r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Inteligentne lodówki z modułami Microsoftu wiedzą, co mają w środku

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Otwierasz lodówkę – a tam chłodny Windows. OK, dość żartów, Microsoft po prostu wciąż wierzy, że jego oprogramowanie może się odnaleźć w świecie Internetu Rzeczy, mimo że dotąd Windows for Internet of Things jakoś deweloperów i producentów na większą skalę przyciągnąć nie może. Być może zmienią to takie projekty jak ten, podjęty we współpracy z szwajcarskim producentem sprzętu AGD (i nie tylko), firmą Liebherr. To powrót do znanej już od lat koncepcji „internetowej lodówki”, jednak oferujący znacznie więcej, niż po prostu wyświetlanie stron czy aplikacji na niewielkim ekranie. Ta lodówka spogląda w swoje wnętrze, gromadzi wiedzę o zawartości – i na tej podstawie pomaga tworzyć listy zakupów.

Maszynowe uczenie to mocny punkt cyfrowej asystentki Cortany. Działa ona w module SmartDeviceBox, pasującym do nowych lodówek i zamrażarek Liebherra, zawierającym oprócz komputera także zestaw sensorów. Pomysł godny pochwały, uwzględniający różnice w długości cyklu życia „sprytnej elektroniki” i sprzętu AGD – w końcu lodówki nie kupuje się raczej na dwa-trzy lata, a tak, dzięki uaktualnieniom SmartDeviceBoxa, właściciel sprzętu Liebherra będzie mógł być zawsze na bieżąco.

Wyposażone w taki moduł lodówki zaglądają więc przez wewnętrzne kamery na swoje półki, a rozpoznanie przeróżnej przecież w swojej formie żywności możliwe jest dzięki komunikacji z Microsoft Cognitive Services Computer Vision. Z obejrzanej w ten sposób zawartości powstaje lista tego, co mamy w domu. Jeśli czegoś nie udało się rozpoznać, lodówka poprosi o pomoc – oczywiście z wykorzystaniem interfejsu głosowego.

r   e   k   l   a   m   a

Ostatni etap jest już prosty – z pomocą aplikacji mobilnej (dostępnej na Androida, iOS-a i Windows Mobile) powstają inteligentne listy zakupowe, dzięki którym w sklepie spożywczym kupimy tylko to, co faktycznie potrzebujemy. Z czasem może aplikacja taka pozwoli samodzielnie zamawiać zakupy w internetowym sklepie? To jednak drobiazg, w porównaniu z wyzwaniem, jakim jest poprawne rozpoznanie tych wszystkich obiektów, jakie pojawić się mogą w lodówce. Weźmy choćby mleko o różnych stopniach tłustości, dostępne w przeróżnych kartonach, butelkach plastikowych i szklanych, a nawet foliowych woreczkach – co łączy te wszystkie formy opakowania?

Stworzona przez naukowców Microsoftu ogólna wizja produków żywnościowych, bazująca na milionach typowych obrazów produktów spożywczych, jest więc uzupełniana szkoleniem na nowych, konkretnych produktach, dostarczanych przez kupujących. Wykorzystanie przetwarzania w chmurze sprawia zaś, że lodówki uczą się od siebie nawzajem – wystarczy by nowy produkt tylko raz pojawił się w jednej z nich i został „nauczony”, a znać go będą wszystkie inne lodówki Liebherra.

Póki co rozwiązanie jest wciąż prototypem, ale Liebherr spodziewa się, że już w przyszłym roku w sklepach będziemy mogli kupić napędzane microsoftową sztuczną inteligencją lodówki, które zdejmą z konsumentów obowiązek pamiętania, co w nich mają.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.