KDE i Document Foundation dołączają do Open Invention Network

22.12.2010 17:21, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

Open Invention Network (OIN) zyskała dziś nowych członków. Niedługo po przyjęciu pod swoje skrzydła fundacji Mozilla, OIN powitała jako licencjobiorców KDE oraz autorów popularnego LibreOfficeDocument Foundation (TDF). Poszerzenie listy podmiotów wspierających OIN świadczy o rosnącej popularności organizacji i jej podejścia do wojen patentowych.

Open Invention Network to grupa założona w 2005 roku przez koncerny IT, której zadaniem jest obrona systemu Linux w obliczu patentowych pozwów sądowych. Organizacji udało się zgromadzić bogatą kolekcję patentów z dziedziny IT i w przypadku pozwania autorów któregoś z ważnych komponentów systemu Linux, OIN może dzięki nim złożyć w sądzie kontrpozew. Taki krok często prowadzi do zawarcia ugody, co uniemożliwia trolom patentowym blokowanie rozwóju systemu.

OIN cieszy się dobrą opinią wśród firm zajmujących się projektami open source. Licencjobiorcy OIN otrzymują wolny od tantiem dostęp do posiadanych przez organizację patentów w zamian za gwarancję, że powstrzymają się od składania pozwów przeciwko komponentom systemu Linux na podstawie posiadanych patentów. OIN bierze pod uwagę jedynie patenty z opracowanej przez siebie listy „chronionych patentów”. Ponieważ ani KDE ani TDF nie posiadają patentów, nie jest jasne jakie korzyści wyciągnie OIN z tej współpracy. Zarówno KDE jak i OpenOffice.org, z którego wywodzi się LibreOffice, znajdują się już na liście projektów chronionych przez OIN, są więc szanse, że ich przyłączenie się do organizacji to gest symboliczny.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (14)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
webnull | 22.12.2010 17:46#1

Nawet nie wiedziałem o istnieniu Open Invention Network, naprawdę coś świetnego łączyć się w grupę i bronić Linux i jego software przed trollami patentowymi ;-)

Avatar
borzenka (niezalogowany) | 22.12.2010 18:01#2

Nawet nie wiedziałam o istnieniu OIN

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Evilus | 22.12.2010 18:27#3

Ja wiem co to OIN :P. Dobrze ze bronia przed takimi trollami patentowymi jak Microsoft czy Oracle.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 22.12.2010 18:50#4

Działać, bo CPTN Holdings (Apple, EMC, Oracle i Microsoft) nie śpi i przejmuje jakieś 882 patenty.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 22.12.2010 19:01#5

Niech ta organizacja broni zaciekle, bo takie trolle jak Apple, Oracle czy M$ tylko ostrzą sobie zęby, żeby mieć wszystko dla siebie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Olbi | 22.12.2010 19:50#6

@WinLin
Proponuję, abyś się lepiej dokształcił, bo Linux jest wykorzystywany komercyjnie i to na dużą skalę :)

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 22.12.2010 21:29#7

WinLin | 22.12.2010 21:11 :
Mylisz się. Wiele programów powstało najpierw na Linuksa, a dopiero potem je przeportowano na Windows, i to są tam protezami. Dla przykładu: Firefox(może do protez na Windows nie zaliczymy), Kadu, Pidgin, serwer X, system GNU, środowisko KDE, itd.
Tylko jedna z wymienionych przeze mnie aplikacji nie jest protezą, gdy ją sportowano na Windows.

Avatar
but (niezalogowany) | 22.12.2010 23:20#8

koncerny które bronią linuksa, to zwyczajnie śmierdzi, niech zmienią chore prawo patentowe korporacyjne złodzieje ;)

Avatar
~autumnlover (niezalogowany) | 22.12.2010 23:31#9

Zaraz wyjdzie że jestem trolem, ale zastanawiam się co właściwie tą firmę różni od "troli patentowych" ? Jest ona "trolem patentowym" działającym w słysznej sprawie?

Avatar
masd (niezalogowany) | 22.12.2010 23:55#10

@WinLin
"Myślę że nowe doświadczenia Apple co się zaczyna dziać u nich jak pojawiają się ojcowie Unix i wołają kasę za swoje patenty użyte w OSX."

Ojcowie Unix? Kogo massz na myśli?

"Raczej nie mówisz o RedHad czy Xtreme bo to raczej namiastka komercji i początek dobrej drogi vs. ten cały badziew 100 odmian za free. Dla mnie komercja i znaczenie ma distro na desktop i do tego programy dobre, a nie protezy zamienniki tego co ma MSwin. od dawna i odkrywanie znów ameryki aby pod linem działało :D"

Dobrej drogi? Prrzecież do komercyjnych dystrubucji najczęściej dorzucają
jakieś śmieszne emulatorki do uruchamiania programółw z WIndows. W czym to ma pomóc producentom tworzącym komercyjne programy dla Linuksa.
Przecież te firmy to zwykłe pasożyty, które wciskają użytkownikom bajki o bezproblemowej instalacji programów z WIndows pod Cedegą itp.

Zaoszczędź trochę kasy i kup sobie kilka fajnych komercyjnych aplikacji dla Linuksa np Nero, Sacred, rar, Cold war. PowerDVD, SoftMaker Office itd. Obecnie istnieje kilka tysięcy komercyjnych aplikacji dla Linuksa, a więc polecam zacząć je kupować już dziś.

Avatar
niezalogowany00 (niezalogowany) | 23.12.2010 1:36#11

@notgnucy
"Mylisz się. Wiele programów powstało najpierw na Linuksa, a dopiero potem je przeportowano na Windows, i to są tam protezami. Dla przykładu: Firefox(może do protez na Windows nie zaliczymy), Kadu, Pidgin, serwer X, system GNU, środowisko KDE, itd."
Jeśli do protez nie zaliczamy firefox, to takich protez na Windows nie ma.
"Kadu, Pidgin, serwer X, system GNU, środowisko KDE" - nawet jeśli istnieją implementację (system GNU?, x-serwer?) tego pod Windows, to kto tego używa?

Avatar
xxxuser (niezalogowany) | 23.12.2010 6:43#12

Witam ,
co się dzieje z tym serwisem ?
gdzie tylko wspomniany jest temat Unixa zaraz pod spodem mamy po 10 durnych komentarzy trolli jak nie sweetdżola to teraz WinLin,
czy redakcja już nic nie może zrobić aby utrzymać porządek ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomick (redakcja) | 23.12.2010 8:59#13

@WinLin, @SweetLin, @czaqus itd.: Dziękuję za trzymanie się zasad publikowania komentarzy, szczególnie punktów 6a i 6b. Dzięki waszemu podejściu do tych zasad musiałem wywalić niemal połowę komentarzy pod tym newsem.

Zachęcam mocno do napisania jakiegoś wpisu na blogu na tematy poruszane pod tym newsem? Będziecie mieli możliwość poruszenia dogłębnie omawianych przez was problemów. Na przyszłość proszę o trzymanie się tematów newsa.

Avatar
Alumin (niezalogowany) | 23.12.2010 9:55#14

Przyłączenie się KDE i TDF do OIN, to raczej formalność. Problemem jest coś innego: konieczność istnienia takich organizacji jak OIN z powodu chorego prawa patentowego.

Napiszę krótko: chore jest patentowanie algorytmów i wszelkiego rodzaju "innowacji" w postaci kliknięć, przycisków, itp. Służy to tylko tworzeniu/umacnianiu monopolu i co najgorsze hamuje postęp "technologiczny" (nie lubię tego określenia w stosunku do oprogramowania).

Czemu służy do tworzenia/umacniania monopolu?: a no bo likwiduje potencjalnych konkurentów. Już nie trzeba starać się by produkt był lepszy, wystarczy że pozwie się konkurencję bo zrobiła podobnie jak my! (Kradzież kodu co co innego! - to chroni prawo autorskie i jak najbardziej jestem za!)
Dla zapewnienia zysku wystarczy wypuszczać regularnie nowe wersje.

Czemu hamuje postęp?: człowiek jest omylny a jednocześnie rozumny, to że ja w jeden sposób zaimplementuje dany algorytm, wcale nie wyklucza, że ktoś później zrobi to lepiej np. algorytm będzie się szybciej wykonywał. A tak z powodu patentu stoimy w miejscu.

Teraz od strony praktycznej: ww. patenty to koszmar dla programisty, zwłaszcza w malej firmie. zamiast skupiać się na pisaniu poprawnego kodu, zastanawiać się musi czy czasem nie wykorzystał jakiegoś patentu. Zazwyczaj bywa inaczej, po długiej pracy nad kodem okazuje się, że program narusza xx patentów. Pół biedy jak pracuje w IBM, Microsoft, Google, Apple - firma ma "kontrpatenty", pieniądze, będzie OK. A jak mam jednoosobowa firmę? - kaplica, nie ważne, że zrobiłem coś co może np. zrewolucjonizować obsługę komputera, uruchomiona machina patentowa mnie zniszczy.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av