r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Jak wierzyć w opinie w Sieci? Samsung przeprasza za opłacane kłamstwa na temat HTC

Strona główna Aktualności

Niech podniesie rękę ten, kto robiąc większe zakupy nie zasięgnął opinii na temat planowanego zakupu w Internecie. Dziękuję, nie widzę. Popularność serwisów z recenzjami, wszechobecne komentarze w sklepach internetowych i porównywarkach cen – to wszystko sprawia, że opinie konsumentów są przez firmy postrzegane jako kluczowy element ich strategii marketingowych. Skoro zaś tak jest, to pojawia się pokusa, by trochę te opinie nagiąć, tak by bardziej służyły interesom firmy.

Pokusie uległ tym razem Samsung. Sprawa wyszła na jaw dzięki autorom strony TaiwanSamsungLeaks.org, na łamach której opublikowano dokumenty mające pochodzić od zajmującej się marketingiem koreańskiego giganta zewnętrznej firmy. Dotyczyły one aktywności na tajwańskich witrynach poświęconych gadżetom elektronicznym – najwyraźniej Samsung wykorzystywał swoich pracowników oraz wynajętych studentów do publikowania na ich łamach komentarzy, które nie pozostawiały suchej nitki na produktach jednego z głównych konkurentów Samsunga, tajwańskiego HTC.

Wśród wpisów, jakie znaleźć można było na forach pojawiały się zarówno narzekania na telefony HTC (HTC One X mojej dziewczyny ciągle miga), jak i bezpośrednie porównania między urządzeniami (używałem zarówno Samsung Galaxy Note jak i HTC Sensation XL i telefon Samsunga jest o wiele lepszy). Co najważniejsze, to nie były przypadkowe, sporadyczne wpisy – wszystko było poddane profesjonalnemu monitoringowi mediów w ramach praktyk wiralnego marketingu.

Teraz Samsung próbuje robić dobrą minę do złej gry: pozostajemy wierni idei przejrzystej i uczciwej komunikacji z klientami, tak jak określono to w Online Communications Credo firmy. Zachęcamy wszystkich naszych pracowników do wierności Credo. Ten nieszczęsny incydent był efektem niewystarczającego zrozumienia tych podstawowych zasad. Samsung Electronics Taiwan zaprzestało wszelkich działań marketingowych związanych z publikowaniem anonimowych komentarzy i zapewni, że wszystkie jego działania marketingowe będą w pełni zgodne z Online Communications Credo.

Takie deklaracje nie wystarczą jednak do tego, by wywinąć się od odpowiedzialności. Tajwańska komisja ochrony konkurencji już wszczęła śledztwo w tej sprawie. Może lokalny oddział Samsunga ukarać grzywną w wysokości do 25 milionów dolarów tajwańskich, tj. około 2,5 mln złotych. Poszkodowane HTC stwierdziło zaś, że rozważa, czy podjąć odpowiednie kroki względem Samsunga, będącego na rynku urządzeń z Androidem jego głównym konkurentem.

Zapewne po ujawnieniu tej historii nie zaprzestaniemy czytania opinii o produktach, ale kto wie – może wzrośnie nasz poziom sceptycyzmu względem tych wszystkich bardzo dobrych i bardzo złych komentarzy?

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.