r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Killzone 2 - podstawy trybu multiplayer

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Recenzowaliśmy niedawno grę Killzone 2, niestety jak zapewne doskonale pamiętacie z uwagi na testy grubo przed premierą tytułu na rynku nie mieliśmy okazji sprawdzić w akcji trybu multiplayer – twórcy zwyczajnie nie uruchomili jeszcze serwerów. Teraz od debiutu produkcji minęło kilkanaście dni, wstępny szał dobiegł końca, emocje nieco opadły… a gra wciąż jest niezwykle popularna pośród setek tysięcy posiadaczy PlayStation 3. Właśnie z uwagi na zabawę online. Dzięki rozgrywce z żywymi przeciwnikami, z krótkiej, acz pięknej strzelaniny w „singlu” powstał rozrywkowy kombajn. Poniższy tekst jest tak uzupełnieniem recenzji gry na Gamikaze, jak również ma na celu ogólne przybliżenie meandrów rozgrywki wieloosobowej. Przyda się przede wszystkim tym, którzy jeszcze nie do końca odnajdują się w realiach tej sieciowej wojny…

Garść cennych rad na początek

Przygodę z multiplayerem polecamy rozpocząć od ustawień sterowania. Weterani konsolowych gier FPS powinni rozważyć zmianę domyślnej konfiguracji na "Alternatywną 2", co umożliwi bezbolesną przesiadkę z takich gier jak Battlefield: Bad Company czy Call Of Duty 4: Modern Warfare. Istotny element to także poziom czułości gałek kontrolera. Co dziwne, wartość domyślna w trybie sieciowym jest zupełnie inna niż ta znana z kampanii. W trybie dla pojedynczego gracza ustawienie „+2” do obu osi odpowiada (mniej więcej) parametrowi „+4” w rozgrywkach sieciowych. Taka różnica owocuje zazwyczaj zmasowanym atakiem na strop i podłoże, a za to niestety punktów nie otrzymujemy. Jaką czułość w takim razie ustawić? Kwestia indywidualnych preferencji i predyspozycji naturalnie. Najlepszym rozwiązaniem jest trening z botami, umożliwiający zweryfikowanie przydatności naszej konfiguracji w boju.

Ważnym elementem jest także dobór odpowiedniego serwera. Te są opisywane przez graczy całkiem roztropnie, dzięki czemu łatwo odnaleźć interesującą nas rozgrywkę. Nazwy zazwyczaj zawierają sugestię na temat panujących zasad np. "tylko pistolety", "taktyczne granie" czy "100 fragów, 30 minut". Jeśli mamy sporo znajomych z PlayStation Network możemy w prosty sposób (za pomocą R1) podczas wyboru serwerów dołączyć do istniejących gier, w których udział biorą nasi kumple. Od zasad danej rozgrywki zależy już czy będziemy walczyć u ich boku, czy przeciwko nim. Listę serwerów da się filtrować na wiele sposobów, począwszy od wyboru mapy, a na "wielkości" gry kończąc. Jeśli dopiero zaczynamy zabawę z Killzone 2, warto ustawić sobie filtrowanie według posiadanej przez nas rangi, co oszczędzi nam frustracji związanej z nierównym poziomem graczy.

r   e   k   l   a   m   a
Jak strzelać, demolować i walczyć w zwarciu?

W Killzone 2 zużywamy całe tony ołowiu. Najważniejsza jest koncentracja i rozwaga w operowaniu bronią palną. Jedna, dobrze umieszczona kula może zdziałać znacznie więcej, niż 3 opróżnione magazynki. Podstawowe pukawki automatyczne oraz karabiny maszynowe charakteryzuje spory rozrzut i „znoszenie” ku górnej krawędzi ekranu. Wprawny gracz zaatakowany przez grad kul spokojnie odejdzie na bok, krótką serią unicestwiając agresora. Najefektywniejszą metodą (w szczególności dla M82) są strzały w serii po 6-10 pocisków, w górne części klatki piersiowej. Pozwala to na maksymalizację obrażeń i zwiększa szanse na trafienia w głowę. Reszta broni automatycznych funkcjonuje w podobny sposób. Półautomatyczny STA14 (jedna z dwóch podstawowych broni Szpiega), przydaje się głównie na średnim dystansie. Warto mierzyć w głowę, ponieważ w kwestii mechaniki oraz precyzji przypomina on karabin snajperski.

1 2 3 4 5 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.