Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Instalacja programów w Linuksach cz. 1

Wstęp

Są tacy, którzy straszą nieobeznanych Zwykłych Użytkowników instalacją programów na Linuksach. Że to trudne, ciężkie, bolesne, że może się nie udać, że to, że śmo. Ktoś, kto chce spróbować się polinuksować, może się tego obawiać. Tymczasem linuksowa instalacja oprogramowania jest naprawdę prosta - z reguły prostsza niż (i tak najczęściej prosta) instalacja w Windowsach (pomijam drobny fakt, że takie np. Ubuntu na "dzień dobry" ma tyle softu pod maską, że niektórzy nie będą potrzebowali instalować czegokolwiek i system nada im się do podstawowej pracy od razu).

Aby pokazać jak błędne jest twierdzenie o trudnościach, zaczynam serial na temat instalacji programów na Linuksach.

Przykład pierwszy - instalacja Opery 11.10 na świeżym Ubuntu 11.04 z użyciem Centrum Oprogramowania Ubuntu
Dlaczego Opera? Bo to (prawie) najtrudniejsze. ;)

1. Uruchamiamy systemową przeglądarkę internetową, wchodzimy na stronę www.opera.com. Strona rozpoznaje, że korzystamy z Ubuntu, więc podaje nam do ściągnięcia paczkę w odpowiednim formacie (obrazek 1.). Ściągamy plik.

2. Dwuklikiem myszy otwieramy ściągnięty plik. Pojawia się Centrum Oprogramowania Ubuntu. Na uwagę zasługuje przycisk "Install" (obrazek 2a.). Klikamy na ów przycisk, Opera jest instalowana (obrazek 2b.). Gdy, po chwili, instalacja dobiegnie końca, przycisk "Install" zmieni się w "Reinstall" (obrazek 2c.) - to znak, że Opera jest gotowa do uruchomienia, a Centrum można zamknąć.
Gdzieś tu po drodze pojawi się normalnie prośba o podanie hasła administratora. U mnie się nie pojawiła, bo instalację wykonywałem na systemie odpalonym z pendrajwa.

3. Uruchamiamy Operę (w Ubuntu 11.04 najpierw musimy znaleźć menu z aplikacjami, ale to kwestia nowego interfejsu, a nie instalacji oprogramowania). Pojawia się najbardziej skomplikowana sprawa całego procesu instalacji - okienko z licencją - obrazek 3. :)
Po wyrażeniu zgody możemy cieszyć się własnoręcznie zainstalowanym programem.

Podsumowanie

Pobranie, dwuklik, hasło, kliknięcie instalacji, po wszystkim wieczna zgoda na licencję. Tylko tyle. Nie ma się nad czym rozpisywać. Nie ma czym straszyć.

Koniec

PS.
Odcinek sponsorują: firma Kingston i portal DobreProgramy - producent i sponsor oraz ofiarodawca pendrajwa użytego do uruchomienia systemu.

Część druga:http://www.dobreprogramy.pl/Jaahquubel_/Cz-Instalacja-programow-w-Linu...Część trzecia:http://www.dobreprogramy.pl/Jaahquubel_/Instalacja-odcinek-trzeci,2498...Część czwarta:http://www.dobreprogramy.pl/Jaahquubel_/Instalacja-programow-w-Linuksa... 

linux oprogramowanie porady

Komentarze

0 nowych
zboj87   4 #1 06.05.2011 11:37

Bardzo dobry pomysł na blog. Jeżeli tylko wystarczy chęci i czasu, to pisz, pisz. Rozwieje się część stereotypów.

  #2 06.05.2011 11:38

jak poprawic jakosc czcionek www?

januszek   18 #3 06.05.2011 11:38

No dobra, a np Corel Draw? ;)

pilarek   5 #4 06.05.2011 11:45

To Corel Draw wyszedł na Linuksa? Pierwsze słyszę.

  #5 06.05.2011 11:45

@januszek corel to chyba z wine :) poza tym kompilacja ze źródeł też nie jest skomplikowana. Dosłownie trzy polecenia z konsoli i jest

januszek   18 #6 06.05.2011 12:08

Z wine? ;) Po za tym instalować to każdy umie ;) Lepiej napisz jak skutecznie usuwać takie kobyły softwareowe ;)

ps. Po za tym czy taką Operę można zainstalować z konto usera (mam na myśli: nie roota)?

MaXDemage   17 #7 06.05.2011 12:13

Człowieku. Nie, nie i raz jeszcze nie.
Wróć do początku i wytłumacz raz jeszcze bo nie do końca załapałem. Musisz dużo jaśniej pisać. Robiłem wszystko zgodnie z Twoja instrukcją i mi nie działa. Za dużo klików...

A tak serio: :] fajny wpis.

przemo_li   11 #8 06.05.2011 12:21

@januszek

A jest taki?

przemo_li   11 #9 06.05.2011 12:23

@januszek

Żaden sensowny system nie pozwala użytkownikowi grzebać w swoich bebechach chyba, że admin na to pozwoli.

Więc możesz dodać takie uprawnienia użytkownikowi, ale wtedy będzie on mógł instalować co bądź a tego nikt nie chce.

  #10 06.05.2011 12:24

Bardzo dobry artykuł,pokazujący jakie to jest ciężkie życie na Linuxie:)

januszek   18 #11 06.05.2011 12:31

@przemo_li: Nie wiem jak w Linuxach ale w Windows 7 - User (nie Admin) może sobie zainstalować sam aplikację (pod warunkiem, że te aplikacje są dobrze napisane). Przykładem takiej aplikacji jest np Google Chrome :)

  #12 06.05.2011 13:52

Myślę, że autor pokaże w kolejnych częściach jak instalować aplikacje z rozszerzeniem np tar.gz ponieważ to jest trudniejsze niż zainstalować program z rozszerzeniem deb.

  #13 06.05.2011 13:56

@januszek
User może zainstalować sam aplikacje, ale musi i tak podać hasło administratora (mówimy o userze pracującym na koncie zwykłego użytkownika)

Vifon   5 #14 06.05.2011 14:13

Zapowiada się ciekawie. Spodziewałem się nieco większej ilości przypadków, ale "cz. 1" daje na to nadzieję.

@januszek
Akurat tego kretyna, co wymyślił by instalować Chrome'a w AppData bez możliwości prostej zmiany*, powiesiłbym za nie powiem co choćby na swoim żyrandolu.

*przynajmniej tak było, gdy ja go instalowałem na Windowsie

  #15 06.05.2011 14:14

Proponuję aby autor spróbował zainstalować klienta Novella na swoim Ubuntu. Najlepiej niech weźmie wersję Ubuntu 7.10 lub 8.4 bez dostępu do sieci internetowej. Gwarantuję że gimnastyka będzie duża. W Windowsach przychodzę z nośnikiem i instaluję klienta i w 1 minutę konfiguruję. W Ubuntu nie jest to takie proste.

januszek   18 #16 06.05.2011 14:20

@zorak: Ten User, o którym ja napisałem wyżej, pracujący na koncie zwykłego użytkownika (przypominam, że pisałem o Windows 7) i na nim instalujący przeglądarkę Chrome, nie musi znać hasła Admina :)

Jaahquubel_   12 #17 06.05.2011 14:26

O matko i córko! Ile komentarzy w parę godzin!
Dzięki!

Będzie kilka systemów linuksowych (i nie mówię o różnorodności typu Ubuntu, Kubuntu, Mint i Debian, tylko będzie coś istotnie innego), różne rodzaje programów, a nawet potrzeb, różne rodzaje pakietów i instalatorów. Instalkę na Wine też mogę opisać. Wszystko w swoim czasie.
Plan jest taki, żeby opisać wszystko, co się da. Liczę na podpowiedzi lub przejęcie tematu w odpowiednim momencie.

Przykład tylko jeden, bo można wstawić tylko trzy obrazki. Drugi jest już prawie gotowy.

januszek   18 #18 06.05.2011 14:27

@Vifon: Ok, czuję emocje ale nie rozumiem powodu? ;) Dlaczego instalacja w \Users\AppData jest zła/niedobra etc?

  #19 06.05.2011 14:30

@januszek
Jeżeli pracujesz na koncie zwykłego usera i masz drugie konto admina, na którym jest hasło i z poziomu usera instalujesz w tym przypadku chrome to w win7 nie w podajesz hasła administratora??
Dziwne, bo na moim lapku z Vistą musiałem podczas instalacji podać hasło administratora

Jaahquubel_   12 #20 06.05.2011 14:31

@Bitx
"Najlepiej niech weźmie wersję Ubuntu 7.10 lub 8.4 bez dostępu do sieci internetowej."
W jakim celu? Nie należy używać przeterminowanego oprogramowania. Nie będę utrwalał złych zachowań.

januszek   18 #21 06.05.2011 14:35

@zorak: Dokładnie tak, jeśli pracuję na na koncie zwykłego usera i mam drugie konto admina, z ustawionym hasłem, i z poziomu usera instaluję Chrome to w win7 nie podaję hasła administratora.

  #22 06.05.2011 14:38

@januszek
To nie podoba mi się to za bardzo ponieważ do systemu mogłaby się dostać każda jak powiedziałeś dobrze napisana aplikacja. Moim zdaniem jest to minus w kwestii bezpieczeństwa.

januszek   18 #23 06.05.2011 15:11

@zorak: Nie do systemu - jeśli już to tylko do zasobow systemowych dostępnych dla tego konkretnego usera :)

Vifon   5 #24 06.05.2011 15:12

@januszek
Niepotrzebnie się uniosłem, przepraszam. Żebyś wiedział, ile się namęczyłem ze zrozumieniem czemu inny user nie ma Chrome'a mimo, że go instalowałem. Musiałem też nieco pochodzić po katalogach i poszukać exe, jak chciałem uruchomić go z poziomu jakiegoś skryptu.
Czytałem też kiedyś gdzieś w ramach testu dysku SSD, że autor testu chciał przenieść cache przeglądarek na ten dysk i z Chrome'em były jakieś problemy przez to, gdzie on siedzi.

pawcio1212   6 #25 06.05.2011 15:57

najłatwiejsze instalowanie aplikacji zrobione teraz zrób z plików tar.bz2 i inne

B.Andy   4 #26 06.05.2011 18:23

@Nie do systemu - jeśli już to tylko do zasobow systemowych dostępnych dla tego konkretnego usera :)
Jeśli ma tylko dostęp do tych zasobów, gdzie się Chrome instaluje?

B.Andy   4 #27 06.05.2011 18:24

@UP
oczywiście miało być
"@januszek:
Nie (...)"

Afbuster   5 #28 06.05.2011 19:02

Aplikacja instalująca się tam gdzie normalne aplikacje trzymają swoje dane i pliki konfiguracyjne... Nie nazywajmy tego "dobrze napisaną aplikacją" bo to po prostu wprowadza zamęt w systemie. I jest nielogiczne.

przemor25   14 #29 06.05.2011 20:11

@Vifon

Ostatnio się zastanawiałem czemu po aktualizacji Chrome'a moje konto miało go zainstalowanego a pozostałe - nie. Próbowałem instalować Chrome'a na koncie admina - sytuacja podobna: admin ma, pozostale konta - brak przeglądarki. Jaki był wynik? Chrome do kosza.

Jeżeli ktoś zna jakis sposób na wyżej wymienione problemy, to może się podzielić chociaż krecha nie zostanie u mnie zmazana na pzreglądarce google Chrome.

januszek   18 #30 06.05.2011 20:33

@B.Andy @przemor25: Chrome instaluje się w C:\Users\nazwausera\AppData\ dla każdego usera oddzielnie.

@Afbuster: Jak wszystko - ma to swoje zalety i masz też wady. Ale generalnie podoba mi się to, że aplikacja "nie wpycha" się w system i że nie muszę udostępniać userowi uprawnień administracyjnych po to aby mu się chrome zupdateował ;)

@mPiter: Nie potrafisz wejść na stronę w Internecie, ściągnąć z niej pliku, dwukliknąć na nim, wybrać opcję "Install" i w końcu odpowiedzieć twierdząco na pytanie o akceptację postanowień licencji? ;)

przemor25   14 #31 06.05.2011 20:46

@januszek

"Chrome instaluje się w C:\Users\nazwausera\AppData\ dla każdego usera oddzielnie."

To wiem :) tylko czy jest jakoś sposób globalnego zainstalowania Chrome'a na wszystkich kontach? (raz - i pozamiatane).

Vifon   5 #33 06.05.2011 22:31

@januszek
Ja bym z tą wygodą uważał. Może się okazać, że np. nowa wersja Chrome'a ma poważną lukę pozwalającą podnieść sobie uprawnienia. I wtedy ten ficzer, że bez żadnych uprawnień mogę wgrać Chrome'a, staje się sporym problemem.

lucas__   13 #34 06.05.2011 23:11

Jaahquubel

Czego użyłeś do łączenia zdjęć?

tomasz154   2 #35 06.05.2011 23:59

@Vifon
Lukę pozwalającą podnieść Chrome'owi uprawnienia musiałby mieć system operacyjny (czego oczywiście wykluczyć nie można, ale nie to jest tematem dyskusji). Dopiero kumulacja tych dwóch luk da potencjalnemu hakerowi możliwość większej ingerencji w system.

Dodatkowo Firefoksa też można zainstalować w katalogu domowym użytkownika. Więcej - instalator uruchomiony z poziomu zwykłego użytkownika domyślnie go tam zainstaluje.
Poza tym są wersje portable, programy, które wystarczy rozpakować z zipa, itp.. I stwarzają takie samo "zagrożenie bezpieczeństwa".

Swoją drogą mi też nie podoba się to domyślne ładowanie Chrome do folderu domowego. Podobnie zachowuje się np. Dropbox ale tam ma to moim zdaniem większy sens, bo: 1. jest bardziej niż w przypadku przeglądarki prawdopodobne, że tylko jeden użytkownik komputera będzie go używał 2. Został stworzony po to, żeby każdy mógł go sobie zainstalować. Choćby na komputerze w pracy czy na uczelni, żeby synchronizować swoje pliki.

BenderBendingRodriguez   6 #36 07.05.2011 01:43

Problem z instalacją do katalogu domowego polega na tym że wirus uruchomiony nawet na koncie użytkownika jest w stanie nadpisać plik .exe. Aplikacje do zwykłego uruchomienia NIGDY nie powinny wymagać podwyższonych uprawnień...

  #37 07.05.2011 10:17

Znam szybszy sposób instalacji Opery:
urpmi opera
oczywiście wcześniej trzeba zainstalować dystrybucję Mandriva i skonfigurować repozytoria, w szczególności non-free.

  #38 07.05.2011 10:42

@Vifon | 06.05.2011 22:31 :
To chrome ma lukę czy system?

  #39 07.05.2011 10:44

@tomasz154 | 06.05.2011 23:59 :
Wiele programów na Windows ma własne aktualizatory - i tu jest pies pogrzebany. Taki stan rzeczy obniża poziom bezpieczeństwa - aktualizacją programów powinien zająć się system operacyjny,

command-dos   17 #40 07.05.2011 11:30

dobry temat ;) dodam od siebie, że niektóre paczki deb, mają problem z zainstalowaniem się poprzez Centrum Oprogramowania w ubuntu 11.04, np. gdy próbujemy zainstalować starszą, lub nieco inną wersję jakiegoś programu znajdującego się w repo - wtedy przycisk "instaluj" jest nieaktywny (lub, jak kto woli: "zgreyowany"). W takim przypadku, aby ominąć konsolę, łatwiej jest doinstalować instalatora pakietów GDebi. Potem taką paczkę deb instalujemy poprzez prawy klik na niej i "zainstaluj za pomącą GDebi" :)
Chyba zrozumiale napisałem ;)

piotrulek   2 #41 07.05.2011 12:23

gdyby tak łatwa była instalacja nieco bardziej zaawansowanych urzadzeń jak drukarki czy kamerki internetowe to juz by było GIT :D. Ten system leży głównie pod kątem sterowników. Szkoda że niektórzy producenci nie dbają o sterowniki do systemów Linuks bo jeżeli chodzi o wygode użytkowania to nie odstaje ona w żadnym wypadku od Windows

  #42 07.05.2011 13:04

Jedyne co mi na razie nie dziala w linuksie, to obsluga skanera linii papilarnych. Obsluga sprzetu moim zdaniem stoi na calkiem przyzwoitym poziomie.

Jaahquubel_   12 #43 07.05.2011 13:41

@lucas__
"Czego użyłeś do łączenia zdjęć?"
Gimpa. A do przycinania użyłem, wygodniejszego do takich głupot, gThumb.

@piotrulek
"gdyby tak łatwa była instalacja nieco bardziej zaawansowanych urzadzeń jak drukarki czy kamerki internetowe to juz by było GIT :D"
Sterowniki to jednak trochę co innego.
Ja do kamery nie musiałem instalować żadnego softu. Wpiąłem i działa. Creative LiveCam Chat HD.

command-dos   17 #44 07.05.2011 15:25

@piotrulek - widać, że nie dotykałeś żadnego ubuntu. Uruchom wersję LiveCD i powiedz, co nie działa... Jest dosłownie garstka sprzętu z którymi są problemy - musiałbyś mieć ogromnego pecha.

  #45 07.05.2011 17:14

@command-dos | 07.05.2011 15:25 #45
"widać, że nie dotykałeś żadnego ubuntu. Uruchom wersję LiveCD i powiedz, co nie działa... Jest dosłownie garstka sprzętu z którymi są problemy - musiałbyś mieć ogromnego pecha."
Raczej musiałby mieć ogromne szczęście, żeby działały mu prawidłowo wszystkie podzespoły. Jak nie problem z WiFi to z Bluetooth. Jak nie podświetlanie ekranu to usypianie. Jak nie touchpad to czytnik linii papilarnych. Jak nie kamera to FireWire.
Z urządzeniami peryferyjnymi jest jeszcze większy problem. O ile drukarki czy nawet urządzenia wielofunkcyjne zazwyczaj nie sprawiają problemów, to skanery czy tablety już tak. Np. w przypadku tabletów praktycznie Wacom jest jednym z nielicznych wyjątków nie sprawiających większych problemów (podobnie jak APC w zasilaczach awaryjnych). O dobrej współpracy z profesjonalnym ploterem można zapomnieć.
Jest też masa sprzętu obsługiwana zaledwie częściowo.
Np. drukarka mimo, że drukuje, to nie podaje poziomu tuszów. Skaner pracuje, ale w mniejszej rozdzielczości niż powinien. Usypianie niby działa, ale raz na trzy razy komputer się nie wybudza. System pokazuje poziom baterii, ale bateria trzyma krócej niż pod Windows.

  #46 07.05.2011 21:23

powiem tak. Długi czas byłem w wieku buntu i Linux to było super cool i wogole. Czas i studia wszystko zmieniły. A szczególnie moje podejście .

Po pierwsze. Ogrom programów związanych z pracą, grafiką, programowaniem nie ma swoich odpowiednikó w linuxie. Ba nawet jak sie znajdą sa bez porównania gorsze. Dobrze powiecie mi, ze krytykuje i nie szanuje darmowej pracy wielu ludzi. Jednak wole zapłacić i mieć pełnowartościowy zestaw VisualBasic 2010 ( w moim przypadku dostaje za darmo jako student).

Fajna rzeczą był stosunkowo łątwy dostęp do innych komputerów za pomocą linuxa. Jak poszperałem to i w Windowsie znalazłem Te programy.

Compiz, emerald ? -> 3d pulpit w windows i one sie chowaja.

Wine -> nic nie zastąpi windowsa.

Dla przeciętnego kowalskiego, który nie gra w gry, potrzebuje prostego edytora i wszystko w systemie owszem, polece Ubuntu szczególnie 11.04 gdzie poruszanie sie, odnajdywanie rzeczy to bajka.

Wiek młodzieńczego buntu miną i w linuxie widze dobry system, zmierzający w dobrą stronę. Jednak Windows ma pewne programy, możliwości bez których mnie osobiście ciężko było by żyć.

W każdym razie pozdrawiam wszystkich bawiących sie linuxiem i zachęcam do zabawy, bo bez niego nie miałbym tych umiejętności nawigacji poprzez komendy, łamania zapór sieciowych, przejmowania kontroli, dzięki którym umiejętnościom znalazłem dobrze płatną pracę na pół etatu w Cisco.

DiamondBack   12 #47 07.05.2011 22:20

Kiedyś chciałem zainstalować skajpa i ściągnąłęm plik deb - bo tylko on był. Nie poradziłem sobie :) a siedziałem na ubuntu chyba ;)

Powerfeniks   4 #48 07.05.2011 22:44

@DiamondBack Kiedys? Dawno temu? to sprobuj jeszcze raz bo jakos u mnie skype dziala bez problemu.

Powerfeniks   4 #49 07.05.2011 22:50

@Jaahquubel_ mam nadzieje ze pojdziesz dalej w tym temacie, poniewaz wielu uzytkownikow chce instalowac zawsze najnowsze wersje ktore czesto sa np. w archiwach tar-a a niewszyscy wiedza jak zrobic taka instalke wiec sie przyda pzdr.

Jaahquubel_   12 #50 08.05.2011 00:06

Nie przypominam sobie, abym był zmuszony instalować coś z .tar.gz czy .tar.bz2. Robiłem to (i opiszę), ale dlatego, że chciałem.
Czy możecie podać przykład programu, który trzeba tak zainstalować (na Ubuntu)?

Zulowski   8 #51 08.05.2011 07:10

I tak, dokładnie @piotrulek trafił w sedno problemu.

pilarek   5 #52 08.05.2011 11:21

@DiamondBack

Straszne, tak ciężko kliknąć 2 razy na paczkę .deb?

Vifon   5 #53 08.05.2011 11:44

@notgnucy
Niby system, ale nieraz się czyta, że przez lukę we Flashu coś tam, coś tam. Nigdy nie wiadomo co może ułatwić wykorzystanie luki, dlatego to admin powinien decydować do czego dostęp ma user.

@Inter90
Wszystko zależy od tego, co studiujesz. Ja sobie nie wyobrażam moich studiów na Windowsie. Czysty masochizm. Czego właściwie Ci brakuje z dziedziny programowania na Linuksie? Jak dla mnie, właśnie tutaj ma się ogromny wybór narzędzi jeśli o to chodzi.

@Jaahquubel_
Vim 7.3. Musiałem ręcznie kompilować i przyznam, że integracja ze schowkiem Xów trochę problemów mi sprawiła. Ogólnie - nowe wersje wszystkiego są na Ubu trudno dostępne. Ubuntu leży jeśli o to chodzi. Coraz więcej programów własnoręcznie kompiluję, bo potrzebuję wersji innej niż sprzed dwóch lat. Vim, git (a, że apt nie wie, że go wgrałem, to i wszystko od niego zależne, a trochę tego jest), clang, ncmpcpp.

@mPiter
Ale po co chcesz sobie utrudniać życie? Repo właśnie jest po to, żeby było prościej. Chyba, że paczki w repo przygotowywał jeszcze Piast Kołodziej, jak w Ubuntu, a Ty potrzebujesz nowych wersji. ;)

  #54 08.05.2011 17:53

Coś skromnie z tą instalacją.

Instalacja aplikacji w Ubuntu plików .deb, .bin, .rub graficznie lub wykorzystują systemowy terminal:

http://ospulse.pl/instalacja-aplikacji-w-ubuntu

  #55 08.05.2011 20:38

W wyrażeniu uznania za dobry pomysł na temat bloga , muszę powielić komenty " dobry pomysł na bloga" życzę sukcesów.
Odnośnie tematu instalacji - owszem dla kogoś kto miał styczność z Linuksem jest to w miarę proste , można rzec porównywalne do odpowiednika windowsowskiej instalacji. Natomiast trzeba zaznaczyć fakt nad czym osobiście ubolewam iż monopol firmy z Richmond ma ta wielki wpływ na nasz glob, że wyparł niemalże oficjalne sterowniki najpospolitszych producentów sprzętu (za pewne kusząc marketingiem) iż zapomnieli oni o wsparciu i sterownikach dla systemów uniksowych. Dla przykładu przytoczę sterownik do drukarek. Firma HP wyszła na przeciw i ma wsparcie dla unixa do swoich produktów co owocuje w sprzedaży lecz np lexmark stoją już nieco bardziej okoniem przykład: sterownik do drukarek z serii x1xxx (skaner r tak drukarka nie itd.) Proponuję temat w tym kierunku i podnoszenie umiejętności rozwiązywania prawdziwych problemów a nie pisanie i powielanie setek już znanych i pisanych blogowych tematów. Dla potwierdzenia tezy odsyłam na ubuntu-pomoc.org jest to strona m.in. poświęcona problematyce uniksa. Przytoczyłem tam instalacje drukarki Lexmark x1xxx wraz z rozwiązaniem problemu! Zachęcam do lektory.
Osoby które chcą z pasji i zamiłowania poszerzać horyzont Linuksa zapraszam do kontaktu ponieważ sam planuję start serwisu poświęconemu problematyce uniksowej - redaktorzy poszukiwani. mail: pcexpress@wp.pl

  #56 08.05.2011 21:56

@piotrulek
"gdyby tak łatwa była instalacja nieco bardziej zaawansowanych urzadzeń jak drukarki czy kamerki internetowe to juz by było GIT"

A możesz podać przykład takiego urządzenia, oczywiście nadal wspieranego przez producenta bo ja pracuję w serwisie komputerowym i często naprawiam komputery,drukarki i różnie akcesoria przy pomocy Ubuntu i jeszcze się nie spotkałem, żeby coś nie działało (chyba, że był to sprzęt bardzo stary).

acabose   2 #57 09.05.2011 19:42

@piotrulek
Mam Minta (wiec taki przerobiony nieco ubu) i o sterownikach faktycznie zapomnieli ..... nic nie musiałem instalować a urządzenie wielofunkcyjne (drukarka, skaner, czytnik kart) działa .... tragedia :D nie mogłem zainstalować sterowników bo nie potrzebowałem. Problem mam z bajerami do kamerki - korzystam z telefonu marki MyPhone - bo nawet pod windowsa nie ma nic. Swoją drogą trzeba mieć naprawdę dziwny sprzęt żeby Ubuntu go nie obsłużyło.

Autorowi, skądinąd świetnego wpisu, proponuję opisanie (może być pod Ubuntu) konfiguracji sieci i bluetooth .... tam trzeba parę razy więcej kliknąć (chyba?). W końcu windows klikaniem wygrał walkę o masy. Takie wpisy uświadomią użytkownikom windy że linux bywa często prostszy, szybszy, wydajniejszy, stabilniejszy i żeby coś zrobić wystarczy użyć innego programu niż ten za 5000zł pod win ... i to za darmo.

Jaahquubel_   12 #58 09.05.2011 21:52

@Acabose
Dzięki za uznanie.

"proponuję opisanie (może być pod Ubuntu) konfiguracji sieci i bluetooth"
Jeśli chodzi o Bluetooth, to nie mam, więc nic nie napiszę.
Jeśli chodzi o sieć przewodową, to na Ubuntu odpalonym z pendrajwa po prostu działa - co miałbym napisać?
Jeśli chodzi o sieć bezprzewodową, to coś przestało działać, ale nie mam motywacji, aby zużywać czas na dochodzenie co, jak z kim i po co, więc też, póki co, nic nie napiszę.
Może jak zmienię system.
Poza tym, nie mam monopolu na pisanie o podstawach Linuksa. :)

Jaahquubel_   12 #59 13.12.2011 17:46

Ani schody, ani poważne.
W repo Ubuntu/Minta Opera pojawia się z małym opóźnieniem (np. dziś pojawiła się ta z 6 grudnia). Jak się nie chce czekać, to trzeba sobie wtedy zaktualizować ręcznie.
No i musi być stosowny wpis w sources.list (czy pliku pokrewnym) oraz odpowiedni klucz, żeby się samo zaktualizowało.

Ale nie widzę tu nic poważnego.

KotletBanan   5 #60 15.07.2012 17:41

Ale np. w takiej "łatwej dystrybucji dla początkujących" jak PCLinuxOS trzeba potraktować ściągnięty plik komendą "rpm -i opera(...).rpm", lub najlepiej (aby rozwiązać ewentualne zależności) - "apt-get install opera(...).rpm".

Jaahquubel_   12 #61 26.07.2012 14:49

@KotletBanan
Nie ma narzędzia graficznego do tego? 0.o

Jaahquubel_   12 #62 26.07.2012 14:50

Ech, te zdublowane komentarze. Całe szczęście, że jest edycja.

Autor edytował komentarz.
Luki_2   8 #63 18.07.2014 18:10

@januszek, jest to jak najbardziej możliwe. Co prawda Linux ma rozproszone katalogi dla programów np. dla bibliotek, dla skrótów czy innych kategorii plików i to wszystko jest poza katalogiem użytkownika, jednak odpowiednio napisany program bez problemu jest w stanie np. zainstalować się tylko w katalogu usera jak to robią programy na Windowsa.

Autor edytował komentarz.
Jaahquubel_   12 #64 22.07.2014 16:48

@Luki_2: Dodałeś komentarz trzy lata po publikacji wpisu i komentarza, na który odpowiadasz. Niniejszym przyznaję Ci Złotą Łopatkę za osiągnięcia w dziedzinie archeologii.

Luki_2   8 #65 22.07.2014 17:48

@Jaahquubel_ hehe dzięki :-) A tak na poważnie - zazwyczaj przeglądam świeże ostatnie wpisy z głównej DP, więc nawet do głowy by mi nie przyszło aby patrzeć na daty. Całkiem możliwe, że coś sobie patrzałem na Google i tu trafiłem :D

Tak poza tematem - wyszedł Inkscape 0.91 pre1. Ciekawe co tam nakombinowali. Numer sugeruje, że dużo.

Autor edytował komentarz.