Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak urządzenia budżetowe mogą zrazić do androida

Oto pierwszy wpis na tego bloga, jak i pierwszy, w mojej blogerskiej karierze, w ogóle.
Zatem witam i zapraszam do lektury.

A na pierwszy wpis, wybrałem refleksję nad moją przygodą z mobilnym systemem Android.
Czym jest android nie ma chyba już sensu pisać, więc pominę ten temat, a skupię się na moich doświadczeniach po około półtora roku używania "smartfona" z tym systemem.

Mogę przypuszczać, że należę do największej bodaj grupy użytkowników telefonów, czyli takich którzy zmieniają aparaty z częstotliwością, z jaką podpisują nową lub przedłużają starą umowę z operatorem. Nie ukrywam, że lubię nowinki technologiczne i troszkę się nimi interesuję, ale jednym z głównych kryteriów którym się kieruję podczas wymiany telefonu jest jego cena. Dla tego najpierw przyglądam się budżetowcom za 1zł, a max jaki sobie postawiłem to 100zł i tego będę się trzymał.

Jak to było ze mną?

Uradowany wieścią, że mogę już przedłużyć umowę = zmienić słuchawkę, śmiałym krokiem podążyłem do salonu w którym panuje głównie kolor fioletowy. W kieszeni miałem przygotowane założone 100zł i zacząłem wybierać. A właściwie to już miałem wybrane dwa lub trzy warianty, a sama wizyta w salonie miała dać mi szansę zobaczenia sprzętu na żywo, chwilę na obycie i dokonanie ostatecznego wyboru. Po chwili namysłu i konsultacji ze sprzedawcą, którego zapał do pracy był jak u bohaterów filmów Barei, wybór padł na HTC Wildfire.

Na początku zachwyt.

Pierwsze wrażenie było jak najbardziej pozytywne. Telefon w porównaniu z innymi do których się przymierzałem prezentował się najlepiej. I to pod względem samych materiałów jak i jakości wykonania. Hartowane szkło, aluminium i dość konkretna waga dawały poczucie solidności i wrażenie obcowania ze sprzętem co najmniej o klasę wyższą. I muszę przyznać, że wykonanie tego aparatu to na prawdę wielki plus. Do dziś na ekranie nie ma rysy, nic nie trzeszczy i ładnie do siebie pasuje mimo, że nie obchodzę się z telefonami jak z jajkiem.
Następnie włożyłem kartę sim, odpaliłem telefon i czekam, czekam... Po dość znacznej chwili telefon w końcu się uruchomił. I moim oczom ukazały się piksele, mnóstwo pikseli. Hola, hola, a właściwie to bardzo mało pikseli, za to jakich wielkich... Czyżby tajwańskiemu producentowi przyświecała myśl, że nie liczy się ilość tylko jakość? Dla tego dał tak mało pikseli za to takich na sterydach? No cóż, pomyślałem, przywyknę. :( Wziąłem się za zabawę. Na pierwszy rzut poszło podłączenie do wifi, konfiguracja kont google, facebook i twitter. Później odwiedziny w android market. Wow, pomyślałem, ile tu aplikacji. Zacząłem więc grzebać, instalować sprawdzać, odinstalowywać i tak przez kilka dni...

A jak jest dziś?

I teraz, po tym przydługi wstępie, przyszedł czas na sedno. Rozumiem, że pierwsze zachwyty chłodną. Ale w moim przypadku, nadeszła epoka lodowcowa. To co cenię w urządzeniach jakie używam to szybkość działania i stabilność. A na to akurat nie mogłem liczyć. Ze względu na marne bebechy, nie miałem co liczyć na jakąkolwiek aktualizację. A lista aplikacji niedostępnych dla tego modelu stawała się coraz dłuższa. Piksele kłują w oczy chyba jeszcze bardziej, a po okresie zachwytu nad mnogością aplikacji w markecie, a właściwie w sklepie play, pozostały tylko wspomnienia. Teraz na telefonie posiadam niezbędne dla mnie minimum, a i tak komunikat o małej ilości pamięci pojawia się bardzo często. A aplikacje działają powoli i topornie. Systemowa przeglądarka od htc, którą wszyscy się tak zachwycali, pozostaje nieużywana, gdyż bardzo często po prostu sama się wyłączała i powodowała, że telefon chciał usmażyć mi ręce. Synchronizacja z facebookiem i twiterem została również została wyłączona gdyż dodatkowo spowalniała telefon i to pomimo wyłączenia automatycznych aktualizacji. I pomimo wszystkich tych zabiegów, telefon nadal muli i łapie zadyszkę, nawet przy przewijaniu pulpitów, mimo, że mam ich aż trzy i to bez żadnych widgetów. No właśnie, pulpity i widgety. To z czego htc jest takie dumne. Wiem, że to rzecz gustu, ale jak dla mnie nakładka sense i to nawet w najnowszej wersji, jest po prostu brzydka. Dla tego zainstalowałem zewnętrzny launcher, który ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu, troszkę odmulił telefon. Brakuje mi też możliwości odinstalowania, zbędnego syfu, którym uraczył mnie producent. Teraz pewnie posypią się gromy, że przecież mogłem zrobić roota, może i mogłem, ale to nie dla mnie. Gdy kupuję sprzęt to powinien działać i to działać dobrze od razu po wyjęciu z pudełka.

Żadnych plusów?

Owszem plusy, jakieś są. Synchronizacja z gmailem na której mi zależy działa, całkiem sprawnie, chociaż praca z wiadomościami nie jest najprzyjemniejsza, to przynajmniej wiem kiedy wpada jakaś wiadomość, a i od biedy po zainstalowaniu opery mini, można w terenie sprawdzić coś w necie. No i jak już pisałem, obudowa, która nadal wygląda przyzwoicie.

Co dalej?

Nie chcę, żeby ten post przedstawił mnie w świetle androidowego "hejtera". Uważam tylko, że taki podział, tej platformy, nie jest niczym dobrym i instalowanie tego softu na wszystkim co jako tako go odpali to nie jest sposób aby zapracować na dobrą opinie. Owszem znajdzie się grono użytkowników, którzy uwielbiają androida, ale wydaje mi się, że jeżeli nie stać Cię na najnowsze highendy, lub nie należysz do grupy osób którzy pierwsze co robią to root, to możesz być zawiedziony zielonym robocikiem. I trochę jest w tym winy samych producentów, dla których wybierając budżetowy sprzęt jesteś skazany na nierówną walkę. Owszem rozumiem, że telefon za 2000zł może, a nawet powinien być lepszy od tego za 600zł. Tylko, niech ten za 600 będzie wart nawet tej ceny...
Za pół roku kolejna wizyta w salonie, i tym razem najprawdopodobniej dam szansę platformie microsoftu. Jak na razie główne cechy systemu, czyli prędkość, stabilność, czytelność i prostota obsługi stoją na wysokim poziomie,a aplikacje których używam, są dostępne na WP, więc nie zaznam ich braku. Oczywiście pozostaje jeszcze cena...
 

urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Jakubex1996   2 #1 04.02.2013 17:02

Powiem szczerze, że nigdy nie miałem wildfire'a w rękach, za to przez 2 lata posiadałem SE Xperie X8 która znajduje się na tej samej półce cenowej co HTC i również nie porażała swoim prockiem, pamięcią itp. jednak mam co do niej bardzo pozytywne wspomnienia. Może nie była demonem szybkości ale jako tako dawała radę, i to przy włączonym necie przez większość czasu, synchronizacją z wieloma kontami - facebook, gmail, poczta, allegro itp. Po prostu sądzę, że decydując się na telefon w takiej cenie nie powinniśmy oczekiwać cudów.
Pzdr

Fikoblin   5 #2 04.02.2013 18:53

Sam posiadam ZTE Blade, dość stary budżetowy telefon. Pierwotnie wyszedł z andkiem 2.2 i to była katastrofa, telefon mulił, ekrany przewijały się tragicznie, aplikacje się zawieszały. Lecz jeszcze tego samego dnia zrobiłem roota i wgrałem custom rom. Normalnie niebo a ziemia, telefon znacznie przyspieszył, znalazło się więcej miejsca na aplikacje, dostał nowych funkcji. Obecnie używam na moim Bladku (przypomne procesor 600Mhz Armv6) CM10 :) Qualcomm nie wypuścił sterowników do OpenMaxa - społeczność napisała własne i teraz odtwarza więcej formatów sprzętowym dekoderem, nie było vSync w projekcie masło - społeczność znów naprawiła. Bez porównania jest prędkość pierwotnego muła 2.2 do szybkości 4.1, więc śmiało polecam - zmień rom! Gwarancją się nawet nie trzeba przejmować, bo (przynajmniej u mnie) można w kilka sekund wszystko przywrócić do stanu wyjściowego.
PS. Jest nawet w pełni działający CM10.1 (oczywiście bez Photo Sphere), ale szkoda mi na razie ustawień AOKP i Paranoid w moim obecnym romie.

wajdzik   6 #3 04.02.2013 19:14

Pozostaje polecić w tej chwili instalację CM lub MiUI - niekoniecznie wersjach najnowszych. Te oparte na 2.3 też dają rady. Na moim LG p500 (już nie telefon, ale nawigacja i kamerka samochodowa :P) korzystam właśnie z MiUI opartym na 2.3.
Na przyszłość nigdy nie bierz najniższej półki cenowej. Taka Lumia 610 co prawda zachwyci prędkością działania i jakością LCD w porównaniu z wildfirem, ale z czasem mniejsza ilość ramu niż w starszych siostrach zacznie doskwierać. Jeśli faktycznie kolejny tel. będzie dopiero za pół roku to już warto będzie wtedy pomyśleć o WP8, zamiast WP7, bo ceny powinny być dość przyjemne, a ilość aplikacji i większe możliwości to ogromne plusy.

xomo_pl   20 #4 04.02.2013 19:27

wybrałeś budżetówkę w najtańszej wersji to nie ma co oczekiwać cudów- htc wypuściło serię wildfire by konkurować z tanimi konkurentami a nie być szybkim i wydajnym bo od tego mieli wtedy serię desire (która teraz przejęła rolę serii Wildfire niestety).
Spróbuj wgrać inny rom jeśli Ci się chce ale zapewne będzie to się wiązać z utratą świetnej nakładki sense od htc, która jak dla mnie jest wyznacznikiem od lat jak tworzyć nakładkę - konkurencja może się uczyć od hTC w tym zakresie.
Jeśłi myślisz o zmianie tel to może wybierz coś droższego od hTC- wtedy będziesz zadowolony :)

Over   9 #5 04.02.2013 20:29

Miałem ten telefon 2 lata i powiem jedno jest ok ale do czasu gdy mija 1 rok, a mianowicie smsów jest coraz więcej jak i kontaktów i aplikacji kurczy się pamięć w pamięci telefonu i potem lipa potem to już czysta egzystencja... do następnego telefonu...
Także aby nie narzekać na najbliższe 2 lata swój budżet podniosłem 2 krotnie.. do 200 i jest ok ;)
Po 2 letnim użytkowaniu i nie robiąc wipa telefon włącza się 6 min a aby wykonać połączenie trzeba poczekać 8 min także gdyby cie porwano i miałbyś 5 min na zadzwonienie o pomoc to byś nie zdążył a telefon pochowano by razem z tobą ;)

Autor edytował komentarz.
Sidhmor   7 #6 04.02.2013 20:44

Cóż, ja mam nieco odmienne zdanie na ten temat. Od kilku lat używam LG GT540. Telefon ma swoje lata, chciałem wymienić, ale na szczęście okazało się że umowy w salonie PLUSA nie przedłużę, a tylko przez osobistego konsultanta (nawet nie wiedziałem, że takiego mam), co mnie delikatnie mówiąc zdenerwowało, bo cenię swój czas i zrezygnowałem z usług tej sieci. W spadku został mi wspomniany telefon. Jako, że do wypłaty zostało troszkę czasu, a chciałem kupić coś z wyższej półki i przy okazji nie wiązać się umową, wrzuciłem cyanogenmod... efekt olśniewający. Za friko mam nowy telefon, działający płynnie i sprawnie (zdążę zadzwonić po pomoc :-)). Problem z pamięcią rozwiązał się poprzez instalowanie na karcie i kilku innym cudeńkom. Kasa została udana na inne rozrywki, a radość pozostała ;-)

Podsumowując krótko - choćby nie wiem jaki się sprzęt miało, zarżnąć go można beznadziejnym oprogramowaniem.

Chersos   1 #7 04.02.2013 23:39

Nie tylko budżetówki mogą zniechęcić.

Mój RAZR (1500zł+), który w swoim czasie uchodził za high-ed, a zresztą nadal jest tak jakby "z wyższej półki" był już 2 razy w serwisie. Wkrótce wysyłam 3 raz. 1 raz software był fabrycznie wadliwy, drugi raz padł minijack, teraz minijack użył umiejętności "combo" i rozsypał się ponownie. Co 10 minut wywala błędy z zatrzymaniem aplikacji, o spowolnieniach i braku nadziei na aktualizację nie wspomnę. Może powiecie, że mogę wgrać ROM, to przecież cała magia androida. Ano, a kto wtedy wymieni mi po raz kolejny minijacka? Motorola nie lubi, gdy użytkownik modyfikuje system stworzony do modyfikacji.

Asus Transformer (2300zł+), wadliwy software w momencie wyjęcia z pudełka. No proszę...

Autor edytował komentarz.
JanStefan   6 #8 05.02.2013 07:50

Ja praktycznie swoją zabawę rozpocząłem z HTC DESIRE HD i muszę stwierdzić, że telefonik nie odbiega od innych nowszych telefonów. Dodatkowo wykonany jest ze świetnych materiałów. Niestety ekran mam pęknięty, bowiem około za 3 razem gdy upadł na chodnik szybka pękła. Teraz używam SONY U - jest znacznie mniejszy i bardziej plastikowy, ale płynnie działa i mniejsze gabaryty są dla mnie jednak wygodniejsze...

  #9 05.02.2013 10:26

"Uważam tylko, że taki podział, tej platformy, nie jest niczym dobrym i instalowanie tego softu na wszystkim co jako tako go odpali to nie jest sposób aby zapracować na dobrą opinie."

+1
Tak to niestety wygląda. Zaletą telefonów z Androidem jest często ich cena, no ale z czegoś musi to wynikać... Niby dają ogromne możliwości, ale realizowane w koszmarny sposób. Jeżeli komuś doradzam i kupuje poza abonamentem do 500-600zł, to Androidy po prostu odradzam. Sam zaczynałem od LG P500, bezpośredniego konkurenta Wildfire S no i wiem, że to również była całkowita porażka. Takie telefony są jak kilka lat temu komputery sprzedawane z naklejkami "zgodne z MS Windows Vista" - zgodne są, jak działają to inna sprawa.


@wajdzik:
Masz rację, mała ilość pamięci w Lumii 610 da o sobie znać np. w wypadku gier ale... SMSy, email, sociale, telefon, wszystko co wbudowane + podstawowe aplikacje będą działać cały czas i to naprawdę szybko. Oczywiście nie będzie tu takiej swobody jak na Androidzie, no ale zależy czego oczekujemy.

rylosław   2 #10 05.02.2013 12:28

Jak już wspominałem, ten tekst nie miał na celu całkowitą krytykę androida. A i w trakcie zakupu, wiedziałem też, że nie jest to sprzęt z najwyższej półki, ale też nie miałem co do niego jakichś wielkich wymagań. W gry nie gram, a i jakoś strasznie wiele aplikacji też nie używam. To co mnie najbardziej zraziło, to fakt, że sprzęt nie jest przyjazny użytkownikowi nawet w najprostszych czynnościach. I wiem, że mogłem zrobić roota, ale to tak jak ze starymi ruskimi motorami. Jak się je odbierało nówki to było się najpierw informowanym, że trzeba sprawdzić i podokręcać wszystkie śrubki. Może na opakowaniach do takich sprzętów, powinna być zamieszczana informacja: "WYMAGA ROOT'A" a w środku instrukcja s.b.s. jak to zrobić. Jeśli nadal tak będzie wyglądała polityka twórców tego systemu, że wypuszczane słabe sprzęty i tak z góry pozostawione są samym sobie, to pewnie pozostawię zielonego robocika na inną okazję. Może jak będzie mnie stać na jakiegoś SGS, lub Nexusa to w tedy się skuszę, a puki co...

Axles   16 #11 05.02.2013 13:32

Posiadałem jakiś czas temu Samsunga Gio, też był z średniej półki cenowej, ale nie narzekałem na niego mimo słabego procesora i małej ilości Ram pracowało się dobrze. Wiadomo teraz do SII nie umywa się, ale to inna klasa sprzętu. Obecnie skończył mi się abonament w Play i zastanawiałem się nad wzięciem telefonu jakiegoś na siłę by sprzedać, ale odszedłem od tej myśli i zamiast smartfonu wybrałem PS3 z move :) jeszcze do wyboru był piko projektor, ale to może następnym razem.

przemor25   14 #12 05.02.2013 16:46

@Over
To Ty nie kasujesz prehistorycznych SMS-ów? ;)

  #13 06.02.2013 01:56

Ja szczerze ci polecam WP, aktualnie mam nokie lumie 710 z wp 7.8 ( nie dawno aktualizacja byla) i ma wszystko czego potrzebuje, chodzi stabilnie i co najwazniejsze szybko. Mialem kiedys xperie x10 mini pro z andkiem, samsunga mini rowniez z andkiem wszystkie telefony kupilem po 500zl i powiem ci ze lumia 710 ktora teraz mam jest przynajmiej o KLASE wyzej jesli chodzi o te malo budrzetowe andki. Polecam.

gilbert3   5 #14 07.02.2013 14:45

Każdy kij ma dwa końce. Kupiłem telefon z WP8 i uważam, że wady tego systemu przyćmiewają zalety i to w nieproporcjonalnej wielkości. W telefonie z Androidem musisz albo: przymknąć oko na wady systemu w postaci wolniejszej pracy za mniejszą cenę lub po prostu kupić wydajniejszy smartfon wydając więcej pieniędzy. Przy WP8 takiego wyboru nie ma - musisz przymknąć oczy na wady systemu, bowiem zmiana urządzenia nic ci nie da - wady wciąż pozostaną*. *- no chyba, że Microsoft zlituje się i łaskawie wprowadzi niezbędne poprawki, ale widoków na to nie ma żadnych.

ficca2   4 #15 11.02.2013 03:24

Do autora - sam zacząłeś temat o budżetowym telefonie, a potem rzucasz mięsem że jest do dupy. Do tego Z nakładką Play, no sorry.

Ja, wymieniając leciwą Nokię N73 ME, stwierdziłem że jak kupować telefon to na lata. Wybrałem HTC Sensation - top of the line, konkurent SGS II. Wolałem dołożyć i kupić telefon niebrandowany (choć z polskiej dystrybucji HTC). Minęły dwa lata, nie żałuję. Do dzisiaj sprawuje się świetnie, oglądam na nim filmy w HD na wykładach, najnowszy Android JB 4.2.1 z XDA. Sense jest - owszem - fajny, i ma genialne widżety, ale jakoś osobiście wolę czystego andka.

Jest takie powiedzenie że biedny kupuje dwa razy - i to jest prawda. Dlatego na przyszłość radzę pozbierać kasę, poczytać o telefonach co najmniej tydzień, popatrzeć jakie platformy/telefony mają znajomi, na co narzekają a co jest fajne, i wtedy wybrać. A platformy Android bym też zupełnie nie przekreślał - Google Nexusy są świetnymi telefonami.

  #16 11.02.2013 09:05

Ja niedawno kupiłem Sony Xperia tipo dual, cena 550 zł. Pracuje to pod Androidem 4.0 i muszę powiedzieć, że chociaż czasami lekko muli, to naprawdę nie jest źle. Wszystkie aplikacje z Google Play są kompatybilne z tym telefonem póki co.

Powiem nawet więcej - całkiem zadowalająco działa Go Launcher Ex ze wszystkimi efaktami, 5 pulpitów i do tego zaawansowana animowana tapeta. Jedyny minus to długie uruchamianie - zanim ten Go Launcher sie podniesie po włączeniu telefonu i załadują się wszystkie widżety, minie pewnie ze 3-4 minuty, domyślny launcher uruchamiał się szybko ale ma mniej możliwości.

  #17 16.05.2013 07:23

Ja mam wkurzającą Spice, model za 100 zł, ale bez umowy, która chodzi wolno, ale jeszcze żyje. Dzwonienie trwa kilka minut, to samo z odpaleniem marketu czy sms. Nie bez powodu ktoś mądry powiedział "kto nigdy nie miał spicy, ten NIGDY nie doceni możliwości nowoczesnych smartphonów."


Ps. Root, titanium backup, cwm, inny rom polecam CM, wipe, titanium przywracanie, i nigdy więcej zmułek. W tej konkretnie kolejności. Szczegóły na forum.android.com.pl

Na procku kilka razy słabszym od twojego,CM śmiga, może nie idealnie, ale z twoim zapasem mocy to spoko. pomyśl o tym...