Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jeszcze o ekranie wyboru przeglądarki

Tytułowy temat niedawno wrócił na łamy portali internetowych przy okazji kary jaką Komisja Europejska chce nałożyć na Microsoft za brak tego wynalazku do wyboru przeglądarki. Temat podchwycił także lukasamd na łamach swojego bloga. Wbrew jednak temu co czytałem w tych artykułach i komentarzach do nich pozwolę sobie mieć zdanie zdecydowanie odmienne. Niech poniższy tekst będzie więc raczej spojrzeniem z tej drugiej strony. A zacznę nietypowo...

Linux i wybór przeglądarki

Wiele osób za usprawiedliwienie braku ekranu wyboru w Windowsie podaje fakt, że Linuxy, albo OSX tego nie mają i nikt nie protestuje w związku z tym. To nie jest tak. Linux (desktopowy) nie ma takiego wyboru z dość prostej przyczyny - bo to wolny system. Dla wielu, którzy rozumieją pojęcie wolnego systemu to bardzo proste do zrozumienia stwierdzenie.

Linuksa różni więc to od Windowsa, że można go rozpowszechniać w ramach dystrybucji z jakąkolwiek przeglądarką. Na cóż więc ekran wyboru, skoro deweloperzy Opery mogą wydać własne Ubuntu z Operą właśnie zamiast Firefoksa i w gruncie rzeczy jest to bardziej skuteczne przedsięwzięcie niż pozwolenie użytkownikowi na swobodę wyboru. Jest zresztą kilka dystrybucji z Operą. Jak więc widać deweloperzy Linuksa realizują pomysł z wyborem przeglądarki jeszcze liberalniej niż tego wymaga Komisja Europejska.

W praktyce wygląda to więc dość prosto. Ktoś stawia wymagania w przetargu na system z Firefoksem na pokładzie i taki system może mu ktoś zaoferować, a nie system+Firefox+Internet Explorer. W przypadku Linuksa taka sytuacja nie może mieć miejsca. Linux nie jest rozpowszechniany z ŻADNĄ przeglądarką internetowa. Takie programy znajdziemy tylko na poziomie dystrybucji, tyle że dystrybucja to właśnie zestaw wyselekcjonowanych programów, kiedy więc pozwalamy dystrybucji na własną selekcję oprogramowania przestaje ona być dystrybucją.

W czym więc problem?

Problem wyboru przeglądarki to w gruncie rzeczy kwestia oprogramowania komercyjnego. To właśnie deweloperzy tego oprogramowania zwrócili uwagę KE na zabiegi Microsoftu dążące do stworzenia jego monopolistycznej potęgi. Już wcześniej uwagę na to zwrócił Rząd USA nakazując podział firmy na kilka spółek z niezależnym zarządzaniem.

Kwestia przeglądarki wpisuje się właśnie w te monopolistyczne przekręty Microsoftu. Firma ta blokowała użytkownikowi swobodę wyboru innej przeglądarki niż Internet Explorer co umacniało pozycję tego programu w systemie. Wiele osób już zapewne nie pamięta, że jeszcze do niedawna:

  • Internet Explorera nie można było odinstalować, pomimo że nie był to konieczny program do poprawnego działania systemu
  • Inną przeglądarkę można było zainstalować tylko korzystając z Internet Explorera
  • Aby w pełni korzystać ze stron Microsoftu musieliśmy używać Internet Explorera
  • I wiele innych pomniejszych "problemów"

Większość z tych podpunktów obecnie nie ma miejsca właśnie dzięki interwencji KE i ich nieszczęsnemu ekranowi wyboru przeglądarki.

Chyba jednak największym z tych zarzutów jest potrzeba posiadania Internet Explorera, aby pobrać i zainstalować program tego samego typu. W praktyce wygląda to tak jakbyśmy musieli dostać się do ulubionego sklepu warzywnego przez targ z warzywami. Nie muszę mówić, że dla tego małego sklepiku to raczej kwestia czasu, kiedy upadnie z braku klientów. Porównanie jest tu jak najbardziej proporcjonalne, bo w tym przypadku to Microsoft trzyma/ał klucze do bramy, miał więc znaczącą przewagę w tym pojedynku marketingów. Przypominam, że chodzi o sytuację w której, aby zobaczyć reklamę innej przeglądarki trzeba skorzystać z konkurencyjnego produktu.

To jest precedens! Tu nie chodzi o to, że Microsoft umieszcza jakieś inne programy domyślnie. Nikt nie walczy na przykład o ekran odtwarzacza multimedialnego, bo nikt nie musi korzystać z Windows Media Player, aby pobrać i zainstalować inny odtwarzacz. Może przecież w tym celu skorzystać z wybranej przez siebie przeglądarki. Niestety w innym przypadku mamy do czynienia z sytuacją podobną do zastosowania blokady UEFI, która daje niesamowitą przewagę Microsoftowi w walce z konkurencją.

W gruncie rzeczy chodzi więc o swobodę wyboru, która nie jest ograniczana przez zabiegi dominującego podmiotu na rynku. Główny bohater tej afery, czyli Opera, nie ma zresztą żadnych zarzutów co do braku podobnego programu do selekcji w Windows Phone, ponieważ podobne funkcje są tam świetnie realizowane za pomocą sklepu Microsoftu. Podobnie jak w Androidzie, iOS i Linuksach znajdują się podobne rozwiązania. Taki ekran wyboru dublowałby więc już dostępne funkcje w systemie. I trzeba zwrócić uwagę na fakt, że w tych systemach także znajdują się już zainstalowane przeglądarki, mimo to nikomu to nie przeszkadza. Oczywiście taki sklep w Windowsie zapewne także odwróciłby uwagę od problemu, póki co jest on jednak dostępny tylko dla ok. 5% użytkowników Windowsa i znajdują się tam tylko aplikacje Metro. Miejmy więc nadzieję, ze powyższa kara zmobilizuje MS do przyspieszenia zmian.

Na zakończenie pingwin zamiast kota (przypadkowo oczywiście) :)

 

windows linux internet

Komentarze

0 nowych
Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #1 05.03.2013 16:55

Zarzuty o wóbór przeglądarki wobec Linuxa są głupotą, ale jeśli ktoś czepia się Windows to nie widzę przeszkód, aby czepić się OS X, iOS oraz Androida. Tym bardziej, że w urządzaniach Apple przeglądarka musi korzystać z webkit. Mi w ogóle nie przeszkadza to, że inną przeglądarkę muszę pobrać poprzez IE, jest to jeden z najłatwiejszych sposobów instalacji programów. IE powinien być od razy w systemie i już, Windows jest systemem dla mas i jakaś przeglądarka powinna być. Inne przeglądarki powinno dać się pobrać bezpośrednio ze sklepu wbudowanego w Windows 8 i po problemie, chociaż twórcy Opery mogliby się doczepić, że jest tylko jeden sklep z aplikacjami. Szkoda, że pobierając klasyczną aplikację z tego sklepu musimy użyć przeglądarki internetowej.

  #2 05.03.2013 17:16

"Puki co" trzeba skonsultować się ze słownikiem ortograficznym.

DannyPL   5 #3 05.03.2013 17:20

"Takie programy znajdziemy tylko na poziomie dystrybucji, tyle że dystrybucja to właśnie zestaw wyselekcjonowanych programów, kiedy więc pozwalamy dystrybucji na własną selekcję oprogramowania przestaje ona być dystrybucją."

Czytałem to zdanie kilka razy i nadal nie wiem o co w nim chodzi :P

Ostatnio ludzie w komentarzach czepiają się Google o to, że na swojej stronie reklamuje Chrome, a nie ma na niej informacji o innych przeglądarkach. Jeżeli ktoś porównuje system operacyjny do strony internetowej to zalecam porządny rozbieg i walnięcie głową w ścianę. Może komuś włączy się myślenie ;)

PS
lukasamd a nie lucasamd

szymek48   4 #4 05.03.2013 17:30

"puki" ...

GregKoval   8 #5 05.03.2013 17:36

@DanyPL

Linux jako system nie jest rozpowszechniany z żadną przeglądarką (ani żadnym graficznym programem). Jeśli więc pozwalamy użytkownikowi na własną selekcję oprogramowania to znaczy, że on dopiero tworzy dystrybucję. Oczywiście są zestawy z bardziej lub mniej ascetycznym zasobem oprogramowania domyślnego, ale to nie znaczy, że trzeba specjalnie tworzyć taki program do selekcji dla jednego typu programów.

>>"lukasamd a nie lucasamd"

Mea culpa :(

Ave5   8 #6 05.03.2013 17:44

'Nikt nie walczy na przykład o ekran odtwarzacza multimedialnego, bo nikt nie musi korzystać z Windows Media Player, aby pobrać i zainstalować inny odtwarzacz. Może przecież w tym celu skorzystać z wybranej przez siebie przeglądarki.'

Logika jest fajna, ale przyszło mi do głowy takie coś: Internet to jedno źródło nowych programów, ale poza nim nadal są nośniki lokalne (lata temu wręcz często się z nich korzystało). Idąc takim rozumowaniem jakie przedstawiłeś, jeśli zrobiłbym alternatywne oprogramowanie do odczytywania płyt przez Windows, miałbym prawo żądać ekranu wyboru. Bo inaczej Microsoft blokowałby użytkownikom możliwość zastępowania innych części systemu poprzez posiadanie monopolu na odczyty płyt.

  #7 05.03.2013 18:21

Ciekawe podejście do problemu. Takie założenia wykluczałyby ekran wyboru z Windows 8.

charper   9 #8 05.03.2013 19:06

Nie trzeba instalować przeglądarek przez Internet Exproler. Wystarczy posiadać wcześniej pobrany instalator.

  #9 05.03.2013 20:08

"Internet Explorera nie można było odinstalować, pomimo że nie był to konieczny program do poprawnego działania systemu"

Z tego, co się orientuję, Internet Explorer jest konieczny do działania systemu Windows, ponieważ to silnikiem właśnie IE są wyświetlane wszystkie foldery, pulpit, interfejsy niektórych programów.
Poza tym wiele aplikacji (np. encyklopedii na płytach) działa w oparciu o Trident, więc IE tak prosto wywalić nie można.

Gdy miałem Windowsa Seven, pamiętam - można było IE schować, ukryć. W Panelu sterowania. Można zresztą było odczepić od systemu wiele innych wbudowanych programów np. gry. Jednak to cały czas jest ukrywanie, a nie usuwanie.

Autor edytował komentarz.
  #10 05.03.2013 20:19

Dlaczego Internet Explorer został tak mocno zintegrowany z Windows, że nie można go odinstalować?
Korzystam z innej przeglądarki, na co mi w takim razie IE?

Ludvick   7 #11 05.03.2013 21:49

@TomaszGasior

Właśnie to byłoby najbardziej sprawiedliwe w tej całej przeglądarkowej wojnie: Windows bez żadnej przeglądarki (w tym bez IE), a jedynie z zainstalowanym silnikiem Trident (o ile jest on niezbędnie konieczny). Oczywiście, okno wyboru przeglądarek musiałoby wówczas istnieć, bo jak zainstalować przeglądarkę, bez przeglądarki...

@GregKoval

Dobry tekst! Sam, czytając komentarze pod newsem o karze dla Microsoftu, miałem ochotę coś skrobnąć na bloga, ale ostatecznie, zrezygnowałem, bo:

po pierwsze: narobiłbym sobie zbyt wielu nowych wrogów;
po drugie: tak, na dobrą sprawę, Windows, to nie moje podwórko, a swoje zdanie na ten temat zachowam dla siebie...

sgj   11 #12 05.03.2013 22:11

@TomaszGasior "Z tego, co się orientuję, Internet Explorer jest konieczny do działania systemu Windows, ponieważ to silnikiem właśnie IE są wyświetlane wszystkie foldery, pulpit, interfejsy niektórych programów. "

Mylisz przeglądarkę z samym silnikiem. O ile Trident jest szeroko wykorzystywany w systemie i nie tylko, tak przeglądarka jaką jest IE potrzebna nie jest i od dłuższego czasu można IE odinstalować. IE był zintegrowany z systemem do 6 wersji(wspólny interfejs IE i eksploratora). Od IE7 jest to już osobna przeglądarka. W uproszczeniu - obecnie każda nowa wersja IE to aktualizacja silnika(aktualizacja systemu) + aktualizacja przeglądarki(sam program).

Autor edytował komentarz.
  #13 05.03.2013 22:23

Ekran wyboru przeglądarki powinien zostać z Windows usunięty, to jakieś chore, nienormalne fanaberie. Windows to autorskie i komercyjne oprogramowanie i jak ktoś chce sobie zmienić przeglądarkę to ściąga i instaluje - co za problem.

alucosoftware   7 #14 05.03.2013 22:27

@sgj
Odinstaluj IE za pomocą standardowych narzędzi udostępnianych przez system, a następnie spróbuj uruchomić Visual Studio, Pocztę Windows Live itp. itd.

@GregKoval
Tekst jest bardzo stronniczy, więc nie mogę się z Tobą zgodzić, ale każdy ma prawo do własnych poglądów.

Autor edytował komentarz.
sgj   11 #15 05.03.2013 22:40

@alucosoftware
"Odinstaluj IE za pomocą standardowych narzędzi udostępnianych przez system, a następnie spróbuj uruchomić Visual Studio, Pocztę Windows Live itp. itd. "

2 pojęcia
1: IE - przeglądarka - obejmuje program wraz z interfejsem uzytkownika
2. Silnik Trident - zawarty w systemie, nie obejmuje interfejsu uzytkownika(bo sam silnik nie jest przeglądarką), mogą z niego korzystać inne programy tworząc nową przeglądarkę jak chociażby ta dostępna w VS.

Podobne:
1. Firefox - przeglądarka
2 Gecko - silnik z którego mogą korzystać inne programy


Już przez proste porównanie. Mozilla Thunderbird korzysta z Firefoxa czy Gecko? JAk odpowiesz na pytanie prawidłowo to zrozumiesz róznicę między Tridentem a Internet Explorerem.

Autor edytował komentarz.
alucosoftware   7 #16 05.03.2013 23:29

@sgj
Oj kolego.

"Mylisz przeglądarkę z samym silnikiem. O ile Trident jest szeroko wykorzystywany w systemie i nie tylko, tak przeglądarka jaką jest IE potrzebna nie jest i od dłuższego czasu można IE odinstalować. IE był zintegrowany z systemem do 6 wersji(wspólny interfejs IE i eksploratora). Od IE7 jest to już osobna przeglądarka. W uproszczeniu - obecnie każda nowa wersja IE to aktualizacja silnika(aktualizacja systemu) + aktualizacja przeglądarki(sam program)."

Napisałeś tym samym, że można odinstalować IE pozostawiając jedynie Tridenta zaszytego w Windowsie, nie narażając się przy tym na żadne komplikacje ze strony systemu operacyjnego oraz innego oprogramowania. Otóż...

Otóż nie jest to prawda w przypadku oprogramowania...

Odinstaluj IE 10, IE 9, IE 8, IE 7 ze swojego systemu (wszystkie, łącznie z tymi dostarczonymi w wersjach Windows z wbudowanym Service Packiem).

Wierz mi, jestem na tyle inteligentny, że odróżniam interfejs graficzny od silnika. I wierz mi - swego czasu odinstalowałem IE całkowicie z systemu z czystej ciekawości, tylko po to, by posiąść tę wiedzę.

sgj   11 #17 05.03.2013 23:39

Otóż jest to prawdą. W Win8/7 (visty dawno nie używałem i nie pamiętam jak tam jest) można odinstalować samą przeglądarkę nie wpływając na oprogramowanie korzystającego z kontrolki webbrowser czyli Tridenta.

Kpc21   10 #18 05.03.2013 23:57

@DannyPL >>"Takie programy znajdziemy tylko na poziomie dystrybucji, tyle że dystrybucja to właśnie zestaw wyselekcjonowanych programów, kiedy więc pozwalamy dystrybucji na własną selekcję oprogramowania przestaje ona być dystrybucją."

Czytałem to zdanie kilka razy i nadal nie wiem o co w nim chodzi :P <<

Linux sam z siebie nie ma dołączonej żadnej przeglądarki. Zresztą i nie każda dystrybucja "w standardzie" ma przeglądarkę, nie ma jej np. Arch (choć tu nie jestem pewien czy nie ma jakiejś tekstowej).

Dystrybucja to z definicji wyselekcjonowany zestaw programów. Mniej (jak w Archu, Debianie) lub bardziej (jak w Ubuntu) bogaty, ale to zawsze zestaw programów. Często od siebie zależnych, np. w Debianie z Gnome 2 nie byłem w stanie odinstalować programu do nagrywania płyt DVD (Brasero), bo środowisko graficzne... wymagało go do działania. A przynajmniej na to wskazywały zależności w repozytoriach.

Jeśli każemy użytkownikowi wybierać przeglądarkę, ginie tutaj istota dystrybucji.

Poza tym Linux ma to do siebie, że występuje tam coś takiego jak repozytoria. Mając goły system, nie trzeba korzystać z przeglądarki domyślnej (której czasem w ogóle nie ma), by zainstalować tą wybraną. Pod Windowsem, o ile nie mamy przygotowanych instalek, jedyną alternatywą jest chyba pobranie ich z serwera FTP za pomocą archaicznego klienta.

Autor edytował komentarz.
alucosoftware   7 #19 05.03.2013 23:59

@sgj
Po prostu spróbuj to zrobić. I przeczytaj powyższy komentarz ponownie, nie pomijając żadnego zdania.

Autor edytował komentarz.
sgj   11 #20 06.03.2013 00:03

@alucosoftware

Tak się tylko składa że mam odinstalowany IE i wiem jak się zachowuje system bez niego.

alucosoftware   7 #21 06.03.2013 00:33

@sgj
Odinstaluj więc wszystkie jego wersje a nie tylko ostatnią, czyli tę, która widoczna była z poziomu standardowego Programy i funkcje -> Włącz lub wyłącz funkcje systemu Windows (tu: Windows 6.1)... Kiedy już odinstalujesz IE10, IE9, IE8, IE7, IE6 i wszystko będzie działać prawidłowo - gratuluję.

sgj   11 #22 06.03.2013 00:36

Jak potrafisz odinstalować nieistniejący IE6 w Windows 8 czy Windows 7 no to gratuluję.

alucosoftware   7 #23 06.03.2013 00:44

@sgj
Ja również...

GregKoval   8 #24 06.03.2013 03:25

@Scorpions.B

Nigdzie nie napisałem, że IE nie może być zainstalowany w systemie. Główny zarzut to brak ekranu wyboru przeglądarki, a nie to co domyślnie jest w systemie.

@Ave5

Ciekawa teoria, ale ma wady. Wspomniane przez ciebie oprogramowanie nie jest zależne od MS tylko od producentów sprzętu. Jeśli MS zablokowałby możliwość dla deweloperów oprogramowania, sprawiłby też problemy producentom sprzętu w tym przypadku. W większości przypadków całkowite zablokowanie dostępu innym deweloperom w jakiejś dziedzinie spowoduje tylko rozwój konkurencji. Ale nie o to chodzi...

Przeglądarka w tym przypadku to jedyny taki program wymagający selekcjonera. Na przykład Adobe ma zapewne gdzieś dodany ostatnio do Windows czytnik PDFów, bo jest to zgodne z zasadami wolnej konkurencji. W przypadku przeglądarek tak nie jest, bo użytkownik nie ma swobody w kwestii wyboru i uzyskania informacji o przeglądarce, bez wcześniejszego poznania obsługi i funkcji IE. Daje to temu programowi niesamowitą przewagę, ponieważ nie możemy być podatni na marketing twórców jakiejś przeglądarki bez wcześniejszego udziału marketingu IE. Nie ma więc problemu w kwestii obecności IE natywnie w systemie, ale żeby nie był wymagany do instalacji konkurencyjnych do niego programów.

@lukasamd

Jak tylko sklep Windowsa 8 będzie potrafił zainstalować przeglądarkę, bez użycia IE to raczej powinno tak być :)

@charper

Opisywany program nie jest przeznaczony dla osób, którzy mają już swojego faworyta, ale po to aby ci którzy szukają dopiero informacji o tym co chcą wybrać mieli większą swobodę pod tym względem.

@TomaszGasior

Przede wszystkim to wrzuciłeś do jednego wora Internet Explorera i Explorator Windows. We wspomnianym kontekście chodzi mi jednak o to, że Internet Explorer nie jest wymagany jako przeglądarka internetowa do poprawnego działania systemu. Kwestia kompilacji, zależności i zabezpieczeń zastosowanych przez MS to inna sprawa.

Także możliwość odtwarzania encyklopedii na płytach, czy nawet przeglądania internetu nie jest koniczna do poprawnego działania systemu, co najwyżej może być takie zapotrzebowanie ze strony użytkownika, jednak w większości przypadków konkurencja może IE spokojnie zastąpić.

@M. (niezalogowany)

Mógłbyś jeszcze wytłumaczyć komu przeszkadza taki program i w jaki sposób?

@Ludvick

Postanowiłem napisać ten tekst, bo jak zwykle w całą aferę w komentarzach udało się wielu osobom wciągnąć Linuksa. Dla mnie oznacza to nie tylko, że wiele osób nie ma pojęcia o różnicach pomiędzy dystrybucją Linuksa, a Windowsa, ale nie wie także jakie są właściwe powody wprowadzenia tego nieszczęsnego selekcjonera.

@alucosoftware

>>"Tekst jest bardzo stronniczy, więc nie mogę się z Tobą zgodzić, ale każdy ma prawo do własnych poglądów."

Jak wspomniałem we wstępie - przedstawiam pogląd z drugiej strony barykady, wobec czego tekst musi być stronniczy. Zresztą nie wiem właściwie czy popieram którąś ze stron, czy raczej szukam sprawiedliwego rozwiązania dla każdej z nich.

Autor edytował komentarz.
  #25 06.03.2013 05:22

powodem wprowadzenia selekcjonera jest to ze opera nie potrafiła zyskać klientów, znajdźcie mi dane pokazujące że to okno ma jakikolwiek wpływ na podział rynku przeglądarek.
co do linuksa to nie przypadkiem jego użytkownicy szczycą się ze mają system gotowy do pracy od razu po instalacji? a teraz pomyślcie jakie larum by się podniosło gdyby MS dostarczał windowsa z officem, własnym klientem bittorrent, unrarem i toną innych rzeczy, najgłośniej krzyczeli by właśnie linuksowcy.
IE w momencie w którym pokonała netscapa była lepszą przeglądarką, w dodatku była darmowa, to właśnie dzięki IE wszystkie przeglądarki są teraz darmowe powinniście być za to wdzięczni MS a nie wieszać psy na nim.
ps. czy tylko mi się wydaje że brzmię jak trol fanboy fanatyk w tym ostatnim akapicie

  #26 06.03.2013 08:02

Kupuję M$ - mam nośnik i oprogramowanie instaluję całość - za to przecież płacę.
Nie rozumiem dla czego mam płacić za jakiś upierdliwy ekranik informujący mnie o tym ze mogę zainstalować jakąś tam przeglądarkę. Przecież to jak reklamy zaszyte w filmie - nie za reklamy płacę.
Nie instaluję linuxa bo się nie znam na szukaniu repozytoriów i innego syfu.
Jak ktoś lubi dłubać to niech się bawi linuxem , jak ktoś chce pracować to może skorzystać z M$ i się przestać WQ-ać że coś nie działa, bo kumpel powiedział to i tamto i musi działać, bo na forum było napisane to i tamto, bo mam inny procesor, bo karta graficzna, bo ram...pararam.

Płacę za całą dystrybucję M$ i działa bez problemu, jak ktoś chce to sobie z PEN'a zainstaluje przeglądarkę jaką sobie życzy. I po co drążyć temat ?

Frankfurterium   10 #27 06.03.2013 09:29

@jabolmax
"co do linuksa to nie przypadkiem jego użytkownicy szczycą się ze mają system gotowy do pracy od razu po instalacji? "

Nie, a przynajmniej nie jest to regułą. Dystrybucja domyślnie ma tyle programów, ile sobie twórcy wymyślą. Są dystrybucje ascetyczne, są upchane morzem niepotrzebnego śmiecia i są wszelkie stany pośrednie.


Osobiście nie rozumiem całego tego butthurtu z wyborem przeglądarki. Od przeszło dekady pierwszą rzeczą po instalacji Windowsa i sterowników było dla mnie odpalenie Explorera i ściągnięcie alternatywy - jakoś z tym zawsze żyłem. Okienko wyboru było przydatne, bo nieco przyspieszało proces, ale powody jego powstania od początku wydały mi się kuriozalne. Jakaś pozarządowa organizacja edyktem nakazuje zmiany w komercyjnym oprogramowaniu? Dla mnie absurd.

Mk13   16 #28 06.03.2013 11:23

A może Opera również zrobi aferę o braku ekran wyboru przeglądarki w Windows Phone? Oh, wait, nie zrobili przeglądarki na Windows Phone.

GregKoval   8 #29 06.03.2013 12:26

@Mk13

http://www.dobreprogramy.pl/djfoxer/Opera-Mobile-na-Windows-Phone,37367.html program ma się całkiem dobrze na rynku i nie trzeba go instalować przez Internet Explorer

@kawka78

>>"Jeśli wyrok zapadnie na niekorzyść MS, to w stosunku do Apple powinni wysankcjonować dokładnie taką samą karę. "

Do instalacji innej przeglądarki w OSX nie trzeba używać Safari. To zasadnicza różnica. AppStore jest jest w tym przypadku alternatywą dla takiego ekranu wyboru.

>>"Zamiast tego ciska się o niemożność ich wyboru, jako domyślnego rozwiązania w systemie nie tworzonym nawet pod ich egidą... "

Jak to już kilka razy napisałem - Nikt nie pluje się o domyślną instalację IE w systemie, tylko brak możliwości instalacji innych przeglądarek inaczej niż przez przeglądarkę M$.

>>"Jeśli faktycznie im by zależało na realnej alternatywie dla Windows, to od dawna nie tworzyliby dla niego oprogramowania. "

Ciekawostka - Ile pozycji na tym ekranie to otwarte programy?

@jabolmax,

>>"powodem wprowadzenia selekcjonera jest to ze opera nie potrafiła zyskać klientów, znajdźcie mi dane pokazujące że to okno ma jakikolwiek wpływ na podział rynku przeglądarek. "

A nie pomyślałeś, że to właśnie obecna sytuacja nie sprzyja popularności Opery. W Windows Phone ma się całkiem dobrze, ale tam nie trzeba jej instalować przez Internet Explorer.

>>"a teraz pomyślcie jakie larum by się podniosło gdyby MS dostarczał windowsa z officem, własnym klientem bittorrent, unrarem i toną innych rzeczy, najgłośniej krzyczeli by właśnie linuksowcy. "

Kolejny raz powtórzę - Nie chodzi o domyślną instalację IE w systemie, chodzi o to że nie można zainstalować innej przeglądarki z pominięciem przeglądarki Windows. To duża różnica.

@Frankfurterium

Ten program ma pomóc osobom, które dopiero szukają swojego typu wybrać program z pominięciem przymusu nauki obsługi jakiegoś narzuconego narzędzia (w tym przypadku IE). Oczywiste jest, że osobom z ustalonymi już własnymi typami programów nie potrzebny jest selekcjoner.

@pinkffeen

>>"Kupuję M$..."

Za ile??!!

Co do reszty komentarza to po prostu ty akurat wiesz co chcesz. W innym przypadku zapewne byś się wkurzał, gdybyś mógł coś sprzedać klientowi tylko wcześniej musiałbyś go wysłać, aby poznał produkt konkurencji. I co najciekawsze reklamę twojego produktu można by było zobaczyć tylko za pomocą produktów konkurencji.

tfl   8 #31 06.03.2013 19:01

1) Internet Explorera nie można było odinstalować, pomimo że nie był to konieczny program do poprawnego działania systemu
Troche nie do konca zgoda. Gdyby to co po przecinku usunac, w calosci moglbym sie zgodzic.

2) Inną przeglądarkę można było zainstalować tylko korzystając z Internet Explorera
A jak wczesniej mialem exe/msi to co wtedy?! A jak sobie przygotowalem customowy system to co wtedy (polecam lekture o RIS i WDS)

3) Aby w pełni korzystać ze stron Microsoftu musieliśmy używać Internet Explorera
EEEEE... bo inne przegladarki nie wspieraja prawidlowo activex (albo w ogole)? Troche to tak, jakbys mial pretensje do Forda, ze ich samochody nie jezdza na silnikach parowych domowej produkcji. Swoja droga... wiesz moze dlaczego worldspan (wiem, ze pewnie nie wiesz co to jest, ale szybko siegniesz do googla i zaraz sie dowiesz) wspiera tylko i wylacznie IE?

4) I wiele innych pomniejszych "problemów"
Nie uzywam IE, uzywam windowsow, zadnych pomniejszych problemow z tego tytulu nie doswiadczylem. I to nawet lata przed wprowadzeniem "wyboru przegladarki"

Caly tekst jest... hmm... no sam chyba przyznasz - stronniczy. Nie wiem jak ty, ja jednak uwazam, ze okno wyboru przegladarki jest dla uzytkownikow SKRAJNIE podstawowych, nie posiadajacych bladego pojecia o mozliwosciach komputera i systemu operacyjnego. Te pojecia dla nich pewnie wydaja sie totalnie abstrakcyjne. To taki wstep, bo...

bo ty natomiast piszesz, ze na linuxach nie ma problemu z dostarczona przegladarka, bo kazdy sobie moze zrobic takie distro, jakie chce i bedzie mial taka przegladarke, jaka chce. A ja po prostu nie potrafie uwierzyc, ze uzytkownicy, dla ktorych stworzone jest okno wyboru przegladarki beda probowac tworzyc customowe distra, zeby w ubuntu miec opere. Dla mnie to super oczywiste, ze jak juz siegnie taki ktos po ubuntu czy cokolwiek innego (defacto dostarczone mu wraz z komputerem) to nie zacznie od przebudowy distra. No chyba, ze chodzi po tej planecie czlowiek, ktory wie, ze da sie robic takie rzeczy na linuxach, ale nie wie, ze na windows nie da sie zainstalowac innej niz IE przegladarki.

Autor edytował komentarz.
GregKoval   8 #32 06.03.2013 20:12

@tfl

AD 1. Uważasz, że system bez przeglądarki internetowej nie jest w stanie funkcjonować?
AD 2. Nie sądzę, aby jakikolwiek ekran pomagający w wyborze programu pomógł osobie z ugruntowanymi opiniami na temat funkcjonowania tych programów, która jest dodatkowo na tyle zapobiegliwa, że tworzy backupy swoich ULUBIONYCH programów w razie czego. Wniosek - program jest przeznaczony dla osób, które dopiero szukają swoich preferencji.
AD 3. Czyli jednak mam rację, niektóre funkcje strony nie były dostępne dla przeglądarek.
AD 4. Mam nadzieję, że kolega zauważył że słowo problemy umieściłem w tym zdaniu w cudzysłowie

Zgodzę się na pewno z przedostatnim akapitem, który jest jednocześnie odpowiedzią na zarzut numer 2. Tyle, że jak wiemy wielu użytkowników Windowsa wraz z ósmym wydaniem systemu stało się kompletnymi laikami w kwestii obsługi nowej wersji Internet Explorera. Nawet więc zaawansowani użytkownicy MUSIELI nauczyć się jego nowych funkcji, żeby ... pobrać inną przeglądarkę. Uważam, że w tej sytuacji jest to genialny chwyt marketingowy promujący nowy produkt od MS. Żaden inny program nie ma szans na taki start w nowej, zmienionej wersji.

Co do ostatniego akapitu to już kolejny raz powtórzę się w komentarzach: Nie jest problemem, że IE jest zainstalowany jako domyślna przeglądarka w systemie, dopóki mogę mieć wybór i nie używać jej, a zwłaszcza nie używać jej do instalacji innych programów tego samego typu. Dla mnie wygląda to na sytuację, w której aby przespać się z jakąś dziewczyną musisz najpierw zaliczyć to z jej matką :P

Autor edytował komentarz.
tfl   8 #33 06.03.2013 20:42

@GregKoval

ad.ad1 - uwazam, ze wiem, jak dziala windows xp bez ie6. Nie dziala. Nie jest w stanie funkcjowac. Tak sobie pomysleli tworcy windows xp. Czy mialo to na celu wyeliminowanie innych przegladarek z rynku? Jakich przegladarek?!

ad.ad2 - Pozwol mi to dobrze zrozumiec... Czlowiek poszukujacy swoich preferencji w kwestii przegladarki powinien uzywac czegos innego niz przegladarki, by dowiedziec sie o tym, ktora przegladarke lubi? Albo, ze w ogole sa inne przegladarki? Nieco to grubymi nicmi uczyte... Przeciez skoro jestem totalnym noobem, nie wiem, ze mam wybor, to czy przyjdzie mi do glowy patrzec do COU w poszukiwaniu innej przegladarki? I czy naprawde moge powiedziec, ze nie chce uzywac IE, skoro go nigdy nie uzylem? NIe mam przeciez wlasnych preferencji?

To wszystko jest niedorzeczne, smieszne i jakby infantylne.

ad.ad3 Nie masz racji. Niektore przegladarki nie potrafily skorzystac z funkcji strony. To sie obecnie dzieje ciagle. Dlatego pisze sie css i js (no ten ostatni moze juz nie...) pod konkretne przegladarki. To tak jakbys mial pretensje, ze na firefox 3 nie dziala strona w html5.

ad.ad4 zauwazyl


ad windows 8. Mam zgryza, bo nie wiem czy sie ze mnie nabijasz, czy piszesz na powaznie. Moj pierwszy kontakt z windows 8 byl totalnie dziewiczy i bez zadnego przygotowania. Od razu jednak udalo mi sie odpalic ie i sciagnac firefoxa. Potem odkrylem ie10 w wersji metro i moge z czystym sumieniem powiedziec, ze jest najlepiej zUXowana przegladarka pod dotyk z jaka mialem do czynienia (a mialem z kilokoma).

ad. instalacja przegladarki z przegladarki. Zdaje sie, ze COU jest juz w wersji przegladarkowej. Zasada dzialania apt w zasadzie jest zblizona do dzialania przegladarki (z wyjatkowo ubogim gui). Sa wskazane wczesniej miejsca, z ktorym moge pobrac i zainstalowac aplikacje. Tutaj moja wolnosc polega na tym, ze te miejsca moge samemu wskazac (ale skad wiedziec o tych miejscach?! Chyba trzeba spytac google... no to siup, ctrl+f2, terminal, google ubuntu repos... ojej, bedzie error... to moze jednak poszukam jak bialy czlowiek w przegladarce?). MS poszedl jeszcze dalej w wolnosci... dal Ci narzedzie do przegladania CALEGO internetu w poszukiwaniu tego, czego chcesz. Czujesz klimat, Greg ? :)

sgj   11 #34 06.03.2013 21:25

"Jak to już kilka razy napisałem - Nikt nie pluje się o domyślną instalację IE w systemie, tylko brak możliwości instalacji innych przeglądarek inaczej niż przez przeglądarkę M$."

Jak ostatni raz sprawdzałem to instalacja oprogramowania odbywa się z poziomu systemu a nie przeglądarki.
A do pobrania przegladarki nie potrzeba przeglądarki bo Windows ma wbudowanego klienta FTP(w zasadzie to nawet 2, graficzny i tekstowy).

Autor edytował komentarz.
Severus   4 #35 06.03.2013 22:30

Dla mnie ta cała sprawa z przegladarka jest smieszna. Microsoft ma swój produkt i ma prawo wsadzić w niego co mu sie podoba. Zainstalowac innej przeglądarki nikt nie zabrania i nie blokuje takiej mozliwosci.

GregKoval   8 #36 07.03.2013 12:25

@tfl

1. To, że MS tworzy głęboko zależną od innych elementów kompilację programu wcale nie znaczy, że przegl ądarka internetowa jest niezbędna do poprawnego działania systemu.

2. Chodzi o to, żeby każda przglądarka miała równy start jeśli chodzi o kwestię nauki jej funkcji. W tej chwili najpierw musisz poznać funkcje Internet Explorera zanim zaczniesz to samo robić z konkurencją. Daje to przewagę marketingową MS. Nie ma takiej sytuacji przy żadnym innym programie umieszczonym domyślnie w systemie.

Co do Windows 8 to powyższy temat go nie dotyczy. Kara została nałożona na nieszczęsne upgrade Windowsa 7.

@sgj

>>"A do pobrania przegladarki nie potrzeba przeglądarki bo Windows ma wbudowanego klienta FTP(w zasadzie to nawet 2, graficzny i tekstowy)."

Twój sposób (jak i instalacja offline) opierają się jednak na tym, że użytkonik ma już utrwalone preferencje i przede wszystkim wie czego i gdzie szukać (oraz korzystać z protokołu FTP). Powyższy program przeznaczony jest tylko i wyłącznie dla osób dopiero szukających swoich preferencji.

sgj   11 #37 07.03.2013 15:48

@GregKoval "W tej chwili najpierw musisz poznać funkcje Internet Explorera zanim zaczniesz to samo robić z konkurencją."

Ta, musisz poświęcić godziny na naukę wpisania adresu WWW w pasek adresu i naciśnięcia Enter.

GregKoval   8 #38 07.03.2013 17:08

@sgj

Powtórzę jeszcze raz (mam nadzieję, że ostatni raz pod tym wpisem) - ten program nie jest przeznaczony dla osób, które wiedzą czego chcą szukać, gdzie szukać i mają już ustalone preferencje. Może się zdziwisz, ale w świecie komputerów codziennie dołącza dość spora grupa użytkowników, którzy dopiero kształtują swoje preferencje i deweloperzy oprogramowania alternatywnego do domyślnego pragnęliby, żeby żadna z opcji nie była im już na starcie narzucana.

  #39 08.03.2013 14:26

z alternatywnego systemu...

  #40 10.03.2013 21:16

@kawka78

Sto procent racji.

Microsoft oferuje swój własnościowy produkt i w ramach niego zaspokaja wszystkie potrzeby użytkownika komputera, po jaką cholerę mieliby ucinać rękę swojemu produktowi. Jesteście co niektórzy hipokrytami, Komisja Europejska jest zła, kiedy odbiera naszym rolnikom dopłaty za mleko a jest dobra kiedy odbiera innym coś innego. To jest ten sam mechanizm panowie, oni po prostu chcą zarabiać. Zauważcie, że to się dzieje tylko w Europie, która się stacza, która już nie jest rajem a wyspą zalewaną przez morze i tonącą w brudach korupcji.

Argument, że jedynym sposobem zainstalowania alternatywnej przeglądarki jest internet i co gorsza IE jest dla mnie poroniony. Przecież można instalować z płyty CD, usb, ftp i tak dalej. Jestem ciekawy, co byłoby, gdyby KE zablokowała Windows w Europie, sami pewnie z niego korzystają, czy straciliby wsparci, a może musieliby zmodernizować infrastrukturę informatyczną. Nie jestem defetystą, ale jestem ciekawy takiego scenariusza. Mają na pewno podpisane kontrakty na parę lat o wsparcie, ale czy mogliby korzystać z nielegalnych systemów ? :) Nie. Panowie tutaj chodzi o ugody, zakulisowe rozmowy, może łapówki, na pewno o pieniądze. Nie kłóćmy się, bo te psychole w garniturach chcą nas skłócić.

Na koniec, w Linuksach jest domyślna przeglądarka, np. w KDE konqueror - zintegrowana ze środowiskiem graficznym, tak jak IE pod windowsem. Czemu nie ma okna wyboru, bo nie ma od kogo wziąć kasy ? Jest, nie ma linuksa, za którym nie stoi korporacja lub firma licząca na zysk (wyjątek to debian).

W artykule podane jest, że w linuksie nie musi być okienka wyboru bo jest market. A czy jest okno wyboru aplikacji do obsługi marketu ? Słowo honoru, jeśli nie ma alternatyw sam taką stworzę, zrobię to tylko dla tego, żeby wam udowodnić, że nie ma równości ! Przepraszam urażonych, nie szukam zwady, ani pogróżek.