Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Prywatność — zrozumiałe, że niektórzy chcą chronić swe komputery

Od czasu premiery pierwszych wersji testowych Windows 10 - sporo mówi się o prywatności, szpiegowaniu naszych poczynań, ochronie osobistych plików. Trzeba przyznać, że opinie są spolaryzowane – niektórzy chcą chronić swój PC przed „podsłuchem”. Inni twierdzą, że to tylko strata czasu, nie mają nic do ukrycia itd.

Myślę, że obie strony mają rację, jednak wydaje się, iż większość przyzwala na zmniejszoną prywatność kosztem zbierania danych (ostatnio Microsoft jest na topie). Przynajmniej w teorii – pozwala to polepszać jakość usług. Przykładowo Cortana, lepiej sprofilowane reklamy, skanowanie poczty pod kątem bezpieczeństwa (np. przed atakami terrorystycznymi) itd. Zbieranie danych – niekoniecznie jest zatem złe.

Windows 10 wywołał wzmożone dyskusje – system jest domyślnie gadatliwy, dodatkowo MS chce kontrolować legalności ich aplikacji. Oficjalnie informuje też, że udostępni informacje o nas, jeśli zajdzie potrzeba ze strony władz. Nawet jeśli wyłączymy funkcje wysyłające dane, system nadal otwiera połączenia sieciowe – choć niekoniecznie do czegoś je wykorzystuje, także bez paniki. Dlatego już teraz dostępne są aplikacje, które jeszcze bardziej mają uciszyć gadatliwość dziesiątki. Zwolennikom prywatności tyle wystarczyło aby system zbojkotować, zostać na starszych edycjach – a czasami wybrać nawet Linuksa. Oliwy do ognia dolał fakt, że Microsoft opcjonalnymi aktualizacjami - rozszerza telemetrię w Windows 7 oraz 8. Powiedzmy sobie jednak uczciwie - Windows już wcześniej rozmawiał z serwerami Microsoftu, po prostu teraz zostało to nagłośnione. Tym samym informacja poszerzyła świadomość użytkowników.

Dyskusje o prywatności w kontekście zbierania danych, nie znajdują konsensusu. Prawdą jest, że fiksacja na punkcie Windows jest kroplą w morzu. Dane zbierają również Google, Apple, dostawcy poczty mailowej czy internetu, operatorzy komórkowi, banki itd. Skoro tak – prywatność jest gdy odetniemy się od usług zewnętrznych, przestaniemy płacić kartą, korzystać z www, zamkniemy w domu itd. W takim układzie – niektórzy piszą wprost, że na ich dyskach niczego nie ma, korporacje mogą sobie szpiegować, system wysyłać dane itd. Podobno taka rzeczywistość i znak czasów, należy się pogodzić - kropka.

W całym ambarasie – istotna jest inna kwestia. Osoby nie mające nic przeciwko "szpiegowaniu", muszą zrozumieć też drugą stronę (bywa z tym problem). Komputer osobisty, powinien zostać osobistym. W dobie, w której dane dotyczące naszej osoby są zbierane wszędzie, choćby komputer powinien pozostać prywatną twierdzą. Twierdzą, w której pliki są moje, dane nie są zbierane, a system powinien sprawdzać najdalej legalność klucza aktywacyjnego. Jak widać – zwolenników prywatności jest wielu, skoro podważana jest możliwość użytkowania Windows 10 w Rosji. Czy jest coś złego, że chciałoby się zachować prywatność choćby na własnym komputerze? Kolekcjonowanie informacji przez Microsoft nie musi być złe, jednak niektórym może przeszkadzać sam fakt, że system zbiera informacje. Nie każdemu zależy na polepszaniu jakości usług danej korporacji.

Nie stoję po żadnej stronie, czy zbieranie danych jest odzieraniem z prywatności. Jednakże czytując komentarze w różnych artykułach, szczególnie w kontekście Windows 10 – osoby chcące zachować prywatność traktowane są jakby spadły z konia, tracąc tym samym parę klepek. Dlaczego? Muszą się godzić na „inwigilację”, bo tak robi każdy? Myślę, że chęć posiadania osobistego komputera – powinna być zrozumiała. Celem wpisu jest również wskazanie tej dziwnej postawy wobec tych, którzy nie godzą się na to, aby nawet ich prywatny komputer przesyłał informacje. Tacy ludzie nie postradali klepek – w dzisiejszym świecie chcieliby mieć ostoję chociażby w postaci własnego, osobistego komputera. Takiego, który jest tylko ich - i nie zamierzają się nim dzielić.

* Spis mojego blogowania: klik

grafiki: pixbay 

windows internet bezpieczeństwo

Komentarze

0 nowych
Rosward   10 #1 31.08.2015 12:12

Naruszanie prywatności będzie coraz bardziej agresywne i coraz bardziej wyrafinowane - nie da rady się przed tym obronić, chyba że za pomocą "powietrznego" firewalla.

Berion   14 #2 31.08.2015 12:42

"Dane zbierają również Google, Apple, dostawcy poczty mailowej czy internetu, operatorzy komórkowi, banki itd. Skoro tak – prywatność jest gdy odetniemy się od usług zewnętrznych, przestaniemy płacić kartą, korzystać z www, zamkniemy w domu itd."

Argument w stylu: "a u was murzynów biją". Bzdura straszna. Wystarczy kontrolować odpływa danych... Ale to temat rzeka. Po za tym bank czy Google nie wysysają mi DOWOLNYCH danych z mojego komputera BEZ mojej wiedzy i ZGODY.

Takie praktyki muszą spotykać się z zamkniętą pięścią bo inaczej czeka nas to co opisałem tu:
http://www.dobreprogramy.pl/Berion/Permanentna-inwigilacja,65318.html

Autor edytował komentarz.
Jusko   13 #3 31.08.2015 12:50

@Rosward #1: całkiem prawdopodobne, niestety.

@Berion #2: przepływ danych można kontrolować. Pytanie jednak - ilu to potrafi, ilu jest tego świadomych. Wiadomo, że "geek" zablokuje ruch wszędzie tam, gdzie będzie trzeba. Jednak nie oszukujmy się - to "wiedza tajemna", niedostępna dla Kowalskiego. Tu jest problem, bo Power User zawsze sobie poradzi.

Większość Kowalskich leci na ustawieniach domyślnych. Choćby ostatnio widziałem Windows u pewnej kobiety - nie miała nawet świadomości ustawień prywatności, "wysysania" danych itp. Parę dni temu kupiła laptopa, instalację Windows dokończyła metodą Next --> Next --> Finish, zatwierdzając wszystko jak leci - nawet domyśle ustawienia zbierania informacji. To pokazuje, że korporacje nie muszą się trudzić, ludzie sami oddadzą pewne informacje o sobie.

Osobiście jestem neutralny, ale całkowicie rozumiem tych, którzy w komentarzach są wrogami "szpiegowania" i deklarują użycie czego się da, aby zachować swoją prywatność na PC.

Autor edytował komentarz.
Rosward   10 #4 31.08.2015 12:55

@Jusko: Problem tkwi w tym, że "geek" będzie umiał sobie poradzić z tym ruchem do czasu, kiedy nie zajmą się tym prawdziwi profesjonaliści, którzy działając na zlecenie i za pieniądze wielki agend poradzą sobie z pozostawianiem śladów.
Moja wiedza IT jest na pewno o wiele mniejsza niż Wasza, więc sami sobie dopowiedzcie, jak można takie przedsięwzięcie zrealizować.

Berion   14 #5 31.08.2015 13:09

@Jusko: Nie powinieneś być neutralny w tej kwestii. Pół biedy jeszcze jak to są dane, które służą wyłącznie profilowania przeciętnego Kowalskiego pod reklamy (dzisiaj i w przyszłości). Ale niepomiernie gorzej kiedy będzie to (jest?) wykorzystywane od szpiegostwa gospodarczego i naukowego. Nie mamy wówczas szans na rozwój... Nie bądź obojętny, uświadamiaj, napiętnuj, biczuj. ;)

A tak poza tym, geek może sobie niedługo nie poradzić. Czytałeś co wymyśliło FCC? Myślisz, że dla nas będą specjalne "luźne wersje" routerów? Jak myślisz po co to jest? System operacyjny można jeszcze zakneblować, routera nie bardzo, a ten może nawet posłużyć do wstrzykiwania syfu do systemu operacyjnego przez przeglądarkę (MiTM). Można złożyć sobie samemu router? Można, ale ile będzie żarł prądu? I dochodzi kolejna czarna skrzynka w postaci UEFI i autonomicznych chipsetów. No wku*a mnie to nieprzeciętne już na samą myśl bo nie jestem w stanie się w 100% zabezpieczyć...

Autor edytował komentarz.
Farkas   11 #6 31.08.2015 16:40

Nie wiem jakie intencje mają korporacje, ale dane zbierane przez programy, skrypty można wykorzystać na różne sposoby. Są to dane potężne, które mogą wiele powiedzieć ich nowemu właścicielowi. Faktycznie można takowe wykorzystywać w sposób korzystny i przyjazny dla użytkowników czy klientów, można jednak też użyć ich do np. sprawowania kontroli. Ja osobiście nie patrzę aż tak na swoją prywatność w sieci, ale jestem świadom w tym temacie.

Co ja sam bym zrobił, mając własną aplikację, zdobywającą popularność? Możliwe, że też bym zbierał tyle danych ile wlezie, ale umożliwiłbym wyłączenie tego "szpiegowania". Oczywiście nie wywaliłbym wyłącznika gdzieś na wierzch programu, ale poza wejściem głębiej w ustawienia - niespecjalnie bym to utrudniał. Dlaczego bym zbierał? A no te informacje, dane idą w parze z wielkimi możliwościami. Chciałbym maksymalnie dostosować do ludzi swoje projekty, więc byłby to jeden z głównych celów. Raczej nie kryłyby się za tym złe intencje, jednak takie dane to potęga i mogą zostać użyte w bardzo dobry, jak i bardzo zły sposób - to już zależy od ich "zbieracza".

EDIT: Całkowicie zmieniłem komentarz, aby był nieco przystępniejszy i krótszy.

Autor edytował komentarz.
2112   1 #7 31.08.2015 18:31

Witam wszystkich jestem nowy,dosłownie i w przenośni.Ciekawy artykół ,jestem przeciwko szpiegowaniu ,jakie by ono nie było.Mam propozycję panowie .A może by tak kilka rad jak tego można by było uniknąć.Jakich programów używać ?Jakich przeglądarek?jakiej poczty?jakie programy towarzyszące?Ja używałem WM ale przeszedłem na Linuxa ,jest o niebo lepiej .to był pierwszy krok.Następnie na Firefoxsa.być może że go zmienię ?Dlaczego ?Cały czas poszukuję możliwości oderwania się od tego co Amerykańskie.Powód nie lubię być szpiegowany.Apel do wszystkich jeśli wiecie jak to zrobić to przy okazji podzielcie się z resztą społeczeństwa.Serdecznie pozdrawiam całą społeczność LINUXA. W.T.

Jaziko   6 #8 31.08.2015 19:37

Wszystko się zgadza. Ale ja szarry użytkownik blaszaka nie oczekuję na DP rozkładania na drobne zagrożenia a raczej w miarę prostolinijnego i fachowego doradztwa, co można uczynić by się zabezpieczyć. Bo przykłdowo założenie kamizelki kuloodpornej nie zabezpieczy nas przed miną.

CTHULHU   6 #9 31.08.2015 20:23

@Farkas: Zagrożenie, wiążące się ze zbieraniem wrażliwych danych, nie jest nawet koniecznie powiązane ze złymi intencjami samego zbierającego takie dane. Dane te może, w mniej lub bardziej nielegalny sposób, pozyskać (krótko mówiąc - wykraść lub wymusić dostęp) ktoś, kto już takimi złymi intencjami się kieruje. A im więcej danych i im więcej miejsc, w których są przechowywane, tym większe ryzyko.

Farkas   11 #10 31.08.2015 20:29

@CTHULHU a no masz racje. Niestety takie ryzyko jest, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby takie dane były anonimowe tzn. przynajmniej ich spora część. Z drugiej strony kierując się tym faktem, musielibyśmy mieć wiecznie papierkowe załatwianie spraw urzędowych, bo dane przechowywane w e-systemie mogą zostać wykradzione.

Autor edytował komentarz.
jarodebombel   7 #11 31.08.2015 20:41

Z takim podejściem wśród dowiadczonych userów 10 popularności nie zdobędzie... Cenię sobie prywatność i niepodoba mi się to, że Małymiękki będzie miał dostęp do informacji o mnie, o tym co robię w sieci.

Jeżeli nie da się z tym nic zrobić, nie wiem jak skutecznie "soft blokujący" będzie działałm to pozostanę przy obecnych wersjach windy albo całkowicie na pingwina zmigruje.

Mam już dość głupoty Microsoftu!

Ernest Magnus   8 #12 01.09.2015 02:45

@Berion: Ja używam modemu pod USB i nigdy Wi-Fi nie lubiłem. Można sobie mózg usmażyć od wszędobylskich fal :P

2099   8 #13 01.09.2015 09:30

Co właściwie wysyła 10? Zrzuty ekranu? snap wciskanych klawiszy? hasła z przeglądarek? Historię plików? ich treść? Wiemy z czym łączy się 10, ale naprawdę dręczy mnie pytanie co wysyła.

Ernest Magnus   8 #14 01.09.2015 10:00

@2099: Zapewne polityka zbierania w Windows 10 jest taka sama jak Facebook, Apple, Google, NSA... :)

@Jaziko Nie przejmuj się tym szpiegowaniem. 95 % redakcji DP siedzi na Windows i nikt ich nie aresztował :D

Autor edytował komentarz.
  #15 01.09.2015 15:29

@Rosward: spokojnie da radę...jak w szachach - na każdy ruch jest odpowiedź..tylko rozgrywka będzie coraz trudniejsza ;)

  #16 01.09.2015 15:41

@Berion: nie krzystam z usług google (tylko wyszukiwarka z załączonym noscriptem i wyłączonymi ciastkami) produktów appla/msu nie używam, z poczty korzystam na Safe-mail.net, moja komórka to tylko komórka ze zwykłym simem (żaden smartfon na abonament), transakcje w internecie staram się przeprowadzać za pomocą bitpaya ewentualnie jak jest niemożliwe to paypala, kartą debetową nigdy nie płacę tylko gotówka a kredytowej nie posiadam i nie zamierzam posiadać..w domu się zamykam ale tylko na noc...jestem nienormalny?

  #17 01.09.2015 15:57

@Berion: "A tak poza tym, geek może sobie niedługo nie poradzić. Czytałeś co wymyśliło FCC?"

zainteresowani dadzą radę bez problemu...co za problem samemu sobie poskładać ruter z rpi czy innej płytki dev i postawić nań jakieś bsd czy linuksa...dla chcącego nic trudnego, nie trzeba być specjalistą..wystarczy iq >90 i podstawowa znajomość angielskiego..całą wiedzę znajdziemy w sieci...Podejrzewam, że może też powstać prężny rynek specjalistów oferujących takie usługi także dla osób prywatnych..

  #18 01.09.2015 16:03

@Ernest Magnus: "Ja używam modemu pod USB i nigdy Wi-Fi nie lubiłem. Można sobie mózg usmażyć od wszędobylskich fal :P"

niewiele Ci to pomoże jeżeli mieszkasz w jakimś gęsto zaludnionym miejscu...u mnie w eterze fruwa ok 30 sieci wykrywanych przez zwykłą antenkę laptopową w karcie wifi (czasami pasmo jest tak zapchane, że nie ma gdzie się wbić)...także jakoś nic mi to nie da jeżeli sam zaprzestanę używania wlanu;)

  #19 01.09.2015 20:42

Jesteście chyba 10 lat do tyłu. Już od dawna korporacje zbierają dane, wykorzystując je do swoich niecnych celów. Skype jak jeszcze nie był w ręcach M$'u to już słał informacje przez ich serwery w Holandii. Szpiegowanie jest po to aby ci "wielcy" mogli się jeszcze bardziej nachapać, a ci "maluczcy" byli "zwierzyną na safari" i niewolnikami.

funbooster   8 #20 01.09.2015 23:49

@Berion: Wszystko pod przykrywką albo ochrony konsumenta albo ulepszania produktu, który i tak nigdy nie będzie w pełni idealny. Śledzić, zarabiać, ulepszać. Świat to jedno wielkie kłamstwo.Ciekawe kiedy będą ludzi chipować i kazać montować w domu kamery dla naszego "bezpieczeństwa". btw. Dlaczego mam udostępniać dane o tym jak użytkuję system? Co mnie obchodzi, że korporacja chce ulepszyć swój produkt? Płacą mi za to? Może niech zaczną słuchać użytkowników zamiast lecić w kulki.

Autor edytował komentarz.
Ernest Magnus   8 #21 02.09.2015 00:18

@Anonim (niezalogowany): "niewiele Ci to pomoże jeżeli mieszkasz w jakimś gęsto zaludnionym miejscu......"

Przebywam w dużych miastach ale będę się ewakuował. Jest wiele niezdrowych czynników - Wi-Fi to tylko jeden z pomniejszych.

Berion   14 #22 02.09.2015 12:28

@Anonim (niezalogowany): A w dzień nie zamykasz? To jesteś. ;}
Co za czasy, potrzeba zachowania prywatności traktowana jest jak odchył umysłowy...

@anonim kolejny: Na x86 odpada, a na ARM póki co nie ma nic wygodnego (ale domyślam się, że potrzeba matką wynalazków i ktoś w końcu zleci chińczykom taką "płytkę", kiedy już faktycznie wszystkie "normalne routery" będą pozamykane).
To ja się nie mieszczę bo moje IQ na badaniu w podstawówce wyszło 60. :)

@funbooster: Już chipują. Taki Bill Gates, nowoczesny, postępowy, już sobie w dupę zaszył "esperal 22 wieku". Sam, z własnej woli. Bo widzisz, od teraz drzwi będą się same przed nim otwierać, a światła zapalać. Cóż za boska moc! Bo fotokomórek nie wymyślono w latach 80 albo są już passe... Albo dziecku w USA można wszczepić - bo pedofile, nie? Albo psu - bo zgubi się biedaczyna i co wtedy?

Autor edytował komentarz.
  #23 03.09.2015 09:32

@Ernest Magnus: Idź w lesie mieszkaj :P

Ernest Magnus   8 #24 03.09.2015 22:21

@HETxd (niezalogowany): Dom na sporej ziemi z własnym lasem jak najbardziej by mnie interesował. Mam już na myśli pewne kraje.

Autor edytował komentarz.
GioWDS   14 #25 09.09.2015 04:17

@@Berion leć do lekarza, prawdopodobnie nie oddychasz :P Na ARM-a normalnie uruchomisz Tuxa :P

Berion   14 #26 09.09.2015 19:02

@GioWDS: Słowo klucz: wygodnego. ;)

GioWDS   14 #27 10.09.2015 09:36

@Berion: Ja w aucie mam debian:armhf ;p