r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Jest Nowy iPad — oczekiwania vs. rzeczywistość

Strona główna Aktualności

Wydarzenie już za nami, wiemy więc już czego się spodziewać po firmie Apple i najnowszej odsłonie synonimu słowa „tablet”.

Zacznę od plotek, gdyż to one budują atmosferę wokół nowego produktu (dla niecierpliwych: specyfikacja nowego iPada znajduje się w piątym akapicie ;)). Przede wszystkim, jeszcze kilka dni temu spodziewałam się, że będzie to iPad 3. Dopiero Gizmodo oświecił mnie, że świat czeka na iPada HD. Chyba najwięcej plotek dotyczyło głównego elementu tabletu — ekranu. Obecnie iPady mają rozdzielczość 1024x768 na ekranie o przekątnej 9.7 cala, ale plotki mówiły o 4 razy większej liczbie pikseli na ekranie iPada 3 (HD?) (Retina o rozdzielczości 2048x1536), co uczyniłoby go jednym z pierwszych zaprezentowanych i prawdopodobnie pierwszym dostępnym na rynku tabletem zdolnym zmieścić na ekranie film 1080p. Co więcej, wiele źródeł informuje, że Apple kupuje wyświetlacze o przekątnej 7,1 cala, aby zbudować konkurencję dla Kindle Fire. Oczywiście źródła rozbudzają w ludziach nadzieję, że mniejszy iPad, który rzekomo ma pojawić się tej jesieni, będzie konkurował z Kindle Fire również ceną, ale ja kosztującego 200 dolarów iPada jakoś nie mogę sobie wyobrazić.

Prawdziwe szaleństwo to plotka o wyświetlaczu, który ma zapewniać uczucie dotykania powierzchni o konkretnej fakturze. Wyświetlacz miałby przemawiać nie tylko do oczu użytkownika, ale również do jego palców. Apple rzekomo jest klientem firmy Senseg, która opracowała technologię E-Sense — wyświetlacze, które przekazują palcom kształt prezentowanych obiektów. Reprezentant firmy Senseg odmówił komentowania sprawy przed dzisiejszą prezentacją firmy Apple, co tylko podgrzało atmosferę. Inne plotki w temacie iPada 3/HD obejmowały na przykład ubezpieczenie AppleCare+, które podobnie jak plan ochrony iPhone'a 4S, miałoby umożliwić dwie wymiany iPada na nowy po uszkodzeniu na skutek wypadku.

r   e   k   l   a   m   a

A teraz fakty. Zacząć należy od tego, że od początku prezentacji Tim Cook, obecny CEO Apple'a, wieścił erę post-PC. Nie od razu dane nam było zobaczyć nowego iPada — Tim Cook zaczął od zapowiedzi aktualizacji systemu iOS do wersji 5.1, która wprowadzi Siri na urządzenia w Japonii. Następnie Eddy Cue zaprezentował nowe możliwości Apple TV, czyli możliwość oglądania kupionych wcześniej filmów z iCloud, interfejs bardzo zbliżony do iOS i pełen elementów stosujących Cover Flow i, co najważniejsze, odtwarzający filmy 1080p. Urządzenie multimedialne niemal mieści się w dłoni i ma kosztować w Stanach Zjednoczonych zaledwie 99 dolarów. Nowy Apple TV trafi do sklepów 16 marca. Dzięki obsłudze protokołu AirPlay i integracji z iCloud ta niepozorna kostka będzie doskonałym uzupełnieniem gospodarstwa domowego, w którym już znajdują się inne produkty firmy Apple.

Gwiazda wydarzenia, Nowy iPad (jednak ani nie HD, ani nie 3), rzeczywiście została wyposażona w imponujący ekran. Zgodnie z pogłoskami, kolejny iPad ma supergęsty wyświetlacz Retina o rozdzielczości 2048x1536 pikseli Ponadto urządzenie jest zdolne do nagrywania filmów 1080p, czym bije na głowę niejeden telefon z wysokiej półki. Możliwości fotograficzne urządzenia w końcu dorównają iPhone'owi 4S dzięki zastosowaniu tego samego aparatu i mechanizmów przetwarzania obrazu. Pod pokrywą znajdziemy dwurdzeniowy procesor A5X (mówiło się, że będzie to czterordzeniowy procesor A6 — konkurencja dla Tegry 3), któremu towarzyszy czterordzeniowy układ graficzny. Niestety nie wiadomo jeszcze ile RAM-u będzie miało to cudo (plotki mówiły o 1GB). Wiadomo natomiast, że w Stanach będzie dostępna wersja LTE zarówno w sieci Verizon, jak i AT&T, zaś dla reszty świata przygotowana zostanie wersja 3G. Na całym świecie będzie można wykorzystać iPada 3 jako osobisty punkt dostępowy Wi-Fi. W kwestii czasu życia na baterii nic się nie zmieni — z połączeniem 4G należy spodziewać się około 10 godzin pracy. Obudowa ma 9,4 mm grubości, całość waży 635 gramów. Cena niestety pozostaje bez zmian — model mający pojemność 16GB będzie kosztował 499 dolarów, za 32GB przyjdzie nam zapłacić 599 dolarów, zaś za 64GB będzie kolejne 100 dolarów droższy. CO ciekawe, Apple nie wycofa się ze sprzedaży iPada 2. Podstawowy model z 16GB pamięci wewnętrznej będzie dostępny w cenie od 399 dolarów.

Miłym akcentem była prezentacja aplikacji Sketchbook firmy Autodesk. Aplikacja doskonale wykorzystała gęsty wyświetlacz i dała obraz tego, co można osiągnąć malując palcami po ekranie Retina, podobnie zresztą jak prezentacja gier. W końcu iPad to nie tylko tablet, to również ulubiona platforma mobilna dla gier wielu użytkowników, którzy wybierają iPada zamiast powiedzmy PS Vita. Odświeżone zostały również aplikacje firmy Apple dostępne dla iPada: aplikacje biurowe Pages, Numbers i Keynote, Garage Band oraz iMovie zostały przystosowane do pracy na supergęstym wyświetlaczu. Uwagę przykuwa zwłaszcza nowy iMovie, którego możliwości edycji i wygoda pracy zapowiadają się imponująco. Szczególnie ciekawym rozwiązaniem jest możliwość stworzenia w iMovie scenariusza do filmu, a następnie składania filmu według planu. Zupełnie nowy iPhoto dla iPada zbliża się do profesjonalnych narzędzi do obróbki i katalogowania zdjęć dzięki zaawansowanym narzędziom edycji zdjęć (pędzle zmiany nasycenia kolorów, jasności itp.) o rozdzielczości do 19 megapikseli i z wykorzystaniem gestów wielodotykowych. Nie zabrakło jednak możliwości edycji „jednym kliknięciem”, na przykład automatycznego poziomowania zdjęć, oraz tworzenia książek ze zdjęciami, w których można umieszczać również inne elementy — na przykład widżety z pogodą.

Na koniec warto przytoczyć kilka liczb. Poprzednie generacje tego kultowego już urządzenia sprzedały się w liczbie 15,4 miliona sztuk tylko w ostatnim kwartale — to więcej, niż komputerów niejednego producenta. Dostosowanych do dużego ekranu urządzenia jest ponad 200 tysięcy aplikacji dostępnych w App Store. W sumie sprzedanych zostało już 315 milionów urządzeń z iOS, z czego 172 miliony w 2011 roku. W App Store znajduje się obecnie 585 tysięcy aplikacji, zaś z iCloud korzysta ponad 100 milionów użytkowników (przy zamykaniu ostatniego kwartału fiskalnego Apple informował o 85 milionach). Urządzenia ery post-PC wygenerowały 76% przychodów firmy Apple.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.