W redakcji dobrychprogramów mieliśmy okazję gościć Jakuba Dębskiego, dyrektora polskiego oddziału firmy ESET, który zlokalizowany jest w Krakowie.
Podczas rozmowy pytaliśmy przede wszystkim o to, czym zajmuje się obecnie krakowskie biuro — jest to bowiem w tej chwili największy zagraniczny oddział firmy ESET, której centrala mieści się w Bratysławie na Słowacji. Okazuje się, że znaczenie polskiego oddziału rośnie dynamicznie, a pracujący tam analitycy i programiści znajdują coraz większe uznanie u swoich słowackich szefów. Wiąże się to także z nieustanną rekrutacją nowych pracowników, która — co najciekawsze — nie polega na wysyłaniu CV i listów motywacyjnych, a posiadane wykształcenie ustępuje miejsca faktycznym umiejętnościom... Każdy ma szanse. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, koniecznie obejrzyjcie wywiad.
Docent wyszedł profesjonalnie, natomiast pan dyrektor sprawiał wrażenie lekko stremowanego
Słowacy sami już nie dają rady nad tym programem. Najtaniej było w Polsce i tu ruszyli. W Niemczech czy Francji w ogóle na zachodzie europy nie mieli by szans zaistnieć ,a poza tym zabrakło by środków bo to mała firma znacznie odstająca możliwościami od Symanteca czy Kasperskyego który ma oddziały w 10 krajach w tym Stanach Zjednoczonych czy Chinach.
Może rozdają za free IDA PRO, tacy profesjonalni!
Ile razy Docent powiedział "mhm" ;)
Dlaczego Kraków? :<
Czy mój poprzedni komentarz jest pusty? Ja widzę, że tak.
Dlaczego Ci wszyscy polscy programiści i analitycy nabijają kabzę szefom firm zagranicznych, a nie stworzą czegoś dobrego na rodzimym rynku? Hę?
Ale macie kijowe fotele
Super odmiana, więcej takich ruchów z Waszej strony. Rzeczywiście szefunio nieco zestresowany, ale dał radę, a do tego zaimponował mi swoją pracą i przeszłością.
@AuToR | 12.12.2011 19:51 Bo w Polsce zamiast tworzyc dobre programy to sie kloca o kase. Historia MksVir.
Jak narazie dla mnie jedna firma, która nie zwraca uwagi na durny papier, tylko na umiejętności. Oby więcej takich firm.
Na 10 komentarzy 6 to typowy flame. Zamiast cieszyć się ze znana firma docenia polskich informatyków, łatwiej jest krytykować chociażby fotele albo mlaskanie.
@sunbeam96 ''Czy mój poprzedni komentarz jest pusty?'' Empty.(I myślę ,że wszyscy go tak widzą) Ahh, lubię firmę Eset, szczególnie ich av.
Tak zatrudniają jak inne firmy w Polsce... umowy śmieciowe i wszystko na umowa o dzieło lub zlecenie i następny jeleń nowy programista który odwala robotę dla nich za 10zł. brutto :)
Niech inne biorą z nich przykład - może kiedyś w naszym kraju się nauczą, że dyplom wyższej uczelni =! umiejętności.
@Nivez | 12.12.2011 21:29Dzięki, nie wiem jak to się stało. LOL
Haha już wiem
Wystarczy, że wpiszecie "" i komentarz pusty :P
Oj, nie da się napisać...
Te fotele ewidentnie nie nadają się do wykorzystania przy wywiadach. Wymuszają na niższych osobach mało-ergonomiczną, skrępowaną pozycję ;p
Obijają się, coraz więcej trafia komputerów z infekcjami.
W pracy, na stanowiskach klienckich, mamy antywirusa od ESET'a i przyznam się szczerze, że gorszej wykrywalności chyba już mieć nie można... Praktycznie co dzień zdarza się, iż serwer plików na którym jest zainstalowany Kasperski, drukuje raport o długości boiska do piłki nożnej z listą zainfekowanych plików.
Szacun dla Was za to Atari w tle :)
Na jakie zarobki może liczyć osoba pracująca w laboratorium AV? Zakładając, że osoba ta zna tajniki RE, assemblera, jest inżynierem systemowym ze sporym dowiadczeniem z zakresu systemów Microsoft?
Widzę, że pod takim materiałem można przeczytać komentarze na temat prowadzącego, gościa, pomieszczenia itd :)
A jeśli chodzi o ESET to myślę, że jest dobrym programem, nie obciąża znacznie komputera oraz ma przyjazny czytelny "interfejs":) No i dobrze, że oddział w Polsce bo to dodatkowe miejsca pracy!
@Unreal_ (niezalogowany) Pewnie marne, bo ogłoszenia o pracę wiszą tam już od długiego czasu.
Ciekawe, że większość krytykujących nie jest zarejestrowanych. Może to konkurencja pęka z zazdrości i musi obrzucić błotkiem :) Szefunio lekko zestresowany ale tak ma chyba każdy kto zazwyczaj siedzi z drugiej strony telewizora/monitora.
@underface Dziwisz się? Jak "centrala" patrzy i ocenia. Biedak czuł się pewnie jak na pierwszej rozmowie o pracę... ;))
@47 - to celowe zachowanie, jak do rozmowy siadają dwaj wytrawni wyjadacze z branży IT, to tak samo zachowują się, jak starzy pokerzyści,czyli blef i kamienna twarz, a poza tym pewnie za kamerą stał @qubap, więc Pan Dębski, na pewno z wrażenia miał wilgotne dłonie i sucho w gardle, ale za wiele nie zdradził tajemnic dotyczących firmy. Redakcjo może następny wywiad z jakąś piękną kobietą z branży ? - przecież warunki lokalowe, jak najbardziej temu sprzyjają - "nastrojowy kącik" ;)
ale się gościu tremował - przed tym całym wywiadem powinien iść popływać na basen a potem na Jacuzzi
Po tonie powyższych wypowiedzi śmiem twierdzić, że to albo konkurencja albo pusta gówniarzeria urodzona w 90', która swoim przerośniętym ego obnosi się już chyba po całej sieci. Wiadome, można się śmiać z profesjonalisty samemu będąc zmywaczem garów w UK, życzę powodzenia w dalszej ścieżce rozwoju ;) A co do samej firmy to duże brawa za zdrowe podejście na etapie rekrutacji (trzeba odsiać mgr'ów, którzy asma znają tylko z nazwy "bo kiedyś trzeba było zaliczyć") i życzę powodzenia w dalszym rozwoju pakietu.