r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Jolla zaprezentowała następcę MeeGo — Sailfish OS

Strona główna Aktualności

Przyszły rok może być ciekawy na rynku urządzeń mobilnych. Oczy świata zwróciły się dziś w kierunku dobrze rokującego systemu Sailfish OS firmy Jolla (która to dziś uruchomiła swoją stronę domową). Nazwy może mało mówią, ale za projektem stoją byli pracownicy Nokii, w tym sporo deweloperów i inżynierów, którzy wcześniej pracowali nad MeeGo, system sporo dziedziczy po porzuconym projekcie Nokii, a opiera się na projekcie Mer.

Najbardziej interesuje nas oczywiście to, jak system będzie wyglądał i jak będzie się zachowywał w naszych rękach. Sailfish ma być kompatybilny nie tylko ze smartfonami — autorzy przewidują także instalację na tabletach i telewizorach. Potencjalnym klientom obiecują prawdziwą wielozadaniowość, bogate możliwości personalizacji i możliwość używania aplikacji stworzonych dla Androida. Większość z nich będzie można w postaci niezmienionej uruchomić za pomocą środowiska uruchomieniowego Alien Dalvik firmy Myriad. Jednak żeby w pełni wykorzystać możliwości interfejsu użytkownika systemu, twórcy aplikacji będą musieli sięgnąć po QT/QML lub HTML5 (SDK jest już dostępne).

Bardziej wnikliwą prezentację działania systemu można zobaczyć na łamach specjalizującego się w startupach serwisu Kick oraz fińskiego MTV 3 (nie obawiajcie się fińskiego tekstu, komentarz do filmu został nagrany po angielsku).

r   e   k   l   a   m   a

Demonstracje pokazują, że Jolla poszła w kierunku wyznaczonym przez MeeGo i kontynuuje rozwijanie interfejsu obsługiwanego głównie gestem machnięcia palcem po ekranie (swipe). Interesująca jest koncepcja ekranu domowego, na który można „wyciągnąć” działającą aplikację i tam będzie zachowywała się jak interaktywny widżet. Nie tylko można więc szybko przełączać się między zadaniami, ale też pewne podstawowe czynności wykonywać od razu na ekranie domowym — trochę jak na Windows Phone. Reszta przypomina Androida — powiadomienia na górze, lista aplikacji na dole. Niezwykle cieszy oko automatyczny generator „skórki” dla interfejsu systemu, który pracuje w oparciu barwy zdjęcia na tapecie, nie ma więc ryzyka, że jedno do drugiego nie będzie pasować. Telefon, na którym prezentowany był Sailfish OS, to Nokia N950 i wszystko wskazuje na to, że system obejdzie się bez fizycznych przycisków.

Platformą już zainteresował się fiński operator DNA, który już obiecał sprzedawać smartfony z Sailfish OS kiedy tylko będą gotowe (prawdopodobnie latem przyszłego roku). Układy do telefonów ma dostarczyć ST-Ericsson (platforma NovaThor, znana z tańszych Xperii), ale nie będzie to jedyny dostawca komponentów. W lipcu tego roku Jolla podpisała umowę z chińskim dystrybutorem D.Phone.

Zainteresowanym tematem Sailfish OS oraz losom innych projektów spokrewnionych z MeeGo polecam blog Krogulca.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.