r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Jaki będzie Internet Explorer 8?

Strona główna Aktualności

Microsoft powoli zaczyna mówić o kolejnym wydaniu przeglądarki Internet Explorer oznaczonej numerem 8. Chris Wilson, platform architect odpowiedzialny w Microsoft za IE na początku swojego wystąpienia na MIX 2007 zastrzegł, że nie może pokazać kompletnej listy nowych funkcji, ale opowiedział co nieco o priorytetach i pomysłach na nową przeglądarkę.

Najciekawszą wiadomością jest planowanie przez Microsoft zawarcia swoistej "umowy" z twórcami witryn internetowych, która zobowiązywałaby ich do ścisłego trzymania się przyjętych standardów. Według Wilsona aktualnie tylko połowa z dwustu największych witryn internetowych na świecie jest zgodna ze standardami. Dla porównania, pięć lat temu jeszcze żadna witryna nie zwracała na to większej uwagi. Wilson powiedział, że korporacja nie jest jeszcze pewna co do kształtu takiej umowy, ale dzięki niej Microsoft ma mieć szersze pole do popisu. W obecnej chwili, jak mówi Wilson, zbyt gwałtowne zmiany silnika IE poskutkowałyby sporą ilością błędów w wyświetlaniu stron. Po zawarciu wspominanej umowy odpowiedzialność za niedziałające lub działające nieprawidłowo witryny wzięliby ich programiści. Jeśli powstanie, umowa będzie pewnie budzić sporo kontrowersji - czas pokaże, jakie będą jej zasady i co z tego wyniknie.

Oprócz tego Wilson zapewnił, że Microsoft skupi się w tym wydaniu na zgodności z CSS 2.1 i współpracy z AJAX. Internet Explorer 8 ma też być bardziej elastyczny pod względem podpinania zewnętrznych pluginów - również ich tworzenie ma być łatwiejsze za sprawą większej ilości API udostępnianych bezpośrednio przez Microsoft. Wszystko to będzie się oczywiście odbywać z zachowaniem bezpieczeństwa na pierwszym miejscu.

Internet Explorer 8 ma być wydany w 2008 roku i kolejny raz można było usłyszeć zapewnienia, że tym razem nie będzie trzeba czekać pięciu lat jak przy okazji IE7. Microsoft planuje teraz wypuszczać nowego IE co około dwa lata (oficjalny komunikat mówi o 12-18 miesiącach, ale Wilson radzi przyjąć "bezpieczny" okres 24 miesięcy). Na koniec Wilson powiedział, że nie jest łatwo rozwijać przeglądarkę, z której korzysta pół miliarda ludzi na całym świecie - a później brać odpowiedzialność za błędy spowodowane wadliwą konstrukcją stron.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.