r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kierowca Jeepa udowodnił, że kijki do selfie są niebezpieczne

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Wchodząc na Facebooka czy Instagrama zauważymy, że sporą część wrzucanych zdjęć stanowią selfie, zwłaszcza jeśli wśród znajomych mamy młode osoby. Zainteresowaniem cieszą się kijki do selfie, które pozwalają uchwycić na zdjęciu znacznie większy obszar. Jednak korzystanie z nich może być niebezpieczne, o czym przekonał się kierowca Jeepa.

Wystarczy przyjrzeć się ostatnio wydanym smartfonom, aby zauważyć, że zdjęcia robione samemu sobie są naprawdę popularne. Producenci zaczęli rywalizować o tytuł najlepszego smartfona do selfie. W topowych modelach znajdziemy już frontowe kamery o rozdzielczości ponad 5 MP, a aplikacje aparatu zyskały różne funkcje związane z samolubkami, takie jak chociażby poprawę twarzy. Oprócz kamer o wyższych rozdzielczościach, na froncie smartfona możemy spotkać nawet lampę LED. To wszystko, aby zachęcić współczesnego klienta do kupna. W końcu ponoć jakość samolubek jest równie ważna, co jakość zdjęć wykonywanych główną, umieszczoną na plecach kamerą.

Zdjęcie robione „z ręki” sprawdzają się gdy chcemy uchwycić głównie własną twarz. Jednak jeśli chcemy na selfie uchwycić większy obszar, czy więcej osób, musimy skorzystać z kijka. Kijki do selfie stały się naprawdę popularne, w końcu każdy prawdziwy użytkownik Facebooka czy Instagrama chce dodać zdjęcie, które zbierze jak najwięcej lajków. Okazuje się, że robienie zdjęć „z kijka” stwarza duże niebezpieczeństwo, zwłaszcza jeśli jesteśmy zajęci inną czynnością. Przekonał się o tym kierowca Jeepa. Nagrywał on podróż za pomocą kamerki umieszczonej na kijku do selfie. Trzymanie kijka pochłonęło go na tyle, że nie zauważył innego pojazdu przed sobą. Dobrze, że nie poruszał się z większą prędkością, bo mogłoby to skończyć się tragicznie.

r   e   k   l   a   m   a

Kierowca Jeepa nie jest wyjątkiem, możemy spotkać się z wieloma historiami, że nieuważny fan selfie z wykorzystaniem swojego kijka doprowadził do niebezpiecznej sytuacji lub nawet zrobił krzywdę sobie lub innym osobom.

Niestety niektórzy chcąc wykonać jak najlepsze ujęcia zapominają o otoczeniu, co może prowadzić do groźnych wypadków. Niektóre muzea wydają wręcz zakaz robienia zdjęć „z kija” z obawy, że odwiedzający może uszkodzić dzieła sztuki zbyt długim kijkiem.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.