r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kiedy w końcu dostaniemy więcej LTE? Są trzy pomysły na zakończenie aukcji

Strona główna AktualnościINTERNET

W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji poprosiło Radę ds. Cyfryzacji o opracowanie scenariusza, który pozwoli zakończyć aukcję częstotliwości 800 MHz i 2600 MHz w sposób korzystny i uczciwy. Eksperci zaproponowali trzy wyjścia i czekają na spotkanie z Andrzejem Halickim, podczas którego będą mogli wybrać najlepsze.

Trzy propozycje zostały opracowane jako alternatywa dla proponowanego przez MAiC zakończenia aukcji z „dogrywką”, które było szeroko krytykowane przez operatorów i UOKiK. Polkomtel i P4 chcieli nawet zgłosić go do Trybunału Konstytucyjnego.

Pierwsza propozycja zakłada, że zgodnie z propozycją MAiC aukcja zostanie zakończona po 115 dniach licytacji bez zakończenia jej II etapu, czyli bez „ostatniego dzwonka”. Rozwiązanie to jest przejrzyste i umożliwia Urzędowi Komunikacji Elektronicznej przygotowanie planu podziału częstotliwości, eliminuje wady obowiązującej dokumentacji aukcyjnej i daje możliwość harmonizacji zobowiązań z celami Agendy Cyfrowej.

r   e   k   l   a   m   a

Drugi wariant zakłada, że jeśli przez 115 dni licytacji aukcja nie zakończy się zgodnie z założeniami dokumentacji aukcyjnej, każdy licytujący dostanie taką samą liczbę bloków częstotliwości (ale nie większą niż ta, o jaką się ubiega). To rozwiązanie można wdrożyć, gdy uczestników aukcji jest mniej niż bloków w danym paśmie. O nieprzydzielone bloki mogliby wtedy zawalczyć inni operatorzy, składając w ostatnim dniu aukcji swoje dodatkowe oferty „w kopertach”. To wyjście ochroni rynek przed zawyżonymi cenami i daje możliwość kompromisu przy podziale dostępnych pasm. Jeśli zostanie wdrożone, powinno zachować konkurencyjność rynku po zakończeniu aukcji.

Trzeci wariant zakłada cofnięcie aukcji i wprowadzenie nowych warunków. Uczestnicy mieliby składać oferty wiążące pod rygorem utraty wpłaconego depozytu. Takie ryzyko przekonałoby operatorów do rozważniejszych decyzji i prawdopodobnie zakończyłoby aukcję szybciej. Wynik aukcji będzie stabilny prawnie, zachowa reguły i charakter aukcji, a poza tym nie stanowi zagrożenia dla poziomu cen detalicznych.

W międzyczasie do dyskusji przyłączył się jeszcze Witold Kołodziejski, były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jego zdaniem częstotliwości trzeba podzielić inaczej, a przy obecnym systemie możemy zapomnieć o niedrogich łączach mobilnych. Potrzebne jest szersze pasmo, które umożliwi pracę wymagających usług. Szersze pasmo jest także niezbędne, by sprostać wymaganiom zaawansowanych usług, oraz otwarty operator hurtowy, z którego usług korzystać mogliby inni operatorzy, nie tylko ci najwięksi. To miałoby zapewnić otwartą konkurencję. Oczywiście wdrożenie tego rozwiązania wymagałoby unieważnienia aukcji i uznania poświęconego na nią czasu za zmarnowany. Zdaniem Kołodziejskiego jest to jednak mały koszt w obliczu większej wizji. W swoim felietonie napisał:

Tani internet nie może dziś być ani łaską, ani przywilejem. Nie jest prezentem od państwa. Jest narzędziem pracy, nauki, rozrywki. Kołem napędowym zmian kulturalnych i naukowych, szansą szybszego rozwoju cywilizacyjnego. Dlatego, wbrew trudnościom, warto o niego powalczyć.

Pozostaje poczekać na decyzję MAiC w sprawie wybranego scenariusza.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.