Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kim jest troll...

Lubię wypowiadać się na różnego rodzaju forach. Zazwyczaj wypowiadam się na tematy znane, i mniej znane - chociażby w celu zasięgnięcia opinii, rady. Szukam wtedy tak zwanych "komentarzy wartościowych".

W dzisiejszych czasach, odnalezienie "komentarza wartościowego" utrudniają komentarze przepełnione inteligencją, jak i wielką sferą duchową, a brzmią one właśnie tak: "Poszukaj u wujka google", ale ten wpis nie jest o tym. Bo ile razy można coś komuś tłumaczyć, chociaż z drugiej strony takie odświeżanie tematów jest przydatne.

Powyższe podejście do tematu wypowiedzi jako takiej powoduje pewne zdziwienie, niekiedy frustrację. Całą tą sytuację, dość prostą, można wrzucić do pewnego worka, zwanego "kulturą wypowiedzi". "Kultura wypowiedzi" w zależności od ambicji danego człowieka, może być trudna, jak i prosta do wykonania:

Przykład 1 - droga ambicji - niekiedy wymaga trudu i rzetelności
Jest to wartościowy program, zwłaszcza, że posiada funkcje warte uwagi, a w ich skład zalicza się choćby (i wymieniamy)

Przykład 2 - droga prosta - wygłaszać opinie te potrafią osoby które lubią po prostu prostotę...
Megha lol, co to za program, ja wolę ten co używam, ygh...

Jak widać z powyższego przykładu, po kulturze wypowiedzi można ocenić wartościowość danego komentarza.

Przeglądając portale, fora internetowe komentarzy z przykładu pierwszego jest jak na lekarstwo. Głównie pojawiają się wypowiedzi coś na styl przykładu 2. Jeżeli dziennie poświęcamy kilka godzin, na weryfikację informacji tj. czytaniu komentarzy, postów - ogólnie mówiąc wypowiedzi osób, tym bardziej poczucie frustracji stara się nas opanować. Często frustracja wygrywa, co jest bardzo smutnym momentem.

No ale o czym ja piszę? Miało być o trollu. Racja! Ale właśnie w pewnym momencie dany człowiek widzi, iż jego starania - czyli wypowiedzi z przykładu 1, są bezwartościowe, bowiem jego wysiłek jest przykryty komentarzami w stylu przykładu 2. Taką osobę spotyka oświecenie. Nastaje epicka pieśń a z nią chwilowy dźwięk dzwoneczka jako znak wstąpienia na wyższy lvl - lvl trolowania i staje się wielkim, lubiaśnim trolkiem!

Całego powyższego procesu, w swej istocie opisywać nie będę. Nie jest to potrzebne, a z pewnością każdy z Was ma jakąś wizję. Zrobiłem tylko wprowadzenie, do świata magii i muzyki.

Na zakończenie, nasuwa się jeden wniosek, gdzie są administratorzy dbający o psychikę osób, które reprezentują jakiś poziom wartości, posiadają wiedzę, chcą pomagać i dochodzić do jakiś ciekawych spostrzeżeń. Czy zależy nam na trollowym świecie?
 

Komentarze

0 nowych
januszek   18 #1 01.09.2011 21:52

Wszystko ok ale jeśli pytanie jest naprawdę banalne, dotyczy sprawy omawianej już pierdyliard razy a rozwiązanie stojącego za nim problemu jest na pierwszym miejscu w wynikach wyszukiwarki... ;)

ps. Kiedyś Flamer był bohaterem a teraz... ;P

Fanboj O   6 #2 02.09.2011 10:41

"(...) ogólnie mówiąc wypowiedzi osób, tym bardziej poczucie frustracji stara się nas opanować. Często frustracja wygrywa, co jest bardzo smutnym momentem."
Często można rozładować frustrację, uprawiając... trolling & flaming.

"Na zakończenie, nasuwa się jeden wniosek"
Wniosek, czy pytanie?

"gdzie są administratorzy dbający o psychikę osób, które reprezentują jakiś poziom wartości, posiadają wiedzę, chcą pomagać i dochodzić do jakiś ciekawych spostrzeżeń."
a) nikt nie płaci administratorom za dbanie o psychikę osób
b) nie ma obowiązku krzewienia w virtualu swojego "poziomu wartości"
c) przez kilka intensywnych lat istnienia internetu w świecie, wielu ludzi posiadających wiedzę wypaliło się/zblazowało, gdyż jedynym ciekawym spostrzeżeniem jakie zaobserwowali, jest to, że w świecie wirtualnym nic wielkiego nie wynika jeśli prezentuje się jakiś "poziom wartości".

"Czy zależy nam na trollowym świecie?"
W zasadzie, bez znaczenia. To nie internet kształtuje człowieka, tylko człowiek kształtuje internet. Negatywne zjawiska w internecie, to tylko obraz ludzkiej ułomności/grzechów/ciemnych stron.

JanStefan   6 #3 02.09.2011 13:43

@Fanboj
tak wniosek, bo czy widzisz znak zapytania na końcu zdania? To traka trudniejsza forma, którą nie wszyscy rozumieją.

Wypisujesz pojedyncze zdania, które na tle całości tracą sens. Poprzez ten wpis miałem na myśli to, że w wielu miejscach administracja nie funkcjonuje, przez co portale, fora tracą sens i ich główne przesłanie zamienia się w śmietnik. Nie chciałem o tym pisać bezpośrednio, ponieważ lubię skłaniać ludzi do myślenia. W tym przypadku dbanie o czyjąś psychikę jest równoważne z rzetelnym portalem, czy chociażby forum.

Tak, masz rację, że internet kształtują ludzie, ale internet także kształtuje ludzi - taka wymiana działa w dwie strony - to jak ze spotkaniem dwóch ludzi - wpływają na siebie wzajemnie. No ale faktycznie, niektórzy ludzie bywają odporni na pewne argumenty.

Pozdrawiam

JanStefan   6 #4 02.09.2011 13:50

@januszek

W odpowiedzi kim jest troll, chciałem pokazać nieco uproszczoną genezę powstania takiego osobnika. To jest nieco szerszy temat, i możliwe, że będę go kontynuował.

W tym wpisie, chciałem ukazać naszej kochanej administracji, że się obija.


JanStefan   6 #5 02.09.2011 13:51

Tak, masz rację, że ludzie kształtują internet, ale internet także kształtuje ludzi - taka wymiana działa w dwie strony - to jak ze spotkaniem dwóch ludzi - wpływają na siebie wzajemnie. No ale faktycznie, niektórzy ludzie bywają odporni na pewne argumenty. - teraz jest dobrze // Gdzie jest opcja edycji? Masakra.

Fanboj O   6 #6 02.09.2011 14:33

"Poprzez ten wpis miałem na myśli to, że w wielu miejscach administracja nie funkcjonuje, przez co portale, fora tracą sens i ich główne przesłanie zamienia się w śmietnik."

Może twoje poczucie estetyki odrzuca taką możliwość, ale zazwyczaj jest to celowe podejście. Tłumaczy się to ideą Hyde Parku, wolności wypowiedzi, wzrostem klikalności i odwiedzalności strony. Jak na razie miejsca tego typu, gdzie daje się swobodę ekspresji trolom, cieszą się widocznie, przyzwoitą rentownością. Więc nie zanosi się, w najbliższym czasie, żeby trole dostały status gatunku zagrożonego.

JanStefan   6 #7 02.09.2011 16:34

@Fanboj O
I tu muszę się z tobą zgodzić, dlatego ten wpis powstał. Chce zwrócić uwagę, na to czy potrzebne nam śmieciowisko, czy miejsce gdzie można w sposób kulturalny jak i rzetelny podyskutować.

W dalszej części chcę właśnie do takowej refleksji doprowadzić, chociaż już teraz to się dzieje, a to dzięki komentarzom. Jak widać komentarze czemuś służą, i nie mam na myśli trolowaniu,...

Pozdrawiam

januszek   18 #8 02.09.2011 18:42

@JanStefan: Rozumiem, ale moim zdaniem nie wyszło Ci tak jak chciałeś... ;P

TestamenT   11 #9 03.09.2011 01:44

Zacznę od "Poszukaj u wujka google"
Nie raz się tak zdarzyło że szukam czegoś i trafiam na forum dp a tam z jednych komentarzy "poszukaj w google"
A najgorsze jest to że takie strony pojawiają się prawie na samej górze wyników wyszukiwania.
Niedobry wujek google.

Co do tematu trolla to każdy ma w sobie takiego potwora.
Może to być złośliwy, chciwy stwór albo bestia łaknąca krwi.
Problem się zaczyna kiedy nie umie się zapanować nad tym.
Bo nie nauczono nas albo czujemy się bezkarni a może też wynikać to z impulsu. Różne mogą być powody.
Mógłbym napisać to w pierwszej osobie że JA ale nie zrobię tego.
Bo przecież nie widzę winny w sobie widzę ja w innych.
Jakie to nam bliskie, nieprawdaż.

Powerfeniks   4 #10 03.09.2011 03:02

@JanStefan Myslisz ze jak ktos w innym danym jego mysla stylu napisze cos co akuat jest na dany temat to jest trolem? Np. w slangu intercoment? Moim zdaniem jesli tak myslisz to jestes ignorantem oraz czystym idiota, ja akurat zawsze pisze to co mysle i nigdy tego nie zamierzam zmienic to na tyle, nie bede sie nigdy kryl z tym co mysle i w jaki sposob jesli ma to w sobie moim zdaniem tak jak najlepiej potrafie to opisac prawde to ja opisze, ciekawe co? ;]

command-dos   17 #11 03.09.2011 07:32

@Powerfeniks - uważaj, bo znowu dostaniesz bana i Cię tu nie będzie :(

Trudno siebie samego oceniać, ale poniekąd zdarzało mi się trollować. Nie... Jak patrzę na definicję trollowania w wikipedii, to chyba mi się nie zdarzyło uprawiać trollingu ;) nieprawdaż?

pawcio1212   6 #12 03.09.2011 09:05

@TestamenT
oni mają częsciowo racje bo z google trzeba umieć używać to nie druga osoba która zrozumie zdanie to boot który wyszukuje informacje pod twoje kryteria
więc jeśli napiszesz "jak wygląda wybuchająca woda"
to nie znajdzie ci filmików ani zdjęć tylko inne rzeczy np wody płodowe a jak napiszesz "wybuchająca woda" to już dostaniesz więcej ale jak napiszesz "wybuch wody" to dostaniesz jeszcze więcej

pilarek   5 #13 03.09.2011 09:25

Co do wujka Google, to zawsze szlag mnie trafia, gdy ktoś mnie do niego odsyła. Niby skąd ja na dane forum trafiłem, jak nie od niego? Skoro bym znalazł rozwiązanie problemu, nie tworzyłbym nowego tematu. Zawsze może też być tak, że problem jest podobny, ale nieidentyczny i popularne rozwiązanie nie pomaga.

drobok   13 #14 03.09.2011 09:33

Zakładając że każdy problem jest inny nikt nie proponowałby popularnych rozwiązań i użyszkodnik nie dostałby odpowiedzi na swój miliard razy powtarzany temat ;]

  #15 03.09.2011 09:35

Każdemu kiedyś się zdarzyło kogoś strollować lub odesłać do Google'a, ale zwykle jak już się tak zrobi raz lub dwa razy, następnym razem się pomyśli przed kliknięciem "Wyślij", czy to co się napisało w ogóle coś wnosi do tematu. Niestety czasem są przypadki nieuleczalne.

  #16 03.09.2011 10:57

Również odnoszę wrażenie, że tolerancja dla troli jest zbyt wysoka. Moderatorzy dobrze wiedzą kto i po co pisze... zresztą sami ich prowokują. Klient jest klient. Statystyki i cena popularności wygrywają. Szybko wzrasta zachęta do klikania i komentowania, i to za darmochę.

Pewnie twórcy portali siedząc sobie przy piwku (bezalkoholowym) chwalą się kto ma u siebie lepszego trola :)

  #17 03.09.2011 11:05

Poruszyłeś temat rzekę. A właściwie tematy.

Szubko o forach i google. Mnie też to irytuje, ponieważ jeżeli już piszę na jakimś forum, to znaczy, że spędziłem bez żadnego rezultatu pewną ilość czasu, którą uważam za maksymalną jaką mogę poświęcić na ślepe przeszukiwanie coraz bardziej zaśmieconego internetu.
Wkurza mnie to, kiedy odsyłacz do google nie da wskazówek, jak dany temat obadać (nawe prostego wrzuć "blabla ableable" w google) i nie uwzględni tego, że sam korzyst3a ze spersonalizowanych ustawień wyszukiwania i ja mam małe szanse odnaleźć to co on.
Ale najbardziej wkurza, ludź nie przeczyta Twojego pytania.

Teraz troll'e i tematy ościenne.
Dla mnie troll często są mylone z energetycznymi wampirami i typowo polskimi maruderami. Wiecie, tacy co potrafią tylko krytykować imarudzić bez żadnej merytoryki. Nigdy i nic im się nie podoba i wiecznie ich komentarze są pesymistyczne.
Trolle często myleni są też z ignorantami. Tych też jest ogrom - nie przeczytać tekstu, ale wypowiedzieć się na temat, którego się kompletnie nie zna.
Na koniec zostawiam trolla właściwego i fanbojów (często też nazywanych trollami). To co ich wyróżnia to premedytacja działań. Flamy, podburzanie, śmiecenie, zaniżanie merytoryki i kultury wypowiedzi w necie.

Tolle to poważny problem i zagrożenie dla internetu (dla mnie fora są teraz mało wartościowe, tak jak komentarze pod artykułami - łatwiej znaleźć trolling niż coś cennego).
Najgorsza nie jest jednak higiena psychiczna użytkowników, ale dezinformacja, jaką takie osobniki potrafią zdziałać. Przeciętny Kowalski, który chce przeczytać coś o jakiejś aplikacji, ale zupełnie się na temacie nie zna, bardzo łatwo manipulowany jest siłą jadu trollowego. I trudno mu się dziwić.

Nie jest też łatwo walczyć z trollami. Czasami, system ocen przez użytkowników, widoczny przy każdym poście jest pomocny (w tym oceny ogólnej merytoryki usera), ale nie zawsze.
Jest jedno forum, które jest bardzo mocno moderowane pod kątem trolli i ich posty bardzo szybko są wyłapywane i karane (a chrzanić wolność słowa, ja mam wolność tępienia głupoty :P). Niestety odbija się to na innych użytkownikach, ze względu na gorliwość modów.

Tak czy siak - tęsknię za czasami z przed neostrady :(

kamil_w   10 #18 03.09.2011 11:07

@pilarek
Czasem sam odsyłam do wyszukiwarki, bo jak widzę np. 30 temat na forum, w którym ktoś pisze, że nie działają mu tylne głośniki z sytemu 5.1 to mniej już krew zalewa. Sam przecież na ten temat wypowiadałem się gdzieś w 20 tematach tak więc jak koleś może mi wmawiać, że szukał, ale nie znalazł?

Tak jak wyżej zostało napisane - internet to lustro, w którym niestety przeważnie odwzorowywana jest ludzka ułomność i głupota.

pilarek   5 #19 03.09.2011 11:17

@kamil_w

Zgadza się, ale widząc pierwszą odpowiedź pod moim postem dot. jakiegoś problemu widzę "Google nie gryzie", to naprawdę ciśnienie skacze. Akurat ja, zanim coś napiszę staram się najpierw poszukać rozwiązania, dlatego tak bardzo denerwuje mnie "Sprawdź se w google".

Szukając mojego problemu w Google czasem zdarza się znaleźć kogoś, kto miał ten sam problem. Ludzie starają mu się pomóc, podają różne sposoby, które nie działają i autor tematu pisze "Zrobiłem coś innego i już działa". Nie łaska napisać dla innych, co? To druga rzecz, która mnie najbardziej wkurza po odsyłaniu do Google.

corrtez   11 #20 03.09.2011 11:24

@JanStefan

Smieciowisko zawsze bedzie nawet na DP. Jak juz wspomnial Fanboj O chodzi o klikalnosc i liczbe odwiedzin. Admini i ludzie prowadzacy portal sami do tego dopuszczaja. Podejrzewam ze wyznawana jest zasada nie wazne o czym sie mówi wazne ze glosno i duzo. Wystarczy popatrzec na ilosc komentów dotyczacych tekstów w stylu Windows vs Linux, najlepsza przegládarka, czy piractwo.
Czasami sá one pisane tendencyjnie i stronniczo co samo w sobie juz podnosi cisnienie czytelnikom a od tego juz tylko krok do wojny i trollowania...

skicio   7 #21 03.09.2011 14:08

ehh... całe to trollowanie jest nakręcane właśnie przez takie wpisy, tematy, czy komentarze. Czy naprawdę czytając jakikolwiek post na jakiejkolwiek stronie, trzeba określać, czy autor jest "trollem" czy nie? To sztuczne określenie imo, niepotrzebnie nadmuchane przez takich jak Ty (JanStefan). A do tego starasz się pisać jakimś zawiłym i wzniosłym stylem, który nie do końca wychodzi.

Zawsze jak widzę takie "rozważania" to przychodzi mi na myśl, że autor próbuje sobie coś udowodnić. Nie wiem co... to, że jest inteligentny, że zabłyśnie jakąś błyskotliwą myślą? Nie mam pojęcia.

@JanStefan Pisz o tym jeśli uważasz, że ma to sens. Nikt Ci przecież nie zabroni, a jeśli ktoś zacznie wyzywać/narzekać, to będziesz mógł uznać to za swój mały sukces. Oczywiście zasłaniając się jakąś znalezioną w internecie definicją trolla czy utartym sformułowaniem, że "jesteś otwarty na krytykę, pod warunkiem, że będzie ona konstruktywna".

Nie lepiej zdać sobie sprawę z tego, że skoro nie idzie zwalczyć bezczelności, braku kultury czy czasem chamstwa w internecie, to może najlepszą drogą jest ignorować takie zachowania? Choć i tak w tym wypadku zadziała zasada większości, "oni mogą, to dlaczego ja mam milczeć?" i po przeczytaniu wpisu każdy będzie nadal wiedział swoje. Jeśli chcesz z tym walczyć, walcz. Ale wątpię, żebyś coś w tej kwestii osiągnął... niestety : /

  #22 03.09.2011 14:13

Om, nom, nom :)

Zulowski   8 #23 03.09.2011 14:43

Myślałem że przeczytam tu coś sensownego, coś co będę mógł wykorzystać w uprawianiu Trolololo w przyszłych tematach o przeglądarkach i linuksie, a tu takie bzdety :(

PS:
Komentarzy na dobrychprogramach nie polecam nikomu, zresztą trzeba być ułomnym by odwiedzając ten vortal przez chociażby tydzień nie zauważyć, że pod każdym newsem ludzie piszą nie ważne co, a po 1 czy 2 dniach news jest już na kolejnej stronie i nikt go nie odwiedza/nie bierze udziału w dyskusji.

Proponuję następny temat na bloga - fakty i mity które można wykorzystać w trolowaniu, gdzie była by lista typu
Linux ma 1% rynku, Firefox jest gorszy od IE ...
Ale przydało by się też jakieś źródło, żeby można było lepiej wszczynać wojenki.
Taki post na dp.pl byłby nr 1, nagroda od redakcji dla blogera też gwarantowana ;)

drobok   13 #24 03.09.2011 16:31

A dlaczego niby ma być ff ma być lepszy od ie. Pisząc takie coś bez żadnych argumentów również aspirujesz do miana trola ;]

Zulowski   8 #25 03.09.2011 17:59

@drobok dzięki! :)

JanStefan   6 #26 03.09.2011 20:37

Dzięki za liczne komentarze. Chce tylko powiedzieć, że moim zamiarem nie było pisanie kim jest troll, a jak powstaje...

Wydaje mi się, że definicję tolla internetowego, tak naprawdę każdy sam tworzy - wszystko to jest zależne od moralnej oceny, uwarunkowanej choćby wychowaniem, czy ogólnie ujmując przyswojonymi normami i wartościami.

Wywołałem wymianę wymianę doświadczeń. Muszę tutaj przyznać, że po prostu te wszystkie opisane doświadczenia, jak i Wasze powodują to, że człowiek co jakiś czas musi potrollować - czytając różnego rodzaju brednie.

@Zulowski
Trzeba być mądrym by zrozumieć temat wpisu, a w temacie nie ma nic o "sztuce bycia trollem", "czy jak zostać wytwornym trollem". Mogę się założyć, że Tobie najlepszy poradnik nie pomoże,...

@skicio a gdzie ja kogoś nazywałem trollem? Pokazywałem tylko, że pewne zachowania sprzyjają powstawaniu trollom internetowym. Chciałem zmusić do refleksji - część wyniesie z tego pożytek, część nie. Ale to zawsze jest tak, że ten mniej mądry, już taki będzie.

Aha... Nie muszę sobie niczego udowadniać, no ale to Ty chcesz sobie coś udowodnić pisząc komentarz tak długi jak mój post.

Pozdrawiam

JanStefan   6 #27 03.09.2011 20:42

Co do stylu pisania, nic na to nie poradzę, mam taki - nie inny,... Komu nie odpowiada, nie musi czytać. Ja z tych powodów nie sięgam do wielu książek, bowiem treść jak i styl przekazywania tej treści jest dla mnie istotny.

To takie proste. Po co siebie zmuszać do męczarni i jeszcze nad tym dywagować? Mam na karku lat sporo, a takich osobników ciężko zmieniać, tym bardziej jak człek sam się zmienić nie chce.

Pozdrawiam

Zulowski   8 #28 03.09.2011 21:09

@JanStefan
właściwie jestem gotów się założyć, bez poradników rozpętałem małą wojenkę w newsie o ataku na stronę hostującą linuksa, nie wiem czemu atakujesz mnie, ale ok.

Tobie to nawet kurs dziennikarstwa nie pomoże w tworzeniu sensownych tekstów.

Pozdrawiam ;)

skicio   7 #29 04.09.2011 02:00

@JanStefan

Absolutnie mnie czytanie Twojego tekstu nie zmęczyło. Gdyby tak było, nie siliłbym się jeszcze na komentarz i to jak zauważyłeś "tak długi jak twój post" (choć na oko to będzie gdzieś połowa ;) ).

Może faktycznie niepotrzebnie odniosłem się bezpośrednio do Ciebie jako siła napędowa "trollowania". Nie uważam tak. Ale z drugiej strony nie napisałeś tego tekstu "do szuflady" więc powinieneś się liczyć z tym, że nie wszystkim się spodoba. Na Twój styl pisania nie mam wpływu, a jedyne co zrobiłem to wyraziłem swoją opinię, a Ty odpowiedziałeś mi ładnie opakowanym: "jak się nie podoba to wypad" (bez urazy).

I co do nazywania trollem. Nie napisałem, że nazywasz kogoś trollem. Chodziło mi raczej o to, że nie można szufladkować każdej wypowiedzi jako "OK" i "Troll". Tak jak napisałeś, nie ma czegoś takiego jak definicja trolla, więc idąc za ciosem nie ma też czegoś takiego jak granica, po przekroczeniu której, wypowiedź jest jedynie aktem złośliwości. Często jest się oskarżanym o trollowanie, kiedy wyraża się swoje poglądy, a oskarżający ma zupełnie odmienne zdanie od nas. Myślę więc, że całe zjawisko opiera się na intencjach osób dyskutujących, a nie na wartości merytorycznej wypowiedzi. Oczywiście pomijając oczywiste sytuacje, w których post składa się często z jednego zdania wyrażającego nienawiść autora do wszystkiego poza tym co "kocha".

JanStefan   6 #30 04.09.2011 02:43

@skicio
Nie napisałem "jak się nie podoba to wypad". Pisałem o swoich doświadczeniach z książkami. Bo wiesz możemy dyskutować tu na temat mojej stylistyki, ale raczej mi nie zależy na tym, z powodu jaki podałem wyżej, jak i dlatego, że wolałbym by temat rozmów szedł nieco innym torem.

Co do ostatniej części Twojej wypowiedzi, to się zgadzam, jednakże w wielu przypadkach można ocenić sensowność danych wypowiedzi.

Zauważyłem, że jest też takie zjawisko, jak nazywanie kogoś trollem, tylko dlatego by daną osobę zdyskryminować, tylko dlatego, że ma odmienne zdanie,...

@Zulowski
No cóż, no to masz czym się pochwalić. Gratuluję! Hehe...

Pozdrawiam

  #31 17.01.2012 06:24

ale jaka kultura? łużycka czy wielbarska?