r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kaukaski konflikt także w Internecie

Strona główna Aktualności

Powoli zaczynamy się przyzwyczajać, że Internet staje się kolejnym frontem międzynarodowych konfliktów. Nie inaczej jest w przypadku Osetii Południowej.

Mamy więc jak poprzednio do czynienia z atakami DDoS wymierzonymi głównie w serwery gruzińskie. Wykorzystywane są w tym celu botnety. Są też próby modyfikacji stron, np. podmieniono stronę prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego. Po tym incydencie stronę przeniesiono na serwer w USA. Gruziński MSZ poszedł jeszcze dalej, przenosząc swoją stronę na Google Blogger. W końcu strona znalazła się na serwerze estońskim. Estonia pomoże też Gruzji wysyłając swoich ekspertów mających czuwać nad gruzińskimi sieciami. Gruzja z kolei próbuje blokować dostęp do stron rosyjskich na poziomie DNS. Swoją pomoc zaoferowała także Polska udostępniając miejsce na stronie prezydenta dla informacji o przebiegu konfliktu.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.