Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Gra dla mózgowca: Rubik Squared (wpis z wkładką mięsną)

W maju Google zmieniło swoje logo w wyszukiwarce na kostkę Rubika. Zacząłem się wtedy interesować tą łamigłówką jak i szukać jej w wersji wirtualnej na Androida. Przy okazji trafiłem na bardzo ciekawą grę.

Gra ta to Rubik Squared (na ikonie i w aplikacji to Rubik^2 - Rubik do kwadratu). Według twórcy jest to jak układanie kostki Rubika, tyle na płaszczyźnie/kwadracie (o tym dlaczego z płaszczyzną/kwadratem to nie jest prawda, zainteresowani mogą doczytać na końcu). Ale istotnie, to, z czym przychodzi zmierzyć się graczowi, ma pewne cechy wspólne z kostką Rubika.

Po uruchomieniu gry naszym oczom ukaże się menu z 4 możliwościami, pierwsze 3 pozycje ("Play", "Random", "Time") to tryby rozgrywki - i tutaj jedyna rzecz, do której można się przyczepić: "Play" to mało trafna nazwa dla jednego z trybów. Ale jest to tryb podstawowy, pozostałe pewnie były dorobione później. Czwarta pozycja w menu to "Help", po naciśnięciu jej zobaczymy ekran pomocy z szybkim opisem prostych zasad gry, oraz (powyżej) ikonę włączania/wyłączania efektów dźwiękowych (muzyki w grze brak).

Gdy w menu naciśniemy "Play", przejdziemy do wyboru poziomu trudności (poziomy są etykietowane wskaźnikami IQ, że niby pierwsze 3 poziomy zrobi co drugi głupi?), a potem do wyboru konkretnej planszy (te są numerowane). Wszystkich plansz jest prawie 500. Każda z nich składa się z kolorowych kwadratowych pól ułożonych w kwadrat. Liczba pól i kolorów zależy od poziomu trudności. Zadaniem gracza jest takie przesuwanie rzędów i kolumn z polami, żeby albo każda kolumna, albo każdy wiersz, były w jednym kolorze. Pole przesunięte poza planszę w lewo wraca na nią z prawej strony. I to wszystko oznaczają obrazki na ekranie pomocy.

Oprócz wielkości planszy i liczby kolorów, poszczególne poziomy różnią się jeszcze jedną istotną rzeczą: liczbą ruchów. Pierwsza łamigłówka jest dwukolorowa, o wymiarach 3x3 i da się ją rozwiązać jednym ruchem (taka zagadka na dobry początek). Ostatnia ma wymiary 7x7, 7 kolorów i aż 8 potrzebnych do wykonania ruchów. Dostajemy do dyspozycji tyle ruchów, ile jest niezbędnych i ani jednego więcej. Trzeba się więc dobrze zastanawiać co gdzie przesunąć. W razie pomyłki, możemy zacząć daną łamigłówkę od nowa, cofnąć ruch albo go poprawić. Do zaczęcia od nowa jest drugi przycisk od lewej, widoczny na poniższych zrzutach. Drugi od prawej służy do cofania ruchu. Strzałki zaś służą do przechodzenia między kolejnymi łamigłówkami (wszystkie są dostępne od zera, kolejność nie jest ograniczona). Aby poprawić ruch wystarczy przesunięty wiersz (przesuniętą kolumnę) przesunąć dalej (lub z powrotem, wszystko jedno) do stanu początkowego. Gra odda nam wówczas jeden ruch. Poniżej rozwiązanie jednej z plansz.

Zasady proste, obsługa prosta (już trudniej to opisać słowami), a czy sama gra jest prosta? Na początku oczywiście tak. Trudno odeprzeć wrażenie deja vu przy rozwiązywaniu plansz o małych wymiarach, w jednym-dwóch ruchach. Ale potem zaczyna się trudniej i mniej monotonnie. Jest nad czym pomyśleć, czasem nie widać nawet jak zacząć. Czasem nie ma lekko. Co istotne, nie jest tak, że poziom trudności rośnie jednostajnie od początku do końca, a to dlatego, że zwiększenie liczby pól na planszy bez zwiększania liczby użytych kolorów wcale nie musi utrudniać zadania. Czyli generalnie poziom trudności rośnie jak należy, ale są wahania.

A dla tych, którzy przebrną wszystkie poziomy, są jeszcze dwa tryby rozgrywki.

W trybie losowym (Random) wybieramy rozmiar planszy, liczbę kolorów, liczbę ruchów niezbędną do rozwiązania oraz liczbę ruchów dodatkowych (takie ułatwienie), a gra losowo generuje nam odpowiednią planszę. W trybie gry na czas (Timed) wybieramy rozmiar i kolory, oraz ilość czasu na rozwiązanie. Wtedy liczby ruchów nikt nie liczy, trzeba się tylko zmieścić w ustalonym czasie. W obu tych trybach pod planszą znajduje się przycisk z ikoną kostki - służy od do wygenerowania kolejnej zagadki.

Jak to wszystko sprawuje się w praktyce? Świetnie! Uważam Rubik Squared za bardzo dobrą grę logiczną. I pomysł, i wykonanie są na najwyższym poziomie, a granie w nią to prawdziwa przyjemność dla miłośnika gatunku. Pięć gwiazdek, 10/10, szkolna piątka i świadectwo z paskiem. I to wszystko za darmo.

Na koniec opisu jeszcze trzy słowa o cechach, które uważam za istotne w przypadku gier logicznych (stanowią o czystości gatunku) i które będę omawiał przy każdej recenzowanej grze.

    Metryczka gry
  • Wpływ losowości - zerowy (nawet w trybie losowym - taka to gra)
  • Gra na czas - opcjonalnie
  • Wpływ zręczności - zerowy

Wkładka mięsna, czyli o matematyce w grze

Patrząc na Rubik Squared widzę matematykę: algebrę, funkcje różnowartościowe na zbiorze skończonym. Aż miło popatrzeć. Ale widzę też jeszcze jedną rzecz: gra nie toczy się na płaszczyźnie ani na kwadracie. Oto bowiem prawa krawędź planszy jest sklejona z lewą (bo jak wspomniałem, pole wysunięte w lewo wraca z prawej i odwrotnie) a górna krawędź z dolną(analogicznie). Działamy nie na kwadracie, a na kwadracie ze sklejonymi (utożsamionymi) krawędziami, a to (w topologii) różnica nieporównywalnie większa niż różnica między kwadratem a kołem. Na czym więc działamy? Sklejamy górną krawędź z dolną, bez skręcania, równo, idąc po obu krawędziach w tym samym kierunku. Co dostajemy? Rurę ("słup powietrza otoczony metalem"). A teraz sklejamy końce tej rury, znów bez skręcania, równo, idąc po obu krawędziach w tym samym kierunku. Co dostajemy? Dziecko powie, że kółko. Przeciętny dorosły, że to obwarzanek, pączek z dziurą albo dętka. A matematyk powie, że to torus.
W tej grze, jak w wielu innych, gramy na torusie. I tu jest rewolucja w podejściu do kostki Rubika. Są kostki 2x2, 3x3, 4x4, itd. Ale one wszystkie są oparte na sześcianie (czyli na sferze, z topologicznego punktu widzenia). Ciężko byłoby stworzyć fizyczny odpowiednik kostki Rubika oparty o torus (dałoby się, ale byłoby to mało wygodne). A tu proszę, mamy to na wyświetlaczu smartfonu, i to w wielu rozmiarach i kolorach. 

urządzenia mobilne gry

Komentarze

0 nowych
takiktoś   11 #1 05.07.2014 14:30

Bardzo ciekawie to wygląda, pora wypróbować! ;)

Jaahquubel_   13 #2 07.07.2014 09:39

Testowaliście jakieś tablety na HotZlocie?