r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Intel zainteresowany Mantle: AMD ma szansę wytyczyć standard niskopoziomowego API dla grafiki 3D?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Hałas wokół Mantle API, opracowanego przez AMD niskopoziomowego interfejsu programowania grafiki 3D, był chyba przedwczesny. Choć pierwsze testy pokazały, że zoptymalizowane pod Mantle gry pozwalają uzyskać nawet 30-40% więcej FPS niż przy zastosowaniu Direct3D Microsoftu, to jednak producenci gier masowo się na Mantle nie rzucili. Niewykluczone, że w tym roku się to jednak zmieni. Mantle ma szanse wyjść poza Radeony. Swoje zainteresowanie tym interfejsem ogłosił Intel.

Sytuacja na rynku elektronicznej rozrywki zrobiła się nader ciekawa. Wydanie Mantle podziałało na Nvidię mobilizująco – zielona drużyna zreorganizowała cały swój zbiór bibliotek graficznych, w tym VisualFX, PhysX i OptiX w coś, co nazwano NVIDIA GameWorks. Licencję na GameWorks kupił m.in. Ubisoft i Crytek, i efekty takiego stanu rzeczy już było widać po wydaniu wykorzystującej pakiet middleware Nvidii gry Watch Dogs. Na Radeonach działa ona znacznie gorzej niż na układach GeForce. Tymczasem, mimo początkowo raczej chłodnych reakcji na Mantle (i kpin deweloperów Nvidii), AMD chwali się pozyskaniem już ponad 40 studiów deweloperskich, które zadeklarowały zainteresowanie pisaniem gier z wykorzystaniem interfejsu 3D czerwonej drużyny.

Zmagania NVIDIA – AMD dotyczą jednak dziś jedynie jednej trzeciej rynku procesorów graficznych, na którym na lidera ze swoimi zintegrowanymi grafikami wyrósł Intel. To oczywiście nie są GPU dla wymagających graczy, ale dla przeciętnego użytkownika, który chciałby sobie pograć w nowe gry w rozdzielczości 720p, ze znośnym poziomem szczegółów i znośną liczbą FPS, taki GT3 (Intel HD 5000+) w nowych procesorach Haswell jest całkiem wystarczający, osiągając w 3DMarku wyniki ponad dwukrotnie lepsze, niż GPU z procesorów Ivy Bridge.

r   e   k   l   a   m   a

Intel do tej pory unikał odpowiedzi na pytania o prace nad zoptymalizowanym dla procesorów Core interfejsem programowania grafiki 3D, mimo że interfejs taki, szczególnie gdy połączony z możliwościami najmocniejszych GPU w Haswellu – jednostek Iris i Iris Pro – pozwoliłby uzyskać wydajność zbliżoną do mobilnych GPU Nvidii czy AMD. Teraz jednak, jak poinformował Richard Huddy, doradca AMD ds. kluczowych technologii (a wcześniej przez kilka lat ewangelista Intela), Chipzilla wyraziła zainteresowanie Mantle, prosząc o dostęp do tego interfejsu. AMD oświadczyło, że dostęp da każdemu zainteresowanemu jak tylko wydana zostanie publiczna wersja 1.0, planowana na jesień tego roku.

Rzecznik Intela potwierdził, że prośbę o dostęp do Mantle wysłano do AMD, w ramach prac nad oceną narzutu renderowania w grach i poszukiwaniu sposobów jego zmniejszenia. Póki co Intel wierzy przede wszystkim w DirectX 12 i współpracę branży, która powinna rozwiązać problemy odnotowane przez producentów gier. Firmie zależy też na tym, by wykorzystywane graficzne API działały na jak największym wachlarzu sprzętu, a priorytet miały rozwiązania otwarte i niewłasnościowe.

Przedwcześnie więc jeszcze mówić o przyszłości niskopoziomowych interfejsów grafiki, choć na dzisiaj widać, że AMD znajduje się w całkiem mocnej pozycji. Trwają prace nad przeniesieniem Mantle na Linuksa (szczególnie z myślą o SteamOS-ie i konsolach Steam Machines), firma gotowa jest także udostępnić API to na konsolach nowej generacji Sony i Microsoftu. Jeśli jeszcze udałoby się nakłonić Intela do wykorzystania bądź co bądź otwartego Mantle, NVIDIA miałaby sporo problemów z przekonaniem producentów gier do rezygnacji z optymalizacji swoich tytułów pod kątem tak popularnego interfejsu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.