum !! :) i to wszystko:(

Avatar
DoDo (niezalogowany) | 05.11.2007 16:30#2

@panAB
bo ten news powinien znaleźć się w sekcji , linki sponsorowane ;)

Avatar
Sannindan (niezalogowany) | 05.11.2007 16:36#3

@panAB

Świstaka już dawno zwolnili i sprzedają bez sreberek :)

A co do lepszych tematów, to może nie jest wina DP, tylko tego że w świecie akurat się nic ciekawego nie dzieje (z IT).

Ale z drugiej strony, warto pochwalić nasza rodzimą firmę, że dobrze się jej powodzi i że korzystamy z naszych produktów a nie firm zagranicznych!


Pozdrawiam.

Avatar
dsp32bit (niezalogowany) | 05.11.2007 16:37#4

300k licencji to dobry wynik sprzedazy :) aczkolwiek ja bym wolal by chodzilo to pod postgresql XD aby oszczedzic wydatki i nerwy :)

Avatar
PiTer (niezalogowany) | 05.11.2007 16:44#5

No tak... tylko że w Insercie każda aktualizacja oprogramowania jest liczona jako osobna licencja... I nagle jeden użytkownik może nabyć kilkanaście licencji...

Avatar
Krogulec (niezalogowany) | 05.11.2007 17:47#6

@panAB: Jednych interesują takie wiadomości, drugich inne, a vortal jest dla wszystkich. Ilość pobrań oprogramowania dla firm w vortalu jasno wskazuje, że wielu Czytelników zainteresowanych jest tą tematyką. Na tej samej zasadzie można się czepiać do newsów o nowym Ubuntu.

@DoDo: Taaaaa.... Po prostu rozgryzłeś nas :P Właśnie siedzę na Bahamach i popijam drinka z parasolką za kasę z InsERTu za publikację tego materiału... ;-)

Avatar
aleks13 (niezalogowany) | 05.11.2007 20:34#7

Szkoda, że autor nie podał (a może nie jest tego świadomy?), że na tę ilość składa się zamówienie MEN na wyposażenie szkół w oprogramowanie do egzaminów zawodowych.

Avatar
DoDo (niezalogowany) | 05.11.2007 21:40#8

@Krogulec: A czy po następnym takim newsie zabierzesz mnie, ze sobą na Bahamy ? Plzzzzz.. ;)
@dsp32bit: Co masz przeciw MSDE2000 i SQL Server 2005 Express Edition , a o pełnym SQL-u nie wspominając? Zważ ze każdy musi na czymś zarobić ! Ja sprzedając większemu klientowi np. Subiekta GT , bardzo chętnie sprzedam mu pełnego SQL-a :)

A wracając do tematu, to dzięki Insertowi mam przynajmniej co robić, serwisując ich oprogramowanie. I dzięki takiej sprzedaży, wiem że mi tej pracy nie zabraknie. A wszystko dzięki temu że ludzie chcą zaoszczędzić na profesjonalnym wdrożeniu produktów Insertu :) I chwała im za to !

Avatar
Krogulec (niezalogowany) | 06.11.2007 1:39#9

@aleks13: Autor nie był świadomy ale to przecież niczego to nie zmienia - sprzedane licencje to sprzedane licencje. O przetargu MEN zresztą pisaliśmy niedawno: http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=7596

Avatar
Tomek (niezalogowany) | 13.11.2007 13:51#10

Sprzedał tak dużo bo większość kupiło Ministerstwo Edukacji dla szkół. Problem pojawia się przy instalacji na tak wielu stanowiskach w jednej jednostce. Czy ktoś miał doświadczenia w instalowaniu tego oprogramowania w pracowniach szkolnych?

Avatar
Mrozu (niezalogowany) | 24.11.2007 12:01#11

@Tomek: Problem pojawia się przy instalacji na tak wielu stanowiskach w jednej jednostce.

hmmm z całym szacunkiem dla Pana, ale jeśli jest Pan tak samo rozwiniętym informatykiem szkolnym jak Pan u mnie w szkole to nie dziwie się. nie ma co się porywać z motyką na słońce, instalacja i wdrożenie InsertGT to nie reinstalacja Windowsa. Do tego trzeba mieć trochę pojęcia i wiedzy, którą bez problemu może Pan uzyskać na szkoleniach firmy. Drugą opcją jest poproszenie o pomoc wykwalifikowanego serwisanta (ich lista na stronach Insertu z tego co mi wiadomo).

piszę, bo u nas było to samo:)

powodzenie
Enjoy!

Avatar
Serwisant Insertu (niezalogowany) | 25.11.2007 0:45#12

Witam
Jestem serwisantem Insertu zeby nie bylo niejasnosci.
Fakty :
1. Prosze sprawdzic daty. Najpierw ogloszenie o 15-to leciu Insertu i 300 tys licencji a dopiero pozniej MEN wybral oferte Insertu. Te licencje jeszcze nie sa sprzedane wiec nie wiem o czym mowa.
2. Do Pana ktory przedklada postgresql nad MS SQL w zastosowaniu dla tego typu oprogramowania:
Nie wiem na jakie wydatki i nerwy byl Pan narazony przez MS SQL a nie bylby Pan przy postgresql. Najwyrazniej mam bardzo duze braki bo mimo ogromnych staran nie widze sensu tej wypowiedzi.
3. Kazde oprogramowanie dla firm wymaga "wdrozenia", jeden program wiekszego drugi mniejszego ale zawsze wymaga. Jesli klient kupuje program o ktorym nie ma pojecia, na dodatek ma duza rotacje pracownikow(co obecnie jest standardem) i sam chce sobie wdrozyc program to nie ma sie co dziwic ze pozniej jest placz.
Wszystkie programy na rynku musza byc zgodne z przepisami , mali klienci do ktorych dedykowane jest oprogramowanie m.in. Insertu nie maja pojecia o tych przepisach i robia tak jak im sie wydaje ze jest dobrze. Z tego wynika ogromna ilosc problemow bo wdrazajac samemu program do firmy , nie znajac przepisow i sposobow ich implementacji w programie sami sobie robimy kuku.
Uwierzcie mi Panstwo ze my wyciagamy z "bagna" kilku klientow tygodniowo i nie wynika to z bledow oprogramowania ale z tego ze osobie obslugujacej program sie zdawalo ze bedzie OK.
Dlaczego wieksze firmy nie pozwalaja sobie na zakup samego oprogramowania i wymagaja pelnego wdrozenia przez firme informatyczna ?
Te firmy juz dojrzaly i rozumieja ze nie da sie samemu wdrozyc oprogramowania ktore ma ich wspomagac.
Oczywiscie ciagle najwiekszy ciezar wdrozenia jest na firmie ktora zakupila oprogramowanie poniewaz to Jej pracownicy poswiecaja czas na nauke a nie na sprzedaz, Jej pracownicy popelniaja bledy ktore skutkuja stratami itd.
Firma kupujaca oprogramowanie bieze na siebie ogromny ciezar wdrozenia a wynajecie profesonalnej firmy wdrazajacej powoduje zlagodzenie problemow i zmniejszenie negatywnych skutkow tego wdrozenia.
Pamietajcie Panstwo ze naprawianie bledow zawsze kosztuje nas wiecej.
Bardzo czesto na forach mozemy spotkac sie z negatywnymi i subiektywnymi opiniami o programach dla firm ale ja mysle ze nie sa to opinie na ktore powinnismy zwracac uwage.
Firmy ktore kupuja oprogramowanie za pareset zlotych wymagajace by dzialalo dokladnie tak jak One chca i nie wyrazajace checi na wydanie kolejnych kilkuset zlotych na rozwiazania dla Nich indywidualne, skutkuja pojawianiem sie na forach bardzo negatywnych opini mimo ze wina lezy po ich stronie.
Za kazdym razem gdy jestesmy sfrustrowani to musimy gdzies sie wyladowac i nie zawsze nasze zachowanie jest racjonalne. Kupujac program za kilkaset zlotych nie mozemy liczyc ze bedzie robil kazda rzecz tak jak akurat my sobie zyczymy. Musimy doplacic za indywidualne rozwiazania kolejne pareset zlotych by program robil dokladnie to co chcemy zgodnie ze specyfika naszej firmy.
Oczywiscie istnieja programy pisane dokladnie pod potrzeby klienta ale to sa koszty paruset lub paru milionow zlotych.
Z doswiadczenia wiem ze klienci ktorzy sami sobie wdrozyli program po czasie i tak zwracaja sie do serwisu producenta by naprawic bledy wdrozeniowe ktore popelnili. Pamietajcie jednak Panstwo o tym co juz pisalem ze naprawiania bledow przeszlosci jest zawsze bardzo kosztowne a napewno jest drozsze niz normalne wdrozenie.
Insert nie jest tu zadnym wyjatkiem bo dotyczy to kazdego oprogramowania. Byc moze efekt skali i ceny programu wplywa na to ze programu uzywa wiele firm i wiele malych firm nie zdecydowalo sie na skorzystanie z pomocy kogos kto sie na tym zna a to pierwszy krok do niezadowolenia.

pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze jak najwiecej skutecznych i bezproblemowych wdrozen bo zaczal sie sezon na oprogramowanie dla firm

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av