Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Rezygnacja ze smartfona — dylemat ciężki, lecz może słuszny?

Obecnie smartfony są niemal nieodłącznym elementem naszych kieszeni. Służą praktycznie do wszystkiego – słuchania muzyki, surfowania w sieci, oglądania filmów, lokalizacji poprzez GPS. Dopiero na końcu listy znajdują się najważniejsze funkcje – dzwonienia oraz wysyłania wiadomości sms :-)

Rozwój i popularność smartfonów sprawiły, że jest to dziś standardowy typ telefonu. Coraz gęstsze ekrany o wysokiej rozdzielczości, więcej cali (deska do chleba w kieszeni), coraz mocniejsze procesory, a bateria nadal karygodnie słaba. Przyznam, że tęsknię trochę do czasów, gdy prym wiódł Symbian S60v1. Smartfon był wtedy czymś naprawdę niezłym – komputer w kieszeni, a szczęka opadała od możliwości. Podobnie bateria – rozwój podzespołów sprawia, że jest silnie drenowana, zatem codzienna wizyta pod ładowarką jest niemal niezbędna. Producenci szczycą się nawet, że bateria w danym smartfonie wytrzyma cały dzień intensywnego użytkowania. Zupełnie odmienienie niż dawniej, gdy telefon wytrzymujący jeden dzień kwalifikował się do wymiany baterii (co w obecnych smartfonach, nie zawsze jest możliwe).

Niektórzy jednak pomimo udogodnień, jakie smartfony oferują – zostają przy tradycyjnych telefonach, bądź starają się wrócić do klasyki. Nie wszyscy lubią i potrzebują zajmujące całą kieszeń urządzenia, nie każdy przywykł do ekranu dotykowego, nie każdemu pasuje krótki czas działania itp. Czy można jednak z inteligentnego telefonu, przesiąść się na klasyczny?

Cóż, odpowiedź nie jest łatwa. Co jakiś czas, zirytowany smartfonem – myślę o powrocie do typowego telefonu. Niestety szybko odkrywam, że nie jest to proste. Nie chodzi o aplikacje, których jest od zatrzęsienia w AppStore, Google Play czy Windows Store. Tak naprawdę, przydatnych aplikacji – jest niewiele. Muzyki – również nie odtwarzam na telefonie, mam od tego paroletni odtwarzacz mp4. Internet – wygoda przeglądania jest niewielka, zestawiając z monitorem komputerowym. Podobnie ekran dotykowy – dopada mnie niemoc, gdy mam wpisać coś dłuższego od adresu internetowego. W moim przypadku, aspektami uniemożliwiającymi migrację są: normalna przeglądarka internetowa oraz GPS z aktualnymi mapami off-line.

Oczywiście to nie koniec argumentów przeciwko normalnemu telefonowi, niektórzy mogą zarzucić brak normalnego Facebooka, brak gier, nie ma Endomondo, brak dobrego aparatu do selfie itd. Sprawia to, że przesiadka na klasyczną słuchawkę – odbywa się kosztem możliwości. Tak, klasyczny telefon to funkcje GSM i SMS – niewiele więcej. Dlatego w dzisiejszych czasach, kiedy wszystko musi być „smart”, powrót do przeszłości nie jest prosty. Jednakże zwykły telefon jest kompaktowy, nie potrzebuje wielordzeniowego procesora i przynajmniej 1GB RAM, bateria wytrzymuje parę dni, brak potrzeby kupna power-banku...

Następną przeszkodą w rezygnacji ze smartfona będą przyzwyczajenia. Przywykliśmy, że sprawdzamy przy jego pomocy stan konta bankowego, chatujemy na Facebooku, sprawdzamy maile, ustalamy trasę przez GPS. Gdyby nagle to zabrać – po co wyciągać telefon z kieszeni? :-) Żeby tylko zadzwonić, napisać wiadomość SMS? Zaryzykowałbym stwierdzenie, że pewnie spora grupa użytkowników, na ostatnim miejscu używa dopiero smartfona do dzwonienia lub pisania :-) Z drugiej strony – cały ten majdan funkcji, nie jest niezastąpiony – bankowość możemy sprawdzić na komputerze, podobnie chatować na Facebooku, sprawdzić skrzynkę mailową, ustalić trasę jazdy itp. Klasyczny model telefonu – paradoksalnie zapewnia więcej spokoju :-) Skoro kiedyś nie było problemu, dlaczego dziś tak ciężko odkleić się od smartfona?

Sumując, ciężko zrezygnować z inteligentnego telefonu – jest to możliwe, jednak odbywa się kosztem multimedialności. Jednak czy rzeczywiście wychodząc na miasto – potrzebujemy tych wszystkich funkcjonalności w telefonie? Czy naprawdę na mieście trzeba przeglądać Facebooka, oglądać YouTube, grać w gry? Nie można powstrzymać się na parę godzin, aż nie zasiądzie się do poczciwego komputera? Wszystkie czynności smartfona zdecydowanie lepiej wykona tradycyjny PC, choć nie jest tak mobilny. Główną przeszkodą jest zapewne przywyknięcie do dobrodziejstw inteligentnego telefonu, gdyż jak to – telefon bez wi-fi, gps, ekranu HD, internet ledwo przez Operę Mini? Gdy się jednak zastanowić - brak tych funkcji, z pewnością zaowocuje większym skupieniem na otoczeniu (zamiast wlepianiu w ekranik idąc chodnikiem). Skoro brak ficzerów może skutkować mniejszym marnotrawieniem czasu – być może migracja na klasyczny model telefonu ma sens? Przeglądając internet okazuje się, iż wielu stoi przed podobną rozterką.

* Spis mojego blogowania: klik

grafiki: thomasdishaw, ehotel, lumiaconversations 

urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Rower1985   6 #1 28.07.2015 16:18

Nie miałem smartfonu i nie zamierzam go mieć. Nowsze tradycyjne telefony mają odtwarzacz mp3, radio, aparat 2Mpx, prostą przeglądarkę www, możliwość instalowania midletów java. Spokojnie mi to wystarcza. Do większych i pozostałych zastosowań mam tablet.

drobok   14 #2 28.07.2015 17:42

Czasem takie funkcjonalności się przydają - smartfona warto mieć przy sobie w aucie czy w plecaku do słuchania muzyki i radia wystarczy zwykła cegła - ba, nawet w przypadku cegły mamy lepszy odbiornik radiowy, o ile nie słuchamy radia marnując transfer. A co do dzwonienia http://www.euro.com.pl/telefony-komorkowe/myphone-hammer-czarny.bhtml

@Rower1985: w dobie dzisiejszego internetu, oraz mentalności webmasterów przeglądarką tego nazwać nie można.

  #3 28.07.2015 18:47

kompletnie się z tym nie zgadzam, ponieważ dobrze wybrany model naprawdę się przydaje, a noszenie powerbanku to nie problem, po sobie wiem, że wszelkie 'aplikacje' które są zwykłymi stronami webowymi można wywalić poza bankowością czy translatorami, komfort słuchania muzyki dzięki neutron music playerowi czy powerampowi czy jakimś mixem apollo itp. z viperem [taki equilizer co naprawdę rozwala system na średnim smartfonie, sam nie wiem jak to jest fizycznie możliwe] jest nieporównywalny z normalnymi mp3kami bo bateria w smartfonie się tak szybko nie zdziera i zależnie od optymalizacji systemu itd w 10h baterii ubywa 10-20% :D tak samo dzięki smartfonowi nie trzeba kupować modemów do internetu bo uwierz mi na słowo, ja dzięki pakietom danych na kartę oraz dodatkowym ofertom pochłaniam nawet 30gb miesięcznie używając smartfona jako modemu :D generalnie smartfony mimo konieczności ładowania są o wiele lepszym wyborem choćbyś się zaklinał, jeszcze fajne jest to, że do przeglądania neta można sobie kupić 8-10calowy tablet i sam rozumiesz... smartfon plus tablet z wydajną baterią, podstawka, klawiatura bluetooth czy myszka i mamy komputer :D który żre mniej prądu niż laptop i działa dłużej na baterii także wiesz, nie przekreślałbym tak bardzo urządzeń mobilnych, bo mimo, iż sam przez to przechodziłem dotarło do mnie, że ww zestaw jest czymś lepszym gdy nie musimy pracować w zaawansowanych programach, chociaż to też powoli nie jest problemem poza grafiką itp.

podsumowując
smartfon, plus smartfon jako modem wifi plus tablet do neta przy odpowiednim wyborze to bardzo dobre połączenie i daje wiele ciekawych kombinacji

jzaam   8 #4 28.07.2015 19:05

Nie posiadam smartfona i jakoś mnie do nich nie ciągnie. Wymienię na nowy telefon jak ten się popsuje i naprawa nie będzie opłacalna.

Rafcioś   7 #5 28.07.2015 19:10

@drobok Co jest złego w mentalności webmasterów?

Rower1985   6 #6 28.07.2015 19:18

@drobok: Do przeglądania tekstu i małych grafik spokojnie wystarcza.

dawidd6   8 #7 28.07.2015 19:55

Ja tam na przykład wolę przegladać neta na telefonie, niż na pc. Przynajmniej nie musze okularów zakładać :)

funbooster   8 #8 28.07.2015 20:49

Ja uważam że smartphone to niezbędna rzecz, przynajmniej dla mnie.
Mam w nim GPS,latarkę,odtwarzacz muzyki,przeglądarkę internetową,ulubione spotify, aparat, router LTE. Oczywiście mam zainstalowaną małą ilość aplikacji, będąc na zewnątrz ograniczam się do słuchania muzyki, ew. czasami endomondo (chociaż nie wiem po co, chyba odruchowo), co do ładowania niestety tak już jest, chociaż nie mam na co narzekać, jak nie używam swojego smartphona to w stanie wstrzymania wytrzyma nawet do 6 dni, ale cieszę się że mogę o godzinie 9 włączyć fon, mająć włączone udostępnianie internetu LTE (jest to mój główny internet), teraz jest godzina 20:48 a na wskaźniku 46% baterii, w mojej opinii smartphone jest super wynalazkiem jeśli potrafimy z niego rozsądnie korzystać, a nie każdy wolny czas zamiast oglądać otaczający nas świat, gapimy się w durny ekran.
Oczywiście mógłbym wrócić do klasycznego telefonu z klawiaturą qwerty, ale musiałbym zainwestować w nawigację gps, aparat, odtwarzacz muzyki,latarkę,przenośny router lte, więc mija się z celem, bo mogę mieć to wszystko w małym ekranie 4,5" za 500 zł, natomiast obliczyłem ile kosztowałoby mnie to oddzielnie ok. 1559 zł, więc jednak owe smartphony nie są aż takie złe i potworne bo pomagają oszczędzić trochę pieniędzy.

Autor edytował komentarz.
  #9 28.07.2015 22:00

Na szczęście smartfon nie jest mi potrzebny mam zwykłego Alcatela za 150 zł, który trzyma ponad tydzień na baterii, a do słuchania mp3 mam stary odtwarzacz mp4 i jakoś żyje. Internetu po za domem nie chce, bo wtedy chce mieć kontakt z rzeczywistością, a nie gapić się w ekranik smartfona. Ale nie wiem czy za 2,3 lub 5 lat będę musiał mieć smartfona do celów biznesowych, na chwilę obecną nie jest mi potrzebny

Kuragari91   10 #10 28.07.2015 22:05

Ja cały czas tęsknie za moim SE w380i i gdyby nie głośnik i studia, to zapewne bym używał do tej pory :P Gdybym znalazł coś podobnego, z większym ekranem i lepszym aparatem, to bym się nie zastanawiał.

dthlfwp   7 #11 28.07.2015 23:06

chętnie bym zrezygnował, ale przydaje się być informowanym na bieżąco o nowych mailach. Zwłąszcza, gdy prowadzący wykłady potrafią na godzinę przed nim wysłać maila, że odbędzie się w innej sali.

Autor edytował komentarz.
macminik   16 #12 28.07.2015 23:54

Idąc ta droga można zapytać, po co nam komputer. Zamiast czatować na FB spotkajmy się z kimś na mieście, zamiast grzebać w banku idźmy do niego, zamiast przeglądać milion bzdurnych newsow na www, kupmy jedna porządna gazetę. Można tak się cofać w nieskończoność uzasadniając sobie brak potrzeby nowoczesnych urządzeń. Furmanka zamiast samochodu... A może na piechotę wszędzie.

Można, tylko człowiek to takie zwierze, co lubi wygodę. Wiec nie będzie siedział na przystanku i się nudził czekając na autobus by dotrzeć do domu i sprawdzić, czy pensja wpłynęła na konto. Czemu marnować te 10 minut i nie pozałatwiać rożnych spraw ? Można choć nie trzeba. Każdy może wybrać czy woli patrzeć w chmury czy w swój podręczny komputerek który od czasu do czasu służy do dzwonienia.

En_der   9 #13 28.07.2015 23:56

@Rower1985: Miałem kiedyś taki sam punkt widzenia na te sprawy, ale on się odmienił, kiedy sprezentowałem sobie smartfona. Z resztą nic nie stoi na przeszkodzie, aby posiadać równolegle zwykły tel. kom, do rozmów, a nawet wzorując się na rewolwerowcach z dzikiego zachodu - posiadć dwie splówy w kaburach przy pasie, a trzeci w cholewie buta ;) Wszystko jest dla ludzi, a smartfon to bardzo wygodne narzędzie do np. łóżkowego surfowania przed snem, na ważnym posiedzeniu w toalecie i w tysiącu innych sytuacji, gdzie raczej z PC - trudno i niewygodne ;)

Autor edytował komentarz.
Jusko   13 #14 29.07.2015 00:19

Hej,

Dzięki za odpowiedzi - widać, że pogląd jest spolaryzowany.

Jeśli chodzi o mnie - żałuję, że rynek smartfonów jest mało elastyczny w kwestii rodzajów modeli. Praktycznie wyszły z użytku modele z fizyczną klawiaturą - pozostały dawne modele z Androidem 4.1, zamiennie BlackBerry (tylko ta cena...). Po prostu - wyłącznie ekran dotykowy, to najgorsza forma jakiej używałem. Zaznaczę, że to moja prywatna opinia. Do dziś posiadam Nokię C6 - dla mnie idealne połączenie (ekran dotykowy + wysuwana klawiatura QWERTY).

Dodatkowo ładowanie. Doceniam możliwości smartfonu, jednak wpienia mnie niezmiernie, że korzystając z dobrodziejstw - codziennie telefon krzyczy o ładowanie. Po prostu bez dodatkowego źródła zasilania - nie można się ruszyć za miasto :-/

@macminik #12: myślę, że masz rację. Gorzej, gdy bez tej wygody - nie można się już odnaleźć. Chyba często już tak jest - bez smartfona wydaje się, jakbyśmy cofali się do średniowiecza. Zauważyłem wertując internet, że wielu chce pozbyć się smartfona, gdy ten zaczyna zbyt mocno zniewalać. Gdy wydaje się później na mieście, że trzeba sprawdzać maile, społecznościówki, komentarze na DP :-) Rozumiesz - kiedy świat wirtualny trwa nadal, nawet poza domem. Kiedy nawet na spacerze pośrodku lasu - smartfon służy sprawom wirtualnym.

Co prawda wszystko zależy od człowieka, jednak chyba wielu wpada w tę pułapkę wygody.

Autor edytował komentarz.
raanst   7 #15 29.07.2015 00:27

Nie mam Facebooka, do GPS mam osobną nawigację, Internet w większości przeglądam na komputerze (i mi wystarczy), muzyki słucham głównie na komputerze i w samochodzie i... mam smartfona. Jednak zamierzam kiedyś tam przejść na najnormalniejszą słuchawkę na świecie. Po co mi smartfon, skoro na nim głównie ostatnio wysyłam SMS i dzwonię. Gry na Androidzie nigdy mnie nie przekonały.
W tej całej dyskusji rodzi się także jedno pytanie - ciekawe czy kiedyś smartfonowa bańka pęknie i znów znajdzie się popyt na tradycyjne słuchawki?

cabis   12 #16 29.07.2015 00:29

Jak na kilka dni musiałem się przesiąść na Nokię 106 to dopiero zdałem sobie sprawę z jak wielu funkcji korzystam w smartfonie. Później uświadomiłem sobie że w zasadzie tą Nokię to mógłbym w domu zostawić bo jest dla mnie bezużyteczna (no dobra godzinę mogłem na niej sprawdzić).
Jedno wyjście ze smartfonem: sprawdzenie godziny, sprawdzenie komunikacji w jakdojade.pl, kupno biletu w aplikacji moBILET, spotify w komunikacji miejskiej, wypłata z bankomatu przy pomocy aplikacji mBank (BLIK), w międzyczasie jakieś rozmowy na Facebooku, sprawdzenie maila, znalezienie adresu z pomocą mapy google, wykupienie pakietu na internet przy pomocy aplikacji Play24. Gdzieś w międzyczasie policzenie czegoś na kalkulatorze w telefonie i zrobienie jakiegoś zdjęcia. To wszystko tylko jedno wyjście. No i bym zapomniał na koniec SMS (bo znajomy nie ma facebooka). Jak widać dzwonienie i smsowanie jest na samym końcu i w zasadzie operator jest mi tylko potrzebny jako dostawca internetu a pozostałe usługi są przy okazji.
Nie wyobrażam już sobie powrotu do klasycznego telefonu. Oczywiście ma to swój minus - bateria wytrzymuje jeden dzień normalnego użytkowania, przy intensywnym zdarza się i 2 razy pod ładowarkę podpiąć. Drugim minusem jest nadmierne nagrzewanie się urządzenia znane dobrze posiadaczom telefonów opartych na snapdragonie 810 ;)

Jusko   13 #17 29.07.2015 00:32

@Rafcioś #5: Myślę, że chodzi tutaj o nowoczesność sieci. Wiele witryn jest już wypchanych JavaScriptem, elementami interaktywnymi. Takie dzisiejsze trendy - ładny oraz interaktywny wygląd, a dopiero po nim treść :-)

Sprawia to, że takie witryny - są czasem nieużywalne, gdy Opera Mini przemieli je do statycznej formy.

Dlatego w dobie dzisiejszej sieci, proste przeglądarki pokroju Opery Mini - nie zawsze dają radę. Nie, abym narzekał - ot, taki niuans :-) Bez natywnej przeglądarki - pewna część internetu jest ciężka do przeglądania.

Autor edytował komentarz.
awangardowy   7 #18 29.07.2015 00:59

mój tato ma klasyczny - jakąś nokię - telefon i tylko na nim rozmawia, nawet smsow mu sie nie chce pisać, a tym bardziej e-maili.
nie przeszkadza mu to załatwiać interesy za grube tys.
jak jest jakiś interes, to ojciec od razu dzwoni, a nie żadne maile, czy tego typu rzeczy.

paradoksalnie ten wpis jest bardzo dobry, bo wlaśnie on ukazuje, że te wszystkie najnowsze telefony powodują, że człowiek zatraca "klasyczną umiejętność rozmowy" przez telefon.

wydaje wam się, że umiecie rozmawiać i załatwiać interesy przez telefon?
zastanówcie się.

i sprawdźcie starych biznesmenów, którzy nie mają smartfona, a równocześnie od samych wczesnych lat 90-tych mają zwykłą komórkę (kiedy komórka była po 4000 zł, a abonamenty przychodziło po 400 zł).

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   18 #19 29.07.2015 01:28

Ja tam na smartphone nie narzekam. Bateria trzyma znośnie, a w zapasie powerbank czeka. Tabletu nie posiadam, a w trasie fajnie jest coś poczytać - zatem niby mógłbym się obyć, ale po co? xP

Co zabawniejsze, smarta używam częściej w formie zwyczajnej komórki, niż inteligentnego telefonu.

lynx44   11 #20 29.07.2015 08:20

Dla mnie wystarczy żeby telefon obsługiwał maila i Messengera, z reszty funkcji nie korzystam. Teraz od 2 tygodni jestem na wakacjach, mój smartfon leży gdzieś rozładowany w szufladzie i zdałem sobie sprawę że do niczego nie jest mi potrzebny poza pracą. Zresztą od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem Blackberry ze względu na klawiaturę, ale wstrzymałem się patrząc na ostatnie plotki o ich przejściu na androida.

  #21 29.07.2015 08:25

Używałem smartfona, ale zniechęciłem się do nich. Dlaczego?

Otóż na tym, który miałem nie dało się normalnie pracować, przycinał się i zawieszał. Resety itp. nic nie dały. Po części to moja wina, bo kupiłem model sprzed kilku ładnych lat ale z zasady na telefon więcej niz 200 zł nie wydaje.
Druga sprawa to uzależnienie, które widzę wśród nie tylko moich kolegów ale także i dorosłych ludzi! Z nikim nie można na luzie pogadać bo każdy ma głowę wlepioną w ekran smartfona. Ja rozumiem coś sprawdzić ale co oni tam robią że 3/4 dnia używają smartfona?!
Trzecia sprawa to nieużywanie przeze mnie:

Facebooka - nie widzę potrzeby korzystania z niego
Blika/innych płatności - nie mam karty i używam tylko gotówki
Spotify - mam MP3 więc nie jest mi potrzebne

Zamiast grać w gierki w autobusie wolę puścić sobie muzykę, wgapiać się w szybę i myśleć o czymś. A ostatnia sprawa to GPS zainstalowany w smartfonach który podobno śledzi cały czas naszą pozycję. Dodatkowo nowoczesne smartfony nie mają możliwości wyjęcia baterii, przez co nie da się totalnie wyłączyć telefonu.

@awangardowy
"wydaje wam się, że umiecie rozmawiać i załatwiać interesy przez telefon?
zastanówcie się. "

Interesów przez telefon się nie załatwia.
"Na telefon tylko pizza, resztę się omawia szeptem"

drobok   14 #22 29.07.2015 08:53

Kiedyś wspierano wszystko, teraz liczą się tylko przeglądarki giganci, nawet swoich produktów w wersji mobilnej nie wspierają bo po co.
Rafc@JuskoJusko Tutaj chodzi o brak kompatybilności wstecznej, rozumiem olać takiego IE6. Ale na smartfonach niektóre strony działają marnie, a o przeglądarkach mobilnych można pomarzyć. I to nie że przeglądarka nie daje rady, ona zawsze taka była - to webmaster olał i nie zrobił.

  #23 29.07.2015 09:07

En_der - O czym ty piszesz, przecież smartfon jest do mobilnego przeglądania internetu, w domu to ja wole większy tablet, który jest 100 razy bardziej komfortowy do sieci. Ja nadal nie potrzebuje smartfona bo po co mi jak nie chce mieć mobilnego internetu.

Berion   14 #24 29.07.2015 09:54

Długo się wzbraniałem przed smartfonem, ale już bym nie wrócił do zwykłego. Po pierwsze ze wzgldu na duży wyświetlacz (4.7" to dla mnie maksimum), łatwy eksport/import kontaktów, estetyczny podział sms-ów rozmówców, zaawansowany kalkulator. To główne powody. :) Gdzie zatem te wszystkie smart? Ot bajery na 5 min. a to lista zakupów, a to notatnik, a to latarka, a to poziomica, a to magnetometr. A co do baterii: BT/WiFi/GPS nieużywam, śmiecie wyciąłem, więc mnie trzyma tydzień. :)

zyrol81   9 #25 29.07.2015 10:50

Ja dużo myślę, aby mój następny telefon (już za pół roku) był zwykłym telefonem. Facebooka nie używam w telefonie, youtube jest mi zbędne, a idąc ulicą po prostu nią idę, a telefon mam w kieszeni. Z resztą nie jestem do niego przywiązany i mogę go zostawić w domku nawet na kilka dni i mieć pewność, że nie dostanę drgawek czy nie wyląduje w zakładzie dla obłąkanych.
Jednak smartphone ułatwia mi mocno życie. Po
1. Konto bankowe - jak nie wiem ile mam pieniędzy po prostu wchodzę sobie na aplikację banku i już wiem czy jest tam 30 czy 300zł.
2. Mapy rowerowe, które bardzo ułatwiają mi poruszanie się w nieznanym terenie lub jazdę nieznaną trasą. Posiadają one szereg dróg i ścieżek, których nie ma na tradycyjnych samochodowych mapach (a tylko takie spotkamy w klasycznym telefonie). Na urządzenie Garmina mnie nie stać, a w smartfonie mam ich mapę.
3. Endomondo - obserwuję i porównuje swoje wyniki i osiągi z jazdy. Wiem dzięki temu czy mam lepsze czy gorsze wyniki. Bardzo ułatwia poprawę wyników.
4. Pogoda - kiedy jestem w miejscu bez dostępu do komputera jestem w stanie sprawdzić czy przez najbliższą godzinę będzie ładnie, czy może lepiej poczekać, bo zaraz zacznie padać. Wystarczy jedno dotknięcie ekranu.
5. FatSecred - to przydatna aplikacja dla tych dbających o linię i formę. Tego w klasycznym telefonie nie ma.

Innymi słowy wolę klasyczne telefony. Są dla mnie wygodniejsze. Jednak przy smartphonach trzymają mnie aplikacje bez których w sumie byłoby teraz ciężko.

  #26 29.07.2015 11:55

Nie zgadzam się.
Czasami trzeba skorzystać z internetu, jak sie jest daleko od kompitera

  #27 29.07.2015 11:55

Też się ostatnio nad tym zastanawiam czy nie zrezygnować ze smartphone'a albo nie zostawić go tylko jako drugi sprzęt zabierany z domu tylko jeśli wiem że będzie mi potrzebny. Gdyby nie kwestia studiów i pracy (często jakieś maile z ważnymi informacjami zarówno z pracy jak i studiów wysyłane na ostatnią chwilę jakby czymś normalnym było że każdy ma nonstop otwartą pocztę...) to w zupełności wystarczyłby mi zwykły telefon. Poza wcześniej wymienionymi sytuacjami to może z 1-2 razy na tydzien skorzystam na telefonie z internetu (jakdojade, prywatna poczta, facebook) ale w zupełności mógłbym się bez tego obejść. GPS mam w samochodzie oddzielny, aparat też mam oddzielny robiący znacznie lepsze zdjęcia niż mój smartphone, do słuchania muzyki mam oddzielny odtwarzacz mp3, do grania konsolę...

  #28 29.07.2015 13:49

tylko_prawda (niezalogowany) - Nie, nie trzeba.

Łukash   10 #29 29.07.2015 17:58

@Juskoo "Dlatego w dzisiejszych czasach, kiedy wszystko musi być „smart”
Tylko ludzie są coraz bardziej "dumb" ?...
;)

Autor edytował komentarz.
Ostatni Mohikanin   26 #30 29.07.2015 18:35

@Jusko: "myślę o powrocie do typowego telefonu"
Okazja! Sprzedam Ci Nokię 3110c! Czarna, używana kilka lat, porysowany ekran, bateria trzyma nawet do tygodnia, głośnik uszkodzony, ale zestaw głośnomówiący idealny; cena nie przekroczy kwoty dwucyfrowej, zapraszam na PW.
:)

roller_coaster   2 #31 29.07.2015 19:00

1. Czy telefony bez systemu, typu Nokia 3330, SE K770i są rzeczywiście bardziej bezpieczne niż smartfon? Czy ich nie można zhakować (o i ile by ktoś by chciał)?
2. Czy smartfon z Androidem jest bezpieczny jeśli nie mam połączenia z internetem (w kontekście ostatnich informacji o Stagefreight?

krisp   5 #32 29.07.2015 20:23

Dawno temu kupiłem swój pierwszy smartfon IP4, doinstalowałem kupę programów : bo przecież będę korzystał. Guzik z pętelką. Dziś mam leciwego IP4S z trzema dodatkowymi programami, prawie nieużywanymi. Od dłuższego czasu smartfon to tylko telefon i odbiornik SMS. Z netu korzystam tylko jak chcę sprawdzić pocztę. Z telefonu korzystam rzadko a przez weekendy leży na półce nieużywany.

TwilightSparkle   1 #33 29.07.2015 21:28

A ja mam wy!@#$# na smartphone, na Adroida, iOS, WP... Ja mam smartphone, jest mi potrzebny na metalurgi, by odebrać rys techniczny czy zrobić foto, ale ja mam BlackBerry wraz z BB OS 7.1, darmowy internet wramach BB BIS, a sam tel to nie zabawka... niema gierek, integracji internetowej, wot na co dzień normalna komórka, a wybiorę 3G + połączenie BB BIS mam świetny terminal by do internetu, czy odebrania rysunku tech (280PPI) na meila ;] Cóz dla idiotów sklep świeci pustkami, dla mnie wystarcza ;) Z gier tylko Asphalt 6 oraz Kingoms and Lords, w pierwsze nie gram, drugie czasem na przerwie śniadaniowej, po pracy nie kożystam z BB BIS, a wyłącznie 2G i zero internetu, po prostu mam komórke....

ettidinad   6 #34 29.07.2015 21:32

@awangardowy: "paradoksalnie ten wpis jest bardzo dobry, bo wlaśnie on ukazuje, że te wszystkie najnowsze telefony powodują, że człowiek zatraca "klasyczną umiejętność rozmowy" przez telefon. "
Święta racja!
Mnie też drażni to, jak proszę o kontakt telefoniczny, a w zamian dostanę SMS-a... :(

Co prawda, to jednak na swojego smartfona nie narzekam, ale z drugiej strony nie mam wielu wymagań: potrzebuję go do rozmów, pisania smsów, sprawdzenia poczty i czasami przeglądania Internetu. Jeszcze aplikacja kalkulatora naukowego mi się przydaje, jak zapomnę normalnego :-)

Czy wróciłbym do normalnej komórki? I tak i nie.
Tak - bo na dobrą sprawę najbardziej służy mi do komunikacji telefonicznej i wolałbym rzadziej ładować telefon, ale musiałby mieć bluetooth :)
Nie - bo jednak czasami potrzebuję zerknąć do poczty czy coś sprawdzić w necie, a nie mam dostępu do komputera, bądź też jestem w terenie. No i zapomniałem o aparacie. Mój ,,kompakt'' robił gorsze zdjęcia niż mój telefon, więc używam jego :)
Cóż... Trzeba to wszystko pogodzić jakoś :)

ettidinad   6 #35 29.07.2015 21:34

@krisp: Mam identycznie :-) do tego iPhone 4S to jeden z niewielu smartfonów, który miałem dosyć długo (bo ponad 3 lata), ale od ok. pół roku mam LG G3 i powiem tak, że z przyjemnością wróciłbym do 4S z iOS 6 gdyby tylko miał większy ekran.

Autor edytował komentarz.
Jusko   13 #36 29.07.2015 22:55

@Ostatni Mohikanin #30: Hej :-) Prawdę mówiąc - myślałem o czymś nowszym :-) Konkretnie o Nokii 215 - to te kolorowe telefony, na dolnej grafice :-) Być może firma wydała nowsze modele niż ten, nie jestem zorientowany. Twój telefon ujmuje mnie jednak tym, że ma chyba Symbiana S60v3? Nieodżałowany dla mnie OS.

@roller_coaster #31: Ciężko powiedzieć, czy klasyczne telefony są bezpieczniejsze. W swoim czasie, takie telefony też szło np. zawiesić spreparowaną wiadomością sms :-) Wątpię jednak, aby miało je coś ruszyć :-)

Ta sytuacja z Androidem, dotyczyła chyba wiadomości MMS. Jednak nawet bez internetu, jeśli instalujesz aplikacje .apk z nieznanych źródeł - jest ryzyko instalacji czegoś niecnego.

Autor edytował komentarz.
Kuba Informatyk   6 #37 29.07.2015 23:04

Ja używam mojej starej i niezawodnej Nokii C1-01, jeżeli potrzebuję zrobić coś w terenie, to mam netbooka. Ja wymagam od telefonu, żeby dzwonił i wysyłał SMSy, a mam wrażenie, że w nowych smartfonach funkcja dzwonienia jest tylko dodatkiem ;)

enedil   9 #38 29.07.2015 23:42

@krisp: zainstaluj na nim iOS 9 Beta.
Podobno znacznie go ożywia.

Ostatni Mohikanin   26 #39 31.07.2015 16:40

@Jusko: "Twój telefon ujmuje mnie jednak tym, że ma chyba Symbiana S60v3"
A ja tam wiem, co on ma?! Niby jakieś Nokia OS (http://www.mgsm.pl/pl/katalog/nokia/3110classic/). Najważniejsze, że działa non stop od ośmiu lat :) Jednak Ci go nie sprzedam... No wiesz - sentyment, uczucia...
;)

Autor edytował komentarz.
  #40 31.07.2015 19:52

" Zamiast czatować na FB spotkajmy się z kimś na mieście, zamiast grzebać w banku idźmy do niego, zamiast przeglądać milion bzdurnych newsow na www, kupmy jedna porządna gazetę."

W sumie to nie byłoby głupie. Powrót do świata, zamiast powoli zamieniać się w istotę podłączoną do ekranu. A jak net nie działa, to ta istota staje się bezradna.

Ostatni Mohikanin   26 #41 02.08.2015 15:55

Czytam właśnie "Metro 2033". Brrr... Jednak niech era smartfonów nie kończy się zbyt wcześnie...

Jusko   13 #42 02.08.2015 15:57

@Ostatni Mohikanin #41: Niestety znam tylko grę :-/ Uniwersum nie wciągnęło mnie na tyle, abym zajrzał do książek :-( Smartfony same z siebie - złe nie są. Jednak zjadanie baterii hurtem oraz ekran dotykowy - po paru latach, mam tego serdecznie dość. Dlatego planuję BlackBerry - fizyczne klawisze, jednak cena mnie odstrasza ;-)

Autor edytował komentarz.
warszawiak   3 #43 03.08.2015 08:38

a ja mam wrażenie, że przez smartfona mam właśnie więcej czasu. np. wiadomości przejrzę w autobusie, przez co po powrocie do domu nie muszę od razu włączać komputera (lub mogę go włączyć w jakimś bardziej produktywnym celu)

  #44 03.08.2015 12:57

Smartfon dał mi możliwość komfortowego uporządkowania swoich kontaktów. Wreszcie mam pełny dostęp do numerów, adresów, adresów e-mail i notatek dotyczących danego kontaktu. Mogę mieć większe czcionki niż w tradycyjnym aparacie co wyklucza żonglowanie okularami. Smartfon to o wiele lepszy aparat niż w tradycyjnych sluchawkach. Smartfon to radio internetowe, słuchanie e-booków w wolnych chwilach. Smartfon to tłumacz Google, kalkulator, notatnik, organizer. To szybkie przeglądnięcie internetu, gdy nie ma się dostępu do komputera. Smarfon to dostęp do codziennej prognozy pogody.
Czy można się bez tego obejść? Pewnie tak, ale czy to byłoby wygodne?

  #45 08.08.2015 12:33

ja wlasnie przymierzam sie do powrotu do tradycyjnego telefonu po 4 latach ze smartfonem. mam nadzieje miec wiecej czasu, jedynie chyba endomondo bedzie mi brakowalo, facebook i poczte moge sprawdzic w domu. moj dwuletni synek mi uswiadomil, ze smartfon prawie przyrosl mi do reki. chyba nie ma potrzeby sprawdzenia kazgego maila czy powiadomienia fb od razu? moze to poczekac 2 godziny? chyba swiat sie od tego nie zawali a ja poswiece sie bardziej temu, co na prawde jest w zyciu wazne...

Jusko   13 #46 08.08.2015 15:56

@Anonim (niezalogowany) #45: To właśnie miałem na myśli :-) Niby smartfon to fajne możliwości, choć łatwo się mentalnie uzależnić.

p3#ytp   2 #47 24.10.2015 19:04

A ja miałem kilka smartfonów, miałem nawet swego czasu flagowca Samsunga - Note 2 za ciężkie pieniądze. Gdzie jestem teraz? Gdzie chcę. Używam zwykłej Nokii 215 kupionej za jakieś grosze, pozbyłem się abonamentu. Zamiast 50zł miesięcznie, wydaję ok 15-19zł i nie mam umowy. Telefonu używam do rozmów głosowych, sporadycznie do SMS. Pracuję przy biurku, ale w dużym, zamkniętym pomieszczeniu (pełnym elektroniki), bez okien (moi koledzy z pracy mają problemy z zasięgiem). Ja odbieram telefony i rozmawiam bez przeszkód, jeszcze nigdy mnie nie rozłączyło. Wcześniej miałem Samsunga Solid i to właśnie od niego zaczęło się moje "wracanie do normalności". Idąc ulicą po prostu idę, nie gapię się w ekran. Nie dostaję miliona powiadomień, nie przejmuję się pakietami internetowymi. Na Nokii wystarcza mi 150MB transferu na cały miesiąc - czasem loguję się na Facebooka, albo na forum samochodowe z mojego miasta. Baterię ładuję dość rzadko, przy mocnym użytkowaniu wytrzymuje kilka dni. Kklawiatura jest wygodna, ekran wystarczająco czytelny, telefon posiada latarkę, więc mogę poświecić sobie w nocy wchodząc do mieszkania by nikogo nie pobudzić. Ma normalne gniazdo słuchawkowe i slot kart pamięci, więc... Raz na jakiś czas chętnie posłucham sobie z niego muzyczki wieczorami. Posiadanie takiego telefonu z numerem bez umowy, przy odpowiednich kalkulacjach jest przecudowne. Płacę mniej, dzwonię tyle samo, internetu używam w domu na kompie, ale w razie nagłej potrzeby z Nokii też mogę coś tam sprawdzić, no i ładowanie baterii raz na tydzień. Ludzie zwykłe telefony to najlepsze co można kupić. Ten czas, który zaoszczędziłem dzięki przejściu na prosty telefon mogę spożytkować na spacery, słuchanie muzyki, kino, bieganie, rower... Po co mam siedzieć bezczynnie, gapić się w ekran 5" patelni, skoro w tym samym czasie można mieć zupełnie wolne myśli i robić na co tylko ma się ochotę. Nie trzeba myśleć o wydatkach, o ładowaniu codziennie urządzenia. Tak naprawdę nie trzeba płacić nawet za internet, bo wiele osób go nie potrzebuje. Udało mi się powrócić do życia, w którym smartfon jest jedynie gadżetem, a nie potrzebą. Do życia w którym mam czas dla znajomych, w którym można się zdzwonić na piwo, zamiast pisać na fejsie jacy to jesteśmy zmęczeni. Telefon służy do dzwonienia, więc nawet taka prosta Nokia za ~130zł spełnia moje oczekiwania z nawiązką. Nie jestem staruchem, mam wielu znajomych, w pracy idzie mi świetnie. Nie muszę niczego sobie, ani innym udowadniać. Niestety wielu ludzi robi wielkie oczy na to, gdy mówię im, że nie potrzebuję i nie mam smartfona z wyboru. Wiecie jakie oczy zrobiła ekspedientka w sklepie pewnej sieci komórkowej, gdy powiedziałem jej, że nie chcę smartfona, a szukam prostej, dobrej komórki? Normalnie czułem, że śmieje się w duszy - tak szyderczo, z pogardą. Aż normalnie zrobiło mi się przykro. Niektórzy zostali już całkowicie pochłonięci przez smartfony i internet, na tyle, że szydzą już z rozsądnych, porządnych ludzi, którzy nie są uzależnieni od ciągłego przesiadywania w sieci. Na szczęście obracam się w gronie ludzi, którzy sami czasem z zazdrością spoglądają na zwykły, prosty, tani telefon bez umowy. To się nazywa wolność.

  #48 07.11.2015 21:20

Najlepszy telefon jaki w życiu miałem to był Ericsson T28s,

  #49 12.01.2016 20:00

@p3#ytp: Wow! To jedne z najmądrzejszych słów, jakie kiedykolwiek przeczytałem w internecie. Gratuluję!

roszpunka   2 #50 08.03.2016 18:09

Albo dla Nokia, dla mnie synonim niezawodności. Ja też po przygodach ze smartfonem kupiłam na digitalmobiles.pl nokię 5310. Dobrze było mi do niej wrócić.

  #51 30.07.2016 23:10

Komputery i laptopy to już stary przeżytek i stają się w dużej mierze bezużyteczne w praktyce. Niewiele lepsze parametry tych przestarzałych kolosów i tak na nic się zdają, tym bardziej że są wadliwe i dosyć często się psują. Smartfony i tablety to rewelacyjne mobilne urządzenia z coraz to lepszymi parametrami i możliwościami (komputerom i laptopom tego brak!). Pozostaje nam tylko czekać jak mobilne urządzenia, które już dziś są przyszłościowymi, zaczną w dużym stopniu wypierać na dobre komputery i laptopy. A producenci komputerów zmieniali profesję lub pozostali bezrrobotni pod mostem skoro wdrażają ciągle te przestarzałe komputery i laptopy. Bo tylko na to pozostaje nam czekać.
Mobilne górą!

Jusko   13 #52 02.08.2016 10:09

@Fido Dido (niezalogowany) #51: Po część masz rację, choć ciężko będzie całkowicie zrealizować tę wizję. Aktualnie jedynie komputery dysponują mocą na tyle dużą, aby bez problemu montować filmy w 4/8k, renderować rzuty 3D itp.

Mowa o zastosowaniach trochę bardziej wyszukanych, ale kto wie co przyniesie przyszłość.

DżoanaSV   1 #53 18.10.2016 22:42

@p3#ytp: stawiam Panu piwo :-) WOLNOŚĆ to samo pomyślałam dziś wysiadając z samochodu po batalii w salonie z nieudaną reklamacją smartfona..//
Od jutra zaczynam szukać prostego, fajnego telefonu z klawiaturą :-)
Dotykowe są niedobre dla motocyklistek i fanów mechaniki, już chyba łatwiej muchę złapać niż sms-a napisać :-) Mały poręczny telefon mi się marzy a nie książeczka komunijna :_) Dobranoc. BORN TO BE FREE.

  #54 29.10.2016 17:15

nokia lumia 720(4rok używam) - 5dni bateria trzyma - dzwonie cykam fotki mmsuje może na necie nie siedze ale od tego mam tablet :-P Wogóle to nokii żal ale taki to już ten świat wielkich korporacji i pieniędzy właśnie...

p3#ytp   2 #55 09.11.2016 19:11

@DżoanaSV: Problem jest tylko taki, że nie ma z czego wybierać :) Są tylko budżetowe telefoniki jak ta Nokia (obudowa szybko się rysuje), albo telefoniki, które tylko udają fajne, ale mają średnio dobre opinie i parametry (np Nokia 515 - podoba mi się, ale za co tyle pieniędzy oni wołają?!)