r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Jak pracować przy komputerze leżąc? Altwork Station ocali przed chorobami kręgosłupa

Strona główna AktualnościSPRZĘT

To prawda, człowiek siedzi znacznie lepiej niż inne małpy naczelne, jednak i dla naszego ciała długie godziny spędzone w pozycji siedzącej to okrucieństwo, sprowadzające choroby kręgosłupa, a nawet kalectwo. Próby zastąpienia normalnego zestawiu biurka i krzesła nie przyniosły jak dotąd znaczących zmian, klęczniki i stojaki pozostają egzotycznymi gośćmi w firmach i instytucjach, a wszelakie „ergonomiczne” krzesła choć pomagają zachować właściwą formę siedzenia, to jednak nie zmieniają faktu, że wciąż na nich… siedzimy. Kalifornijski startup Altwork przynosi tu bardzo interesującą innowację. Jego inżynierowie uważają, że pracując przy komputerach powinniśmy po prostu leżeć.

Inspiracja niewątpliwie pochodzi z filmów science-fiction, to w wyobraźni scenarzystów powstawały stanowiska bojowych hakerów czy nawigatorów kosmolotów, którzy leżąc na rozkładanych fotelach patrzyli nad zawieszoną nad nimi konstelację monitorów, zanurzając dłonie na interfejsach sterowania. Czymś takim jest właśnie Altwork Station – zintegrowanym stanowiskiem roboczym, łączącym w sobie w pełni regulowany, rozkładany fotel, biurko komputerowe oraz stelaże mocujące dla monitorów.

Calość sterowana jest serwomechanizmami, dzięki którym błyskawicznie można zmieniać pozycję od stojącej, przez siedzącą po w pełni leżącą. Wraz ze zmianą kształtu fotela zmienia się ustawienie biurka i uchwytu monitorów. Nie ma obaw, że klawiatura czy myszka wówczas spadną z pulpitu, trzymać je ma siła magnetyczna. Podobnie jest w wypadku monitorów, ramię udźwignie do 16 kg na standardowych mocowaniach VESA, więc można pokusić się o zestawienie nawet trzech wyświetlaczy obok siebie. Co chyba jest jednak najciekawsze, to pamięć zestawu – możemy zdefiniować sobie nasze ulubione pozycje, przełączając się między nimi za naciśnięciem przycisku.

W ten sposób Altwork Station staje się czymś więcej niż tylko meblem biurowym – to narzędzie zwiększające ergonomię pracy najcenniejszych pracowników. Nie ma bowiem co się łudzić, sprzęt jest drogi. W sklepach pojawi się w połowie przyszłego roku, w cenie 5900 dolarów, dzisiaj można go w przedsprzedaży kupić za 3900 dolarów. W call-center takich stanowisk roboczych więc nie znajdziemy, szef startupu Che Voight widzi jako ich użytkowników programistów, finansistów, inżynierów pracujących z programami CAD – wszystkich tych, o których kręgosłupy warto dbać.

Więcej informacji znajdziecie na stronach AltWork. Niestety już teraz musimy powiedzieć, że póki co nic nie wiadomo o ich dostępności w Europie – firma interesuje się przede wszystkim działalnością na obszarze Kalifornii. Jeśli więc chcielibyście mieć takie cudo, to do niemałej więc amerykańskiej ceny musielibyście doliczyć też koszty transportu i podatków. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że leczenie chorób kręgosłupa kosztuje jednak znacznie więcej, niż to stanowisko robocze.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.