Jak migrować na Linuksa

04.05.2006 15:15, Autor: msliwa, Kategoria: News
NewsImage

LINUX Discovery Workshop (LDW) jest metodologią służącą do oceny możliwości migracji danego środowiska do systemów Linuksowych. Wynikiem jest raport oceniający możliwości, korzyści i zagrożenia takiej migracji oraz prezentacja wyników dla zarządu/kierownictwa w postaci podsumowania raportu oraz analiz TCO, ROI i SWAT. Firma Novell wraz z Oracle i Possible zaprasza na spotkanie dla osób zainteresowanych takiego typu analizami.

Prócz LDW, program warsztatów obejmuje linuksowe platformy serwerowe, bezpieczeństwo w oparciu o technologię AppArmor, zarządzanie za pomocą narzędzia YaST, środowiska heterogeniczne, praca terminalowa, zarządzanie tożsamością, współczesny desktop linuksowy i praca grupowa. Podczas konferencji można też będzie skorzystać ze specjalnych punktów konsultacyjnych "Meet the expert". Do dyspozycji będą m.in. specjaliści od migracji platform sieciowych do Linuksa (konsultanci z Novell Professional Services), doboru sprzętu pod Linuksa (specjalista z firmy HP), przenoszenia aplikacji oraz tworzenia oprogramowania dla platformy Linux (specjalista z firmy Possible).

Linux Techshare Discovery Workshop odbędzie w się w dniach 6-7 czerwca 2006r. w Centrum Promocji Kadr, Konstancin-Jeziorna. Więcej informacji na stronach organizatora, firmy Software Konferencje.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (39)  

Avatar
Tomek (niezalogowany) | 04.05.2006 16:01#1

Po co migrować na jakiegoś tam linuxa jak jest Windows 2003 Server, Exchange 2003 a zbliża się Longhorn Server i Echange 12. Nawet Debian nie może sierównać z MS w zastosowaniach serwerowych!!!!

Avatar
anonim (niezalogowany) | 04.05.2006 16:27#2

@Tomek
człowieku - powiem Ci szczerze - idź się lecz, choć podejrzewam, że juz nawet na leczenie za póżno...

Avatar
Quest-88 (niezalogowany) | 04.05.2006 16:29#3

Po to żebyś się głupio pytał? I nie jakiś tam tylko SUSE Enterprise Server i SUSE OpenExchange

Avatar
asembler (niezalogowany) | 04.05.2006 16:31#4

@Tomek
Jak w zastosowaniach serverowych windows, może być lepszy, przecież apache lepiej działa pod unixem niż windowsem, nawet apache się prościej instaluje pod unixem niż pod windowsem.

Avatar
D@wid (niezalogowany) | 04.05.2006 16:44#5

@Tomek
Chłopie nie wiesz co tracisz siedząć na Windowsie, te nowe produkty Microsoftu są tylko dlatego popularne bo tylko o nich się wspomina. Nawet gdzieś mi się o słuch obiło, że sam Microsoft ma kilkaset serwerów pod Linuxem ciekawe?! PHP, MySQL, Apache o dziwo, ale ostatnio sobie książkę kupiłem i co się okazuje, że instaluje się to o wiele prościej w Linuxie niż w Windowsie.
Co wy tak wszyscy zachwalacie ten Windows, przecież on jest dziurawy jak sito!

Avatar
lf (niezalogowany) | 04.05.2006 16:44#6

Hmm albo Tomek robi sobie jaja albo w zakładach zamkniętych jest dostep do kompow z netem ;)

Avatar
Franz (niezalogowany) | 04.05.2006 16:50#7

Wiece co, po co te głupie gadki? Nie masz kasy na system to używaj Linuksa. A obecnie Linuks jest jeszcze bardziej dziurawy niż Windoza. Wg badań przeprowadzonych w USA, Linuks miał ponad 1500 bugów, podczas gdy Windows tylko ok. 780. Nawet mój wykładowca (mgr. inż.) stwierdził u Nas na wykładzie: "Windows 2003 Enterprise Serwer jest o wiele lepszy od Linuksa, a powieważ nie lubię Windows-ów to byłem dość mocno zaskoczony stabilnością i bezpieczeństwem". Dobry informatyk położy Linuksa w 20 min. Windoza zresztą też w podobnym czasie. ..

Avatar
Radowit (niezalogowany) | 04.05.2006 16:56#8

Nie żebym się czepiał bo w końcu piszecie z linuxa, ale co wy linuxiarze robicie tu na dobreprogramy.com macie swoje serwisy, chyba że odpaliliście Linux z serii LiveCD, a instalowaliście te apache, albo znów gdzieś tam wyczytaliście, jak coś sie stanie z Windows server 2003 to zawsze można ich oskarżyć, a jak zainstaluję Debiana to kogo oskarżę jak to jest darmowe i wolne, chcesz to używaj na własną odpowiedzialność.

V I S T A 2007 niech moc będzie z Tobą VISTA

Avatar
asembler (niezalogowany) | 04.05.2006 17:06#9

@Franz
Tak to weź odtwórz kod źrodłowy windowsa to będziesz miał 100 razy więcej dziur, jeżeli porównywać dziury windowsa i linuxa to trzeba pórównywac ich jądra a w samym jądrze windowsa trudno znależć dziury jak kod jest zamknięty.

Avatar
asembler (niezalogowany) | 04.05.2006 17:09#10

@Radowit
Na jakim ty świecie żyjesz microsoft nie jest odpowiedzialny za swoje czyny, więc ja coś się stanie z windowsem to napewno będą mówili, że to nie ich sprawa.

Avatar
Jakub (niezalogowany) | 04.05.2006 17:10#11

@Radowit, nigdy nie przyszło Ci na myśl, że dobreprogramy to po prostu dobry, warty poczytania serwis, nawet dla kogoś kto nie korzysta z Windows?

Jak chcesz przeżywać religijne ekstazy to podejrzewam, że nie tutaj. Komputery i oprogramowanie nie są od tego. Wyjdź na dwór, słońce świeci. :-)

Avatar
Tomek (niezalogowany) | 04.05.2006 17:13#12

@anonim
Popracuj troche z Exange a potem przyjdź tu i zacznij się kłócić.

Avatar
Jacek (niezalogowany) | 04.05.2006 17:25#13

@Franz
"Linuks miał ponad 1500 bugów, podczas gdy Windows tylko ok. 780."
Weź jeszcze pod uwagę stopień zagrożenia spowodowany przez te bugi, a potem pisz głupoty. W tym wypadku nie liczy się ilość - Windows miał więcej luk krytycznych (a to o czymś świadczy).
Dodam jeszcze, że nic nie mam do Windows Server 2003.
"Dobry informatyk położy Linuksa w 20 min. Windoza zresztą też w podobnym czasie. .."
He, he. To chyba jak ty te systemy skonfigurujesz i zabezpieczysz :)

Avatar
user windowsa (niezalogowany) | 04.05.2006 17:43#14

Moja przygoda z linuksem zakończyła się dlatego, że nie poradziłem sobie z WiFi, gdyby nie ten problem to zostałbym przy linuksie, bo to moim zdaniem o wiele lepszy system od windowsa (zanim ostatnio postanowiłem zainstalować pierwszy raz w życiu linuksa myślałem, że po instalacji będe musiał grzebać w konsoli czy coś; nic z tych rzeczy, to tylko plota mówiąca, że jest tak trudno. Instalowało się tak samo prosto jak
windowsa, a po instalce wszystko już co potrzebne było zainstalowane i działało. Może jeszcze kiedyś raz zainstaluje linuksa i spróbuje się pobawić z tym WiFi :-).
BTW Zachęcam wszystkich niezdecydowanych, do zainstalowania i wypróbowania linuksa, naprawde nie ma się czego bać nic tam nie gryzie :-)

Avatar
X (niezalogowany) | 04.05.2006 18:31#15

Linuxowym wyjadaczom mowimy stanowcze nie!

Dlaczego? Bo linux w domu to pomylka. Dla mnie dyskwalifikuje go przede wszystkim:
- brak sterownikow (np. do Audigy, tylko takie co sa w stanie wykorzystac moc DSP)
- brak programow takich jak np: Exact Audio Copy - przykro mi, ale na linuksa nie ma programu do zgrywania AudioCD, ktory dorownuje mu jakoscia
- nieintuicyjny interefejs uzytkownika - zabawy z konsola robia wrazenie na pryszczatych nastolatkach co naogladali sie za duzo filmow o hakierach. A 90% programow z GUI ma je tak zrobione, jakby je tworzyli pacjenci po lobotomii - byle jak i byle gdzie.
- nieprzyzajnosc dla uzytkownika - uzytkownicy maja korzystac z systemu, a nie pieprzyc sie z konfiguracja. Windows 15 min po instalacji jest gotowy do pracy. W linuksie przez 15 dni trzeba kompilowac sterowniki, rozwiazywac konflikty pakietow, wreszcie reinstalowac bo nie wyszlo, znow sie paprac, edytowac pliki konfiguracyjne - ktos zdaje sie zapomina jak bardzo cenny jest czas.
- co z tego ze jest darmowy, jak support nie istnieje. Albo kosztuje krocie, albo znajdziesz rozwiazanie, ktore dzialalo ale w wersji 7.84.23.44 a w wersji 7.84.23.45 juz nie dziala, albo trafisz na bufonow, ktorzy ci nic nie wytlumacza tylko wyzwa od noobow, albo jak juz znajdziesz kogos kto sie na tym zna, to nie bedzie ci potrafil wytlumaczyc tego, ze wzgeldu na silne uposledzenie komunikacyjne, spowodowane 24/7 konfigurowaniem Linuxow. (Tak, znam takie osoby - twierdza ze C++ posluguja sie lepiej niz polskim)
- na apachu swiat sie nie konczy. co z tego ze apacha latwiej postawic pod linuxem, jak 100000 innych programow latwiej postawic pod windows

@jacek - madralo to jak chcesz to konfiguruj wszystkim ich linuksy - co ty myslisz, ze kazdy ma ochote tracic czas na kurs konfiguracji linuksa? (i przy kazdej nowej wersji wypuszczonej co 3 miesiace przechodzic go od nowa bo cos sie zmienilo?)

Avatar
:) (niezalogowany) | 04.05.2006 18:32#16

oj dajcie spokój Tomkowi, prosze. Nie dość, że gość jest nawiedzony to wy go jeszcze mocniej drażnicie :D Na tą chorobe nie ma lekarstwa

Avatar
Apollo (niezalogowany) | 04.05.2006 18:37#17

Temat na czasie bo Novell wlasnie migruje z windowsow na linuchy wiec pewnie maja osobiste swieze doswiadczenia w tym wzgledzie :)

Avatar
Dolores (niezalogowany) | 04.05.2006 21:17#18

siłą mnie nie zmuszą do przesiadki na takie badziewie, zepsuł się dobreprogramy- coraz częściej piszą o linuksie zamiast pisać coś co przyda się normalnym ludzią

Avatar
Areh (niezalogowany) | 04.05.2006 21:33#19

"zamiast pisać coś co przyda się normalnym ludzią", tak, np, o elektronicznych słownikach ortograficznych.

Avatar
Tomek (niezalogowany) | 04.05.2006 22:13#20

@X
Bo linux jak widać po forum dobreprogramy to system dla zakompleksionych dzieciaków które sie dobrały do komputera. Trzeba im wybaczyć tą nerwowość bo są bardzo nerwowi
@:)
I co ci dał ten twój linux. Pewnie jesteś bardzo mądry z tym twoim systemem. A o exchange to ty nawet dziecko nie słyszałeś.

Avatar
asembler (niezalogowany) | 04.05.2006 22:27#21

@X
Pozwole sobie naśladowac ciebie tylko w przeciwnym kierunku.

Windows system dla tych, którzy nie odrózniają systemu operacyjnego od komputera, są mało ambitni, są leniwi.

Windows ma mało sterowników w sobie, wszystko trzeba instalowac z płytek a w linuxie podstawowy sprzęt jest juz obsługiwany po instalacji.

W windowsie jak coś się popsuje to trzeba pszeinstalowywać cały system w linuxie wystarczy tylko wyedytować odpowiednie pliki konfiguracyjne.

Windows system o zamkniętym kodzie, to tak jak byśmy kupowali spirytus z niewiadomego pochodzenia a w linuxie cały kod jest otwary więc mogę dowolnie przebudowywać żródło.

Windows system o małych możliwościach, nie moge nawet usunąć programów typu internet exploler, directx, usunąć obsługe systemu plików NTFS lub odinstyalowac jakieś biblioteki jak bym to ręcznie zrobił to cały system by sie posypał.

Windows, instalacja programów może prościejsza, a w linuxie zależy od dystrybucji, bo np jak instaluje ze żrodeł to jest trudniejsza, ale jak są pakiety RPM to jest nawet łatwiejsza niż w windowsie.

Avatar
Don Pedro (niezalogowany) | 04.05.2006 22:35#22

@ X
Litości... niektóre Twoje argumenty są prawdziwe, ale cieżko przesadziłeś pisząc "Windows 15 min po instalacji jest gotowy do pracy". Takiej bzdury nie widziałem długie miesiące.
Ja sam jestem fanatykiem + typem dłubacza, i Windows XP od formata do ostatniego reseta stawiam około 8 godzin na średniej klasy sprzęcie (instalacja systemu, "okołosoftu", obcinanie zbędnego syfu i podrasowywanie możliwości), ale na litość Boską - sprawny 15 minut "po"?

Avatar
Rielows und Wrócimir (niezalogowany) | 04.05.2006 23:03#23

@asembler
(...) a w linuxie cały kod jest otwary więc mogę dowolnie przebudowywać żródło.

Co z tego że otwarty, tak każdy mówi, jest otwarty i mozna go oglądać, przebudowywać.

- Pytanie tylko czy wy umiecie przynajmniej go "kod" oglądnąć bo o przebudowywaniu, modyfikowaniu to już nie wspomnę.

Bo na forum tylko sie pytają jak to, tamto zrobić.

Avatar
X (niezalogowany) | 04.05.2006 23:17#24

@asembler
Ja odrozniam, jestem ambitny i nie jestem leniwy :P

Podstawowy sprzet to i Windown obsluguje

Nie trzeba. Masz punkty przywracania, kopie rejestru, ochrone plikow systemowych, Norton Ghosta...

Projekty Open Sourcowe to takie nad ktorymi nikt nie panuje, sa w 1001 wersjach, dla uzytkownika koncowego i tak to nie ma znaczenia (chyba ze jest programista, a my dyskutujemy o przydatnosci dla ogolu) .

Engine IE jest integralnym skladnikiem windows, to tak jakbys z systemu chcial wykasowac menadzer pamieci. Nie mozesz usunac NTFS? Bo Windows nie pozwoli ci odciac galezi na ktorej siedzisz, na Linux pozwala na kazdym kroku.

Avatar
BlackMan(tm) (niezalogowany) | 04.05.2006 23:51#25

@X

Ojjjj....

[[[- brak sterownikow (np. do Audigy, tylko takie co sa w stanie wykorzystac moc DSP)]]]

To żaden argument - to jest wina wieloletniego monopolu. Ale to się zmieni.

[[[- brak programow takich jak np: Exact Audio Copy - przykro mi, ale na linuksa nie ma programu do zgrywania AudioCD, ktory dorownuje mu jakoscia]]]

Nie polemizuję, mnie aż TAKA jakość nie interesuje. Audiofilem czy kompozytorem jesteś jakimś czy coś ? KTO jest w stanie usłyszeć różnicę między powiedzmy 44.000 Hz a 48000 Hz ?? A może używasz też platynowe końcówki ?

My tutaj mówimy o normalnych użytkownikach, producentach muzyki czy totalnych FANATYCZNYCH AUDIOFILACH, hmmm ??
Przeciętnemu zjadaczowi chleba jakość rzędu PCM 720 KiB/s at 44.000 Hz całkowicie wystarczy. Szczerze mówią wątpię czy JAKIKOLWIEK człowiek jest w stanie tak naprawdę usłyszeć różnicę.

No chyba, że jesteś CZŁOWIEKIEM - NIETOPERZEM.

[[[- nieintuicyjny interefejs uzytkownika - zabawy z konsola robia wrazenie na pryszczatych nastolatkach co naogladali sie za duzo filmow o hakierach. ]]]

Po części prawda.

[[[A 90% programow z GUI ma je tak zrobione, jakby je tworzyli pacjenci po lobotomii - byle jak i byle gdzie.]]]

Za to KDE jest IMO o wiele ładniejsze od windowsa. A XGL będzie ładniejsze (widziałeś DEMO ? Szczena opada), o niebo szybsze i bardziej funkcjonalne od Hasta La Vista Longhorn.

[[[ Windows 15 min po instalacji jest gotowy do pracy.]]]

No to większej bzdury jeszcze nie słyszałem. Zapomniałeś o późniejszym półtoragodzinnym instalowaniu "niezbędnych" programów... Mi też się wydawało, że 15 minut i już, ale zawsze sie strasznie przedłuża jak chcesz system klientowi DOBRZE skonfigurować...

No i zapomniałeś o tym dodatkowym czasie, który będziesz musiał poświęcić kiedy coś się spartoli / złapiesz wirusa / ktoś ci się włamie. Najczęściej to po prostu reinstalacja i tyle.

[[[ W linuksie przez 15 dni trzeba kompilowac sterowniki, rozwiazywac konflikty pakietow, wreszcie reinstalowac bo nie wyszlo, znow sie paprac, edytowac pliki konfiguracyjne - ktos zdaje sie zapomina jak bardzo cenny jest czas.]]]

Chyba nie mówimy o tym samym systemie operacyjnym. U mnie nawet instalacja GENTOO (który NIE NALEŻY DO ŁATWYCH linuksów) z kompilacją i bajerami zajmuje 1 dzień... No prawda, mam szybki komputer.

A instalacja i konfiguracja jakiegoś desktopowca to w stylu UBUNTU 3 godzinki roboty...

[[[- co z tego ze jest darmowy, jak support nie istnieje. Albo kosztuje krocie, albo znajdziesz rozwiazanie, ktore dzialalo ale w wersji 7.84.23.44 a w wersji 7.84.23.45 juz nie dziala, albo trafisz na bufonow, ktorzy ci nic nie wytlumacza tylko wyzwa od noobow, ]]]

Jak będziesz się kulturalnie zachowywał i nie zadawał tego samego pytania po raz 10.000 zamiast użyć funkcji WYSZUKAJ (tak jest przecież na każdym forum - nawet tym w dobrychprogramach), to na pewno cię od noobów nie zwyzywają.

[[[jak juz znajdziesz kogos kto sie na tym zna, to nie bedzie ci potrafil wytlumaczyc tego, ze wzgeldu na silne uposledzenie komunikacyjne, spowodowane 24/7 konfigurowaniem Linuxow. (Tak, znam takie osoby - twierdza ze C++ posluguja sie lepiej niz polskim)]]]

Wszędzie trafiają się takie "przypadki".

[[[- na apachu swiat sie nie konczy. co z tego ze apacha latwiej postawic pod linuxem, jak 100000 innych programow latwiej postawic pod windows]]]

Ale za to na serwer WWW nie wynaleziono jeszcze nic lepszego niż Apache...

Avatar
miki (niezalogowany) | 05.05.2006 0:22#26

***x - zmartwię Cię. W linux zaczynają wchodzić poważne firmy z pieniędzmi, to dopiero się zaczyna. I wiesz jakie zagrożenia płyną dla Twojego micro windowsa? nie ten, że linuxowe dsytrybucję będą za darmo, ale te, że będą i owszem płatne, ale 20-30% ceny windowsa, stabilne i odporne na wirusy. I jak widzę ten cały szum, masę firm żyjących z obsługi trefnego towaru jakim jest windows, pytam się, po co mi płatny, niestabilny, zawirusowany sysyem operacyjny z pod znaku micro czegoś tam. A to, że nad linuxe trzeba trochę posiedzieć (a z drugiej strony ja zauważam, że ludzie boją się linuxa ale pojęcia o instalowaniu windowsa i jego utrzymaniu mają tyle co kot napłakał), to się zmieni, bo kasa do linuxa idzie.

Avatar
uel. (niezalogowany) | 05.05.2006 0:31#27

@X
"Engine IE jest integralnym skladnikiem windows, to tak jakbys z systemu chcial wykasowac menadzer pamieci."

taa, a w gnomie lub KDE, możesz sobie instalować JAKIE TYLKO SOBIE WYMARZYSZ menedżery plików i nie musisz się zbytnio wysilać, pomimo, że nautilius jest integralnym składnikiem gnome...

Avatar
Jakub (niezalogowany) | 05.05.2006 0:39#28

Rety, znowu flejm na temat Windows vs Linux. Z jednej strony dobre jest to, że temat żywy i budzi kontrowersje - to znaczy, że coś się dzieje. Z drugiej ilość niewiedzy obu stron czasem poraża. Jako, że jestem użytkownikiem Linuksa, z tych stałych, może opiszę jak to wygląda z mojej perspektywy.

Korzystam z Linuksa (w moim przypadku Debian unstable) na moim komputerze biurkowym od blisko 5 lat. Środowisko na pewno nie jest tak banalne i proste w użyciu jak opisują to niektórzy zachwyceni nowymi dystrubucjami linuksiarze. Czasami nawet dystrybucje nastawione na użytkownika początkującego mają problemy z prostymi zadaniami (instalacja sterowników) i powrót do czarnej konsolki bywa nieubłagany. Jednym to jednak przeszkadza, innym nie. Druga strona medalu jest oczywista - kontrola jakiej żaden Windows nigdy nie da swojemu użytkownikowi. Gdy zmieniałem Windows 2000 na Linuksa (były to jeszcze jego początki) tego mi właśnie brakowało najbardziej, wiedzy o tym co mój system robi. Pod Linuksem to mam i jestem szalenie zadowolony. Z pryszczy wyrosłem dawno temu, to taka informacja dla pana X.

To co cieszy dodatkowo to możliwość rozwiązywania problemów na wiele sposobów. Lubię to, że poza jedynym "Microsoft-way" (w przypadku Windows) Linux nie ogranicza mnie w żadnym stopniu. Dodatkowo zawsze można się czegoś nauczyć. :-)

Mam Audigy w blaszaku (Audigy 2 Value) na support nie narzekam, chociaż oczywiście poziom wsparcia od Creative to nie jest, jednak jest zupełnie dobrze. EAC działa doskonale pod WINE, jest to akurat jeden z niewielu programów ze statusem GOLD, sam aktywnie z niego korzystam, hehe :-) Tak więc zły przykład.

Sama zabawa z systemem bywa szalenie pouczająca i budująca, dodatkowo daje satysfakcję. Co więcej, w każdej chwili można zastopować i zostawić całość w stabilnym stanie, w stanie o którym wiem *wyszstko*. W Windows tak naprawdę nigdy do końća nie wiedziałem co siedzi pod maską, czy jakieś sterowniki lub program nie zostawiły śmiecia...

Jest stabilnie, z roku na rok coraz więcej możliwości. Podoba mi się podejście Novella, dzięki Linuksowi wypłynęli na prostą. Razem z IBMem dmuchają w żagle Pingwina i oby tak dalej.

Zapartych użytkowników Windows wypadałoby prosić tylko o jedno - większą wyrozumiałosć. Nie każdy uważa, że ograniczenie użytkownika w celu przyjazności jest czymś pozytywnym. Jedni lubią po kliku mieć coś, niekonicznie pewnie, inni lubią podłubać i warto to zrozumieć. Taka chociazby konsola tekstowa to fenomenalne narzędzie. Świadczy o tym chociażby pisany teraz przez MS PowerShell (świetne przykłady są na stronie pana Grzegorza Niemirowskiego). Coś co pod Linuksem jest niesamowitym ułatwieniem trafia teraz pod Windows i z tego użytkownicy tegoż mogą się cieszyć.

Więcej obiektywizmu. :)

Avatar
trux (niezalogowany) | 05.05.2006 5:01#29

Tak, Linuks jest be, a Windows super. Kupcie sobie najpierw legalny soft, a później się wypowiadajcie na temat Linuksa.

Avatar
BlackMan(tm) (niezalogowany) | 05.05.2006 12:15#30

@Jakub

Popieram, bardzo dobra wypowiedź.

Avatar
Colo (niezalogowany) | 05.05.2006 22:05#31

łindows dla idiotów jest i basta
Linux dla tych co są ciekawi i sie rozwijają w kierunku poznawania nowego.
Nic więcej nie powiem bo szkoda czasu temat rzeka
A pisze spod Windeczki bo dzis kaprysik mam taki ... jutro napiszę z BeOS-a
Cya tumany.............................


"...boimy sie tego czego nieznamy.."

Avatar
Przemo (niezalogowany) | 05.05.2006 23:06#32

i windows i linux to ten sam **** -oboje sie nadaja na smieci. gates'a za jaja trzeba powiesic,jak takie badziewie moze chodzic legalnie na rynku

Avatar
Mamma (niezalogowany) | 07.05.2006 12:42#33

Pisać o czymś a używać to "cóś", to duża różnica...

Avatar
Tomuś (niezalogowany) | 09.05.2006 18:29#34

Ludzie co wy piszecie!!! Użuwaliście kiedyś Linux'a??? Chyba tylko niektórzy (a Tomek to wszczególności).
2. Linux trudny w obsłudze-a kto powiedział, że jest łatwy. A z zainstalowanim WiFi to normalnie mnie poraziło (stwierdzenie z konsolą też ). Ja na samym początku poszperałem po necie i znalazłem formu (spoko!) i te WiFi zainstalowałem w 3min.


PS Jak chcesz to ci dam tą stronke (mam na dysku).
PS 2 BlackMan(tm) gratulacje za tak wyczerpującą (nie wiem jak to napisać:p) ja bym sie...
PS 3 asembler podobnie jak wyżej.

Avatar
Przebrzydły linuxiarz (niezalogowany) | 12.05.2006 18:13#35

Windziarze po prostu mają za dużo nawyków z Windows. Nie czytają dokumentacji postępnej z programami dlatego nie wiedzą jak zainstalować programy ze żródeł. Są za bardzo przywiązani do środowiska graficznego dlatego jak widzą konsole dostają gorączki. Ale co sie dziwić skoro na oknach mozna spodkać sie z komunikatem "Aplikacja wykonała bład 9FFFFx8a skontaktuj sie z administratorem w celu rozwiązania problemu". A potem sie dziwią ,że ludzie komunikatów nie czytają tylko klikają bezmyślnie TAK NIE albo ANULUJ. Skoro nic z nich nie wynika to dlaczego mieliby je czytać.? A z Linuxem sobie generalnie nie radzą z wyżej wymienionych powodów ale to dobrze bo dzieki temu Linux jest systemem nieco elitarnym i tak powinno być co nie oznacza ,że nie bedzie coraz szerzej i powszechniej stosowany

Avatar
Dotevo (niezalogowany) | 18.05.2006 19:58#36

Nie mogłem się powstrzymac by nie napisać tu komentarza. Gdyż rozmowa jest bardzo... Hmmmm.... waleczna. Zaletą windowsa jest duża ilość oprogramowania, ale chyba na tym sie kończy (a po drugie to oprogramowanie nie zawsze jest robione przez microsoft=żadko, co może oznaczać że do samej popularności windowsa sie przyczyniają firmy informatyczne)...

Dla mnie ważnymi zaletami linuxa są:
-bezpłatne
-Open Source (nie mówcie że i tak nie przegladniecie źródła, bo to nie wy macie go ogladać lecz programiści i jak bedzie coś w nim nie tak to napewno zakomunikują. Co za tym idzie, nie ma żadnych machlojek z wysyłąniem haseł na serwery ;) )
-stabilny -zapewne mało osób używających windowsa zna to słowo
-bezpieczny - w tym wypadku mówie o wirusach i nadatności na serwery
-bazy oprogramowania- mówie np. o bazie debiana (jest np. w ubuntu) i portage Gentoo (z którego korzystam), one naprawde pomagają. I po krótce wytłumacze, że jak ktoś uważa że łątwo mu sie instaluje programy to niech sie dowie jak tu wyglada instalacja. Mianowicie za pomocą paru kliknięć zostanie sciagniety automatycznie program z internetu i automatycznie zainstalowany z wszystkimi zależnościami...
-szybkość rozwoju - to dałem na koniec, ale jest ważne. Programy pod linuxem rozwijają się szybciej przykładem może być np. XGL (mozecie poszukać filmików na google).

Znalazlo by sie pewnie jeszcze pare powodów ale czasami sie zastanawiam ze chyba niewarto się męczyć, bo społeczność linuxa jest na tyle duża by sama sobie radziła. A wy żyjcie sobie waszym windowsem!!!

Pozdrawiam

Avatar
roger (niezalogowany) | 18.05.2006 20:09#37

przegladajac te wasze komentarze pomyslalem ze i ja dorzuce swoje trzy grosze.

mowi sie ze linuksiarze to niby fanatycy, flame'owce, trolle, bo tak bardzo zachwalaja swoj system. a tomek dal przyklad ze to jest wlasnie wina windowsiarzy. bo kto wyjechal z takim niestosownym tekstem?

padlo sporo argumentow za i przeciw linuksowi/windowsowi. oba systemy maja swoje wady i zalety [albo zaletĘ w przypadku windowsa]

jaka zalete ma windows? a no sporo dostepnego softu bez problemow. mam tutaj namysli glownie gry. mozna to takze na linuksie odpalac. wiekszosc chodzi bez problemu via wine/cedega, ale bywaja problemy. wiecej zalet w windowsie nie dostrzegam.

zalety linuksa? mozna wymieniac bez konca ;) ale ja wymienie tylko kilka bo nie mam ochoty pisac juz n-ty raz tego samego upartym windowsiarzom ;) otoz moze zaczne od poczatku. wkladam plytke z linuksem i co widze? przyjemny graficzny instalator, a nie jakis dosowy wstepniak, w ktorym dokonujemy partycjonowania. konfiguruje sobie wszystko kolejno. zaczynam od jezyka, pozniej partycje [wszystko graficznie], nastepnie wybieram pakiety ktore chce miec w systemie. jest to bardzo wazne dla mnie, gdyz nie mam wtedy zbednego oprogramowania na dysku. zauwazcie ze windows instaluje wszystko jak leci [mozliwosc wyboru byla bodajze do wersji '98]. niektorzy powiedza 'mam duzy dysk i nie interesi mnie to'. ok, ale pomysl ze niektore te programy moga sie ladowac przy starcie, moga miec dziury itp. komputer spowalnia, pojawiaja sie ataki. po zainstalowaniu linuksa, calosc jest gotowa do pracy na wiele [sic!] lat.
a moze cos jeszcze musze doinstalowac? ojej zapomnialem o moim ulubionym gimpie :o przeszukiwac google zeby znalesc instalke? o nie ! :D nie na linuksie. o ile tutaj mamy wszystko w jednym miejscu [wygodny menager] o tyle na windowsie nie mamy nic. wszystko sam szukasz. chcesz film ogladnac? szukaj na google vplayera. odpalasz 'ojej kodekow nie ma'. znowu google. a na moim gentoo linux wpisuje [lub graficznie wykonuje polecenie] emerge mplayer, zaznaczajac przy tym flage z kodekami i menager oprogramowania sam mi wszystko sciaga i instaluje. o nic sie nei martwie. pelna wygoda. dwa kliki i moge ogladac filmy.

jak wyglada windows po instalacji? o tak: http://www.abico.pl/img/towary/1700.jpg . potrzebujecie antywirusow, zapor ogniowych itp. w linuksie nie jest to konieczne.

ktos wczesniej wspominal ze cenimy sobie otwartosc kodu nie umiejac go czytac ani modyfikowac. no rece opadaja... :D stary ty wiesz ilu ludzi jest takich ktorzy czytaja kod i go modyfikuja? ja jestem tego doskonalym przykladem :] przegladajac kod innych aplikacji sporo sie nauczylem. kilka tez zmodyfikowalem na wlasne potrzeby. pamietaj - to ze ty nie masz pojecia jak wyglada kod C++ to nie znaczy ze inni tez nie wiedza ;)

chwalicie microsoft? za co? za to ze dal wam windowsa, ktory jest dobrze zabezpieczony....jak wgracie antyvira i zapore, ktore juz nie sa produktami ms. coz wiec daje wam MS? nic. a zabiera sporo. nie dosc ze placicie za http://www.abico.pl/img/towary/1700.jpg to jeszcze musicie placic za zabezpieczenia.

ktos zarzucil linuksowi brak gwarancji dzialania. podal przyklad ze jak padnie debian to zadna firma nam nie zwroci kasy za straty itp itd etc. a przepraszam bardzo - czy MS cos takiego oferuje? jak zlapiesz wirusa, ktory ci bardzo namiesza, zadzwon do MS i powiedz ze masz wirusa. zloza ci kondolencje i zaleca format dysku.

wypomniano tam jeszcze wieksza ilosc bledow w linuksie... coz ja spotkalem sie ze stwierdzeniem odwrotnym. ze to wlasnie windows ma wiecej bledow. jakby nie bylo bledy windowsa sa napewno powazniejsze. linux tak czesto sie nie wiesza. ale to tylko jeden przyklad.

co jeszcze widze w linuksie? stawiam go, konfiguruje chwile i dziala przez dlugi czas. windowsa stawialem srednio co kwartal. i tez musialem go dlugo konfigurowac zeby byl wzglednie stabilny i bezpieczny.

"chcesz cos skonfigurowac na linuksie? musisz oswoic sie z konsola." - to jest juz od paru lat totalny mit :) odpal suse. masz tam o wiele wygodniejszy panel sterowania niz w windows. chcesz dokonac glebszych zmian? zrobisz je tam. w windowsie masz rejestr w ktorym sie naprawde trudno odnalesc.

nie mam juz ochoty sie bardziej rozpisywac. pozdrawiam kolegow-linuksiarzy, a zatwardzialym windziarzom zycze kontroli antypirackiej oraz milego oczekiwania na windows vista, ktora to miala pojawic sie juz w 2004 [a moze to wczesniej bylo?] roku, a zostala przesunieta na drugi kwartal 2007. coz... tak to jest jak sie zrobi za duzo bledow. wtedy nawet rezygnacja z wielu innowacji jak WinFS nie pomoze ;) no ale coz... to po prostu Microsoft :D

milego dnia :)
roger

Avatar
Dotevo (niezalogowany) | 18.05.2006 20:28#38

@Roger
Zgadzam się z Tobą w 100% ;]

Teraz pytanie czy warto by niektórzy przechodzili na linuksa skoro nie wiedzą co dobre... To tak jakby sie cieszyli pijąc jabola :D... Zamiast delektować sie smakiem pożądnego wina :D

Pozdrawiam wszystkich co widzą w linuksie potęgę możliwości

Avatar
lsz (niezalogowany) | 08.01.2010 20:12#39

W pełni zgadzam się z komentarzem rogera. Jest w nim dużo prawdy. Jeszcze dodam coś od siebie:

Linux wcale nie jest dla "znających się". Wiele rzeczy w Linuxie robi się szybciej i wygodniej w Windows. Zależy to oczywiście w jakimś stopniu od dystrybucji, a także środowiska graficznego, które wybierzemy. Dystrybucji jest wile - każdy znajdzie coś dla siebie!

I jeszcze jedno: Linux możemy sobie spokojnie odpalić z płyty, a Windows - no nie wiem...

Nawet jeżeli pochrzani się nam system (w co raczej wątpię), możemy sobie go odsolić z takiej właśnie płytki i jeżeli nie jest to poważna awaria, będziemy mieli dostęp do dokumentów na dysku i oczywiście standardowych programów (których w Linuxie jest więcej niż w Windows). Mamy do wyboru: pakiet biurowy, odtwarzacz, edytor grafiki, narzędzie do przegrywania płyt i inne - w zależności od dystrybucji. A musimy to instalować po instalacji Windows...

Jak kogoś przekonała moja wypowiedź, niech wypróbuje Linuxa. Można powiedzieć, że ktoś ma słabe łącze i długo będzie ściągać. To nie problem! Wystarczy albo kupić gazetę z Linuxem, albo zamówić w internecie płytki - np. Ubuntu, Kubuntu tak można zamówić i ZA DARMO - sprawdzałem! Wystarczy się zarejestrować, wybrać dystrybucję, a potem podać dane adresowe (najlepiej bez polskich znaków) i czekać na przysyłkę (która czasem może trochę potrwać).

Jak kogoś zainteresowałem, zapraszam także na portale linuxowe. Wystarczy w Google wpisać LINUX lub LINUKS.

Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av